Wkurza mnie...

jola29k

#5669365 Napisano: 05.06.2013 10:44:24
wkur... mnie pogoda i to bardzo córka ma jutro jechać na wycieczkę dwudniową a tu taka pogoda leje i leje ,truskawki mi już zgniły , ślimaki zeżarły ogórki emotka
0 0

radosna

#5669375 Napisano: 05.06.2013 10:56:31
koniczynka123 napisał(a):

polarniczka napisał(a):

wkurza mnie, że mając problemy z zajściem w ciąże lekarz mi mówi, żebym szła się leczyć prywatnie, bo NFZ nie refunduje takiego czegoś jak niemoc w zajściu w ciąże... czeka mnie badanie, za które musze zapłacić 500 zł... emotka emotka emotka


Moja bratanica przez 5 lat leczyła się prywatnie, bez efektów więc sobie odpuściła...
A teraz po 2 latach "nie starania się" okazało się,że jest w ciąży i bobas urodzi się na początku września emotka



A ja też znam taką parę, która po 12 latach leczenia przestała się leczyć. Już mają dziecko!
0 0

vickichelm

#5669450 Napisano: 05.06.2013 11:55:51
a mnie wkurza , że nadal nie wiadomo co będzie z refundowanym in vitro emotka . Nie każdego stać aby samemu opłacić emotka
0 0

kurlandzki

#5669453 Napisano: 05.06.2013 11:59:49
radosna napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

polarniczka napisał(a):

wkurza mnie, że mając problemy z zajściem w ciąże lekarz mi mówi, żebym szła się leczyć prywatnie, bo NFZ nie refunduje takiego czegoś jak niemoc w zajściu w ciąże... czeka mnie badanie, za które musze zapłacić 500 zł... emotka emotka emotka


Moja bratanica przez 5 lat leczyła się prywatnie, bez efektów więc sobie odpuściła...
A teraz po 2 latach "nie starania się" okazało się,że jest w ciąży i bobas urodzi się na początku września emotka



A ja też znam taką parę, która po 12 latach leczenia przestała się leczyć. Już mają dziecko!



moja kuzywnka również leczyła się przez 5 lat... po czym stwierdzili ze juz nie będa,,, zrezygnowała sama ze stresującej pracy siedziała w domu, stwierdzili ze zmieniaja tryb zycia na bardziej spokojny i hmm i pojechali w góry gdzie zaszła w ciąże;) wiec moze zmiana trybu zycia albo zmiana otoczenia wpływa ale tylko czasem na udane poczęcie dziecka:))
0 0

Gość: kaskikk

#5669457 Napisano: 05.06.2013 12:05:46
kurlandzki napisał(a):

radosna napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

polarniczka napisał(a):

wkurza mnie, że mając problemy z zajściem w ciąże lekarz mi mówi, żebym szła się leczyć prywatnie, bo NFZ nie refunduje takiego czegoś jak niemoc w zajściu w ciąże... czeka mnie badanie, za które musze zapłacić 500 zł... emotka emotka emotka


Moja bratanica przez 5 lat leczyła się prywatnie, bez efektów więc sobie odpuściła...
A teraz po 2 latach "nie starania się" okazało się,że jest w ciąży i bobas urodzi się na początku września emotka



A ja też znam taką parę, która po 12 latach leczenia przestała się leczyć. Już mają dziecko!



moja kuzywnka również leczyła się przez 5 lat... po czym stwierdzili ze juz nie będa,,, zrezygnowała sama ze stresującej pracy siedziała w domu, stwierdzili ze zmieniaja tryb zycia na bardziej spokojny i hmm i pojechali w góry gdzie zaszła w ciąże;) wiec moze zmiana trybu zycia albo zmiana otoczenia wpływa ale tylko czasem na udane poczęcie dziecka:))


moja mama nie mogła zajść w ciążę, więc postanowili mnie adoptować niecałe 2 lata później urodziła mi się siostra ! każdy mówi, że to z radości posiadania już mnie emotka to było 20 lat temu emotka
0 0

Gość: kaskikk

#5669482 Napisano: 05.06.2013 12:34:38
koniczynka123 napisał(a):

Kaskikk - miło się czyta takie wpisy. Pozostaje tylko życzyć innym rodzicom pragnącym dziecka takie podejście do życia. Jest przecież tak wiele dzieci, które pragną mieć rodziców.
Ps. Też mieliśmy w rodzinie zaadoptowaną Beatkę, niestety zginęła w wypadku mając 23 lata emotka


dokładnie, też się zastanawiałam kiedyś nad adopcją, ale mam już dwójkę swoich dzieciaczków, więc póki co nie myśle o kolejnym, może jakby mi się jakoś ustabilizowała sytuacja życiowa to kiedyś się zdecyduje emotka
ja sobie nie wyobrażam jak ta kobieta która mnie urodziła mogła mnie oddać, sama przez to przechodziłam, rodziłam na tej samej sali, ale teraz się cieszę że moje życie się tak potoczyło nie inaczej emotka rodzice mnie ze szpitala zabrali dzień przed wigilią mówią że to był ich najpoięknieszy prezent emotka najgorsze jest to że nie znam ewentualnego odciążenia genetycznego, chorób czy innych świństw, nie interesowało mnie to dopóki nie miałam dzieci.
wkurza mnie to że nie mam odwagi się dopytywać rodziców czy iść do szpitala i szukać tej kobiety ;|
0 0

Gość: goralecka

#5669523 Napisano: 05.06.2013 13:10:33
wkurza mnie, ze cos mi sie popsulo a nie wiem gdzie i nie wiem co emotka emotka Przegrywam sobie od 2 dni kasety vhs na płyty i wszytko było pięknie. A dziś włączam komputer i magnetowid a tu się przechwyca tylko dźwięk bez obrazu emotka emotka nic nie zmienialam i wszystko podlaczone jak wczesniej a jednak nie dziala emotka alez jestem wsciekla emotka
0 0

cudaczek121

#5669573 Napisano: 05.06.2013 14:04:08
kaskikk napisał(a):

kurlandzki napisał(a):

radosna napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

polarniczka napisał(a):

wkurza mnie, że mając problemy z zajściem w ciąże lekarz mi mówi, żebym szła się leczyć prywatnie, bo NFZ nie refunduje takiego czegoś jak niemoc w zajściu w ciąże... czeka mnie badanie, za które musze zapłacić 500 zł... emotka emotka emotka


Moja bratanica przez 5 lat leczyła się prywatnie, bez efektów więc sobie odpuściła...
A teraz po 2 latach "nie starania się" okazało się,że jest w ciąży i bobas urodzi się na początku września emotka



A ja też znam taką parę, która po 12 latach leczenia przestała się leczyć. Już mają dziecko!



moja kuzywnka również leczyła się przez 5 lat... po czym stwierdzili ze juz nie będa,,, zrezygnowała sama ze stresującej pracy siedziała w domu, stwierdzili ze zmieniaja tryb zycia na bardziej spokojny i hmm i pojechali w góry gdzie zaszła w ciąże;) wiec moze zmiana trybu zycia albo zmiana otoczenia wpływa ale tylko czasem na udane poczęcie dziecka:))


moja mama nie mogła zajść w ciążę, więc postanowili mnie adoptować niecałe 2 lata później urodziła mi się siostra ! każdy mówi, że to z radości posiadania już mnie emotka to było 20 lat temu emotka



Bo Ciebie rodzice wybrali,a Twoja siostra się po prostu urodziła emotka
0 0

Gość: aka

#5669610 Napisano: 05.06.2013 14:41:19
vickichelm napisał(a):

a mnie wkurza , że nadal nie wiadomo co będzie z refundowanym in vitro emotka . Nie każdego stać aby samemu opłacić emotka



w Częstochowie część refundują, chyba ni trzeba być tu zameldowanym
0 0

staszek

#5669615 Napisano: 05.06.2013 14:44:09
aka napisał(a):

vickichelm napisał(a):

a mnie wkurza , że nadal nie wiadomo co będzie z refundowanym in vitro emotka . Nie każdego stać aby samemu opłacić emotka



w Częstochowie część refundują, chyba ni trzeba być tu zameldowanym


wydaje mi się, że trzeba. A jak widać poniżej program już działa.
http://wyborcza.p...ieci_z_in_vitro.html
0 0

dolly

#5669625 Napisano: 05.06.2013 14:50:46
size napisał(a):

]

Dolluś kochana (bo wiesz) będzie lepszy emotka

Ps. Edycja dotyczyła znaku interpunkcyjnego.



no właśnie nie jestem tego taka pewna, stąd to moje wycie emotka
0 0

Gość: polarniczka

#5669812 Napisano: 05.06.2013 17:42:02
wkurza mnie też, że takie smarkule raz pójdą na imprezie z kimś do łóżka i boom dziecko, a człowiek się stara i nic... gdzie ta sprawiedliwość emotka
0 0

Gość: hittmanka

#5669823 Napisano: 05.06.2013 17:49:40
heh.... ciekawe czy refundują badania potrzebne do invitro... my rok temu się poddaliśmy w staraniach ze względu na koszt... co z tego, że in vitro kosztuje 6000 jak lekarz nam powiedział, że musimy się liczyć z trzema próbami ( 3 próby dalją około 50% szans na zapłodnienie w naszym przypadku)a badania jakie wykonaliśmy pochłonęły 8000 (tylko nasienie)i dalej badali i ciągle coś nowego wymyśliali... a mnie nawet nie zaczęli diagnozować. Więc jeżeli NFZ chce się "dorzucić" do samego zabiegu to w sumie nie zmienia faktu, że koszta są olbrzymie, przynajmniej my w pół drogi musieliśmy zrezygnować żeby nie rozczarować ....
0 0

Gość: merkana

#5669859 Napisano: 05.06.2013 18:16:29
a mnie wkurzają cepy w parlamencie, którzy za wszelką cenę chcą odebrać rodzicom możliwość posiadania dziecka i zajścia w ciążę przez invitro emotka
0 0

anialistopad

#5669865 Napisano: 05.06.2013 18:19:12
Merkana , a nasi szanowni księża to co święci są ? Ciebie wkurzają w rządzie, a mnie wkurzają księża,bo czym takie dziecko poczete naturalnie różni się od tego z in vitro? No niech mi to , ktoś wyjaśni,bo tego nie ogarniam,dla mnie każdego dziecko jest dzieckiem
0 0

Gość: merkana

#5669870 Napisano: 05.06.2013 18:25:31
anialistopad napisał(a):

Merkana , a nasi szanowni księża to co święci są ? Ciebie wkurzają w rządzie, a mnie wkurzają księża,bo czym takie dziecko poczete naturalnie różni się od tego z in vitro? No niech mi to , ktoś wyjaśni,bo tego nie ogarniam,dla mnie każdego dziecko jest dzieckiem



O-to-to! I księża, i pseudo-święci posłowie, którzy się na wiarę powołują i krzyczą jakie to in vitro jest złe. Wkurza mnie to na maksa, bo widzę jak stara się o dziecko moja kuzynka i mnóstwo innych par. In vitro to często jedyne wyjście i nie rozumiem jakim prawem banda gamoni ma decydować o tym, czy można zajśc w ciążę metodą sztuczną, czy też może zostać niespełnionym i pełnym miłości, której nie można nikomu przekazać. emotka emotka
0 0

vickichelm

#5669871 Napisano: 05.06.2013 18:25:33
anialistopad napisał(a):

Merkana , a nasi szanowni księża to co święci są ? Ciebie wkurzają w rządzie, a mnie wkurzają księża,bo czym takie dziecko poczete naturalnie różni się od tego z in vitro? No niech mi to , ktoś wyjaśni,bo tego nie ogarniam,dla mnie każdego dziecko jest dzieckiem



bo księżule są przeciwni jak to czytałam ,, dziecku za wszelką cenę'' tylko k... co ich to obchodzi. W głowie mi się to nie mieści. niby racja jest jak cenzura każdy ma swoją ... Ale dlaczego ktoś ma decydować za mnie ? Jakim prawem największy szum robią osoby które nie są zainteresowane emotka
0 0

Gość: goralecka

#5669874 Napisano: 05.06.2013 18:27:54
anialistopad napisał(a):

Merkana , a nasi szanowni księża to co święci są ? Ciebie wkurzają w rządzie, a mnie wkurzają księża,bo czym takie dziecko poczete naturalnie różni się od tego z in vitro? No niech mi to , ktoś wyjaśni,bo tego nie ogarniam,dla mnie każdego dziecko jest dzieckiem


ojjj emotka też mnie kwestia in vitro a ksieza wkurza potwornie. Bo jak zarodki to wszyscy księża chórem ze to przeciez dzieci, ze zabijac nie wolno itd. A jak już istnieje kilkuletnie dziecko z in vitro to dla nich intruz i własnie gorsze od normalnych dzieci. Czyli na poczatku drogi walcza o prawa tego "dziecka" a potem mu je zabieraja...gdzie tu sens emotka
0 0

anialistopad

#5669876 Napisano: 05.06.2013 18:36:21
no wlasnie tego nie potrafie zrozumiec,wkur..,mnie ,ze ksiadz wpier....sie do polityki i do in vitro.
0 0

Gość: polarniczka

#5669889 Napisano: 05.06.2013 18:50:17
anialistopad napisał(a):

no wlasnie tego nie potrafie zrozumiec,wkur..,mnie ,ze ksiadz wpier....sie do polityki i do in vitro.



w gminie obok, jak kiedyś wybory wygrał Kwasniewski to ksiądz w akcie zemsty nie wstawił jezuska do żłóbka w szopce... szopka w kosciele bez jezuska... masakra jakas...a księża tacy święci a sami dzieci mają i baby utrzymują...oj przepraszam...kuzynki
0 0