Wkurza mnie...

agusia147

#5708841 Napisano: 29.07.2013 17:56:47
bridget napisał(a):

agamaty napisał(a):

ziolko napisał(a):

monikar napisał(a):

vickichelm napisał(a):

duchota, spiekota, parnota... w nocy nie mogłam zasnąć ... emotka ja chcę zimno , nienawidzę lata ! I wszelkie robactwo które się namnożyło no i oczywiście moje mole które zamiast zdychać i pozwolić mi żyć to mnożą na potęgę emotka Albo juz sama nie wiem może one przylatują z dworu wabione pułapką...



i mnie pogoda wkurza straszliwie...jak tylko próbuję wstać z łóżka robi mi się czarno przed oczami i w tempie ekspressowym znów na nie wracam emotka



przez te upały wczoraj krew z nosa leciała mi pół godziny i dzięki temu nie pojechałam do rodziny, żeby nie ryzykować kolejnych niespodzianek emotka
wiem, że przez upały, morfologię mam ok, a tak reaguję na wysokie temperatury emotka



a idźcie, przepadnijcie zmory jedne emotka Lato jest, ciepło ma być, gorąco ma być. Nie chcę zimy i nie cierpię zaczynać rozmowy z innymi od frazy "o k...a, ale zimno!" emotka ))



Aga litosci, nie załamuj! emotka



Jak widzisz mamy i masochistów na forum emotka
0 0

aerdna

#5708912 Napisano: 29.07.2013 19:18:37
vickichelm - ja mam problem z molami od 2 lat, szczególnie latem, w zimę umierają. Jestem pewna, że wlatują z dworu, strychu, korytarza, od sąsiadów... Siatki w oknach nie pomagają. Za cwane są. Pułapki w postaci plastrów stosuję, może to one tak dobrze ja przyciągają z całej okolicy emotka Bo na 8 plastrach mogłabym je zliczyć w dziesiątkach emotka Szafki spawdzam regularnie co 2 miesiące, cokolwiek wydaje mi się podejrzane, od razu wyrzucam. Mole uwielbiają migdały i orzechy, 2 x już je tam znalazłam. Poza tym chętnie rozmnażają się na moim suficie emotka emotka emotka Nienawidzę tego gów..na. Nie potrafię się ich pozbyć. Prawie wszystko przełożyłam do słoików/pojemników. Mieszkam pod strychem, wiec latem u mnie jest ponad 30 stopni 24h/na dobę (przy otwartych oknach). Wstyd mi, gdy goście przychodzą i widzą albo te pułapki pełne moli, albo gdy coś sobie fruwa... To tak, jakbym nie dbała o dom i nie sprzątała emotka emotka emotka emotka
0 0

Gość: koza.k90

#5708927 Napisano: 29.07.2013 19:37:59
podobno na mole i inne paskudztwa (muchy, meszki, ćmy, komary) najlepsze muchomory - im bardziej trujące, tym lepsze
trzeba je zalać wodą z cukrem i postawić w dobrze nasłonecznionym miejscu - owady lecą jak do wodopoju i po nich
moja daleka ciotka na wsi ta robi, ale ja nie miałam potrzeby eksperymentować


ja osobiście wolę roślinki - suche bukiety z wrotyczu, krwawnika, piołunu i innych ziółek lepsze od miliona chemikaliów, ale można też sprawić sobie mały ogródek
http://www.swiatk...ace-komary-id25.html
http://www.ogrod-...ll&id=1367446635

a na mole
http://domowe-spo...w.html#axzz2aSQsFDR6


zaś w kauflandzie ostatnio kupiłam kilka rosiczek - 9,90 za sztukę
ale jeszcze nie przyłapałam żadnej na gorącym uczynku
0 0

Gość: koza.k90

#5708934 Napisano: 29.07.2013 19:50:01
aerdna napisał(a):

vickichelm - ja mam problem z molami od 2 lat, szczególnie latem, w zimę umierają. Jestem pewna, że wlatują z dworu, strychu, korytarza, od sąsiadów... Siatki w oknach nie pomagają. Za cwane są. Pułapki w postaci plastrów stosuję, może to one tak dobrze ja przyciągają z całej okolicy emotka Bo na 8 plastrach mogłabym je zliczyć w dziesiątkach emotka Szafki spawdzam regularnie co 2 miesiące, cokolwiek wydaje mi się podejrzane, od razu wyrzucam. Mole uwielbiają migdały i orzechy, 2 x już je tam znalazłam. Poza tym chętnie rozmnażają się na moim suficie emotka emotka emotka Nienawidzę tego gów..na. Nie potrafię się ich pozbyć. Prawie wszystko przełożyłam do słoików/pojemników. Mieszkam pod strychem, wiec latem u mnie jest ponad 30 stopni 24h/na dobę (przy otwartych oknach). Wstyd mi, gdy goście przychodzą i widzą albo te pułapki pełne moli, albo gdy coś sobie fruwa... To tak, jakbym nie dbała o dom i nie sprzątała emotka emotka emotka emotka



aerdna, spróbuj na parapecie postawić kilka doniczek z pelargoniami i bergamotkami (im więcej tym lepiej)

ich olejki skutecznie odstraszają wszelkie latające paskudztwa
0 0

delfinka101

#5708939 Napisano: 29.07.2013 19:59:17
Wkurza mnie jak agencja wysyła maila ,że mam wysłać skan paragonu ale nie piszą czy wygralam coś a jak tak to co wygrałam
0 0

aerdna

#5708950 Napisano: 29.07.2013 20:13:21
koza.k90 napisał(a):



aerdna, spróbuj na parapecie postawić kilka doniczek z pelargoniami i bergamotkami (im więcej tym lepiej)

ich olejki skutecznie odstraszają wszelkie latające paskudztwa



Dziękuję, ale...
Mam 2 kociaki, w związku z tym nie hoduję w domu niczego w doniczkach, bo:
1) moje koty lubią pożerać rośliny, nawet szczypiorek, który jest latem w szklance (żeby nie usechł), nie mówiąc już o fiołkach i innych, które "próbowałam" hodować.
2) moje kociaki często harcują, gonią się po domu, wskakują na parapet, podziwiają świat, wylegują się na nim
3) młodszy kociak uwielbia wszystko co lata, goni to coś, aż dorwie i zagryzie emotka , często skacze po parapetach, odbija się od szyby itp.

Dlatego po pół roku zbierania doniczek z podłogi, zrezygnowałam z hodowli kwiatów doniczkowych.

A na zewnętrznym parapecie też nie mam jak ustawić, bo ma za duży skos.
0 0

aerdna

#5708955 Napisano: 29.07.2013 20:17:20
koza.k90 napisał(a):


a na mole
http://domowe-spo...w.html#axzz2aSQsFDR6



"Moje" mole, to mole spożywcze, a nie ubraniowe. Jeszcze tego brakowałoby, żeby mi ubrania zżerały emotka



Stosuje takie pułapki:
http://sklepdlaog...-mole-spozywcze.html

I w połowie podobnie są zapełnione jak tutaj
0 0

Gość: koza.k90

#5708959 Napisano: 29.07.2013 20:19:12
aerdna, polecam kwietniki wiszące
0 0

Gość: koza.k90

#5708972 Napisano: 29.07.2013 20:30:17
aerdna napisał(a):

koza.k90 napisał(a):


a na mole
http://domowe-spo...w.html#axzz2aSQsFDR6



"Moje" mole, to mole spożywcze, a nie ubraniowe. Jeszcze tego brakowałoby, żeby mi ubrania zżerały emotka



Stosuje takie pułapki:
http://sklepdlaog...-mole-spozywcze.html

I w połowie podobnie są zapełnione jak tutaj



a próbowałaś goździków ?

wystarczy rozsypać garść w szafkach
0 0

aerdna

#5708974 Napisano: 29.07.2013 20:37:48
koza.k90 napisał(a):

aerdna napisał(a):

koza.k90 napisał(a):


a na mole
http://domowe-spo...w.html#axzz2aSQsFDR6



"Moje" mole, to mole spożywcze, a nie ubraniowe. Jeszcze tego brakowałoby, żeby mi ubrania zżerały emotka



Stosuje takie pułapki:
http://sklepdlaog...-mole-spozywcze.html

I w połowie podobnie są zapełnione jak tutaj



a próbowałaś goździków ?

wystarczy rozsypać garść w szafkach


Dziękuję emotka Jutro kupię i sprobuję emotka emotka
0 0

ziolko

#5708980 Napisano: 29.07.2013 20:55:43
pułapki expel to dobra sprawa
goździki i inne naturalne metody są dobre, jak już mole są wytępione... działają odstraszająco na potencjalne mole
0 0

petunija1

#5708981 Napisano: 29.07.2013 20:59:20
aerdna ja z molami spożywczymi walczyłam 4 miesiące.
Paskudztwo przywlekłam w żarciu dla chomika.Wyjechaliśmy nad morze, dziadek doglądał chomika,nie zauważył.
Rozlazło się..Brrr,na samą myśl mam ciarki. emotka
Zwalczyć się da,ale nie oczekuj cudów po tygodniu. emotka
0 0

aurorcia

#5708985 Napisano: 29.07.2013 21:05:47
To ja sobie czekam na drugi kask wygrany na mamę, a dziś jestem u niej i patrzę a tam @ sprzed 3 tygodni z prośbą o skan dowodu emotka emotka
0 0

vickichelm

#5709014 Napisano: 29.07.2013 21:50:47
aerdna napisał(a):

vickichelm - ja mam problem z molami od 2 lat, szczególnie latem, w zimę umierają. Jestem pewna, że wlatują z dworu, strychu, korytarza, od sąsiadów... Siatki w oknach nie pomagają. Za cwane są. Pułapki w postaci plastrów stosuję, może to one tak dobrze ja przyciągają z całej okolicy emotka Bo na 8 plastrach mogłabym je zliczyć w dziesiątkach emotka Szafki spawdzam regularnie co 2 miesiące, cokolwiek wydaje mi się podejrzane, od razu wyrzucam. Mole uwielbiają migdały i orzechy, 2 x już je tam znalazłam. Poza tym chętnie rozmnażają się na moim suficie emotka emotka emotka Nienawidzę tego gów..na. Nie potrafię się ich pozbyć. Prawie wszystko przełożyłam do słoików/pojemników. Mieszkam pod strychem, wiec latem u mnie jest ponad 30 stopni 24h/na dobę (przy otwartych oknach). Wstyd mi, gdy goście przychodzą i widzą albo te pułapki pełne moli, albo gdy coś sobie fruwa... To tak, jakbym nie dbała o dom i nie sprzątała emotka emotka emotka emotka



o jej szczerze współczuje emotka ja mam świadomośc, że je mam od czwartku emotka i już schudłam bo jeśc mi sie odechciewa jak sobie pomysle ze jakis szma... robi mi jaja w domu emotka ja słyszalam o lawendzie mam pomysl zeby powiesić na lufcikach . Nie mam jeszcze moskitier bo stary mi zaniemógł a miał kupić i założył. A się pochorował może od tego emotka Może to w sumie jakiś sposób haha. Nie pomagal mi jak sprzątałam bo gadał, że Ty znowu coś wymyślasz to ma ! Może zjadł molowe jaja i choruje ale problemy toaletowe ma straszne ! Ale dobrze mi tak . Co do moli to ja mam nadzieje , że one sobie pojda mieszkam w tym mieszkaniu już 5 lat nigdy nie miałąm takich problemów mam nadzieje ,że je wykończe albo one wykończą mnie emotka bo ja strasznie brzydze i boje się robactwa...
0 0

ziolko

#5709027 Napisano: 29.07.2013 22:01:32
dziewczyny, okres wylęgania moli wynosi od 4 do 42 tyg, zależy od temperatury otoczenia
jak miałam mole, to aż gęsiej skórki dostawałam, jak je widziałam emotka
tak samo jak osy wlatywały do mieszkania - mega gęsia skórka do chwili zabicia gada

lawenda, goździki, skórka pomarańczowa, olejek pomarańczowy czy waniliowy - są dobre zapobiegawczo! a nie jak już mole są - wiem, bo sama sprawdziłam... nic nie działało, jak już były, jedynie lepy na mole, wywalenie wszystkich podejrzanych produktów i regularne usuwanie świństwa

0 0

petunija1

#5709062 Napisano: 29.07.2013 22:57:15
ziolko napisał(a):

dziewczyny, okres wylęgania moli wynosi od 4 do 42 tyg, zależy od temperatury otoczenia
jak miałam mole, to aż gęsiej skórki dostawałam, jak je widziałam emotka
tak samo jak osy wlatywały do mieszkania - mega gęsia skórka do chwili zabicia gada

lawenda, goździki, skórka pomarańczowa, olejek pomarańczowy czy waniliowy - są dobre zapobiegawczo! a nie jak już mole są - wiem, bo sama sprawdziłam... nic nie działało, jak już były, jedynie lepy na mole, wywalenie wszystkich podejrzanych produktów i regularne usuwanie świństwa



Zgadzam się.
Potrafiłam w nocy stawać po 5 razy i tłuc dziadostwo.
Wiem-miałam schizę,ale nie potrafiłam po prostu spać.
One w nocy wyłażą a zabić je prosto bo zbyt szybkie nie są. emotka
0 0

Gość: size

#5709069 Napisano: 29.07.2013 23:04:54
Nam usuwano gniazdo os rok temu - zrobiły sobie pod elewacją domu. Usuwali strażacy za 100 zł. Główny "pogromca" miał strój teletubisia - gruuby kombinezon, rękawice i osłonę na twarz. Obserwowałam z okna - strasznie dużo tych os było jak rozwalili gniazdo. Na własną rękę nie ruszylibyśmy tego.
Przez kolejne 3 dni powracały te, co nie zdążyły wcześniej do domu (siakieś imprezowiczki, upojone nektarem emotka ) Mąż wywalił w to miejsce całą gaśnicę z Brosa - i te co wróciły, niedługo potem opalały się na naszym tarasie emotka W sumie tych niedobitków było ok. 60 sztuk - całkiem sporo.

A co do moli - jak mieszkałam w mieszkaniu jeszcze, też mieliśmy, ale na szczęście bardzo krótko. Były w orzeszkach ziemnych - tych kupowanych w skorupkach na wagę. W zasadzie w ciągu dwóch dni wyszły nam larwy na sufit, potem było poszukiwania źródła i już. My już chyba kupiliśmy w tym stadium dojrzewania emotka
U nas było łatwo dojść, ale współczuję. Larwy są obrzydliwe. Ponoć trzeba wszystko przekopać, zabezpieczyć, potem umyć dokładnie szafki. Czy lepy są skuteczne, to nie wiem, bo fruja nie mieliśmy na szczęście. Ale życzę Wam powodzenia. Z całą niechęcią do wszelkiego robactwa.

W temacie: nienawidzę upałów. One mnie wkurzają strasznie.
0 0

ankasss

#5709070 Napisano: 29.07.2013 23:07:55
Na pocieszenie powiem Wam, że miałam kiedyś w pokoju inwazję robali, które przypominały karaluchy. Duże, brązowe bleeeee. Najprawdopodobniej weszły z ogrodu przez otwarte drzwi balkonowe i pochowały się w szczelinach drewnianej podłogi. Tam rozmnożyły. Na samo wspomnienie mam ciarki, bo męczyłam się z nimi ponad miesiąc.Pomógł dopiero muchozol, którym regularnie kilka razy w tygodniu zatruwałam robale.
0 0

ziolko

#5709090 Napisano: 30.07.2013 00:10:54
u mnie burza... cuudownie emotka
chociaż trochę będzie można odetchnąć
bo zdania nie zmieniłam i wkurzają mnie upały

ankasss - wietrzyłaś dokładnie mieszkanie po tym muchozolu??
0 0

ankasss

#5709111 Napisano: 30.07.2013 07:10:43
na szczęście było lato, więc wszystkie klamoty trzeba było wynieść, poźniej je wytłukłam no i oczywiście wywietrzyłam pokój, wymyłam wszystko porządnie. Pryskałam w maseczce muchozoloem i jeszcze jakimś innym świnstwem,
0 0