Konkursowiczki w ciąży

fryteczka

#5412283 Napisano: 21.10.2012 08:13:23
nie wiem jak ty ale ja mam 173 takze 50kg to nie za duzo
0 0

kalisto1986

#5412289 Napisano: 21.10.2012 08:20:09
zucchini gratuluje !!!

Ja z synkiem przytyłam nie całe 15 kg, ale przy mojej wadze początkowej to mnie to cieszyło, po porodzie moment zeszło, a jak przestałam karmić to rosłam i rosłam emotka
Teraz nawet nie chce myśleć o tym emotka
0 0

Gość: rachel

#5412497 Napisano: 22.10.2012 07:36:53
od dzisiaj znów wyprzedaż w c@a
0 0

agusia147

#5414032 Napisano: 22.10.2012 07:29:48
klaudia011 napisał(a):

hej hej dziewczyny emotka
i ja dołączę do ciężarnych!


jeśli chodzi o witaminy to ja mam Pregna + , później będzie zamieniona na Pregna 250dha



Który tydzień?
0 0

klaudia011

#5414042 Napisano: 22.10.2012 07:37:10
agusia147 napisał(a):

klaudia011 napisał(a):

hej hej dziewczyny emotka
i ja dołączę do ciężarnych!


jeśli chodzi o witaminy to ja mam Pregna + , później będzie zamieniona na Pregna 250dha



Który tydzień?


13
0 0

Gość: agasiam

#5414642 Napisano: 23.10.2012 09:56:23
Witam wszystkie nowe konkursowiczki w ciąży:) Co tak cicho na forum? Ja załapałam katar- ciężki weekend zaowocował spadkiem odporności. Pewnie wszystkie polują na wyprzedaży C&A emotka dianek byłam na targach i wiem że nic nie wiem tyle się tego buduje. W weekend pojechałam pospacerować po Krupówkach i pozostał jakiś niesmak. Fakt dawno tam nie byłam ale to co zobaczyłam zachwytem nie napawa. Ja pamiętałam jeszcze klimatyczne miejsce a teraz to nawet bryczki i górale są tam jakby nie na miejscu. Za to dużo maskotek z którymi można zrobić zdjęcie np. królik czy Gandalf. Brakuje jeszcze Myszki Miki i Kaczora Donalda.
0 0

benasia

#5415380 Napisano: 23.10.2012 03:08:31
agasiam napisał(a):

W weekend pojechałam pospacerować po Krupówkach i pozostał jakiś niesmak. Fakt dawno tam nie byłam ale to co zobaczyłam zachwytem nie napawa. Ja pamiętałam jeszcze klimatyczne miejsce a teraz to nawet bryczki i górale są tam jakby nie na miejscu. Za to dużo maskotek z którymi można zrobić zdjęcie np. królik czy Gandalf. Brakuje jeszcze Myszki Miki i Kaczora Donalda.


oj tam ja miałam foto na Krupówkach z Diabłem i Białym Misiem emotka
0 0

Gość: dianek

#5415399 Napisano: 23.10.2012 03:16:39
agasiam, no niestety krupówki zeszły na psy już dawno emotka
ja od lat tam nie bywam, choć zakopane odwiedzamy dość często (no, teraz mieliśmy dłuższą przerwę)

bo nie ma po co

z resztą od ludzi typu białe kozaczki + różowa mini i całej atmosferki, która się w okół nich roztacza można uciec dopiero powyżej większości schronisk emotka

ot taka polska tandeta...

dlatego coraz bardziej mnie ciągnie w alpy, tam trochę bardziej rozumieją co to kultura - zwłaszcza kultura miejsca

u nas już nie emotka może kiedyś wróci...
0 0

malenka89

#5415707 Napisano: 23.10.2012 05:47:16
Hej dziewczynki emotka

Wpadłam do Was, bo w sumie nie mam się kogo poradzić, a wiem, że jest tu sporo osób, które były w podobnej sytuacji do mnie.

Jak większość z Was wie 16 sierpnia miałam zabieg łyżeczkowania, pierwszy okres dostałam 9 września, trwał długo bo ok. 6 dni, kolejny okres dostałam 11 listopada, trwał do 16 listopada, a 19 zauważyłam lekkie plamienia, a teraz śluz z domieszką krwi (nie wiele, ale jednak). Czy któraś z Was wie czy to coś poważnego?

Do lekarza wybieram się w listopadzie.
0 0

dolly

#5416147 Napisano: 23.10.2012 10:02:03
podejrzewam, że macica sie jeszcze oczyszcza, ale nie chciałabym, żebyś sie sugerowała w podejmowaniu decyzji o ewentualnym przyspieszeniu wizyty u ginekologa
0 0

Gość: rachel

#5416452 Napisano: 24.10.2012 08:59:53
jest tu może któraś z was która wczoraj przeglądała c@a??:>
0 0

benasia

#5416882 Napisano: 24.10.2012 11:48:46
No ważyłam dziewczyny mojego niespełna rocznego Skarba i waży 11,400kg już jest co nosić emotka
0 0

Gość: katrin22

#5417011 Napisano: 24.10.2012 12:48:31
Asiu ładnie waży, mój ma teraz 10kg czyli schudł, jest szczupły ale długi, zero tłuszczu emotka

U nas objawy 3- dniówki emotka Wczoraj temperatura 39,1 mimo popdawanych czopków temperatura nie spadała. JUż mieliśmy jechać na pogotowie, ale dodzwoniłam się do naszej lekarki i powiedziała, że na Kubusia czopek za słaby i mam dać coś w syropie i zrobić kąpiel. Po tym temperatura spadła i mały o 23 poszedł spać, do 3 w nocy czuwałam nad NIm, a dziś rano lekarka Go zbadała i ma powiększone węzły i czerwone gardło, dostał Lipomal i Hascosept, czopki Paracetamol 250 (1 na 8h), ale nie ma teraz temp. tylko jest strasznie marudny, coś je, troche pije, a ja wykończona...mąż także..

Ale jakby tego było mało, to wczoraj mąż stłukł termometr rtęciowy (swój elektroniczny pożyczyłam i musiałam tym mierzyć). Ja w panice pozbierałam do słoiczka te drobinki rtęci, poodkurzałam, jeszcze z latarką szukałam tych kuleczek, potem dywan wyniosłam, wyszorowałam podłogę i zmieniłam dywan, salon się całą noc wietrzył. Ja spanikowana byłam, bo to trucizna. worek w odkurzaczu na szczęcie jest foliowy i mamy filtr hepa, to worek także zamknięty w słoiku, rury od odkurzacza na dworze się wietrzą. Ranyyy co ja przeżyłam, dziecko ma wysoką gorączkę i jeszcze ten termometr. Mężowi się zebrało za wszystko od razu, biedny nie specjalnie stłukł..eh
Dziś rozmawiałam z lekarką o tym termometrze i Ona się śmiała, że taka ilość nie truje, a jak wszystko zebrałam to nie ma powodu do paniki. Dziś znów zrobię z latarką poszukiwania, czy aby gdzieś kuleczka rtęciowa sięnie chowa.
Dziewczyny jak mogę się pozbyć tej rtęci? zanieść do apteki?ale co z tym workiem w słoiku.
Oby nic się nie stało od tej rtęci..już schizuję emotka
0 0

jorunn2010

#5417071 Napisano: 24.10.2012 01:13:06
Katrin, mój mąż kiedyś dostał od kolegi słoik rtęci, słoiczek niewielki ale strasznie cieżki i mężuś (jeszcze wtedy nie-mąż) trzymał to całe lata w lodówce emotka
0 0

Gość: katrin22

#5417077 Napisano: 24.10.2012 01:15:00
jorunn2010 napisał(a):

Katrin, mój mąż kiedyś dostał od kolegi słoik rtęci, słoiczek niewielki ale strasznie cieżki i mężuś (jeszcze wtedy nie-mąż) trzymał to całe lata w lodówce emotka


jorunn2010 mój był sobie w termometrze emotka eh, mam nadzieję, że się nie pozatruwamy emotka
0 0

Gość: agasiam

#5417083 Napisano: 24.10.2012 01:18:12
rtęć neutralizuje siarka (siarka ogrodowa, kupisz w ogrodniczym) Wtedy możesz wyrzucić do kosza. kuleczki rtęci przechowuj w zimnej wodzie w słoiku. Zapytaj w aptece gdzie to można oddać. Niestety odkurzanie jest nie najlepszym pomysłem bo śladowe ilości zawsze zostaną a rtęć paruje.
0 0

jorunn2010

#5417087 Napisano: 24.10.2012 01:19:42
kilka lat temu stłukłam termometr, z grubsza wymiotłam kuleczki ale nie zauważyłam, że jedna grudka wturlała się pod łóżko. Zobaczyłam to dopiero po miesiącu, jak odsunęłam łóżko przy większych prządkach. Przez miesiąc spałam na rtęci i nic mi nie było, później mój organizm też nie odczuł skutków.
ale wiadomo, lepiej dokładnie sprzątnać. słoik rzeczywiście możesz zanieść do apteki, ewentualnie sanepid
0 0

benasia

#5417106 Napisano: 24.10.2012 01:27:06
Współczuję Kasiu pamiętaj gdy mój był taki chory i miał wtedy taką wysoka gorączke, a jeszcze u was to przed urodzinkami Kubusia.
Mój na szczęście odpukać zdrowy.
0 0

Gość: katrin22

#5417109 Napisano: 24.10.2012 01:27:38
agasiam napisał(a):

rtęć neutralizuje siarka (siarka ogrodowa, kupisz w ogrodniczym) Wtedy możesz wyrzucić do kosza. kuleczki rtęci przechowuj w zimnej wodzie w słoiku. Zapytaj w aptece gdzie to można oddać. Niestety odkurzanie jest nie najlepszym pomysłem bo śladowe ilości zawsze zostaną a rtęć paruje.


Racja, tylko ja większość zebrałam, a pod narożnikiem zauważyłam kilka malusich drobinek i je odkurzyłam, na dywanie tez było szkoło i dywan także odkurzyłam i wyniosłam, mam nadzieję, że nocna kwarantanna mojego odkurzacza pomogła. Kupię chyba tą siarkę i zneutralizuję na spokojnie.

jorunn2010 ja tam o siebie się boję, tylko o MAłego, bo On raczkuje.., niby wizualnie nic nie widzę, 2h z mężem latarkami świeciliśmy po salonie, co zauważyyliśmy to sprzątneliśmy. Matko, zawsze tak jest jak sie swoje pozyczy i zostanie taki termometr.
0 0

Gość: katrin22

#5417111 Napisano: 24.10.2012 01:28:19
benasia napisał(a):

Współczuję Kasiu pamiętaj gdy mój był taki chory i miał wtedy taką wysoka gorączke, a jeszcze u was to przed urodzinkami Kubusia.
Mój na szczęście odpukać zdrowy.


Mam nadzieję, że do soboty przejdzie...
0 0