Konkursowiczki w ciąży

Gość: rachel

#5354987 Napisano: 07.09.2012 11:24:48
mooniq82 napisał(a):

Kiedy najlepiej przebić dziecku uszy?



ja jestem przeciwniczką, więc powiem, że jak dorośnie i samo tak zadecyduje. Samo przebijanie może i jest mało bolesne jednak nie fundowałabym dziecku stresu i bólu związanego z gojeniem się uszu. Pamiętam że jak przebijałam swoje uszy a chodziłam do liceum już to mimo super pilęgnacji bolały mnie ok 3 tygodnie.

Niemniej jednak mam w rodzinie dziewczynkę która miała przebijane uszy w wieku 3 miesięcy...
0 0

Gość: dianek

#5355006 Napisano: 07.09.2012 11:40:57
rachel napisał(a):

mooniq82 napisał(a):

Kiedy najlepiej przebić dziecku uszy?



ja jestem przeciwniczką, więc powiem, że jak dorośnie i samo tak zadecyduje. Samo przebijanie może i jest mało bolesne jednak nie fundowałabym dziecku stresu i bólu związanego z gojeniem się uszu. Pamiętam że jak przebijałam swoje uszy a chodziłam do liceum już to mimo super pilęgnacji bolały mnie ok 3 tygodnie.

Niemniej jednak mam w rodzinie dziewczynkę która miała przebijane uszy w wieku 3 miesięcy...



10 lat? wtedy człowiek jest dość świadomy no i umie sobie poradzić ze swoimi uszami

siostra przebijała jak miała 7... i był dramat emotka

aczkolwiek cyganki przebijają córkom zanim skończą pół roku

i mi osobiście kilkuletnie dziewczynki z przebitymi uszami kojarzą się z małymi cygankami - acz to tylko moje skojarzenie
0 0

Gość: allice

#5355012 Napisano: 07.09.2012 11:43:49
rachel napisał(a):

mooniq82 napisał(a):

Kiedy najlepiej przebić dziecku uszy?



ja jestem przeciwniczką, więc powiem, że jak dorośnie i samo tak zadecyduje. Samo przebijanie może i jest mało bolesne jednak nie fundowałabym dziecku stresu i bólu związanego z gojeniem się uszu. Pamiętam że jak przebijałam swoje uszy a chodziłam do liceum już to mimo super pilęgnacji bolały mnie ok 3 tygodnie.

Niemniej jednak mam w rodzinie dziewczynkę która miała przebijane uszy w wieku 3 miesięcy...



Też znam dziewczynkę, która nie ma jeszcze roczku, a już od kilku miesięcy ma kolczyki. emotka
Ja raczej też nie fundowałabym takich atrakcji tak małemu dziecku.
0 0

kalisto1986

#5355023 Napisano: 07.09.2012 11:48:56
aga79 napisał(a):

Witam wszystkie brzuchy emotka niedługo się wkręcę w te Wasze pogawędki mam nadzieję emotka narazie jem i oddaje co zjem emotka pozdrawiam wszystkie konkursowiczki w ciąży emotka


Aga gratuluje emotka


Jeśli chodzi o przebijanie uszu, małym dzieciom goją się migiem i nawet nie ma co porównywać z osobami starszymi - często już po kilku dniach uszy są zagojone ( tylko oczywiście mówię o przebijaniu w salonie kosmetycznym, nie domowych warunkach)
0 0

cudaczek121

#5355034 Napisano: 07.09.2012 12:00:00
agusia147 napisał(a):

Doradźcie mi. Dostałam pewną propozycję udziału w pewnym projekcie Microsoft, ale wiąże się to z wieloma podróżami i to nie tylko po naszym kraju, bo to projekt ogólnoświatowy. No i nie bardzo wiem co robić, bo z jednej strony to bardzo kusząca propozycja i duża szansa na rozwój osobisty, ale z drugiej, nie chcę nigdzie wyjeżdżać nawet na jeden dzień, bo nie chcę chłopaków samych zostawiać. No i praca full time. Ale z tej trzeciej strony pieniążki bardzo by się nam przydały, bo w tej chwili bez karty kredytowej byłoby bardzo kiepsko. No i nie wiem co mam robić...


Wiem,że miłością nie da się np. spłacić kredytu.ale w życiu są sprawy ważniejsze niż pieniądze.Jeśli kiedyś będzie mi dane być matką,to zamierzam conajmniej przez pierwszy rok życia dziecka nie pracować.Prawdziwy facet powinien umieć zarobić na rodzinę,żeby w tym czasie matka mogła być przy dziecku.
0 0

dolly

#5355043 Napisano: 07.09.2012 12:05:20
agasiam napisał(a):

agasiam napisał(a):

podobno można szczepić w każdym wieku. chyba poczekam jak skończy rok. kolejne szczepienia obowiązkowe w styczniu.



od 9mc życia, ale sugerują 1 rok życia



Jeżeli dziecko będzie lub już uczęszcza do żłobka to bym sie zastanawiała. Jeżeli nie- to bym teraz nie szczepiła.

Aga79 to żeby CI te 9 m-cy szybko minęło i kibelek przestał wzywać
emotka
0 0

Gość: dianek

#5355051 Napisano: 07.09.2012 12:09:22
cudaczek121 napisał(a):


Wiem,że miłością nie da się np. spłacić kredytu.ale w życiu są sprawy ważniejsze niż pieniądze.Jeśli kiedyś będzie mi dane być matką,to zamierzam conajmniej przez pierwszy rok życia dziecka nie pracować.Prawdziwy facet powinien umieć zarobić na rodzinę,żeby w tym czasie matka mogła być przy dziecku.



eee pieprzenie
z mężem ustaliliśmy, że pierwszego brzdąca nianczę ja, a przy drugim to on idzie na tacierzyński, a ja po 6tyg. od porodu wracam do pracy

to znaczy, że jeśli to ja pójdę do pracy, a on nie będzie zarabiał na rodzinę, to jest nieprawdziwym facetem?:P

a tak całkiem osobiście - podziwiam laski, które nie pracują i siedzą z dziećmi
ja po 5 miesiącach mam serdecznie dość
na dniach zaczynam walkę o dotację i mam nadzieje w tym roku jeszcze wystartować z własnym biznesem
a Benio dostanie na kilka godzin dziennie jakąś fajną nianie emotka
0 0

monika1985monik

#5355243 Napisano: 07.09.2012 02:07:55
Aga79 gratki emotka

dianek podziwiam twoje podejście ja osobiście nie potrafiła bym zostawić 6 tygodniowego dziecka i iść do pracy mimo iż siedzę już długooooo w domu i codziennie jest to samo pranie sprzątanie pieluchy itd i nie raz mam słabsze dni i mam dość nie potrafiła bym zostawić tak małego dziecka
0 0

kalisto1986

#5355263 Napisano: 07.09.2012 02:22:40
cudaczek121 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

Doradźcie mi. Dostałam pewną propozycję udziału w pewnym projekcie Microsoft, ale wiąże się to z wieloma podróżami i to nie tylko po naszym kraju, bo to projekt ogólnoświatowy. No i nie bardzo wiem co robić, bo z jednej strony to bardzo kusząca propozycja i duża szansa na rozwój osobisty, ale z drugiej, nie chcę nigdzie wyjeżdżać nawet na jeden dzień, bo nie chcę chłopaków samych zostawiać. No i praca full time. Ale z tej trzeciej strony pieniążki bardzo by się nam przydały, bo w tej chwili bez karty kredytowej byłoby bardzo kiepsko. No i nie wiem co mam robić...


Wiem,że miłością nie da się np. spłacić kredytu.ale w życiu są sprawy ważniejsze niż pieniądze.Jeśli kiedyś będzie mi dane być matką,to zamierzam conajmniej przez pierwszy rok życia dziecka nie pracować.Prawdziwy facet powinien umieć zarobić na rodzinę,żeby w tym czasie matka mogła być przy dziecku.


O matulo, moim zdaniem myślenie dawnymi czasami.
Teraz jest tak,że dużo kobiet zarabia więcej niż mężczyźni i co w tym przypadku ?
Prawdziwy facet to taki, który nie kieruje się stereotypami twardego mężczyzny, tylko taki, który kocha swoją rodzinę i potrafi im dać tyle miłości ile są w stanie otrzymać

Nie uważam, żeby było coś złego w tym, że to facet dba o dom i dziecko, a mama pracuje - chociaż sama nie wiem czy bym na taki układ się zgodziła, ze zwykłego lenistwa emotka
0 0

benasia

#5355323 Napisano: 07.09.2012 03:07:45
haha udało mi się dostać w rossmanie mleczka te duże Enfamil 3 emotka
wiec nie musimy przechodzić na inne mm bo te są w niezłej cenie emotka
0 0

Gość: agasiam

#5355431 Napisano: 07.09.2012 05:08:25
Robiłam dziś odciska bobasa Łukaszowi fajna sprawa szkoda że nie wiedziałam o tym wczesniej bo stopka już tylko jedna się mieściła. Chyba najlepiej zrobić jak dziecko jest malutkie.
0 0

agusia147

#5355453 Napisano: 07.09.2012 05:28:35
Moje dziecko jest przyzwyczajone, że czasem zostaje zaprowadzony do żłobka, gdzie bardzo fajne dziewczyny się z nim bawią. Zawsze malutki wraca radosny stamtąd, więc raczej mu się krzywda nie dzieje.

Mój mąż dostaje co miesiąc stypendium (3500), zazwyczaj jest w domu, chyba, że ma zjazd na uczelni. Więc dałoby się to wszystko jakoś pogodzić. Z jednej strony strasznie mi się przykrzy, że miałoby coś mnie ominąć, a z drugiej, to pociągająca oferta, zwłaszcza dla osoby zaraz po studiach.
0 0

aneta411

#5355475 Napisano: 07.09.2012 05:43:13
agusia147 napisał(a):

Moje dziecko jest przyzwyczajone, że czasem zostaje zaprowadzony do żłobka, gdzie bardzo fajne dziewczyny się z nim bawią. Zawsze malutki wraca radosny stamtąd, więc raczej mu się krzywda nie dzieje.

Mój mąż dostaje co miesiąc stypendium (3500), zazwyczaj jest w domu, chyba, że ma zjazd na uczelni. Więc dałoby się to wszystko jakoś pogodzić. Z jednej strony strasznie mi się przykrzy, że miałoby coś mnie ominąć, a z drugiej, to pociągająca oferta, zwłaszcza dla osoby zaraz po studiach.


Współczuję rozterek...
Spróbuj tak... czy istnieje cień szansy, że jeśli teraz nie skorzystasz z oferty i Twoje życie zawodowe potoczy się gorzej niż sądziłaś, nie będziesz miała w przyszłości poczucia, że przez dziecko coś Ci uciekło, straciłaś swoją wielką szansę. Oczywiście nie namawiam Cię na przyjęcie oferty, tylko myślę czasem o tych matkach, które po latach siedzenia w domu, kiedy dzieci już są dorosłe, czy nastoletnie, mają swoje życie, mąż swoje życie zawodowe, a one twierdzą, ze jest im źle i to wszystko wina dzieci i męża, bo one musiały zrezygnować ze swojej kariery... To przykre, nie do końca prawdziwe, ale zdarza się często.
Mam zupełnie inne podejście niż cudaczek121, myślę raczej jak kalisto1986 emotka Wg mnie lepiej mieć w partnerze oparcie (nie myślę o finansach) niż miliony na koncie zarobione przez niego.
A co na to mąż? Jak on to widzi?
0 0

Gość: dianek

#5355506 Napisano: 07.09.2012 06:08:50
Wg mnie lepiej mieć w partnerze oparcie (nie myślę o finansach) niż miliony na koncie zarobione przez niego.

zgadzam się w 100%
mój mężu ma możliwość zostawania po godzinach prawie w nieskończoność i przynoszenia za to sporych pieniążków
ale co mi z tej kasy, skoro ja po takim tygodniu siedzenia non stop z młodym mam serdecznie dość wszystkiego...

zdecydowanie wolę, żeby wracał do domu normalnie i zajmował się brzdącem wieczorami

z resztą on też tak woli - wystarczająco ciężkie jest dla niego to, że i tak od rana do 18 go nie ma...

monika - co do tego zostawiania brzdąca, to nie jest tak, że ja go zostawię i zniknę na 8h emotka własny biznes ma ten plus że większość dnia można pracować w domu i być w pokoju obok, a w razie czego być do dyspozycji emotka
0 0

aneta411

#5355518 Napisano: 07.09.2012 06:19:04
dianek emotka
0 0

agusia147

#5355591 Napisano: 07.09.2012 07:12:38
Ja trzy dni temu zarejestrowałam działalność gospodarczą. Dostałam już REGON emotka

Ale mimo to propozycja z Microsoftu jest baardzo kusząca.
0 0

Gość: dianek

#5355597 Napisano: 07.09.2012 07:17:47
mi to trochę zajmie emotka zamierzam zgarnąć 19tys od GUPu i 20 lub 40 tys od UE

a na to niestety potrzeba odrobinki czasu
0 0

Gość: agasiam

#5355628 Napisano: 07.09.2012 07:48:13
agusia147 więc spróbuj, najwyżej sie wycofasz jeżeli uznasz że to nie dla Ciebie. Każdy z nas jest inny i każdy bedzie miał swoje przemyślenia. Ale to od Was zależy jak się to potoczy. Jeżeli mąż Cie wspiera w tym to warto spróbować. Ja tylko pomyślałam o Twoim mężu że on taki sam zostanie w tej Warszawie i czy da rade. nie z opieką nad dzieckiem bo wierze że na tym polu sobie poradzi, ale z tym że Ciebie nie będzie często.
0 0

staszek

#5355693 Napisano: 07.09.2012 08:25:26
agusia147 napisał(a):

Ja trzy dni temu zarejestrowałam działalność gospodarczą. Dostałam już REGON emotka

Ale mimo to propozycja z Microsoftu jest baardzo kusząca.



Spróbuj, jest takie powiedzenie, że lepiej czegoś żałować, niż żałować, że się nie spróbowało. I jak słusznie agasiam zauważyła, jakby coś było nie tak, to najwyżej zrezygnujesz. Ale nie będziesz sobie pluła w brodę, że nie spróbowałaś
0 0

agusia147

#5355913 Napisano: 08.09.2012 08:00:18
dianek napisał(a):

mi to trochę zajmie emotka zamierzam zgarnąć 19tys od GUPu i 20 lub 40 tys od UE

a na to niestety potrzeba odrobinki czasu



U mnie w mieście dotacji już w tym roku nie ma, więc doradca finansowy mi doradził by poczekać chwilę i wziąć od UE i gminy na rozwój działalności, która już istnieje.
0 0