Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
beniaminowa
Postów 1327
Data rejestracji 21.02.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
A za Mikusia trzymam kciuki. Będzie dobrze
Eh, te nasze dzieci - potrafią nas przestraszyć
dolly
Postów 8954
Data rejestracji 01.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Po pierwsze: Benasia zadała pytanie, więc otrzymała odpowiedzi, nikt nie narzucał, ani nie dawał do zrozumienia, że źle robi.
Po drugie:
gdzie jest informacja, że w związku z bólem nie jadło i że gardło zainfekowane
Po trzecie: kto napisał nie podawaj
Po czwarte: skąd pewność, że któraś z nas nie ma skończonej pediatrii?
skomentuje to tak
I właśnie dlatego, zarówno ja, jak i kilka innych dziewczyn proponowałyśmy innego lekarza
Beata, ale nigdze nie ma informacji, że gardło jest zainfekowane, tylko, że jest lekko zaróżowione, a to jest mega różnica
I pytanie- czy Ty też uważasz, że Wasz lekarz jest niekompetentny?
I tym zdaniem mnie Grusia zaskoczyłaś. Nie będę tłumaczyć działa antybiotyku, bo myślę, że o tym wiesz, a gdyby nie, to masz kogo zapytać
zdaje się, że pisałaś o oskrzelach, nie o gardle
I o tym chciałam napisać, ale już nie muszę
Napisałam swoje zdanie, o które zostałam zapytana jak i inne dziewczyny.
Nie pisałam później czy dobrze, czy źle Benasia zrobiła.
Nie komentowałam, bo nie moje dziecko i nie znam reakcji.
Nawet lekarz może postawić złą diagnozę, bo u dzieci to niestety trudne.
Natomiast Ty Emanuela, stanowczo wypowiedziałaś swoje zdanie i dodatkowo atakujesz te z nas, które mają je odmienne.
Gość: size
Myślę, że Miki będzie bardzo szczęśliwy,wiedząc, że ma tyle ekonkowych Cioć, przejętych jego zdrowiem
Mamuśki,zakończmy waśnie. Każda tu wchodzi by wesprzeć i z dobra intencją. Jesteśmy różne i mamy różne doświadczenia. I każda ma swoją rację bo jest jej-poparta doświadczeniem. Dzielmy się uwagami, mądrościami, radami - bez stopniowania ważności i zmęczonymi uwagami.
Czy nie? (Przerabiamy shreka-osiołek)
Ps. Jak byłam młodszą matką niż jestem teraz, bywało, że szukając czegoś, wchodziłam na różne fora. Te dziewczyny zawsze się kłóciły, o co popadnie. Niczego nie potrafiłam wynieść z tego. Przestałam więc. A tu jest miło.
Benasiu, trzymaj się, dla Ciebie to trudne, ale pomyśl ilu ludzi Wam dopinguje.
dolly
Postów 8954
Data rejestracji 01.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
boli albo i nie. Zmęczone, gorączkujące dziecko nie ma ochoty na picie czy jedzenie, tak jak i dorosły.
Albo naucz się czytać ze zrozumieniem, albo nie wyrywaj zdań z kontekstu.
pytanie było retoryczne
Polecam stronkę http://dziecko24.pl/
jakoś nie widzę nic o gardle
no to tylko się cieszyć, że Ty taka mądra nie starasz się być, zalecając innej mamie antybiotyk, bez widzenia dziecka
Tylko jak się ma do tych Twoich wypowiedzi, Twoja stopka
Ja napisałam juz wszystko co miałam do powiedzenia w tym temacie, więc uznaję temat za zakończony.
Nigdy, żadnej matce nie zasugerowałabym z premedytacja czegoś, co mogłoby zaszkodzić Jej dziecku.
Gość: katrin22
Wiesz..., jakby benasia ufała lekarzowi, to nie pytałaby się na forum, co sądzimy o antybiotyku (czy podawać, czy nie) tylko podała go od razu. Każdą z nas poruszyło to, że Jej dziecko jest chore i napisałyśmy SWOJE ZDANIE (chcąc Jej pomóc). Nikt nie narzucał co ma zrobić, przecież jako matka widzi i zna swoje dziecko (powtarzam się). Uważam także, że lekarz może się mylić, przecież jest tylko człowiekiem.
size tak, to forum bywa czasami miłe, dopóki ktoś kogoś bezpodstawnie nie zaatakuje.
Mam nadzieję, że Mikuś ma się już lepiej
dolly
Postów 8954
Data rejestracji 01.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: size
Oczywiście żart, jestem pod wielkim wrażeniem i gratuluję talentu
Gość: grusia
Dolly własnie ja mam to szczescie ze mam kogo zapytac ale jest wiele mam ktore nie maja zbytnio innego wyjscia ( np na prywatne wizyty ich nie stac ) i ufaja lekarzowi bo wychodza z załozenia ze przeciez krzywdy nie chce dziecku zrobic.I wierzmy w to ze lekarz wydal dobra diagnoze.Niestety u malych dzieci to co dzis jest katarem jutro moze byc juz czyms duzo gorszym.Nigdy sie nie wie co zrobic by bylo dobrze -dasz antybiotyk,moze niepotrzebnie ( czego sie nie dowiemy bo jak choroba przejdzie to nei wiadomo czy po leku czy samoistnie ), nie dasz - moze wywiazac sie z tego cos gorszego.Lekarz przepisal znany lek, podawany dzieciom wiec mozna zalozyc ze Mikusiowi krzywdy nie zrobi a czy zostal przepisany bez potrzeby to juz inna sprawa.
Jak pisalam widac ze Benasia nie zaufala lekarzowi stad pytanie co sadzimy o antybiotyku.A stety/niestety uwazam ze zaufanie to podstawa, bez tego nie pojde do lekarza i nie podam przepisanych przez niego leków czy to dziecku czy sobie.Ja do swojej lekarki mam pelne zaufanie, leczyla mnie w dziecinstwie,mojego brata, teraz leczy moje dzieci.Zawsze nalezala do tych ktore antybiotyk daja w ostatecznosci pod warunkiem ze rodzic nie przyszedl juz z dzieckiem w powaznym stanie ze tak powiem bo wczesniej np leczyl domowymi sposobami co nic nie dawalo a stan sie pogarszal.Za to moja szwagierka dlugo chodzila do lekarza ktorego sama moglaby zastapic takie odwalał akcje.Dziecko ma biegunke - oj co tam, na katarek od razu antybiotyk i w ten sposob mala ma 2 lata a antybiotykow przerobila wiecej jak stary.W koncu po namowach przeszla do naszej lekarki i co ?Dziecko od pol roku nie choruje,nawet katarku nie mialo a rok temu w tym czasie byla masakra.Okazalo sie tez ze jest alergikiem i katar byl tym spowodowany.
Jak widac to ze ktos ma dr przed nazwiskiem nie znaczy ze jest dobrym lekarzem. Nie mowie oczywiscie by nie wierzyc nikomu bo popadniemy w paranoje. Ale pamietajmy ze mamy tez swoj rozum i jesli on mowi nam cos nie tak a nad glowa wlacza nam sie czerwone swiatelko to warto isc do innego ( zaufanego ) dla swojego spokoju - jesli potwierdzi diagnoze to ok.
Jednak to tylko decyzja mamy co zrobi , kiedy i na podstawie czego. My jak pisala Katrin mozemy tylko poradzic.
Miejmy nadzieje ze malego wysypie i bedzie po krzyku
Gość: dianek
grusia, bardzo dobrze powiedziane
trafiłam kiedyś na bardzo dobrego chirurga
chciał wysłać mnie na drugą operację kolana, bo wg niego mojego urazu nie dało się inaczej naprawić... noga nie bolała mnie aż tak bardzo, ruchomość była w miarę ok, więc przeszłam się na konsultacje do innego...
sprawę w 100% rozwiązało noszenie w butach podpiętek, które eliminowały mi powstawanie przeprostu w stanie kolanowym... a ten mnie chciał na operacje, później rok rehabilitacji i Bóg wie co jeszcze.. oczywiście że można było tak, ale można było i inaczej...
dlatego warto trafić na skuteczne, a mało inwazyjnego lekarza
a teraz w sytuacji Benasi - pewnie też bym podała ten antybiotyk
ciężko go nie podać jeśli pierwsze dziecko pierwszy raz się tak pochoruje i człowiek w ogóle nie wie co robić
miejmy nadzieję że to 3-dniówka (miałam o nią pytać już na początku jak Mikusiowi nie można było temperatury zbić) i jutro w ogóle będzie po krzyku
my się mieliśmy przejść do naszej pani doktor zapytać o żywienie, ale jest jeszcze na urlopie:/
dziewczyny, mam pytani o dopajanie młodego teraz jak jest na modyfikowanym - czy dopajać, kiedy dopajać i ile wody dawać?
ciężko mi to wyczuć po Bernim bo on uważa picie wody za świetną zabawę i by pił i pił i pił... aż by pękł
Gość: dianek
30zł za puszkę, która nam starcza na niecałe 3 dni
braknie nam kasy teraz do 10...
a po tym HA kompletnie nic mu nie jest
miał 4 krostki, zniknęły już wczoraj... zero jakichkolwiek problemów...
Gość: kotek11
Gość: dianek
nie chce podawać soczków, chce by jak najdłużej został na wodzie
tylko że on ją uwielbia i mógłby nie jeść tylko pic wodę
no nic, najwyżej teraz będzie dostawał po kilka łyków a z początkiem sierpnia się lekarki zapytamy
Gość: kotek11
Gość: dianek
nie akceptuje butelki, mleko je z niekapka z miękkim ustnikiem, wodę pije z niekapka z twardym
ma 4,5 miesiąca
soczki chcę ominąć, chciałabym żeby pił wodę (skoro już ją tak lubi) a owoce dostawał w postaci owoców, nie w postaci soczków (jeszcze się soków opije
na razie eksperymentujemy z mlekiem więc nie wprowadzam innych nowości (z Pepti przeszedł na HA, teraz nie wiem czy nie spróbuję zwykłego modyfikowanego, do tego dostaje kaszkę ryżową bananową - dosypuję odrobinę do mleka)
beniaminowa
Postów 1327
Data rejestracji 21.02.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: kotek11
Gość: dianek
studnia bez dna
wyczytałam w poradniku Pani Murkoff, że nie powinno się podawać dziennie więcej niż 1 porcja mleka, czyli jak mi wypija ok. 120-140ml mleka jednorazowo, to nie powinien wypijać więcej niż ok. 120ml wody (oczywiście rozporcjowanej na cały dzień)
chyba na razie się tego będę trzymać
bieniaminowa - no właśnie jego jedną z ulubionych zabaw jest... picie wody
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Póki co śpi a raczej budzi się juz. zaraz śniadanko.
W nocy było róznie ok 38 stopni, potem po 3 w nocy 39,2... Siedziałam i zbijałam temperature mokrymi pieluchami, czopek i Ibum też pomogł. Rano o 6 dostał antybiotyk i temp. spadła do 36 stopni. Teraz ciepły jest pewnie znow lekka goraczka. Zmierze jak się obudzi. O 11 idziemy do naszego dr aby zbadał dokładnie.
Cóż chciałabym też zeby to była 3-dniówka, a pytam was o wszystko bo tak jak pisałyście jestem młodą mamą, Mikołajek ma 9 miesięcy i jest moim pierwszym dzieckiem, wszystko weryfikuję i nie łykam tylko przemyślę i robię wg mnie najlepiej jak potrafie.
Antybiotyk mały dostaje a pytałam co sądzicie tzn czy jest taki silny, czy słaby, czy dzieci wasze dostawały, czy nie powoduje jakiś ubocznych skutków itp.
Niestety w takich sprawach muszę ufać lekarzowi że wie co robi...
Mikołajek się budzi - potem przyjdę...
Zrobię zakupy na konkursy w: ABC, Tesco HM, Intermarche, Kaufland, Polomarket, Dino, Eko, Biedronka i innych - pw
Gość: kotek11
Gość: grusia