Dziś cieszę się z.....

koniczynka123

#7145947 Napisano: 11.12.2023 00:27:14
zielonaszpilka napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

zielonaszpilka napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

zielonaszpilka napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

sssylwiaaa napisał(a):

Ten tekst przejdzie do historii: "...konkursowanie jako etat to jak praca nauczyciela - hobby dla kogoś, kto ma dobrze zarabiającego partnera albo jest bogaty i bez tego  emotka ".  Brawa dla autorki za definicje zawodu, który mam przyjemność wykonywać z pasji, nie dla pieniędzy emotka  emotka

Mam w rodzinie 3 bliskie krewne, które są nauczycielkami i nigdy żadna nie narzekała na pensje. Jedna wykłada na AWF, druga chemie w technikum, trzecia informatykę. Wszystkie natomiast narzekają na Bodnara emotka Też miałam zostać nauczycielką ale los spłatał mi figla. Cieszę się z tego, że robię to co kocham a jeśli już narzekam to na siebie emotka

Bo to wszystko zależy od tego, kto jakie ma potrzeby w życiu. Moja mama od 40 lat pracuje w przedszkolu i odkąd pamiętam, zawsze narzekała na pensję, he he. Obecnie jest na emeryturze i nadal pracuje.

To dziwne Kasiu, że mama narzeka skoro twój tata ma takie duże zarobki emotka Moja córka też pracuje w przedszkolu, uwielbia dzieciaki  i na pensje nie narzeka. Nie mówiąc że po wykształceniu pracuje się w przedszkolu tylko 18 godzin a nie jak w każdej innej pracy 40 h tygodniowo emotka Ale tacy są niektórzy, wiecznie narzekają...

Po Twoim komentarzu o 18 godzinach pracy w przedszkolu wątpię czy Twoja córka jest nauczycielką.

Dokładniej to przedszkole ze żłobkiem. Tam przecież nie ma nauczycielek emotka To nie szkoła.

Jeszcze lepiej... To kto pracuje w przedszkolu? Skrzaty?

Czy masz w umowie o pracę wpisane nauczycielka? Bo moja ma inny "zawód" emotka

Nie jestem nauczycielem - ani w przedszkolu ani nigdzie indziej. Czyli Twoja córka nie jest nauczycielką, gdyby nią była, czy to w szkole czy przedszkolu, właśnie to miałaby wpisane w umowę. A Twoje komentarze o 18 godzinach pracy nauczyciela i twierdzenia, że nauczyciele nie narzekają na pensję pokazują, że nie masz pojęcia o tym zawodzie. Pensum nauczyciela w przedszkolu to 25 godzin, 18 godzin mają nauczyciele w szkole. To są godziny "przy tablicy". Żaden nauczyciel nie pracuje tylko tych 18 czy 25 godzin.

No widzisz, a w naszym prywatnym jest to 18 h(żłobek). Moja synowa wykłada na AWF(możesz poszukać na moim  Fb)- zresztą bez sensu w topie "cieszę się z...' narzekacie na pensje, zmieńcie pracę emotka

koniczynka123

#7145949 Napisano: 11.12.2023 00:31:09
cudaczek121 napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

sssylwiaaa napisał(a):

Ten tekst przejdzie do historii: "...konkursowanie jako etat to jak praca nauczyciela - hobby dla kogoś, kto ma dobrze zarabiającego partnera albo jest bogaty i bez tego  emotka ".  Brawa dla autorki za definicje zawodu, który mam przyjemność wykonywać z pasji, nie dla pieniędzy emotka  emotka

Mam w rodzinie 3 bliskie krewne, które są nauczycielkami i nigdy żadna nie narzekała na pensje. Jedna wykłada na AWF, druga chemie w technikum, trzecia informatykę. Wszystkie natomiast narzekają na Bodnara emotka Też miałam zostać nauczycielką ale los spłatał mi figla. Cieszę się z tego, że robię to co kocham a jeśli już narzekam to na siebie emotka

Bo to wszystko zależy od tego, kto jakie ma potrzeby w życiu. Moja mama od 40 lat pracuje w przedszkolu i odkąd pamiętam, zawsze narzekała na pensję, he he. Obecnie jest na emeryturze i nadal pracuje.

To dziwne Kasiu, że mama narzeka skoro twój tata ma takie duże zarobki emotka Moja córka też pracuje w przedszkolu, uwielbia dzieciaki  i na pensje nie narzeka. Nie mówiąc że po wykształceniu pracuje się w przedszkolu tylko 18 godzin a nie jak w każdej innej pracy 40 h tygodniowo emotka Ale tacy są niektórzy, wiecznie narzekają...

Masz przestarzale informacje, bo moj ojciec w 2017 roku odszedł do innej kobiety, więc mama utrzymuje się sama.

Przykro mi Kasiu ale nie śledzę twojego życia emotka Zapamiętałam jak pisałaś że tata dobrze zarabia, o tym jak kupował meble kler, itp...
0 0

cudaczek121

#7145951 Napisano: 11.12.2023 00:53:55
koniczynka123 napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

sssylwiaaa napisał(a):

Ten tekst przejdzie do historii: "...konkursowanie jako etat to jak praca nauczyciela - hobby dla kogoś, kto ma dobrze zarabiającego partnera albo jest bogaty i bez tego  emotka ".  Brawa dla autorki za definicje zawodu, który mam przyjemność wykonywać z pasji, nie dla pieniędzy emotka  emotka

Mam w rodzinie 3 bliskie krewne, które są nauczycielkami i nigdy żadna nie narzekała na pensje. Jedna wykłada na AWF, druga chemie w technikum, trzecia informatykę. Wszystkie natomiast narzekają na Bodnara emotka Też miałam zostać nauczycielką ale los spłatał mi figla. Cieszę się z tego, że robię to co kocham a jeśli już narzekam to na siebie emotka

Bo to wszystko zależy od tego, kto jakie ma potrzeby w życiu. Moja mama od 40 lat pracuje w przedszkolu i odkąd pamiętam, zawsze narzekała na pensję, he he. Obecnie jest na emeryturze i nadal pracuje.

To dziwne Kasiu, że mama narzeka skoro twój tata ma takie duże zarobki emotka Moja córka też pracuje w przedszkolu, uwielbia dzieciaki  i na pensje nie narzeka. Nie mówiąc że po wykształceniu pracuje się w przedszkolu tylko 18 godzin a nie jak w każdej innej pracy 40 h tygodniowo emotka Ale tacy są niektórzy, wiecznie narzekają...

Masz przestarzale informacje, bo moj ojciec w 2017 roku odszedł do innej kobiety, więc mama utrzymuje się sama.

Przykro mi Kasiu ale nie śledzę twojego życia emotka Zapamiętałam jak pisałaś że tata dobrze zarabia, o tym jak kupował meble kler, itp...

Spoko, miałaś prawo tego nie wiedziec:) Ale wiesz, to, że ktoś miałby ewentualnie nawet dobrze zarabiającego partnera, nie oznacza, że nie może narzekać na swoje własne zarobki. Na niechlubnym przykładzie moich rodziców przekonałam się, każda kobieta powinna zarabiać na tyle by móc się samej utrzymać I godnie żyć. Bo to najczęściej faceci odchodzą i potem zona/partnerka zostaje z ręką w nocniku.Umlesz liczyć, licz na siebie!

koniczynka123

#7145952 Napisano: 11.12.2023 01:01:10
Bez sensu te wywody powyżej, napisałam tylko do postu sSylwii, że nie wszyscy nauczyciele narzekają na pensje a pół kartki narzekań emotka Może i jesteśmy optymistami ale komu to przeszkadza? Jak ktoś chce dołować innych żalami to jest inny top od tegoemotka

magie1982

#7145953 Napisano: 11.12.2023 06:34:55
cudaczek121 napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

sssylwiaaa napisał(a):

Ten tekst przejdzie do historii: "...konkursowanie jako etat to jak praca nauczyciela - hobby dla kogoś, kto ma dobrze zarabiającego partnera albo jest bogaty i bez tego  emotka ".  Brawa dla autorki za definicje zawodu, który mam przyjemność wykonywać z pasji, nie dla pieniędzy emotka  emotka

Mam w rodzinie 3 bliskie krewne, które są nauczycielkami i nigdy żadna nie narzekała na pensje. Jedna wykłada na AWF, druga chemie w technikum, trzecia informatykę. Wszystkie natomiast narzekają na Bodnara emotka Też miałam zostać nauczycielką ale los spłatał mi figla. Cieszę się z tego, że robię to co kocham a jeśli już narzekam to na siebie emotka

Bo to wszystko zależy od tego, kto jakie ma potrzeby w życiu. Moja mama od 40 lat pracuje w przedszkolu i odkąd pamiętam, zawsze narzekała na pensję, he he. Obecnie jest na emeryturze i nadal pracuje.

Albo w jakiej szkole się pracuje. Chyba nie można porównywać uczelni z podstawówka i szkoła niepubliczna. Ja pracuje w podstawówce niepublicznej, mój etat to 25 godzin, nie 18. Pensje mam jak za 18 w publicznej. Nie narzekał, bo są plusy zawodu i lubię to co robię. W każdym razie nie w każdej szkole jest tak samo.

brucee

#7145957 Napisano: 11.12.2023 07:45:05
magie1982 napisał(a):

Albo w jakiej szkole się pracuje. Chyba nie można porównywać uczelni z podstawówka i szkoła niepubliczna. Ja pracuje w podstawówce niepublicznej, mój etat to 25 godzin, nie 18. Pensje mam jak za 18 w publicznej. Nie narzekał, bo są plusy zawodu i lubię to co robię. W każdym razie nie w każdej szkole jest tak samo.

Zdecydowanie zgadzam się - bardzo wiele zależy od szkoły, grona, ogólnej atmosfery, rodziców, nawet - uczniów czy kuratorium. Ja poszłam do tego zawodu z przekonania, z pasji, a nie dla pieniędzy, ale dużo łatwiej było mi tak myśleć, kiedy jeszcze nie miałam swojej Rodziny i Dzieci. 
A szkoła także szkole nierówna. Spotkałam kilka wręcz absurdalnych przypadków zachowań wobec świeżo upieczonych nauczycieli, po których ja (gdyby to mnie one dotyczyły) rzuciłabym ten zawód od razu, zniechęcona i zdołowana. Jednej mojej koleżance po historii dyrekcja kazała uczyć... wyłącznie wychowania fizycznego. Innej - etyki, a kiedy dzieci zaczęły do niej masowo chodzić na lekcje, katechetka złożyła na nią skargę do biskupa, że odciąga dzieci z religii. Inna moja znajoma, z kolei fizyczka, otrzymała pierwszego września w zespole szkół propozycję nie do odrzucenia - "ma uczyć fizyki i... chemii, a jak nie, to nie ma o czym mówić, znajdzie się sto innych na jej miejsce". I nie mam tu na myśli - za przeproszeniem - zabitych dechami małych miejscowości, gdzie czasem jedna ławka to jedna klasa, a cała sala mieści całą szkolną brać (bo i takie szkoły znam), tylko duże miasta w śląskim. Nie, żebym kogoś zniechęcała, ale to są fakty, a każda z tych osób była mega przybita, ucząc "na siłę" czegoś, o czym nie miała bladego pojęcia (o odpowiedzialności nie wspominając).
O tradycyjnie wytykanych 18 godzinach oczywiście mowy nie ma, to już trzeba być w super komitywie z układającym plan (lub samemu go układać). Są przecież jeszcze dyżury na dyskotekach czy studniówkach albo uroczystościach szkolnych, posiedzenia rady, zebrania, szkolenia, okienka (jedna moja kumpela miała raz rekordową ilość - 11 w tygodniu!), specjalnie wyznaczone dyżury dla rodziców i uczniów, matury czy egzaminy, komisje rekrutacyjne w wakacje itp. -  i to zawsze były godziny niepłatne.
Zawód ten daje sporo satysfakcji i korkami można sobie rzeczywiście dorobić, jeśli się odpowiednio wybrało przedmiot (np. wymagany ma maturze czy potrzebny w życiu ogólnie, choćby języki) i szkołę, a nie każdy ma takie możliwości. Historii czy np. techniki też ktoś musi uczyć. emotka
A w temacie cieszy mnie, że za dwa tygodnie święta. emotka

nelunia

#7146201 Napisano: 11.12.2023 19:29:09
Jestem wzruszona i cieszę się dzisiejszym dniem, czekałam na to 8 lat. emotka

@gnieszk@

#7146203 Napisano: 11.12.2023 19:30:25
nelunia napisał(a):

Jestem wzruszona i cieszę się dzisiejszym dniem, czekałam na to 8 lat. emotka


Ja również 🙂

estrelitta

#7146211 Napisano: 11.12.2023 20:20:21
@gnieszk@ napisał(a):

nelunia napisał(a):

Jestem wzruszona i cieszę się dzisiejszym dniem, czekałam na to 8 lat. emotka


Ja również 🙂

Ja także  emotka

atyde25

#7146367 Napisano: 12.12.2023 13:40:05
W sklepach koszmar ludzie się rzucili na wszystko jakby głodowali przez cały rok.
No ale to wątek cieszę się informuję,że e-kod z Cilita Biedra wchodzi jak złoto na kasie samoobsługowej.Wydałam trochę ponad 200 zeta i reszta zapisana na kodziku.To są nagrody najlepsze oby więcej takich dawali a nie jakieś bzdety zalegające w kątach latami.Gdyby nie tłumy i pogoda uznałabym ten dzień za idealny do radości.

atyde25

#7147120 Napisano: 14.12.2023 15:45:23
Z pięknego opisu na paragonie bo nazwa krótka FA.Nie ucieszyło by  mnie latanie po pieczątki za zakupy z października:P
Bym musiała zakupy robić gdzieś na peryferiach a dojechałabym na miotle.
1 radziosny 0

malgosia74

#7147334 Napisano: 15.12.2023 09:50:33

Życzę każdemu z Was i sobie również jak najczęściej takich trzech króli z wypasionymi nagrodami emotka

@gnieszk@

#7147676 Napisano: 15.12.2023 22:41:05

atyde25

#7148123 Napisano: 18.12.2023 15:58:21
Odkopałam,że sterty ciuchów jeansy rurki zapomniałam jak lubię takie spodnie i może nie mam nóg super (chude uda ,masywne łydki).Ale taką radość mi to dało moje własne odbicie w lustrze i co z tego,że muzeum jak rurki rządzą:P Dobra ciesze,się ,że dobry humor mnie ratuje nawet w sytuacjach przeklętych.A i płaska pupa niestety to w dzisiejszych czasach wada nie zaleta.

atyde25

#7148592 Napisano: 20.12.2023 11:57:34
Im więcej kasy się odkłada tym więcej się ma hahahhah w sensie nie wydaje na głupoty może uzbieram na coś fajnego co zajmuje bardzo mało miejsca i jest mi potrzebne:)Jeszcze do końca nie wiem co to ale myślę nieustannie:P  Jaki się filozof bez wykształcenia we mnie obudził po latach grania.Ale cieszy mnie to i tak:)

atyde25

#7148593 Napisano: 20.12.2023 11:57:59
Zapomniałam o inflacji to nie wiem czy dalej się cieszę:(
0 0

jokan

#7148638 Napisano: 20.12.2023 14:04:11
- fenomenalna kwota oszczędności dzięki Allegro Smart emotka (b. dużo przesyłek w tym roku)
- dużo badań zrobionych w ramach pakietu medycznego z pracy emotka

zezowaty_kot

#7148643 Napisano: 20.12.2023 14:13:41
Cieszę się, że już nie wypatruję wyników, nie piszę, nie szukam produktów konkursowych, bo mi się wszystko pokończyło, jakieś niedobitki może, o których nie pamiętam. Od piątku czuję taki konkursowy urlop, zero adrenaliny, zero oczekiwań, tylko spokojne czekanie na nowości w 2024r. 😊

monisss

#7148790 Napisano: 21.12.2023 08:42:31
z miłej Wigilii w pracy i prezentu od firmy emotka  emotka  po tylu latach pracy w końcu mogę powiedzieć, że pierwszy raz jestem zadowolona emotka

rainbowdash

#7148793 Napisano: 21.12.2023 08:59:43
monisss napisał(a):

z miłej Wigilii w pracy i prezentu od firmy emotka  emotka  po tylu latach pracy w końcu mogę powiedzieć, że pierwszy raz jestem zadowolona emotka

Kaska €€€ ??? Czy coś innego?
0 0