Konkursowiczki w ciąży

lilithbb

#5438614 Napisano: 07.11.2012 05:58:45
Tzn ma szansę bo jest większa ale na razie wg badań wychodzi że przepływ przez nią jest utrudniony.
0 0

monika1985monik

#5438746 Napisano: 07.11.2012 06:51:47
lilithbb trzymam kciuki żeby wszystko było ok zobaczysz będzie dobrze emotka Dużo dużo zdrówka
0 0

Gość: katrin22

#5438804 Napisano: 07.11.2012 07:13:08
lilithbb napisał(a):

Tzn ma szansę bo jest większa ale na razie wg badań wychodzi że przepływ przez nią jest utrudniony.


Jak jest szansa, to jest nadzieja. A w razie w, to chyba przeszczep zostaje...Ważne, żeby dzidzi szybko wyszło ze szpitala i żebyście mężem/ partnerem mogli się NIm cieszyć. A imię masz już wybrane? emotka
0 0

kalisto1986

#5438989 Napisano: 07.11.2012 08:35:55
benasia napisał(a):

karla0689 napisał(a):

Mam pytanie do doświadczonych mam: co zabrać ze sobą do szpitala dla maluszka?siostra lada moment spodziewa się dzidziusia i jesteśmy na etapie pakowania torby emotka


podpaski poporodowe
podkłady
ręcznik
szlafrok, koszulę do karmienia, biustonosz o karmienia
do higieny: szampon, szczoteczke paste, żel/mydło, i do rany moze byc tamtum rosa
kapcie
ubranka dla dzidziusia w zaleznosci czy daja
pampersy (zazwyczaj na pierwsze 2 dni daja)
chusteczki nawilżane
rekawiczki niedrapki
smoczek

ubranie dla siostry na wyjscie i malucha maz dowiezie. nie wiem teraz na szybko co jeszcze bo to już u nas było ponad rok temu emotka


Ja bym do tego dopisała maść do sutek (może okazać się zbawienna i to pare godzin po porodzie) - później można wykorzystać dla dziecka



lilithbb zobaczysz będzie dobrze, wybierz dobry szpital z dobrymi specjalistami i nie patrz na odległość, trzymam kciuki
0 0

Gość: dianek

#5439004 Napisano: 07.11.2012 08:41:06
lilithbb znajomi jakiś czas temu mieli podobny problem, tylko że oni działali jeszcze w II trymestrze
jedna nerka w ogóle się nie rozwinęła - została wchłonięta przez torbiel
w drugiej torbiel usunęli (nie wiem jak) i później nerka zaczęła się rozwijać

ostatecznie Przemek urodził się w domu (planowany poród domowy), zdrowy, z jedną zdrową silną nerką
wszystko jest ok, tylko co jakiś czas muszą robić badania

więc głowa do góry, dzieciaczki są bardzo silne emotka
0 0

Gość: katrin22

#5439024 Napisano: 07.11.2012 08:49:56
dianek napisał(a):

lilithbb znajomi jakiś czas temu mieli podobny problem, tylko że oni działali jeszcze w II trymestrze
jedna nerka w ogóle się nie rozwinęła - została wchłonięta przez torbiel
w drugiej torbiel usunęli (nie wiem jak) i później nerka zaczęła się rozwijać

ostatecznie Przemek urodził się w domu (planowany poród domowy), zdrowy, z jedną zdrową silną nerką
wszystko jest ok, tylko co jakiś czas muszą robić badania

więc głowa do góry, dzieciaczki są bardzo silne emotka


Super, powiało optymizmem emotka i u lilithbb zapewne też wszystko dobrze się skończy emotka
0 0

lilithbb

#5439450 Napisano: 08.11.2012 08:44:27
Będzie u nas Ania emotka Niestety wada została za późno wykryta przez mojego lekarza. I właśnie dlatego warto robić usg, mój lekarz mi zrobił w 8 tygodniu i wg niego to starczyło.
My z mężem zdecydowaliśmy się jednak zrobić usg genetyczne w 22 tygodniu wtedy wyszło ze coś jest nie tak i czasami obwiniam się e nie poszłam wcześniej na to genetyczne ale co to teraz da.

Najbardziej mnie jednak przeraża rozłąka z moimi dziećmi Kubuś teraz skończył 2 lata i bardo to przeżywa. A i z opieką nad nimi jest kłopot.

No nic będzie co ma być emotka
0 0

monika1985monik

#5439464 Napisano: 08.11.2012 08:50:28
lilithbb nie ma się co teraz martwić że nie zrobiłaś tego czy innego głowa do góry zobaczysz będzie dobrze a i synek doczeka się siostrzyczki i też będzie szczęśliwy dacie radę emotka TRZYMAM KCIUKI emotka
0 0

beniaminowa

#5439471 Napisano: 08.11.2012 08:53:34
lilithbb napisał(a):

Będzie u nas Ania emotka Niestety wada została za późno wykryta przez mojego lekarza. I właśnie dlatego warto robić usg, mój lekarz mi zrobił w 8 tygodniu i wg niego to starczyło.
My z mężem zdecydowaliśmy się jednak zrobić usg genetyczne w 22 tygodniu wtedy wyszło ze coś jest nie tak i czasami obwiniam się e nie poszłam wcześniej na to genetyczne ale co to teraz da.

Najbardziej mnie jednak przeraża rozłąka z moimi dziećmi Kubuś teraz skończył 2 lata i bardo to przeżywa. A i z opieką nad nimi jest kłopot.

No nic będzie co ma być emotka


emotka Nie wiem co napisać bo wszystko brzmi banalnie... Ale wiem jedno - nie obwiniaj się i nie zadręczaj.
Jakbym urodziła dziewczynkę też by była Ania emotka No i mnie to przerażało i nie dawało spać przez całą ciążę Jak zostawię Benia?! Eh...
0 0

kalisto1986

#5439528 Napisano: 08.11.2012 09:20:27
lilithbb synek da sobie radę, dzieci szybko się przystosowują i nie będzie źle emotka Na kiedy masz termin lub kiedy planują robić Ci cesarkę ?

Też jestem zdania, że mało robią usg. Ja miałam w 12 tygodniu i od tej pory nic więcej, dopiero następną wizytę mam w grudniu i wtedy planowane jest usg. Planuje tak za tydzień-dwa iść prywatnie na 3d/4d, żeby wszystko dokładnie lekarz obejrzał, zwłaszcza,że sprzęt u mojego lekarza nie jest pierwszej nowości, a tam gdzie chce iść jest świetny
0 0

monika1985monik

#5439600 Napisano: 08.11.2012 09:51:56
Ja też jestem zdania że u nas za mało wykonuje się zarówno badań jak i usg w ciąży każdy musi pilnować wszystkiego na własną ręke ja mimo iż musiałam chodzić prywatnie miałam robione usg tylko 3 razy emotka
0 0

kalisto1986

#5439620 Napisano: 08.11.2012 09:58:55
monika1985monik jak teraz byłam u lekarza, to spotkałam koleżankę, która chodzi do tego samego co ja i ona o dziwo ma usg na co drugiej wizycie ...
Dodam,że ciąża przebiega prawidłowo, więc nie wiem od czego to zależy. Ja go teraz męczyłam to stwierdził, że nie ma co robić, bo połówkowe robi się po 20 tygodniu - no ok, to wiem, mam mieć wizyte akurat na 23 tydzień, ale bardzo kusi mnie zrobienie usg na lepszym sprzęcie - zwłaszcza, że mam dostęp do lekarza, który specjalizuje się w usg wczesnego płodu no i najnowocześniejszy z dostępnych sprzętów też kusi, tylko,żeby to nie było takie drogie ...
0 0

benasia

#5439625 Napisano: 08.11.2012 09:59:54
ja chodziłam najpierw do jednego gina w ciazy i w ogóle nie chciał robić usg, nic nie mówił, nie można było nic zapytac - w końcu poszłam prywatnie do innego na 3d/4d zapłaciłam 250zł ale warto było - dr baaardzooo miły, dokładnie zbadał Mikołajka, obejrzał wszystko dokładnie: nerki, serduszko, mózg itp. jak się rozwija - opowiedział co widzi, odpowiadał na pytania -wizyta nie trwała 5 minut tylko 45minut. Byłam bardzo zadowolona i wreszcie pewna że synek zdrowy na 100% a i pamiątka jest na płycie jak synek w brzuszku taki trójwymiarowy i się rusza i wkłada palca do buzi i do nosa emotka
no i potem stwierdziłam że tak powinien wyglądać prawdziwy dr - zapisałam się do niego na NFZ było cięzko się dostac czekałam ok 2 miesiące ale w 30 tyg już chodziłam do niego - wizyty co 2 tyg i na każdej miałam usg sprawdzał czy wszystko w porządku i zawsze mogłam tel zadzwonić do niego w razie czego - no i tak powinno być wg mnie zawsze ale niestety po tym pierwszym ginekologu pozostaje niesmak tylko bo aż strach było o coś zapytać bo nawet kiedys nakrzyczał na mnie gdy zapytałam o coś... emotka emotka
0 0

kalisto1986

#5439660 Napisano: 08.11.2012 10:13:42
Jeśli chodzi o usg, to w większości nie jest wina lekarzy, a nfz, który daje limity ...
Ja mam fajnego lekarza, chodziłam też do niego z synkiem w ciąży.
Fakt jest baaaardzo małomówny, ale jak wpadam do niego niczym huragan, to zawsze się rozgada. Do tego jest zakręcony jak śmigło od taczki i zawsze śmiejemy się, bo ciągle cos przypominam - ale to takie miłe zakręcenie.
Ostatnio jak wychodziłam z gabinety, kobiety dziwnie na mnie patrzały, a mąż się smiał co my tak głośno robiliśmy emotka
Tylko minus to zapisy do niego, niestety teraz jakby ktoś chciał się zapisać, to terminy dopiero na marzec emotka Mnie przyjął, bo poszłam poprosić i pamiętał mnie, więc wcisnął mnie między pacjentki.
I bardzo dużo dziewczyn pomimo limitów przyjmuje bez numerków, przez co niestety jest zawsze zamieszanie na poczekalni
0 0

Gość: allice

#5439811 Napisano: 08.11.2012 11:01:54
Też uważam, że powinno sie więcej razy robic usg w ciąży 2-3 razy to za mało bo przecież dziecko się cały czas rozwija i zawsze na jednej wizycie może byc wszystko dobrze a za 2-3 tygodnie już nie.
Ja całą ciążę chodziłam prywatnie, wizyty średnio co 4 tygodnie, a pod koniec ciąży co 2 tygodnie i na każdej wizycie usg. Zawsze wychodziłam z gabinetu spokojniejsza, że wszystko jest jak należy. Mało tego tam gdzie chodziłam jest taka praktyka, że lekarz prowadzący raz w czasie ciąży wysyła pacjentkę do innego lekarza aby ten też zrobił usg i swoim okiem spojrzał jak dziecko się rozwija w razie jakby lekarz prowadzący coś przeoczył. Uważam, że to bardzo dobra praktyka bo w końcu nie ma ludzi nieomylnych.

A u mojego skarba oczko wyzdrowiało emotka i wiecie po czym... wczoraj pomasowałam kanalik i już wieczorem była znaczna poprawa, a dziś już nie ma śladu. Bardzo się cieszę bo myślałam, że będzie problem.
Dziś byłyśmy na szczepieniu, chyba cała przychodnia słyszała jak Małgosia krzyczała, aż mi się serce kroiło.
0 0

Gość: minia

#5439839 Napisano: 08.11.2012 11:11:35
Byłyście z dzieckiem na bilansie dwulatka ?
0 0

melissa

#5439866 Napisano: 08.11.2012 11:21:01
Ja korzystałam z prywatnego ubezpieczenia medycznego i USG miałam na każdej wizycie na bardzo dobrym sprzęcie(te co wizyta były dość szybko robione, żeby nie męczyć maluszka, a oprócz tego genetyczne i połówkowe były dłuższe i super dokładne), poza tym mnóstwo dodatkowych badań,włącznie z cytomegalią, toksoplazmozą, etc., za które nie musiałam już płacić dodatkowo. Wizyty średnio co 2 tygodnie,ale miałam ciąże zagrożone, na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
Nie wyobrażam sobie wizyty bez USG, USG zawsze mnie uspokajało, gdy widziałam na ekranie brykającego, zdrowego maluszka, a zwłaszcza po moich przejściach mogło być różnie...
Dlatego naprawdę tak ważny jest wybór odpowiedniego lekarza, z dobrym sprzętem i zaangażowanego w to co robi.
0 0

Gość: katrin22

#5439994 Napisano: 08.11.2012 11:55:45
Ja także chodziłam prywatnie do ginekologa, a badania morfo i mocz miałam za darmo. USG było na każdej wizycie. Lekarz był bardzo miły, zawsze był ze mną mój mąż i lekarz pokazywał nam wszystko na ekranie i tłumaczył, zawsze mieliśmy kilka zdjęć dzidzi. Czas na wizytę był przewidziany na około 20 minut, a ja zawsze się zagadałam i po 40 minutach wychodziliśmy cali uchachani. Czasami przyjeżdżałam do lekarza z błahostką i wtedy miałam wizytę za połowę ceny, mogłam także dzwonić o każdej porze dnia i nocy, korzystałam z tego przywileju np. jak czułam, że atakuje mnie pęcherz, to zadzwoniłam z pytaniem, czy mogę wziąć Furaginum, a lekarz wtedy do mnie, że dobrze, że dzwonię, bo w tym tygodniu już Furaginum jest zabronione i żebym Urosept brała.
0 0

beniaminowa

#5439999 Napisano: 08.11.2012 11:56:45
minia napisał(a):

Byłyście z dzieckiem na bilansie dwulatka ?


Tak emotka Bardzo mi się to badanie podobało emotka
0 0

monika1985monik

#5440225 Napisano: 08.11.2012 12:45:13
minia napisał(a):

Byłyście z dzieckiem na bilansie dwulatka ?




Tak

U nas wygląda to tak wchodzisz pani doktor patrzy, zważy, pyta czy uważamy że wszystko ok z dzieckiem po czym po jakiś 2 minutach wychodzisz i NASTÊPNY zgroza co się dzieję u nas w przychodni dzieci traktują jak worki z ziemniakami byle następny i iść do domu emotka
0 0