Konkursowiczki w ciąży

Gość: katrin22

#5319999 Napisano: 08.08.2012 08:13:53
agusia147 napisał(a):

Cholera to mój to kloc jest, ma prawie 6 miesięcy i waży ponad 9kg



O kurcze to duży musi być emotka Bo mój to długi jak pająk emotka
0 0

Gość: eywa

#5320039 Napisano: 08.08.2012 08:33:33
Benasia mi nie chodziło broń boże ,że Twój maluch je za dużo, porównałam do mojej Natalki chcąc pokazać jak ona je mało na swoje 16 mscy emotka

u nas było smiesznie po urodzeniu, bo mała wazyła te 4 kg aż i każdy myślał,ze taka okragla piłeczka z niej, jeszcze mąż puścil w eter zdjęcie zrobione 2 h po porodzie ,gdzie cała buźka spuchnięta, a potem kto ją zobaczył to się dziwił,że wygląda na długą kruszynę na te swoje 60 cm;)

a teraz z jedzeniem jest różnie,ja się przyzwyczaiłam, rano wypija czasem 50 ml mleka, jak nie to zje maleńkie śniadanie z nami, a często nic do 11..wtedy coś na spacerze przekąsza, np bakuś ten w torebce, czy jakaś bułeczka maślana(tzn kawałek bułki), potem po drzemce czasem kilka łyżek obiadu,czasem troszkę więcej niż kilka, no i jakis owoc później, to akurat je chętnie i na noc 100ml mleka z łyżeczką kaszki, a co do owoców, to by je teraz jadła i jadła, tzn takie jak borówka, arbuz, czeresnie,winogrono, ale nie kumam dlaczego po tych wszytskich ma mega bóle brzuszka po zjedzeniu jakiejś tam ilości i zarwana noc wtedy , więc dostaje okrojone ilości niestety:(
0 0

Gość: katrin22

#5320063 Napisano: 08.08.2012 08:45:29
eywa to masz niejadka,ślicznego zresztą,,w widziałam na FB emotka
A z owoców to może rozgotowane lepiej będzie tolerować? chyba, że takich nie lubi. Ja swojemu np. banana rozgotowuję, czasem jabłko też zrobię a'la mus, a tak to je starte. W sumie to jakoś boję sie podać dziecku taki owoc prosto ze sklepowej półki, wolę z babcinego sadu, a tam niestety tylko jabłka na razie.
0 0

Gość: eywa

#5320068 Napisano: 08.08.2012 08:49:43
Katrin ale ona praktycznie nie je nic ,oprócz tej zupki czasem, co zjada się czymś innym niż trzymając w ręce;) sama potarfi zjeść jak chce,ale nie chce,heh czyli owoce muszą być surowe w miseczce, parówka na zimno dana w rękę, bułka w całości w ręke, żadne kawałki itp;) dziwoląg mały:) zawsze czułam żal lekki jak widziałam bratanka 2 tyg mlodszego wcinajacego obiadki,kaszki itp;) ale przeszło mi, jest cudna nawet jako nieśpiący w nocy niejadek;)
0 0

Gość: katrin22

#5320080 Napisano: 08.08.2012 08:58:01
eywa nie masz się co martwić, Mała jest na takim etapie, że sama powie, że chce jeść, gorzej z takimi kilku miesięcznymi brzdącami, bo nie wiadomo co ono chce, czy głodne czy najedzone.
Ja ponoć byłam strasznym niejadkiem, za to teraz dobrze wyglądam, aż za dobrze emotka
0 0

Gość: eywa

#5320087 Napisano: 08.08.2012 09:02:37
no właśnie to nasz problem, mała nie sygnalizuje głodu, jeszcze nie mówi nic oprócz mama ,tata itd, tzn umie powiedzieć am, ale w sytuacji już jedzeniowej,sama nie zawołała jeszcze nigdy,choc czasem próbowałam ją sprowokować nie dając jedzenia , to przez jakiś tam okres czasu nie przejmowała się tym, potem dopiero zaczęła jołczeć,ale tak samo jołczy jak jest zmęczona;)odpowiada twierdząco jeśli zapytam czy chce coś zjeść,ale nawet jak powie,że chce to raz ugryzie i wyrzuca
0 0

Gość: katrin22

#5320094 Napisano: 08.08.2012 09:06:35
eywa najwidoczniej tyle Jej wystarcza emotka Musisz próbować przemycać coś wartościowego w tym co Natalka lubi.
0 0

Gość: grusia

#5320278 Napisano: 09.08.2012 07:00:39
Katrin czy ty aby troszke nie demonizujesz tego jedzenia ?Chodzi mi o to sklepowe jedzenie. W ten sposob bardzo ograniczasz diete małego. Przeciez to nie tak ze wszystko co sklepowe czy to mieso, czy to owoce sa nafaszerowane chemią. Moze nie koniecznie kupowac takie rzeczy w marketach, miesa nie kupowac pakowanego itd ale bez przesady.Piszesz ze malemu np jablka czy banana rozgotowywujesz - dlaczego ?Podczas obrobki termicznej owoce traca tez swoje wartosci.

A co do anemii - co szkodzi zrobic morfo ?Pamietaj ze dziecko do ok 6 m.z ma swoje zasoby zelaza w organizmie , po tym czasie zaczynaja sie wyczerpywac. Fakt np w mleczku jest zelazo, w innych pokarmach tez ale pamietajmy ze nie cale zelazo jest wchlaniane przez organizm. Podajac witamine C zwiekszamy te wchłanialnosc. Nie zawsze anemii towarzyszą objawy, z którymi zwykle ja kojarzymi, takie jak bladość czy osłabienie. Ograniczajac mu diete przez fakt ze boisz sie podac roznych rzeczy ze sklepu tez mozesz sprawic ze maly tego zelaza nie dostaje tyle.Pamietaj ze zelazo zawarte np w drobiu czy cielecinie jest duzo lepiej przyswajalne niz np zelazo z roslin.

I zeby nie bylo oczywiscie to Twoje dziecko i Twoja sprawa - ja jedynie moge cos zasugerowac i nie odbierz tego zle emotka
0 0

fryteczka

#5320284 Napisano: 09.08.2012 07:06:10
Mój mały miał kilka dni temu morfo i wyszło,ze ma trochę za mało zelaza. Dostał w syropie. Szkoda,ze szpinak mu nie smakuje, wątróbka bee . Z mleka ,zóltek i mięska to troche za mało.

Jesli chodzi o banany czy jabłka to zgadzam sie z grusia, po co obróbka termiczna ? banana rozgniesc widelcem , jabłuszko na szklanej tarce zetrzec i gotowe emotka

0 0

Gość: dianek

#5320285 Napisano: 09.08.2012 07:08:39
fryteczka, szpinak polecam przemycany w sosach i zupach emotka (do dziś pamiętam jak w przedszkolu nienawidziłam szpinaku... ale zupa szpinakowa z jajkiem i ziemniaczkami już była pycha emotka )
0 0

fryteczka

#5320287 Napisano: 09.08.2012 07:11:44
zrobiłam szpinak z ziemniaczkami zle

pozniej wątróbke z ryżem i tarta marchewka bee.

i co jeszcze ...aaa gotowany kalafior z brukselką i groszkiem - zapomnij mamo,ze to zjem emotka
0 0

Gość: grusia

#5320308 Napisano: 09.08.2012 07:27:42
A wiecie ze szpinak podobno wcale nie jest taki bogaty w żelazo jak się powszechnie uważa? Najlepszym produktem jest czerwone mięso -stodole z mięsa nasz organizm przyswaja najwiecej żelaza bo coś kole 20-25% kiedy z warzyw ok 5% .

No i nie ma co bać się tak tego co kupujemy w sklepach. Skrajność zawsze jest niezdrowa. Warto o tym pomyśleć;).
0 0

fryteczka

#5320333 Napisano: 09.08.2012 07:46:20
wiem ale zawsze trochę.. zeby z samego czerwonego miesa tez nie bylo bo ile taki maluszek zjesc go moze. chciałam wiec urozmaicic...
0 0

benasia

#5320342 Napisano: 09.08.2012 07:54:22
ja tez daje surowe owoce od zawsze... nawet sliwki z drzewa - oczywiscie bez skorki i tylko miasz.

dianek czekam na foto emotka
0 0

beniaminowa

#5320344 Napisano: 09.08.2012 07:57:34
Mój mały też miał morfologię i żelazo robione. I ma za mało żelaza (ma 53 ug/dl a norma 59-158) ale HGB 11,3 g/dl (norma 11,2-14,6) więc tu jest w miarę ok. Pewno dostanie syropek. Benio miał Ferrum (chyba tak się to pisało).
fryteczka Wy też takie macie?

O tych naturalnych zasobach żelaza nie wiedziałam dopóki mnie lekarz nie wysłał na badania. W szoku byłam że takie małe dziecko może mieć anemię emotka

I co do szpinaku to się zgadzam w 100%. W ciąży miałam anemię i chciałam dostarczać żelaza w naturalnej postaci (nie cierpię tabletek emotka ) I zaczęłam czytać w czym jest najwięcej. I tak jak grusia pisała nie dość że w szpinaku jest go mało (choć jak na roślinę to dużo) to jeszcze jest gorzej przyswajalne emotka Najwięcej jest w mięsie czerwonym. I koniecznie trzeba też dostarczać witaminę C bo się lepiej przyswaja.
0 0

fryteczka

#5320352 Napisano: 09.08.2012 08:00:49
tak emotka ten sam + acidum folicum

Wiem,ze w czerwonym miesie jest duzo szczeg.w wolowinie ale jak napisam wyzej chciałam urozmaicić produkty z żelazem podajac np szpinak,brukselke czy watróbkę
0 0

agusia147

#5320356 Napisano: 09.08.2012 08:03:07
Ja w ciąży to szpinak kilogramami wcinałam, tak mi smakował, ale anemię też miałam i pewnie nadal mam, z tym, że nie złożyło mi się iść na badania od wyjścia ze szpitala. Synio raczkuje emotka
0 0

Gość: agasiam

#5320357 Napisano: 09.08.2012 08:03:33
a u nas już wiem co jest problemem jajko w posiłkach, widocznie nie smakuje małemu brzdącowi. Ostatnio próbowałam zetrzeć marchewke na surowo i podać ale synek ją zwrócił i bałam się kolejnych prób. Jabłka też tarliśmy-papierówki ale krzywi się chyba kwaśne.
Wystawiłam kilka rzeczy na allegro i chyba mam dobry tydzień bo już trzeci dzień latam z paczkami na poczte. Przydały się kartoniki z C&A:)
0 0

beniaminowa

#5320365 Napisano: 09.08.2012 08:09:41
fryteczka napisał(a):

tak emotka ten sam + acidum folicum

Wiem,ze w czerwonym miesie jest duzo szczeg.w wolowinie ale jak napisam wyzej chciałam urozmaicić produkty z żelazem podajac np szpinak,brukselke czy watróbkę


Ja tego drugiego chyba nie podawałam, ale dokładnie nie pamiętam emotka Na pewno podawałam wit C w kropelkach emotka
A co do szpinaku i brokułów to bardzo dobrze że podajesz emotka Absolutnie nie chciałam tego negować. Tam też jest żelazo a poza tym to warzywa - więc zdrowe emotka
0 0

Gość: katrin22

#5320422 Napisano: 09.08.2012 08:56:50
grusia nie odbieram tego źle co napisałaś emotka
Mały ma taką karnację od urodzenia, nie jest biały jak mąka, ma lekko marchewkowy kolor. Wiadomo, że lepiej urozmaicać dietę niż dawać leki, ale to nie jest tak, że Kuba ma ubogą dietę i że nie daję sklepowego jedzenia. Nie kupuję kurczaków sklepowych i warzyw, ponieważ wolę kupić indyka a warzywa mam swoje z ogródka. Bananów nie daję surowych, bo boję się lambiozy, dlatego daję rozgotowanego. Jabłka mam zagotowane więc takie podaję, jak mam surowe to je starte na tarce, a jak będą dostępne śliwki, brzoskwinie to też je dostanie, na razie kupuję takie w słoiczku dla odmiany. Mnie nie przekonują te idealne owoce z Hiszpanii lub Holandii. Z mięsa podaję indyka i królika, a jak nie ma mięsa to jest żółtko.


0 0