Konkursowiczki w ciąży

agusia147

#5403788 Napisano: 15.10.2012 09:05:45
Kamilek raz się skórką zakrztusił jak odgryzł połowę i chciał przełknąć. Najgorsze świństwo to te słoiczki. Zanim dacie je swoim dzieciom to same spróbujcie jak to smakuje i zastanówcie się czy byście to zjadły.
0 0

Gość: agasiam

#5403796 Napisano: 15.10.2012 09:08:58
katrin22 wiem że solą słoiczki dlatego my pozostalismy na tych do 7 mc bo faktycznie w hippie już jest info że jest sól i mleko. Na razie nic nie będe zmieniać w diecie synka-apetyt mu dopisuje:) Sód i jod jest w mleko modyfikowanym więc potrzebną norme chyba dostaje . U nas 5 posiłków dziennie w tym 3 to mleko z kaszką.
0 0

Gość: size

#5403812 Napisano: 15.10.2012 09:20:40
agusia147 napisał(a):

Kamilek raz się skórką zakrztusił jak odgryzł połowę i chciał przełknąć. Najgorsze świństwo to te słoiczki. Zanim dacie je swoim dzieciom to same spróbujcie jak to smakuje i zastanówcie się czy byście to zjadły.



My niestety, od Oli 1.roku do 2. byliśmy gównie słoiczkowi. Zmiana miejsca zamieszkania, formalności, zawsze w wyjazdach, powroty późne do domu. Pamiętam jakieś deserki z bobovity i hippa, zupki z bobovity, i danie dnia: hipp - ryż plus brokułki i królik, tagiatelle z rybą itp. - tam, gdzie były większe cząstki. Zawsze gotowałam żółtko i dodawałam do posiłków.

Moje dziecko dzielnie się trzyma, anemii nie zaliczyła, jest super bystra --> ocenia mama emotka

Ale sporo juz minęło od tego czasu.

A powiem Ci Agusia, ze akurat dania ze słoiczków kosztowałam i mi smakowały (tylko hippy dania i tylko zupy bobovita).

Myślę, ze to może być alternatywa dla osób , powiedzmy, bez wyjścia.

Różne są szkoły, ze swojej jestem zadowolona względnie. Teraz za to mogłabym upolować dla Oli sarnę emotka

Ale nie dałabym rady, bo je kocham emotka
0 0

agusia147

#5403814 Napisano: 15.10.2012 09:22:34
Ja miałam okazję spróbować GERBERA, dania bez smaku, jabłka jak papier, nie dziwię się że młody nie chciał tego tknąć nawet.
0 0

Gość: agasiam

#5403820 Napisano: 15.10.2012 09:28:48
agusia147 napisał(a):

Kamilek raz się skórką zakrztusił jak odgryzł połowę i chciał przełknąć. Najgorsze świństwo to te słoiczki. Zanim dacie je swoim dzieciom to same spróbujcie jak to smakuje i zastanówcie się czy byście to zjadły.


Chyba smakiem to raczej nie ma się co kierować bo co innego dzieci co innego dorośli. Ja raczej smakoszem gotowanego ziemniaka z marchewką bez przypraw nie jestem tak samo jak mleka modyfikowanego. My mamy zawsze słoiczek w lodówce na wszelki wypadek ale dzielne gotuje sama. A z tą solą to wydaje mi się że sporadycznie nic sie nie stanie ale gdyby maluszek codziennie jadł posiłki jak rodzice-osolone to raczej niewskazane. Sól obciąża nerki.
0 0

Gość: size

#5403822 Napisano: 15.10.2012 09:29:12
agusia147 napisał(a):

Ja miałam okazję spróbować GERBERA, dania bez smaku, jabłka jak papier, nie dziwię się że młody nie chciał tego tknąć nawet.



My chyba pierwsze jabłuszko, jak miała 4-5 mcy z gerbera mieliśmy emotka

Nie kosztowałam, ale mam nagrane jak się krzywiła.

Nagrywajcie co się da, nigdy tyle się nie zapamięta, teraz jak oglądamy to tak cudnie sie robi...
0 0

agusia147

#5403825 Napisano: 15.10.2012 09:31:52
Też mam pełno filmików z moim maluszkiem, pierwsze kroczki, zabawy z mężęm, dziadkiem itp.
0 0

Gość: size

#5403837 Napisano: 15.10.2012 09:43:06
agusia147 napisał(a):

Też mam pełno filmików z moim maluszkiem, pierwsze kroczki, zabawy z mężęm, dziadkiem itp.



Teraz się o tym nie myśli, tyle spraw jest, jak za rok obejrzycie to zobaczysz jaka wartościowa pamiątka będzie emotka

Zresztą już wiesz, bo ją tworzysz emotka

Cudne są takie maluchy ...

Ja nagrywałam telefonem pierwsze słowa, wydobyte podczas obiadów emotka często, piękne kwa kwa, i teraz przez to, ze nie przegrywaliśmy na bieżąco, to nie wiem, gdzie to... emotka I roboty będzie sporo - tu też rada starej matki - od razu do kompa i kategorii emotka
0 0

Gość: katrin22

#5403854 Napisano: 15.10.2012 10:11:15
Też nagrywam komórką różne momenty emotka

agasiam ja także nie dałabym dziecku posiłek przyprawiony wg mego uznania. Jak solę ziemniaczki, to zastanawiam się, czy w ogóle coś trafi do brzuszka, bo to są mikroskopijne ilości, a mleka pije Kubuś mniej niż kiedyś, więc tego jodu też jest mniej. Ja staram się urozmaicać dietę. Choć czasem zdarza mi się gotować coś na dwa dni.
Nie mam pomysłu na śniadania, a kaszek smakowych już nie kupuję, jemy:
- kaszkę kukurydzianą na mm z deserkiem, mannę z sokiem, jajecznicę na maśle, rogaliki/ bułki z masełkiem/ pomidorkiem, chudą drobiową wędlinką. Kupiłam płatki Nestle kukurydziane i raz dałam odrobinę, ale nie wiem od kiedy można je dawać...
0 0

Gość: size

#5403870 Napisano: 15.10.2012 10:34:20
Ja nie jestem autorytetem, ale w Waszym wieku chyba dochodziły próby z twarożkiem (plus zawartość - owoce, szczypiorek), serkami homogenizowanymi, naleśniki chyba z twarożkiem, pieczywo plus szynka drobiowa, parówki były z gerbera - takie małe w słoiku. Jajecznica ofkors, kaszki młoda nie tknęła- miała odruch wymiotny. Bardzo wcześnie kradła ogórki kiszone - przeszło, paprykę, kukurydzę, pomidory - zostało.
Widziała też w menu innych dzieciaków racuszki ale nie korzystałam.
0 0

Gość: katrin22

#5403872 Napisano: 15.10.2012 10:36:29
Parówki kupowałam cielęce, ale rzadko je można dostać, choć muszę kupić i zamrozić..
O nalesniki dobry pomysł emotka
a twarożek mój już wcina emotka
0 0

Gość: size

#5403879 Napisano: 15.10.2012 11:03:28
katrin22 napisał(a):

Parówki kupowałam cielęce, ale rzadko je można dostać, choć muszę kupić i zamrozić..
O nalesniki dobry pomysł emotka
a twarożek mój już wcina emotka



Też zdobywałam zaufane cielęce i mroziłam emotka
Ale czy to było to co mówiono to nie mam jęcia po emotka
Dziecko zdrowe.
0 0

Gość: grusia

#5403880 Napisano: 15.10.2012 11:10:28
Parowek sama praktycznie nie jadam bo wiem co tam jest, cielece nie cielęce, poproście by Wam skład dano przeczytać, przynajmniej sprawdźcie ile i jakiego mięsa tam jest bo cielęce mogą być tylko z nazwy. Mrożone parowki? Na sama myśl mnie odrzuca:).

Ci do smaku sloiczkow - normalne ze doroslemu nie podejda bo ma już zjechany smak a dziecko czuje inaczej . Solić nie solimy prawie wcale a jeśli już to na samym końcu bo zdrowiej. Dla nas o smaku stanowi jakość produktów i zioła.
0 0

Gość: size

#5403881 Napisano: 15.10.2012 11:19:32
grusia napisał(a):

Parowek sama praktycznie nie jadam bo wiem co tam jest, cielece nie cielęce, poproście by Wam skład dano przeczytać, przynajmniej sprawdźcie ile i jakiego mięsa tam jest bo cielęce mogą być tylko z nazwy. Mrożone parowki? Na sama myśl mnie odrzuca:).

Ci do smaku sloiczkow - normalne ze doroslemu nie podejda bo ma już zjechany smak a dziecko czuje inaczej . Solić nie solimy prawie wcale a jeśli już to na samym końcu bo zdrowiej. Dla nas o smaku stanowi jakość produktów i zioła.




Grusia, Ty nawet nie wiesz w jakim procencie Twoich wypowiedzi się zgadzam emotka

Ja kupowałam parówki, nosz kurde, od Pani ZE wsi,podobno 90% to młoda krówka.Moja siostra kupowała mi 10 jak był sezon. Zamrażałam, znikało po tygodniu. Jak nie Ola to my...


ps. Grusiaaaaa

Daliśmy Oli broncho.... 3 dni juz je...
Boję się bardzo.
0 0

Gość: grusia

#5403929 Napisano: 16.10.2012 06:44:19
Sa parowki i parówki emotka niestety wiekszosc na rynku to te drugie.Malo ktore maja np 80% miesa.
Te np cielece warto sprawdzic czy tam tej cieleciny tam nie ma tylko w formie dodatku.
U nas dziadek sie w to bawi stad mamy szyneczki czy biala kielbase - pycha emotka

Bedzie Git - oby to cos dalo - moj znowu kaszle i ma katar - idziemy dzis do lekarza, poczekamy jeszcze i zobaczymy czy nie zmienimy zdania.
0 0

Gość: grusia

#5403932 Napisano: 16.10.2012 06:45:21
Własnie dostalam potwierdzenie z C&A idzie do mnie paczka z tymi spodniami co mi tak zalezalo i golfikami dla malej, oraz druga z przed ponad tygodnia niestety bez jednej bluzy emotka
0 0

benasia

#5403938 Napisano: 16.10.2012 06:53:08
my dajemu parawki raz na jakiś czas ale nawet jak kupuje w mięsnym pytam panią ile mają % mięsa i te niby cielęce nie są takie cielęce - teraz kupuję tylko parówki z szynki sokołowa bo tam najwięcej jest miesa i co też czasem zamrażam a potem jak potrzeba to wyciągam.
A co do jedzonka z sloiczka to wcale nie jest takie najgorsze bo próbowałam emotka
0 0

Gość: dianek

#5403939 Napisano: 16.10.2012 06:54:46
katrin, size - co do dławienia się
tutaj jest bardzo dobry opis jak pomóc: http://www.pierws...moc.com/zadlawienie/ przeczytajcie sobie wytyczne i dla dziecka i dla niemowlaka, weźcie dzieciaczka, zobaczcie sobie gdzie ma to miejsce poniżej mostka gdzie trzeba uciskać

tak z praktyki - jeśli dzieciak kaszle to nie trzeba nim wywijać w te i we wte
jeśli kaszle i nie może złapać oddechu (kaszel jest przyduszony) to polecam obrócić malucha żeby głowę miał niżej i klepać po łopatkach

jeśli dziecko się faktycznie dławi i nie może złapać oddechu (nie może wywołać odruchu kaszlu), a klepanie nic nie daje - to uciskamy poniżej mostka
tylko uwaga - jak zadziała to brzdąc zwróci wszystko to ma w żołądku (dzięki czemu udrożni sobie przełyk emotka ) - więc polecam stosować nie nad nowym białym dywanem a najlepiej w łazience, na płytkach itp


pogotowie wzywamy gdzie dziecko zaczyna tracić przytomność (jest blade/sine, leci przez ręce, nie ma z nim kontaktu)

warto również wiedzieć, że absolutnie nie należy robić sztucznego oddychania, jeśli dziecko jest przytomne, samo jest w stanie złapać choć o drobinę powietrza
wykonanie sztucznego oddychania w przypadku zadławienia prawie zawsze przepycha ciało obce dalej - dziecko odzyskuje oddech, ale później jest zabawa z wyjmowaniem takiego ciała no i stanami zapalnymi po drobinkach które zostały w płucach

jak coś nie jasne to pytać emotka


co do jedzenia - to ja się może nie będę lepiej wypowiadać emotka

słodyczy nie jadam, solić solę, ale nie zawsze, młody soli nie dostaje bo niszczy nerki (piasku w wieku dziecięcym mu serwować nie będę), czekolade kiedyś dostanie, ale to jeszcze ho ho - póki co nie będę mu odbierała frajdy z rozkoszowania się słodkością świeżych i suszonych owoców, domowego biszkopta z serkiem itp emotka

kwestia wyrobienia w dziecku dobrych nawyków
żeby później nie było jak u pewnych znajomych - mamusia marudzi, że jest gruba, że masakra, że nie może zejść z wagą poniżej 65kg, że syn też ma nadwagę, że lekarka na nią krzyczy..
a słodycze ze stołu nie znikają
z resztą jedzą w ogóle takie ilości syfu że szkoda gadać
dzieciak na kurczaku, parówkach i danonkach emotka emotka
0 0

Gość: agasiam

#5404029 Napisano: 16.10.2012 08:14:53
dziewczyny a znacie kubusia puchatka http://www.youtub...&feature=related ? wczoraj mój synek zobaczył u znajomej i siedział przez 15 minut wpatrując się w niego. złożyliśmy zamówienie na roczek .
0 0

monika1985monik

#5404034 Napisano: 16.10.2012 08:18:38
agasiam ja właśnie o nim ostatnio tu pisałam jest rewelacyjny emotka
0 0