SZUKAM....

xjustx

#6339499 Napisano: 29.03.2017 10:13:47
nkba napisał(a):

constanza napisał(a):

szukam informacji czy odchodzac z pracy musze wykorzystac urlop?zalozmy, ze odchodze z pracy w kwietniu 2017, urlopu zaleglego za 2016 juz nie mam. A urlop za okres od stycznia do kwietnia musze wykorzystac?

Pracodawca wlałby żebyś wykorzystała emotka Ale jeśli tego nie zrobisz to MUSI wypłacić Ci ekwiwalent. emotka

Raczej Cię nie zmuszą i wypłacą ekwiwalent.
Ja w zeszłym roku odchodząc w marcu dostałam ekwiwalent za 15 dni w firmie państwowej także nawet zaległy powinni wypłacić.
Ale w sumie to wszystko zależy od pracodwacy. Nie poruszaj tematu, może się nie skapną emotka  
0 0

@gnieszk@

#6339500 Napisano: 29.03.2017 10:15:45
constanza napisał(a):

dzięki emotka   a jesli to ja skladam wymowienie z 2tygodniowym okresem wypowiedzenia to musze wykorzystac urlop tak?Nie ma wtedy opcji ekwiwalentu?pierwszy raz sie zwalniam z pracy wiec... emotka

Nie ma znaczenia, czy jest to wypowiedzenie umowy przez pracodawcę czy pracownika. Jeśli urlop nie zostanie wykorzystany, wtedy pracodawca wypłaci ekwiwalent.
1 nkba 0

joan

#6339521 Napisano: 29.03.2017 10:39:06
constanza napisał(a):

dzięki emotka   a jesli to ja skladam wymowienie z 2tygodniowym okresem wypowiedzenia to musze wykorzystac urlop tak?Nie ma wtedy opcji ekwiwalentu?pierwszy raz sie zwalniam z pracy wiec... emotka


Poczytaj w necie, ale mnie się wydaje, że w kontekście wypowiedzenia umowy o pracę to pracodawca decyduje, czy Cię wyśle na urlop czy nie, bo pracownik nie może zrzec się prawa do urlopu albo odmówić jego wykorzystania. Oczywiście jeśli pozostało Ci np. 21 dni urlopu, a tylko 10 dni pracy, pracodawca może zdecydować, że wyśle Cię na 10 dni na urlop, a pozostałe 11 Ci wypłaci. Ale to wyjątkowo nie pracownik decyduje.
0 0

cudaczek121

#6339525 Napisano: 29.03.2017 10:46:09
cb656 napisał(a):

joan napisał(a):

cb656 napisał(a):

joan napisał(a):

Lepiej zachomikować gary pod stołem i poczekać... 

Nieumyte?! emotka I kto to mówi... Ostatnio protestowałaś na temat śmierdzących, psujących się resztek żywności w nieumytych opakowaniach po akcji "zwróć do sklepu, jeśli nie smakowało, oddamy pieniądze". A teraz taka zmiana frontu. WHY?! 

Akcja w Lidlu to fakt.
Moja sugestia to żart. 

A mój wpis to wredna prowokacja i czepianie się pamiętliwego zoila emotka

Wy się śmiejecie,ale moja koleżanka, która dorabia sobie w weekendy sprzątając u ludzi opowiadała mi ostatnio,że jak poszła sprzątać do swojej znajomej, to ta pani ponoć jej powiedziała: "Basiu, wiedziałam już tydzień temu,że miałaś przyjść do mnie sprzątać, więc zrobiłam sobie urlop od porządków". Koleżanka moja zastała tam syf-malarię, zaschnięte talerze i patelnie, łazienkę tak zapuszczoną,że na sam widok omal nie puściła pawia emotka Ja tam nie wiem,ale nawet mając świadomość,że ktoś miałby przyjść mi pomóc posprzątać za pieniądze, to wstydziłabym się zostawić taką stajnię Augiasza emotka
0 0

pablo75

#6339526 Napisano: 29.03.2017 10:48:07
joan napisał(a):

constanza napisał(a):

dzięki emotka   a jesli to ja skladam wymowienie z 2tygodniowym okresem wypowiedzenia to musze wykorzystac urlop tak?Nie ma wtedy opcji ekwiwalentu?pierwszy raz sie zwalniam z pracy wiec... emotka


Poczytaj w necie, ale mnie się wydaje, że w kontekście wypowiedzenia umowy o pracę to pracodawca decyduje, czy Cię wyśle na urlop czy nie, bo pracownik nie może zrzec się prawa do urlopu albo odmówić jego wykorzystania. Oczywiście jeśli pozostało Ci np. 21 dni urlopu, a tylko 10 dni pracy, pracodawca może zdecydować, że wyśle Cię na 10 dni na urlop, a pozostałe 11 Ci wypłaci. Ale to wyjątkowo nie pracownik decyduje.

Urlop jest udzielany na wniosek pracownika więc pracodawca nie przymusi pracownika by go wziął.Reguła jest wypłacanie ekwiwalentu za urlop niewykorzystany.
0 0

joan

#6339529 Napisano: 29.03.2017 10:51:54
pablo75 napisał(a):

Urlop jest udzielany na wniosek pracownika więc pracodawca nie przymusi pracownika by go wziął.Reguła jest wypłacanie ekwiwalentu za urlop niewykorzystany.


Nie zgadzam się z Twoją opinią emotka
Oczywiście pracodawca może umówić się z pracownikiem na różne rozwiązania, np. częściowe wykorzystanie urlopu. Ale decyzja pracownika pt. "Urlopu nie wezmę, bo mi zbyteczny teraz, wypłaćcie mi kasę!" jest niedopuszczalna.

Najlepiej, jeśli constanza zadzwoni do PIP, a potem napisze nam, co jej powiedzieli.
1 kalka 0

dolly

#6339540 Napisano: 29.03.2017 11:03:02
cudaczek121 napisał(a):

Wy się śmiejecie,ale moja koleżanka, która dorabia sobie w weekendy sprzątając u ludzi opowiadała mi ostatnio,że jak poszła sprzątać do swojej znajomej, to ta pani ponoć jej powiedziała: "Basiu, wiedziałam już tydzień temu,że miałaś przyjść do mnie sprzątać, więc zrobiłam sobie urlop od porządków". Koleżanka moja zastała tam syf-malarię, zaschnięte talerze i patelnie, łazienkę tak zapuszczoną,że na sam widok omal nie puściła pawia emotka Ja tam nie wiem,ale nawet mając świadomość,że ktoś miałby przyjść mi pomóc posprzątać za pieniądze, to wstydziłabym się zostawić taką stajnię Augiasza emotka

A to Ona przychodzi tam sprzątać czy oceniać umiejętność sprzątania pracodawcy? emotka
1 kalka 0

joan

#6339544 Napisano: 29.03.2017 11:13:17
dolly napisał(a):

A to Ona przychodzi tam sprzątać czy oceniać umiejętność sprzątania pracodawcy?  emotka


Myślę, że tu chodzi bardziej o to, iż ta dziewczyna przychodzi uprzątnąć standardowy poziom bałaganu, czyli taki co się w domu wytworzy przy normalnym trybie życia. Poodkurzać trzeba, gary włożyć/wyjąć ze zmywarki, blaty przetrzeć, podłogi umyć, pościel zmienić, łazienkę odkazić itp. Tego się osoba sprzątająca spodziewa i nawet nie skomentuje, bo w domu przecież też tak robi. A tutaj ktoś na bezczela tydzień żył w syfie i smrodzie, bo "przyjdzie pani sprzątaczka" i "przecież ja płacę za sprzątanie!" Gdyby dziewczyna zachorowała i przełożyła wizytę o tydzień, ten babsztyl jeszcze 7 dni by w chlewie żył emotka

dolly

#6339545 Napisano: 29.03.2017 11:17:28
joan napisał(a):

dolly napisał(a):

A to Ona przychodzi tam sprzątać czy oceniać umiejętność sprzątania pracodawcy?  emotka


Myślę, że tu chodzi bardziej o to, iż ta dziewczyna przychodzi uprzątnąć standardowy poziom bałaganu, czyli taki co się w domu wytworzy przy normalnym trybie życia. Poodkurzać trzeba, gary włożyć/wyjąć ze zmywarki, blaty przetrzeć, podłogi umyć, pościel zmienić, łazienkę odkazić itp. Tego się osoba sprzątająca spodziewa i nawet nie skomentuje, bo w domu przecież też tak robi. A tutaj ktoś na bezczela tydzień żył w syfie i smrodzie, bo "przyjdzie pani sprzątaczka" i "przecież ja płacę za sprzątanie!" Gdyby dziewczyna zachorowała i przełożyła wizytę o tydzień, ten babsztyl jeszcze 7 dni by w chlewie żył emotka

Joan, wiem o co chodzi emotka
ale wkurza, ze takie "brudy" sa wywlekane na forum i to jeszcze przez osobę niezainteresowaną.
Ja bym sie wstydziła tak gadać, jak i taki syf zostawiac, dlatego ogarniam sama.
0 0

cudaczek121

#6339547 Napisano: 29.03.2017 11:20:34
dolly napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Wy się śmiejecie,ale moja koleżanka, która dorabia sobie w weekendy sprzątając u ludzi opowiadała mi ostatnio,że jak poszła sprzątać do swojej znajomej, to ta pani ponoć jej powiedziała: "Basiu, wiedziałam już tydzień temu,że miałaś przyjść do mnie sprzątać, więc zrobiłam sobie urlop od porządków". Koleżanka moja zastała tam syf-malarię, zaschnięte talerze i patelnie, łazienkę tak zapuszczoną,że na sam widok omal nie puściła pawia emotka Ja tam nie wiem,ale nawet mając świadomość,że ktoś miałby przyjść mi pomóc posprzątać za pieniądze, to wstydziłabym się zostawić taką stajnię Augiasza emotka

A to Ona przychodzi tam sprzątać czy oceniać umiejętność sprzątania pracodawcy?  emotka

Wiesz co ja tam nie wiem,ale tak sobie myślę,że zaschnięte gary sprzed tygodnia trudniej i dłużej się myje, trzeba zużyć więcej płynu, więcej pieniędzy na wodę wtedy idzie i ja bym wolała od razu to pozmywać niż czekać tydzień,aż ktoś to za mnie zrobi emotka My w domu sami sobie sprzątamy i jest git.Odnośnie oceniania innych ludzi, to czasem nawet mimo woli, nawet nie zdajemy sobie sprawy,ale codziennie w naszym życiu kogoś oceniamy.Tak samo tu na forum- żyjemy w pewnej społeczności, jesteśmy oceniani- ja oceniam Was, a Wy mnie i to jest nieuniknione.Jesteśmy tylko ludźmi i po to Bozia obdarzyła nas zdolnością myślenia, rozumowania, aby móc wyrażać swoje poglądy.

dorothy

#6339551 Napisano: 29.03.2017 11:23:10
joan napisał(a):

pablo75 napisał(a):

Urlop jest udzielany na wniosek pracownika więc pracodawca nie przymusi pracownika by go wziął.Reguła jest wypłacanie ekwiwalentu za urlop niewykorzystany.


Nie zgadzam się z Twoją opinią emotka
Oczywiście pracodawca może umówić się z pracownikiem na różne rozwiązania, np. częściowe wykorzystanie urlopu. Ale decyzja pracownika pt. "Urlopu nie wezmę, bo mi zbyteczny teraz, wypłaćcie mi kasę!" jest niedopuszczalna.

Najlepiej, jeśli constanza zadzwoni do PIP, a potem napisze nam, co jej powiedzieli.

Urlop owszem udzielany jest na wniosek pracownika ale pracodawca MUSI wyrazić zgodę na niego. Jeżeli pracodawcy nie pasuje bo np. jest jakaś ważna sprawa by ją pilotowac lub nie ma na zastępstwo osoby, która by wykonywała pracę pracownika na wypowiedzeniu to przecież na urlop nie zgodzi się. Urlop to wspólne dogadanie się obu stron.
2 joan, kalka 0

dorothy

#6339552 Napisano: 29.03.2017 11:26:01
cudaczek121 napisał(a):

dolly napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Wy się śmiejecie,ale moja koleżanka, która dorabia sobie w weekendy sprzątając u ludzi opowiadała mi ostatnio,że jak poszła sprzątać do swojej znajomej, to ta pani ponoć jej powiedziała: "Basiu, wiedziałam już tydzień temu,że miałaś przyjść do mnie sprzątać, więc zrobiłam sobie urlop od porządków". Koleżanka moja zastała tam syf-malarię, zaschnięte talerze i patelnie, łazienkę tak zapuszczoną,że na sam widok omal nie puściła pawia emotka Ja tam nie wiem,ale nawet mając świadomość,że ktoś miałby przyjść mi pomóc posprzątać za pieniądze, to wstydziłabym się zostawić taką stajnię Augiasza emotka

A to Ona przychodzi tam sprzątać czy oceniać umiejętność sprzątania pracodawcy?  emotka

Wiesz co ja tam nie wiem,ale tak sobie myślę,że zaschnięte gary sprzed tygodnia trudniej i dłużej się myje, trzeba zużyć więcej płynu, więcej pieniędzy na wodę wtedy idzie i ja bym wolała od razu to pozmywać niż czekać tydzień,aż ktoś to za mnie zrobi emotka My w domu sami sobie sprzątamy i jest git.Odnośnie oceniania innych ludzi, to czasem nawet mimo woli, nawet nie zdajemy sobie sprawy,ale codziennie w naszym życiu kogoś oceniamy.Tak samo tu na forum- żyjemy w pewnej społeczności, jesteśmy oceniani- ja oceniam Was, a Wy mnie i to jest nieuniknione.Jesteśmy tylko ludźmi i po to Bozia obdarzyła nas zdolnością myślenia, rozumowania, aby móc wyrażać swoje poglądy.

Tak sobie myślę: na pomoc sprzątająca stać a na zmywarkę nie? Chyba, że to wielce skomplikowana sprawa nastawić w niej gary do mycia. Nie wiem bo nie mam, haha emotka

cudaczek121

#6339558 Napisano: 29.03.2017 11:33:02
dorothy napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

dolly napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Wy się śmiejecie,ale moja koleżanka, która dorabia sobie w weekendy sprzątając u ludzi opowiadała mi ostatnio,że jak poszła sprzątać do swojej znajomej, to ta pani ponoć jej powiedziała: "Basiu, wiedziałam już tydzień temu,że miałaś przyjść do mnie sprzątać, więc zrobiłam sobie urlop od porządków". Koleżanka moja zastała tam syf-malarię, zaschnięte talerze i patelnie, łazienkę tak zapuszczoną,że na sam widok omal nie puściła pawia emotka Ja tam nie wiem,ale nawet mając świadomość,że ktoś miałby przyjść mi pomóc posprzątać za pieniądze, to wstydziłabym się zostawić taką stajnię Augiasza emotka

A to Ona przychodzi tam sprzątać czy oceniać umiejętność sprzątania pracodawcy?  emotka

Wiesz co ja tam nie wiem,ale tak sobie myślę,że zaschnięte gary sprzed tygodnia trudniej i dłużej się myje, trzeba zużyć więcej płynu, więcej pieniędzy na wodę wtedy idzie i ja bym wolała od razu to pozmywać niż czekać tydzień,aż ktoś to za mnie zrobi emotka My w domu sami sobie sprzątamy i jest git.Odnośnie oceniania innych ludzi, to czasem nawet mimo woli, nawet nie zdajemy sobie sprawy,ale codziennie w naszym życiu kogoś oceniamy.Tak samo tu na forum- żyjemy w pewnej społeczności, jesteśmy oceniani- ja oceniam Was, a Wy mnie i to jest nieuniknione.Jesteśmy tylko ludźmi i po to Bozia obdarzyła nas zdolnością myślenia, rozumowania, aby móc wyrażać swoje poglądy.

Tak sobie myślę: na pomoc sprzątająca stać a na zmywarkę nie? Chyba, że to wielce skomplikowana sprawa nastawić w niej gary do mycia. Nie wiem bo nie mam, haha emotka

My mamy w domu zmywarkę,ale korzystamy tylko jak są jakieś większe imprezy, bo trochę szkoda kilku talerzy i sztućców chować do zmywarki.Kiedyś po większej imprezie załadowaliśmy zmywarkę na full, została włączona, ktoś wyłączył jak się skończyło "prać", to potem przez kilka dni szukaliśmy jednego czy drugiego naczynia, bo zapomnieliśmy,że leżą czyste w zmywarce emotka
1 ewikewikk 0

cudaczek121

#6339559 Napisano: 29.03.2017 11:37:15
dorothy napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

dolly napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Wy się śmiejecie,ale moja koleżanka, która dorabia sobie w weekendy sprzątając u ludzi opowiadała mi ostatnio,że jak poszła sprzątać do swojej znajomej, to ta pani ponoć jej powiedziała: "Basiu, wiedziałam już tydzień temu,że miałaś przyjść do mnie sprzątać, więc zrobiłam sobie urlop od porządków". Koleżanka moja zastała tam syf-malarię, zaschnięte talerze i patelnie, łazienkę tak zapuszczoną,że na sam widok omal nie puściła pawia emotka Ja tam nie wiem,ale nawet mając świadomość,że ktoś miałby przyjść mi pomóc posprzątać za pieniądze, to wstydziłabym się zostawić taką stajnię Augiasza emotka

A to Ona przychodzi tam sprzątać czy oceniać umiejętność sprzątania pracodawcy?  emotka

Wiesz co ja tam nie wiem,ale tak sobie myślę,że zaschnięte gary sprzed tygodnia trudniej i dłużej się myje, trzeba zużyć więcej płynu, więcej pieniędzy na wodę wtedy idzie i ja bym wolała od razu to pozmywać niż czekać tydzień,aż ktoś to za mnie zrobi emotka My w domu sami sobie sprzątamy i jest git.Odnośnie oceniania innych ludzi, to czasem nawet mimo woli, nawet nie zdajemy sobie sprawy,ale codziennie w naszym życiu kogoś oceniamy.Tak samo tu na forum- żyjemy w pewnej społeczności, jesteśmy oceniani- ja oceniam Was, a Wy mnie i to jest nieuniknione.Jesteśmy tylko ludźmi i po to Bozia obdarzyła nas zdolnością myślenia, rozumowania, aby móc wyrażać swoje poglądy.

Tak sobie myślę: na pomoc sprzątająca stać a na zmywarkę nie? Chyba, że to wielce skomplikowana sprawa nastawić w niej gary do mycia. Nie wiem bo nie mam, haha emotka

Pani ponoć miała zmywarkę,ale nie umiała jej uruchomićemotka W pracy codziennie nastawiam zmywarkę, a to, co się nie zmieści, myję ręcznie emotka Mieliśmy w biurze kiedyś panią do sprzątania, która za sam fakt włożenia kilku naczyń nie po pracownikach,ale po naszych klientach oraz wyniesienie worka ze śmieciami zażyczyła sobie 150 zł, więc teraz sami ogarniamy temat po południu, a ona przychodzi tylko rano.
0 0

dorothy

#6339577 Napisano: 29.03.2017 11:58:12
cudaczek121 napisał(a):

dorothy napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

dolly napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Wy się śmiejecie,ale moja koleżanka, która dorabia sobie w weekendy sprzątając u ludzi opowiadała mi ostatnio,że jak poszła sprzątać do swojej znajomej, to ta pani ponoć jej powiedziała: "Basiu, wiedziałam już tydzień temu,że miałaś przyjść do mnie sprzątać, więc zrobiłam sobie urlop od porządków". Koleżanka moja zastała tam syf-malarię, zaschnięte talerze i patelnie, łazienkę tak zapuszczoną,że na sam widok omal nie puściła pawia emotka Ja tam nie wiem,ale nawet mając świadomość,że ktoś miałby przyjść mi pomóc posprzątać za pieniądze, to wstydziłabym się zostawić taką stajnię Augiasza emotka

A to Ona przychodzi tam sprzątać czy oceniać umiejętność sprzątania pracodawcy?  emotka

Wiesz co ja tam nie wiem,ale tak sobie myślę,że zaschnięte gary sprzed tygodnia trudniej i dłużej się myje, trzeba zużyć więcej płynu, więcej pieniędzy na wodę wtedy idzie i ja bym wolała od razu to pozmywać niż czekać tydzień,aż ktoś to za mnie zrobi emotka My w domu sami sobie sprzątamy i jest git.Odnośnie oceniania innych ludzi, to czasem nawet mimo woli, nawet nie zdajemy sobie sprawy,ale codziennie w naszym życiu kogoś oceniamy.Tak samo tu na forum- żyjemy w pewnej społeczności, jesteśmy oceniani- ja oceniam Was, a Wy mnie i to jest nieuniknione.Jesteśmy tylko ludźmi i po to Bozia obdarzyła nas zdolnością myślenia, rozumowania, aby móc wyrażać swoje poglądy.

Tak sobie myślę: na pomoc sprzątająca stać a na zmywarkę nie? Chyba, że to wielce skomplikowana sprawa nastawić w niej gary do mycia. Nie wiem bo nie mam, haha emotka

Pani ponoć miała zmywarkę,ale nie umiała jej uruchomić emotka W pracy codziennie nastawiam zmywarkę, a to, co się nie zmieści, myję ręcznie emotka Mieliśmy w biurze kiedyś panią do sprzątania, która za sam fakt włożenia kilku naczyń nie po pracownikach,ale po naszych klientach oraz wyniesienie worka ze śmieciami zażyczyła sobie 150 zł, więc teraz sami ogarniamy temat po południu, a ona przychodzi tylko rano.

Z tym sprzątaniem to mi się przypomniało jak kiedyś ciocia opowiadała o sprzątaniu w Belgii. Miała taką pracodawczynie, że ta nawet bielizny nie raczyła do łazienki wynosić. Jak zdejmowala spódnice i majty to w takim stanie zostawiała na podłodze. No niby nie jest się od oceniania ale od sprzątania ale jednak dla kogoś te rzeczy mogą być na tyle niewiarygodne, że aż musi to skonfrontować z rzeczywistością. Osobiście nie jestem zdolna do takiego,.delikatnie mówiąc nieporządku, nawet jak nie spodziewam się nikogo.

kalka

#6339593 Napisano: 29.03.2017 12:29:40
joan napisał(a):

dolly napisał(a):

A to Ona przychodzi tam sprzątać czy oceniać umiejętność sprzątania pracodawcy?  emotka


Myślę, że tu chodzi bardziej o to, iż ta dziewczyna przychodzi uprzątnąć standardowy poziom bałaganu, czyli taki co się w domu wytworzy przy normalnym trybie życia. Poodkurzać trzeba, gary włożyć/wyjąć ze zmywarki, blaty przetrzeć, podłogi umyć, pościel zmienić, łazienkę odkazić itp. Tego się osoba sprzątająca spodziewa i nawet nie skomentuje, bo w domu przecież też tak robi. A tutaj ktoś na bezczela tydzień żył w syfie i smrodzie, bo "przyjdzie pani sprzątaczka" i "przecież ja płacę za sprzątanie!" Gdyby dziewczyna zachorowała i przełożyła wizytę o tydzień, ten babsztyl jeszcze 7 dni by w chlewie żył emotka

Joan, zdążyłam w mym życiu zaobserwować, że  standardowy poziom bałaganu, to na prawdę pojęcie względne i dla każdego może co innego znaczyć emotka
Moja znajoma pedantka czasem gania ze szmatą po domu, nawet gdy ma gości, już kilka zabawek jej dziecka i dwa pyłki to dla niej syf, w jej domu jest wprost sterylnie, bardzo często jej głównym tematem jest czystość w jej domu oraz ocenianie stanu czystości u innych -razi mnie to i nudzi (o moim nie miała okazji wydać opinii, zresztą jej zdanie w tym temacie mnie nie interesuje-ważne, żeby to mi i moim bliskim było miło, czysto i przyjemnie ) - w swoim domu sprząta oczywiście sama "5x dziennie" (pani radca prawny i samotnie wychowująca matka), bo nikt lepiej tego nie zrobi. Dla innej z kolei, w każdym domu gdzie są zwierzęta "z założenia" musi  być brudno  emotka  , dlatego nie lubię wysłuchiwać opinii pań sprzątających o ludziach i mieszkaniach, w których sprzątają (nawet jeśli ich ocena  jest trafna), niedopuszczalne i nieetyczne  jest w mej ocenie wypuszczanie w eter takich informacji i opinii. Etyka zawodowa i zwykła przyzwoitość na to nie pozwalają- jeśli pani sprzątająca uważa, że sprząta u brudasów, to niech zmieni obiekt sprzątania albo porozmawia o swych oczekiwaniach z właścicielami mieszkania, a jeśli wraca do nich z powrotem to znaczy, że jej to pasuje (i chyba daje paliwa do rozmów z ciekawymi takich opinii słuchaczami). Pół biedy, gdy napisze ktoś anonimowo na forum, ale gorzej, gdy puszcza je w eter nieanonimowo, tylko o konkretnym domu i konkretnych ludziach! Obawiam się, że są panie sprzątające, dla których syf miałaby nawet moja wyjątkowo pedantyczna koleżanka- taka już ich natura  emotka      
A swoją drogą nie chciałabym, żeby ktoś przychodził regularnie do mojego domu i sprzątał po mnie naczynia, ubrania, bieliznę  itp. brrr
Dziećmi też opiekuję się sama i to z przyjemnością emotka  A jak słyszę co opiekunki wygadują o rodzicach swoich podopiecznych, o ich prywatnych sprawach, o ich pracy,o domowych finansach, zarobkach pracodawców itp, to mnie aż mdli  emotka  
Oczywiście są też super opiekunki i panie sprzątające z klasą, nie wrzucam wszystkich do jednego worka, ale póki mogę sprzątam sama (czasem a pomocą męża i to mi wystarczy emotka  )   

aniago81

#6339631 Napisano: 29.03.2017 13:32:44
Czy na konkurs z zabki - naturella macie dobrze opisany sklep i produkt?? Bo u mnie chyba tylko szyld zabka nad sklepem wisi... no i zakup zrobilam na darmo ehhh
0 0

constanza

#6339639 Napisano: 29.03.2017 13:57:27
jeszcze jedno pytanie mam odnosnie rozwiazywania umowy o prace - okres wypowiedzenia 2 tyg liczymy od niedzieli/poniedzialku czy od dnia zlozenia?bo zglupialam juz a moja firma srednio ogarnieta wiec chce wiedziec na czym stoje emotka
0 0

paula9891

#6339640 Napisano: 29.03.2017 13:59:09
constanza napisał(a):

jeszcze jedno pytanie mam odnosnie rozwiazywania umowy o prace - okres wypowiedzenia 2 tyg liczymy od niedzieli/poniedzialku czy od dnia zlozenia?bo zglupialam juz a moja firma srednio ogarnieta wiec chce wiedziec na czym stoje emotka

Dwa pełne tygodnie. Jak dajesz wypowiedzenie w środę, to liczysz 2 tygodnie dopiero od poniedziałku.
1 constanza 0

andziulka21

#6339673 Napisano: 29.03.2017 15:17:14
Szukam jakiejś podpowiedzi do Garniera bo mnie coś zaraz trafi chyba... emotka
0 0