Moje konkursowe początki...

atyde25

#7368835 Napisano: 26.06.2026 13:37:06
Ale tu są same młodziaki. Ja zaczęłam od wysyłania kartek pocztowych na konkursy z gazet ,potem 0-700 z gazet ( to słono kosztowało ). Potem pojawił się net co ludzie nie wiedzieli co to jest i słowo portal to był dla nich jakbym szyfrem gadała .I tam onet robił ,interia robiła, wp robiła konki. Gazeta.pl robiła konki i wtedy weszła era smsowa dla pierwszych .Ale to były emocje .
Raz przyszedł do chłopa kolega akurat wtedy gdzie mi się sekundy do liczenia wysłania smsów zbliżały ..Miałam ok 2 minut by go przywitać i pożegnać .To była błyskawiczna wizyta ale z drugiej strony po co kolega przychodzi w godzinach w których wie, że  mąż kobiety jest w pracy? A wiadomo dla mnie zawsze konki były na pierwszym miejscu i w sumie nadal są.

Agnes

#7368967 Napisano: 26.06.2026 18:21:44
atyde25 napisał(a):

Ale tu są same młodziaki. Ja zaczęłam od wysyłania kartek pocztowych na konkursy z gazet ,potem 0-700 z gazet ( to słono kosztowało ). Potem pojawił się net co ludzie nie wiedzieli co to jest i słowo portal to był dla nich jakbym szyfrem gadała .I tam onet robił ,interia robiła, wp robiła konki. Gazeta.pl robiła konki i wtedy weszła era smsowa dla pierwszych .Ale to były emocje .
Raz przyszedł do chłopa kolega akurat wtedy gdzie mi się sekundy do liczenia wysłania smsów zbliżały ..Miałam ok 2 minut by go przywitać i pożegnać .To była błyskawiczna wizyta ale z drugiej strony po co kolega przychodzi w godzinach w których wie, że  mąż kobiety jest w pracy? A wiadomo dla mnie zawsze konki były na pierwszym miejscu i w sumie nadal są.

Haha pamiętasz te emocje w konkach na gazecie? One chyba co wtorek były. A nasza ludzka wyborcza ? Ta portierka przy odbiorze ostatniej nagrody tam.zegnala się ze mną jak że starą znajomą. Oj szkoda że już nic nie ma.