Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: katrin22
Gość: katrin22
To chyba tak optymistycznie podziałał na mnie dzisiejszy dzień z teściową, bo nawet miło Nam ten dzień zleciał, takie uśmiechnięte byłyśmy do siebie
Gość: grusia
To ja ci przypomnę :
Co ty, kasy nie ma, gdyby teściowie nie
dokładali do czynszu to byśmy dawno
zginęli. Jesteśmy mało samodzielni
finansowo, nie umiemy oszczędzać ani
odmawiać sobie przyjemności.
A pisząc o biedronce przegielas. Napisałaś jakby ludzie tam kupujący jedli bóg wie co.Rob ci chcesz skoros taka bogata a nie pytaj nas.
Chciałaś się pochwalicć trzeba było tak od razu.
Polec rozmowy o wózkach nie pamiętam, twierdze że dobry wózek nie musi kosztować astronomicznej sumy ale musi być ok . Ciężko porównywać taki sprzęt do tego o czyni piszemy. A ortodoksyjne bo co ? Bo uważam za dziwne wydawanie pieniędzy których się nie ma?Bo twierdze że jeśli ktoś nie potrafi gospodarować pieniedzmi to powinien się nauczyć a nie płakać ze mu mało? Gdyby nie jej słowa które napisałam wyżej nie bylo by sprawy. Ale jak ktoś woli brać od rodziców bo nie umie sobie odmówić tu jak to nazwać?. Ja prędzej rodzicom pomogę niż cos od nich wezmę, nawet najlepsza szynka nie przeszła by mi przez gardło jakbym wiedziała że to nie za moje pieniądze. Ale jak widać inni nie umieją inaczej bo przecież kupować w biedronce to wstyd. Inni też mają wydatki ale żyją i to nie koniecznie na skraju ubóstwa jedzac odpady. I na tym lepiej zakończę bo wiem że i tak niekiedy nowobogaccy nie zrozumieją . Żyjcie jak chcecie.
Gość: size
staszek
Postów 3670
Data rejestracji 07.02.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ale co komu do czyichś przyjemności. Skoro lubią, niech wydają, od nas nie biorą przecież tych pieniędzy. A żyje się tylko raz, więc bez przesady... Chyba, że z zazdrości niektóre komentarze na Agę poleciały, że ona sobie pozwala, a my nie.
Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem... Napisał ktoś kiedyś w takiej baaaardzo starej książce.
fryteczka
Postów 4247
Data rejestracji 13.06.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane 1
Mieso jest gorszych ale i lepszych producentów po znacznie nizszych cenach.Pieluszki dada ? sa ok. Uzywazm zazwyczaj huggies ale i tych dady - nie narzekam. Słodycze markowe,jogurty tez.. tyle,ze po znacznie nizszych cenach
fryteczka
Postów 4247
Data rejestracji 13.06.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane 1
staszek
Postów 3670
Data rejestracji 07.02.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Jasne, że tak. Ale dajmy ludziom żyć tak, jak im się podoba. Skoro oni nie mają z tym problemu, jest im tak dobrze, to ok. Nie mam nic przeciwko. Nie krytykujmy tylko dlatego, że my zrobilibyśmy inaczej, że my żyjemy inaczej. Tylko o to mi chodzi.
fryteczka
Postów 4247
Data rejestracji 13.06.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane 1
staszek
Postów 3670
Data rejestracji 07.02.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Jak hańba to niech kupują w almie albo piotrze i pawle. Na szczęście wybór jest
Gość: dianek
w biedronce nie bywam bo koszt dojazdu zjadłby mi wszelkie różnice w cenie zakupów
btw - osobiście (podkreślam to moje własne prywatne zdanie nie odnoszące się do nikogo, bo każdy robi jak chce) brak umiejętności utrzymania się samemu, a przy tym życie ponad stan uważam za jakąś paranoję
i rozwalają mnie ludzie, którzy mówią, że się nie da, bo jak, studia, mieszkanie etc.
sama dobrze wiem, że się da, od 2 roku studiów (studia dzienne, zjadające ogromną ilość czasu) utrzymuję się sama wynajmując mieszkanie w centrum Krakowa (niewiele tańsze miasto od np. takiej Wawy)
i da się i wcale nie jest to trudne
choć mój teść, który nie potrafił przez całe życie odłożyć jakiejś większej kasy uważa, że jet to niemożliwe i na pewno się głodzimy etc.
no ale właśnie - nie każdy jest w stanie pojąć takie coś jak oszczędzanie i każdy żyje jak chce - na miarę swoich możliwości (lub możliwości rodziców, teściów, dziadków, cioć, wujków etc.)
kalisto1986
Postów 7986
Data rejestracji 13.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Grusia ( tak pisze do Ciebie, bo to Ty głównie ciągle podkreślasz ten temat) zauważ, że Aga nie prosiła o rozliczenie kosztów jej życia, czy potrzeb tylko poprosiła grzecznie o radę,czy ma iść do pracy czy nie - a jako argument podała koszty ich utrzymania. Chyba nikomu do tego co kto kupuje, lub ile wydaje, czy też czy pomagają jej teście.
Wyodrębniasz jej, że pisała, że teście jej pomagają, a Ty w życiu byś na to nie pozwoliła, jak dobrze pamiętam - sama z teściową nie żyjesz dobrze, więc z tego też można wyciągnąć wnioski.
Nam teściowa bardzo pomaga i szynka przez nią kupiona bardzo mi smakuje, tak samo jak jej się podoba film oglądany na tv ode mnie - ale jestem okropną osobą, bo pomaga mi teściowa
Rozumiem, że każdy kto broni Agi jest nowo bogacki- a nie osobą, którą nie interesuje kogoś zasobność portfela i sposoby na powiększanie go czy też uszczuplanie ?
Ludzie szanujmy siebie, można doradzać, ale wpieprzanie się w kogoś życie, czy rozliczanie jego wydatków jest conajmniej niesmaczne.
Proponuje zakończyć już to i wrócić do wątku do jakiego został stworzony temat
kalisto1986
Postów 7986
Data rejestracji 13.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Prędzej żyje jak dziewczyny - robię zakupy w biedronce itp ( jedyne co to, że pomaga nam teściowa, ale to działa w dwie strony my jej, ona nam) zresztą Tobie nie muszę tłumaczyć bo w większości wiesz o mnie dużo
Bulwersuje mnie sam fakt wtącania się w kogoś życie, zauważ, że Aga poprosiła o radę, a otrzymała co otrzymała.
Jeśli mam być szczera wisi mi czy wydaje 6 tys czy 2, czy je ma czy nie. Każda z nas żyje tak jak jej wygodnie i niech tak pozostanie.
Co innego rady, a co innego wypominanie postępowania
I ja kończe ten temat
Gość: dianek
forum dyskusyjne służy do prowadzenia dyskusji
jeśli ktoś w takim miejscu otwiera swój portfel i chwali się jego zawartością ( np. post Agi o dochodach oraz ich dokładnych wydatkach) to powinien się liczyć z komentarzami i dyskusją na ten temat
jeśli chce tego uniknąć - to się zarobkami i wydatkami nie chwali
osobiście po tym jak mąż podpisał nową umowę zdecydowaliśmy się nikomu nie mówić ile zarabiamy - rodzicom również (a wynikło to z tego, że teściowej coś lekko odwala i zaczyna synów oceniać po grubości portfela...)
co do pomocy rodziców, teściów etc - każdy robi jak uważa
dla mnie ciągłe propozycje pomocy od teściów (niestety dostaje je na każdym kroku, choć wyraźnie zaznaczam, że ich nie chce) są obrazą - bo świadczą o tym, że nadal traktuje się nas jak dzieci tudzież nieudaczników, którzy sobie z życiem poradzić nie mogą
całe szczęście moi rodzice nas nieco bardziej rozumieją i nie robią awantury jak chcemy im oddać pieniądze za jakieś rzeczy, które nam kupili (np. ta opisywana już szynka)
a że jest to forum dyskusyjne, to teraz możecie mnie skrytykować za moje podejście z stylu zosia samosia lub się z nim zgodzić
bo każdy ma swoje zdanie i każdy w takim miejscu może je wyrazić
jorunn2010
Postów 664
Data rejestracji 15.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
My tak sobie żyjemy do 20-go każdego miesiąca (jednak za duuużo mniej niż 6 tyś), a później zaciskamy pasa lub prosimy rodziców o stówkę lub dwie
od tego miessiaca odpadł nam zasadniczy wydatek: PIELUCHY. Nareszcie!!! Odkładaliśmy trening na ostatnią chwilę, bardzo zaniedbaliśmy sprawę, a poszło szybciutko, Toś już nawet na noc nie potrzebuje pampersa. A bałam się, że na trzecie urodziny, które lada dzień, będzie ganiał z pieluchą.
Na trzecie urodziny zabieramy młodego do fabryki misiów, niech sobie urządzi własnego misia od podstaw
dolly
Postów 8954
Data rejestracji 01.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Agusia, podsumowując- nigdy, przenigdy, nie pisz na forum ile wydajesz na życie i ile za coś zapłaciłaś, a już tym bardziej jeżeli dostajesz od rodziców, teściów, dziadków etc.
Bo Cię zeżrą dziewczyno
Ps. Nie jestem ani za, ani przeciw Adze. To taka konkluzja po całej tej jatce...
Dianek, to zaskoczyłaś mnie tą ALmą, bo ja jakoś byłam przekonana, że drogo tam jest, znaczy drożej jak w tesco. Jakoś po drodze mi nie było to i cen nie sprawdzałam. Muszę podjechać skoro piszesz, że ceny ok, zwłaszcza, że dobre i świeże produkty tam mają, z tego co się orientuję...
Gość: dianek
jeszcze 3 miesiące temu Alma była koszmarnie droga
ale przed wakacjami wdrożyli jakąś akcję obniżania cen na podstawowe produkty oraz robienia porządnych promocji
dodatkowo w Almie do której jeżdżę jest dział wyprzedażowy - sprzedają produkty z krótkim terminem ważności z obniżką od 50-95%
oczywiście nadal dziwne ceny się zdarzają, ale ostatnio inne sklepy też bardzo podrożały i różnice nie są już takie kolosalne
tak ogólnie - pieczywo, czekolady, alkohol, nabiał jest tańszy w Almie niż w Realu czy Carrefourze, w tesco nie bywam zbyt często więc ciężko mi dokładnie porównać
droższe są owoce i warzywa, ale za to są świeże, nie psują się po 2 dniach od zakupu i nie walą piwnicą jak np. te z Reala
co do mięsa - to bywa różnie, jednak my osobiście wolimy nawet to droższe z Almy - czuć różnicę w jakości
mięsa nie jemy dużo, więc pozwalamy sobie na małe szaleństwa cenowe
no i tak już pomijając ceny - Almę wolę zdecydowanie od hipermarketów bo zawsze jest tam porządek, odstępy między regałami pozwalają na spokojny przejazd wózkiem, leci fajna muzyczka, pani z głośników mówi normalnym głosem, a nie wydziera się budząc mi dziecko no i w ogóle jest spokój - miło się robi zakupy, nawet z maluchem
dolly
Postów 8954
Data rejestracji 01.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
monika1985monik
Postów 1415
Data rejestracji 08.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
dolly
Postów 8954
Data rejestracji 01.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane