Konkursowiczki w ciąży

Gość: katrin22

#5357262 Napisano: 09.09.2012 09:28:40
polec emotka
0 0

Gość: katrin22

#5357264 Napisano: 09.09.2012 09:33:05
A tak Was czytam i z wszystkimi wypowiedziami się zgadzam emotka
To chyba tak optymistycznie podziałał na mnie dzisiejszy dzień z teściową, bo nawet miło Nam ten dzień zleciał, takie uśmiechnięte byłyśmy do siebie emotka i życzliwe, normalnie cud, miód i orzeszki emotka
0 0

Gość: grusia

#5357291 Napisano: 09.09.2012 10:40:42
agusia147 napisał(a):

grusia napisał(a):

Sama dziewczyno pisałaś że nie odmawiacie sobie przyjemności i że dostajecie pomoc finansowa od rodziców więc się nie dziw temu co dziewczyny piszą. Jedni wydają to co mają inni jeszcze więcej emotka proste:). Twoja sprawa z tym ile wydajesz i twoja czy i gdzie chcesz pracować. Pytalas o radę, wydatki pisałaś jako argument za ale jak już ktoś coś wytknal to od razu oburzenie. Twoje życie twoja decyzja. Nie rozumiem o co kaman.



Nie kojarzę bym pisała o odmawianiu przyjemności, tylko to, że tanie mięso psy jedzą. Nie zamierzam oszczędzać na jedzeniu i zamiast np porządnego produktu kupować tego made for biedronka z odpadków... W końcu jesteś tym czym jesz. A cała reszta to opłaty opłaty i jeszcze raz opłaty.



To ja ci przypomnę :
Co ty, kasy nie ma, gdyby teściowie nie
dokładali do czynszu to byśmy dawno
zginęli. Jesteśmy mało samodzielni
finansowo, nie umiemy oszczędzać ani
odmawiać sobie przyjemności.

A pisząc o biedronce przegielas. Napisałaś jakby ludzie tam kupujący jedli bóg wie co.Rob ci chcesz skoros taka bogata a nie pytaj nas.
Chciałaś się pochwalicć trzeba było tak od razu.

Polec rozmowy o wózkach nie pamiętam, twierdze że dobry wózek nie musi kosztować astronomicznej sumy ale musi być ok . Ciężko porównywać taki sprzęt do tego o czyni piszemy. A ortodoksyjne bo co ? Bo uważam za dziwne wydawanie pieniędzy których się nie ma?Bo twierdze że jeśli ktoś nie potrafi gospodarować pieniedzmi to powinien się nauczyć a nie płakać ze mu mało? Gdyby nie jej słowa które napisałam wyżej nie bylo by sprawy. Ale jak ktoś woli brać od rodziców bo nie umie sobie odmówić tu jak to nazwać?. Ja prędzej rodzicom pomogę niż cos od nich wezmę, nawet najlepsza szynka nie przeszła by mi przez gardło jakbym wiedziała że to nie za moje pieniądze. Ale jak widać inni nie umieją inaczej bo przecież kupować w biedronce to wstyd. Inni też mają wydatki ale żyją i to nie koniecznie na skraju ubóstwa jedzac odpady. I na tym lepiej zakończę bo wiem że i tak niekiedy nowobogaccy nie zrozumieją . Żyjcie jak chcecie.
0 0

Gość: size

#5357307 Napisano: 10.09.2012 12:46:30
agusia147 napisał(a):

grusia napisał(a):

Sama dziewczyno pisałaś że nie odmawiacie sobie przyjemności i że dostajecie pomoc finansowa od rodziców więc się nie dziw temu co dziewczyny piszą. Jedni wydają to co mają inni jeszcze więcej emotka proste:). Twoja sprawa z tym ile wydajesz i twoja czy i gdzie chcesz pracować. Pytalas o radę, wydatki pisałaś jako argument za ale jak już ktoś coś wytknal to od razu oburzenie. Twoje życie twoja decyzja. Nie rozumiem o co kaman.



Agusia, zaniepokoiłaś mnie emotka Z racji przeprowadzki z miasta do wsi, czy tam na obrzeża jak kto woli, mam do wyboru sklep real którego nie trawię i stonkę która jest bliżej i szybciej. I teraz oglądam - serio- bo się boję- polędwiczka wieprzowa, wygląda normalnie - na oko - na potrzeby stonki zgrzali i ładnie przemielili mi ogony szczurów, świń, kopytka z pazurkami itp. i dali mi kawałek różowego mięska? W innych sklepach wyglądała podobnie...

:)

0 0

staszek

#5357334 Napisano: 10.09.2012 06:34:25
benasia napisał(a):

potrzeby potrzebami a przyjemności swoją drogą emotka



ale co komu do czyichś przyjemności. Skoro lubią, niech wydają, od nas nie biorą przecież tych pieniędzy. A żyje się tylko raz, więc bez przesady... Chyba, że z zazdrości niektóre komentarze na Agę poleciały, że ona sobie pozwala, a my nie.
Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem... Napisał ktoś kiedyś w takiej baaaardzo starej książce.
0 0

fryteczka

#5357336 Napisano: 10.09.2012 06:35:14
dla biedronki robi produkty połowa firm ,ktore wszyscy znaja pod markowymi nazwami .
Mieso jest gorszych ale i lepszych producentów po znacznie nizszych cenach.Pieluszki dada ? sa ok. Uzywazm zazwyczaj huggies ale i tych dady - nie narzekam. Słodycze markowe,jogurty tez.. tyle,ze po znacznie nizszych cenach
0 0

fryteczka

#5357342 Napisano: 10.09.2012 06:40:39
staszek napisał(a):

benasia napisał(a):

potrzeby potrzebami a przyjemności swoją drogą emotka



ale co komu do czyichś przyjemności. Skoro lubią, niech wydają, od nas nie biorą przecież tych pieniędzy. A żyje się tylko raz, więc bez przesady... Chyba, że z zazdrości niektóre komentarze na Agę poleciały, że ona sobie pozwala, a my nie.
Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem... Napisał ktoś kiedyś w takiej baaaardzo starej książce.

Zyje sie tylko raz ale nie chodzi w zyciu zeby brac od rodzicow tylko zyc na własny rachunek,byc samodzielnym. Wydawac wiecej niz się posiada z własnych dochodów to nie sztuka. Sztuką jest dobrze gospodarowac pieniedzmi. Przyjemne jest odłozyc na wycieczke i po jakims czasie miec satysfakcje,ze to nasze oszczedzanie oplacało. Mozemy pojechac i osiagnelismy to sami
0 0

staszek

#5357355 Napisano: 10.09.2012 07:00:13
fryteczka napisał(a):

staszek napisał(a):

benasia napisał(a):

potrzeby potrzebami a przyjemności swoją drogą emotka



ale co komu do czyichś przyjemności. Skoro lubią, niech wydają, od nas nie biorą przecież tych pieniędzy. A żyje się tylko raz, więc bez przesady... Chyba, że z zazdrości niektóre komentarze na Agę poleciały, że ona sobie pozwala, a my nie.
Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem... Napisał ktoś kiedyś w takiej baaaardzo starej książce.

Zyje sie tylko raz ale nie chodzi w zyciu zeby brac od rodzicow tylko zyc na własny rachunek,byc samodzielnym. Wydawac wiecej niz się posiada z własnych dochodów to nie sztuka. Sztuką jest dobrze gospodarowac pieniedzmi. Przyjemne jest odłozyc na wycieczke i po jakims czasie miec satysfakcje,ze to nasze oszczedzanie oplacało. Mozemy pojechac i osiagnelismy to sami



Jasne, że tak. Ale dajmy ludziom żyć tak, jak im się podoba. Skoro oni nie mają z tym problemu, jest im tak dobrze, to ok. Nie mam nic przeciwko. Nie krytykujmy tylko dlatego, że my zrobilibyśmy inaczej, że my żyjemy inaczej. Tylko o to mi chodzi.
0 0

fryteczka

#5357369 Napisano: 10.09.2012 07:09:48
Ja nie krytykuje.. Wyrazam tylko zdanie..ktos robi z siebie niewiadomo kogo , kto zyje za pieniadze rodzicow a w biedronce zakupow nie zrobi bo to hańba.
0 0

staszek

#5357388 Napisano: 10.09.2012 07:27:02
Co do Biedronki to akurat są tam dobre rzeczy, nie różniące się, mówię o składzie, od innych, tyle że cena niższa. Ja robię w tesco często zakupy i te rzeczy robione dla tesco są lepsze niż markowe, przekonałam się o tym nie raz. Różnica w cenie - kilkukrotna.
Jak hańba to niech kupują w almie albo piotrze i pawle. Na szczęście wybór jest emotka
0 0

Gość: dianek

#5357410 Napisano: 10.09.2012 07:51:44
ja kupuje w almie emotka bo jest taniej niż w realu, carrefourze
w biedronce nie bywam bo koszt dojazdu zjadłby mi wszelkie różnice w cenie zakupów emotka

btw - osobiście (podkreślam to moje własne prywatne zdanie nie odnoszące się do nikogo, bo każdy robi jak chce) brak umiejętności utrzymania się samemu, a przy tym życie ponad stan uważam za jakąś paranoję

i rozwalają mnie ludzie, którzy mówią, że się nie da, bo jak, studia, mieszkanie etc.

sama dobrze wiem, że się da, od 2 roku studiów (studia dzienne, zjadające ogromną ilość czasu) utrzymuję się sama wynajmując mieszkanie w centrum Krakowa (niewiele tańsze miasto od np. takiej Wawy)
i da się i wcale nie jest to trudne
choć mój teść, który nie potrafił przez całe życie odłożyć jakiejś większej kasy uważa, że jet to niemożliwe i na pewno się głodzimy etc. emotka

no ale właśnie - nie każdy jest w stanie pojąć takie coś jak oszczędzanie i każdy żyje jak chce - na miarę swoich możliwości (lub możliwości rodziców, teściów, dziadków, cioć, wujków etc.)
0 0

kalisto1986

#5357442 Napisano: 10.09.2012 08:08:36
To jakaś parodia, przypominam, że to jest wątek konkursowiczki w ciąży, a nie ile to aga wydaje pieniędzy emotka
Grusia ( tak pisze do Ciebie, bo to Ty głównie ciągle podkreślasz ten temat) zauważ, że Aga nie prosiła o rozliczenie kosztów jej życia, czy potrzeb tylko poprosiła grzecznie o radę,czy ma iść do pracy czy nie - a jako argument podała koszty ich utrzymania. Chyba nikomu do tego co kto kupuje, lub ile wydaje, czy też czy pomagają jej teście.

Wyodrębniasz jej, że pisała, że teście jej pomagają, a Ty w życiu byś na to nie pozwoliła, jak dobrze pamiętam - sama z teściową nie żyjesz dobrze, więc z tego też można wyciągnąć wnioski.


Nam teściowa bardzo pomaga i szynka przez nią kupiona bardzo mi smakuje, tak samo jak jej się podoba film oglądany na tv ode mnie - ale jestem okropną osobą, bo pomaga mi teściowa

Rozumiem, że każdy kto broni Agi jest nowo bogacki- a nie osobą, którą nie interesuje kogoś zasobność portfela i sposoby na powiększanie go czy też uszczuplanie ?

Ludzie szanujmy siebie, można doradzać, ale wpieprzanie się w kogoś życie, czy rozliczanie jego wydatków jest conajmniej niesmaczne.

Proponuje zakończyć już to i wrócić do wątku do jakiego został stworzony temat emotka
0 0

kalisto1986

#5357473 Napisano: 10.09.2012 08:32:43
emi właśnie o to chodzi, że nie utożsamiam się nic,a nic.
Prędzej żyje jak dziewczyny - robię zakupy w biedronce itp ( jedyne co to, że pomaga nam teściowa, ale to działa w dwie strony my jej, ona nam) zresztą Tobie nie muszę tłumaczyć bo w większości wiesz o mnie dużo emotka
Bulwersuje mnie sam fakt wtącania się w kogoś życie, zauważ, że Aga poprosiła o radę, a otrzymała co otrzymała.

Jeśli mam być szczera wisi mi czy wydaje 6 tys czy 2, czy je ma czy nie. Każda z nas żyje tak jak jej wygodnie i niech tak pozostanie.
Co innego rady, a co innego wypominanie postępowania

I ja kończe ten temat
0 0

Gość: dianek

#5357480 Napisano: 10.09.2012 08:40:45
kalisto,
forum dyskusyjne służy do prowadzenia dyskusji
jeśli ktoś w takim miejscu otwiera swój portfel i chwali się jego zawartością ( np. post Agi o dochodach oraz ich dokładnych wydatkach) to powinien się liczyć z komentarzami i dyskusją na ten temat

jeśli chce tego uniknąć - to się zarobkami i wydatkami nie chwali

osobiście po tym jak mąż podpisał nową umowę zdecydowaliśmy się nikomu nie mówić ile zarabiamy - rodzicom również (a wynikło to z tego, że teściowej coś lekko odwala i zaczyna synów oceniać po grubości portfela...)

co do pomocy rodziców, teściów etc - każdy robi jak uważa
dla mnie ciągłe propozycje pomocy od teściów (niestety dostaje je na każdym kroku, choć wyraźnie zaznaczam, że ich nie chce) są obrazą - bo świadczą o tym, że nadal traktuje się nas jak dzieci tudzież nieudaczników, którzy sobie z życiem poradzić nie mogą
całe szczęście moi rodzice nas nieco bardziej rozumieją i nie robią awantury jak chcemy im oddać pieniądze za jakieś rzeczy, które nam kupili (np. ta opisywana już szynka)

a że jest to forum dyskusyjne, to teraz możecie mnie skrytykować za moje podejście z stylu zosia samosia lub się z nim zgodzić
bo każdy ma swoje zdanie i każdy w takim miejscu może je wyrazić
0 0

jorunn2010

#5357481 Napisano: 10.09.2012 08:43:21
Kalisto, super by było gdyby było tak jak to ujęłaś: każda z nas żyje tak jak jej wygodnie emotka
My tak sobie żyjemy do 20-go każdego miesiąca (jednak za duuużo mniej niż 6 tyś), a później zaciskamy pasa lub prosimy rodziców o stówkę lub dwie emotka
od tego miessiaca odpadł nam zasadniczy wydatek: PIELUCHY. Nareszcie!!! Odkładaliśmy trening na ostatnią chwilę, bardzo zaniedbaliśmy sprawę, a poszło szybciutko, Toś już nawet na noc nie potrzebuje pampersa. A bałam się, że na trzecie urodziny, które lada dzień, będzie ganiał z pieluchą.
Na trzecie urodziny zabieramy młodego do fabryki misiów, niech sobie urządzi własnego misia od podstaw emotka
0 0

dolly

#5357490 Napisano: 10.09.2012 08:48:25
Ja już się chyba pogubiłam o co teraz chodzi emotka chyba o stonkę-biedronkę emotka dobra żartuję...

Agusia, podsumowując- nigdy, przenigdy, nie pisz na forum ile wydajesz na życie i ile za coś zapłaciłaś, a już tym bardziej jeżeli dostajesz od rodziców, teściów, dziadków etc.

Bo Cię zeżrą dziewczynoemotka

Ps. Nie jestem ani za, ani przeciw Adze. To taka konkluzja po całej tej jatce...



Dianek, to zaskoczyłaś mnie tą ALmą, bo ja jakoś byłam przekonana, że drogo tam jest, znaczy drożej jak w tesco. Jakoś po drodze mi nie było to i cen nie sprawdzałam. Muszę podjechać skoro piszesz, że ceny ok, zwłaszcza, że dobre i świeże produkty tam mają, z tego co się orientuję...
0 0

Gość: dianek

#5357521 Napisano: 10.09.2012 09:14:04
dolly,
jeszcze 3 miesiące temu Alma była koszmarnie droga
ale przed wakacjami wdrożyli jakąś akcję obniżania cen na podstawowe produkty oraz robienia porządnych promocji
dodatkowo w Almie do której jeżdżę jest dział wyprzedażowy - sprzedają produkty z krótkim terminem ważności z obniżką od 50-95%

oczywiście nadal dziwne ceny się zdarzają, ale ostatnio inne sklepy też bardzo podrożały i różnice nie są już takie kolosalne

tak ogólnie - pieczywo, czekolady, alkohol, nabiał jest tańszy w Almie niż w Realu czy Carrefourze, w tesco nie bywam zbyt często więc ciężko mi dokładnie porównać
droższe są owoce i warzywa, ale za to są świeże, nie psują się po 2 dniach od zakupu i nie walą piwnicą jak np. te z Reala

co do mięsa - to bywa różnie, jednak my osobiście wolimy nawet to droższe z Almy - czuć różnicę w jakości
mięsa nie jemy dużo, więc pozwalamy sobie na małe szaleństwa cenowe emotka

no i tak już pomijając ceny - Almę wolę zdecydowanie od hipermarketów bo zawsze jest tam porządek, odstępy między regałami pozwalają na spokojny przejazd wózkiem, leci fajna muzyczka, pani z głośników mówi normalnym głosem, a nie wydziera się budząc mi dziecko no i w ogóle jest spokój - miło się robi zakupy, nawet z maluchem
0 0

dolly

#5357555 Napisano: 10.09.2012 09:37:40
Dziękuje za informację emotka
0 0

monika1985monik

#5357597 Napisano: 10.09.2012 10:04:31
Dziewczyny ma któraś jakiś sposób na gorączkę młody w nocy coś dopadło i miał mega gorączkę rano wstał spadła a teraz znowu ma 38 emotka

0 0

dolly

#5357610 Napisano: 10.09.2012 10:15:28
ja schładzałam małego wodą, możesz też zrobić kąpiel
0 0