Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: grusia
Co do wyjazdu to ja jestem z tych dla których priorytetem jest wychowanie dziecka. Siedzę w domu 6 lat i spełniam się w tym co robię, nie potrzebuje spełniać się pracując zawodowo. Mam czas na rozwijanie swego hobby, czas dla siebie a maz ma dobry zawód i dobrze zarabia. Nie wytrzymalabym myśli że ktoś obcy zajmuje się moim dzieckiem, a ktoś bliski...cóż jestem z tych które twierdzą że same zrobią lepiej:). Do pracy można iść zawsze, zawsze jest czas na otwarcie swego interesu itp ale to moje zdanie. Dziecko dzieckiem będzie tylko przez chwile.
A tak w ogóle to pozdrawiamy z gór;)
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
My w tej chwili potrzebujemy dodatkowej kasy, mamy kredyt do spłaty, rata nam zabiera co miesiąc około 500zł, do tego 200zł ubezpieczenie medyczne, 200zł lokata malutkiego itd.
Zrobię zakupy w: Top Market, Rossman, Tesco, Real, Auchan, Carrefour, Lidl, Biedronka, Żabka
jorunn2010
Postów 664
Data rejestracji 15.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: rachel
ja myślałam że tu nie o kasę a o rozwój i samorealizację chodzi. No ale widzę że bronisz się tłumaczysz więc decyzja podjęta tylko może jeszcze nieuświadomiona. Powodzenia!
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
leoniu
Postów 485
Data rejestracji 04.02.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Myślenie: kobieta-dom-dziecko nie jest moim (choć szanuję te dziewczyny, które coś takiego wybrały). No ale ja też jestem antyślubna i antychrzcielna
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: katrin22
leoniu
Postów 485
Data rejestracji 04.02.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ale przecież w pracy nie chodzi tylko o pieniądze!!! Mnie praca rozwija i bawi. I wychodzę z założenia, że zyskuje też na tym dziecko!
Gość: katrin22
leoniu to też, ale niestety bez tych pieniędzy też jest ciężko. Ja zarobiłam sobie trochę pieniążków za granicą za które częściowo wyremontowaliśmy dom, nauczyłam się trochę języka, poznałam inną kulturę, zdobyłam doświadczenie itp. itd. , ale głównie chodziło o kasę, bo bez niej nie mielibyśmy tego co mamy, no może mielibyśmy długi.
Trudno tak zaszufladkować wszystkich, bo są różni ludzie i różne sytuacje. Jedni spełniają się głównie jako rodzice, inni potrzebują spełniać się także zawodowo. Ja póki co spełniam się jako mama, a potem los pokaże.
cudaczek121
Postów 6798
Data rejestracji 28.02.2006
Punkty karne 1
Konkursy dodane
Znam osobiście przypadek,gdy żona i matka, będąc jeszcze na macierzyńskim usłyszała od swojego męża,że dzieckiem po powrocie matki dziecka do pracy najlepiej zajmie się jego mama,której żona szczerze nie znosiła.Ostatecznie dziecko poszło do opiekunki i oboje rodzice zaczęli pracować zawodowo.Kiedy dziewczyna poprosiła męża o dołożenie się do domowego budżetu,ten stwierdził,że skoro zabrakło lasce kasy na życie, to niech idzie do swoich rodziców,żeby jej dali.Facet motywował to tym,że skoro jego mama nie może opiekować się ich dzieckiem,to on odmawia dawania pieniędzy na dom, mimo,że zarabiał dwa i pół raza więcej niż ona.Dlatego pewnie mam taką alergię na facetów, którzy są sknerami i nie potrafią zadbać o dom tylko wysyłają partnerki do rodziców po kasę
https://poznaj.to/rejestracja?r=qYGwG
http://greenpanth...pl/?rf=fe7923290ef74
http://rejestracj...apros.htm?u=76199977
https://panel.dem...2421eee602a151c9a17/
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
fryteczka
Postów 4247
Data rejestracji 13.06.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane 1
Gość: grusia
Co do pracy-u nasd byl od pocztaku prosty plan - dwoje dzieci w dosc niewielkim odstpie czasu ,odchowanie a pozniej praca by nie musiec przezywac stresow powrotu do pracy po urlopie jednym i drugim,szykania niani czy zlobka. Ktos pisal ze praca rozwija ... a bycie mama w domu to tylko pieluszki i obiadki ? Jak sie chce to mozna pogodzic rozwoj osobisty z wychowaniem dziecka rowniez osobistym
Agusia skad taka kwota na zycie ?
Pisalas ze nie potraficie odmawiac sobie przyjemnosci pomimo braku finansow, ze rodzice dokladaja sie Wam do zycia itd. Moze ta praca pomoze Wam w koncu stanac na nogi i nie zyc przy pomocy innych ?Choc z drugiej strony sa ludzie ktorzy choc beda mieli wiecej kasy zawsze beda marudzic i mowic ze brakuje.Osobiscie nie rozumiem takiego zycia - nie stac mnie ale czemu mam tego nie miec? Mam takie malzenstwo w rodzinie - oj biada im biada jak bank czyt mama umrze. No coz gospodarowac kasa tez trzeba umiec.Jak mnie na cos nie stac to nie szaleje czy sie nie zapozyczam tylko na to zbieram.
My wrocilismy z weekendu w gorach - bylo swietnie, pogoda dopisala, mlody zachwcony niespodzianka urodzinowa a i my bawilismy sie przednio
Gość: dianek
ja osobiście nie wydaję pieniędzy, których nie posiadam
nie stać mnie, to nie kupuję i już...
oczywiście z mieszkaniem będzie problem, jak już staniemy przed faktem zakupu, ale są szanse, że się bez kredytu uda (ewentualnie będzie jakiś niewielki)
i wcale mi nie wstyd, że jeżdżę Mondeo '99 ze zderzakiem sklejonym taśmą
btw - zazdroszczę wypadu w góry! gdzie byliście? my się zbieramy i zbieramy... ale chyba prędzej wyskoczymy z nowymi sąsiadami w skały na wspin niż w górki
PS. grusia - jeszcze raz dziękujemy za próbki Bebilonu 2 - właśnie zostały ze smakiem skonsumowane
Gość: grusia
Co duo życia ponad stan jestem tego samego zdania
Gość: dianek
leoniu
Postów 485
Data rejestracji 04.02.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
fryteczka
Postów 4247
Data rejestracji 13.06.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane 1
Ja po kilku pierwszych miesiącach marzyłam o pracy, wyjsciu do pracy ale teraz synek podrósł , mamy lepsza komunikację , uwielbiam patrzeć jak się rozwija , robi cos po raz pierwszy i nie wyobrażam sobie ,ze mogłabym to przegapić..
Za jakiś czas czeka mnie staż , nieuniknione i nie wyobrażam sobie rozłąki i powierzenia go komuś innemu . Przecież nikt nie zajmie się nim tak dobrze jak ja
fryteczka
Postów 4247
Data rejestracji 13.06.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane 1