Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: agava
Doczytałam, umiem czytać ze zrozumieniem. Zwróciłam uwagę na Twoje niestety. Taki żal, bo mamusia obiecała ... Skoro chcesz wrócić do pracy, to na opiekunkę na pewno Cię stać. Za pracę ma się płacę prawda? Wkurza mnie po prostu traktowanie mam jako bezpłatne niańki! Owszem, niektóre babcie tego chcą, ale tylko niektóre. Fajnie jest zająć się ukochanymi wnukami raz na jakiś czas, ale mniej fajnie jest poświęcać swoje życie, by dzieci mogły się bawić/robić karierę/ odpocząć od swoich dzieci - pamiętajcie - babcia to nie robot!!!
agusia32
Postów 411
Data rejestracji 14.12.2005
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Dobra Agnieszka, kto z nią nie mieszka
Gość: agava
Skąd takie pomysły? Moja mama (61 lat) uprawia ogródek (z pasji), jeździ na rowerze, odwiedza znajomych, jeździ na wycieczki zagraniczne (najtańsze, ale jeździ), lubi wyjść na pizzę, czy kebab. Ma swoich przyjaciół i niech nawet wymienia się z nimi plotkami, to co w tym złego? Żyje swoim życiem, tak jak chce. Nie ograniczana wrzeszczącymi wnukami! Bo wnuki są fajne - ale kilka godzin w tygodniu, a nie kilka godzin dziennie. Zrozumcie to, córki swoich matek!
Gość: agava
To właśnie na myśli miałam, ale jak zwykle się rozpisałam
agusia32
Postów 411
Data rejestracji 14.12.2005
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: marielu
Babcie , które nie chcą bawić wnuków też do kotła
A już tak poważnie, przestańcie się tak oceniać , każdy żyje tak jak mu warunki pozwalają.
Nie każdego stać na opiekunkę gdy chce wrócić do pracy , czasem to się mija z celem - zniknąć z domu na 10 godzin - oddać opiekunce 1000 zł po to by zostało z pensji np 800... I powstaje dylemat żyć z jednej pensji i każdego dnia zastanawiać się z czego zrezygnować ... czy wrócić do pracy by zacząć żyć normalnie. Bo nie każdy do pracy wraca tylko dla kariery , większość młodych mam decyduje się na to z bólem serca bo chce godnego życia dla rodziny.
A Babcie... kiedyś jako mamy odwaliły już swoją służbę i sama bym nie chciała żeby kiedyś moje dzieci stawiały mnie pod ścianą prosząc o opiekę nad wnukami. Wolała bym żeby to był mój wybór.
Nie ma że jest czarne i białe . I nie ma złotego środka. Jedno jest pewne - decydując się na założenie rodziny każdy z nas bierze za nią odpowiedzialność , zobowiązuje się do dojrzałych wyborów i musi sobie radzić , lepiej lub gorzej, metodą prób i błędów ...ale na własny rachunek.
Nie da się przejechać przez życie na cudzym garbie.
melissa
Postów 1055
Data rejestracji 22.07.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Nic dodać, nic ująć. Ja pracuję w niepełnym wymiarze, a kiedy jestem w pracy dziadkowie zajmują się moim młodszym dzieckiem - sami się zaoferowali - nie mam postawy roszczeniowej, żeby tego od nich wymagać. Specjalnie też poprosiłam o zmniejszenie etatu (częściowo pracuję tez w domu), żeby dziadkowie nie byli non stop uwiązani - też mają przecież swoje sprawy i własne zycie. A w ogóle na dzieci zdecydowałam się dopiero po ukończeniu studiów i stanięciu na nogi - inaczej sobie po prostu nie wyobrażałam.
Życzę mądrych wyborów i przemyślanych decyzji - i mniej postaw roszczeniowych - również w odniesieniu do babć
melissa
Postów 1055
Data rejestracji 22.07.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Zapraszam - możesz zobaczyć na własne oczy
monia24
Postów 4198
Data rejestracji 10.05.2007
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ja też mam fajnego męża
\"Gdy kochasz i podążasz właściwą drogą, to wiatr wieje we właściwą stronę i zawsze jest z górki. A nawet jeśli jest pod górkę, to jak kochasz, ktoś cię za sobą w górę pociągnie\" - M.Witkiewicz
yuliya25
Postów 1000
Data rejestracji 14.10.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Wkurza mnie dziś, że od rana boli mnie głowa
Gość: sophie
tiaa, a inaczej byś gadała np jak byś samotnie wychowywała dziecko.Różne są rodziny i różne przypadki
jola29k
Postów 2312
Data rejestracji 27.09.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane 4
a moje dzieci nie maja babci maja tylko jednego dziadka (mojego tate ) ale jemu to bym nawet kota nie dała do pilnowania za bardzo kocha piwo
Gość: sophie
Ja tylko bym zostawiła w ostateczności dziecko facetowi.W razie jakiejś nagłego wyjścia z domu.
Fceci robia wszystko odwrotnie i nie tak jak trzeba.
kalisto1986
Postów 7986
Data rejestracji 13.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ja równiez chyba nie mogłabym wymagać aby babcia poświęciła się wychowaniu mojego dziecka bo jakby nie było 10 godzin dziennie to prawie wychowywanie,dlatego nie pracuję u nas ceny opiekunek dochodzą do 1000 zl zarobki to 1400 jest już super więc całkowicie się nie kalkuluje, na przedszkole nie ma szans
ale studiuje w weekandy i czasem prosze o pomoc czy mame czy teściową nie zawsze moja mama się zgadza ale zazwyczaj jakoś dajemy rade .
Być może u mnie też jest inaczej bo obydwie babcie pracują i są w takim wieku że jeszcze troszke będą poświęcać się pracy zawodowej. Ale wiem że zawsze jak chcemy gdzieś wyjść nie mamy problemu, zresztą jak teściowa ma kilka dni wolnego to odrazu dzwoni żeby małego pakować bo się wytęsknili .
Myśle że nasze mamy wychowały już dzieci a teraz pilnowanie wnuków powinno byc przyjemnością a nie obowiązkiem , choć troszeczke rozumiem bezsilność jak chciałoby się iść do pracy a nie ma jak , lecz niestety wybrałyśmy macierzyństwo i tzreba się cieszyć z tych chwil
w temacie : wkurza mnie ze diabelnie się nie wyspałam ale u mnie o tej godzinie to chyba tradycja
zaczytana-pola
Postów 11536
Data rejestracji 24.03.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
A jednak nie doczytałaś
Nie każdego jest stać na opiekunkę, bo nie każdy zarabia nie wiadomo ile. Co z tego, że skończyłam studia i chcę zacząć kolejne, jeśli i dla osób z wyższym wykształceniem jest praca za 1500 zł. A opiekunka życzy sobie 2000 zł. I gdzie tu kalkulacja. Widzę, że we wszystkich widzisz karierowiczów i niewiele chyba wiesz o polskich realiach. Nie każdy pracuje dla kariery. Wiesz, w dzisiejszych czasach trzeba mieć pieniądze, żeby żyć, w końcu powietrzem nie płacimy. Ale jak wiadomo- punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Gość: sophie
I wiadomo pięniędze zostaną w kieszeni np na opłaty,a mama ma radość z przebywania z wnukiem.
Prezent wymarzony kupujesz i u mamy w oczach zyskujesz
kalisto1986
Postów 7986
Data rejestracji 13.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
nie koniecznie wszystkie babcie tak na to patrzą, niektóre będąc na emeryturze chcą poprstu odpocząc
A czasem można znaleść super opiekunki wśród znajomych
Gość: sophie
no tak ,te bardziej nowoczesne
Gość: kasia9791
u mnie na odwrót teściowa z chęcią by się zajęła wnuczkiem niestety ja nie mogę znaleźć pracy
leona
Postów 513
Data rejestracji 27.09.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Mnie taka sytuacja bynajmniej nie denerwuje. Wiadomo, jaki procent społeczeństwa nadawałby się do Mensy. Przeciętniacy mają gust podobny do innych przeciętniaków. Nie oszukujmy się, że w komisjach zasiadają jacyś energiczni geniusze, piewcy sprawiedliwości.