Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: kluseczka
Ja mam trójkę dzieci roczną córcię i dwóch chłopaków pięcio i ośmiolatka. Pomijając oczywiste hity takie jak lego, bakugany czy ostatnio jakieś bed blejdy (nie mam pojęcia jak to się pisze), moim chłopakom ogromną radość sprawiają audiobooki. Mają w swoim pokoiku zwykły odtwarzacz cd, na którym puszczają sobie wg uznania bajki które akurat chcą posłuchać. I teraz przejdę do meritum: ogromnie polecam na prezent dla przedszkolaczka audiobooka opowiadania z piaskownicy i drugą część opowiadania dla przedszkolaków Renaty Piątkowskiej. Mimo niepozorności (wiadomo, można się obawiać, że dziecku trudno się pobawić płytą i nie będzie się początkowo cieszyć) prezent będzie wyjątkowo udany
Moje dzieci mimo początkowego negatywnego nastawienia do audiobooków, zaczęły przygodę z ich słuchaniem właśnie od opowiadań z piaskownicy i teraz nie mogą się obejść bez bajki na dobranoc z płyty. Mało tego, mój pięciolatek ostatnio wybrał na urodziny najlepszemu koledze właśnie opowiadania dla przedszkolaków i prezent po przesłuchaniu (jak opowiadała mama) z miejsca stał się płytą słuchaną non stop.
Wiem, że strasznie chaotycznie piszę, ale może recenzja was przekona
http://czasdzieci...wnicy_audiobook.html
Ja teraz dla sześcioletniego chrześniaka kupiłam na gwiazdkę mp3 i najlepsze audiobooki moich dzieci, na nią wrzuciłam. Akurat chrześniak nie miałby jak słuchać normalnie bajeczek, dlatego dla niego wymyśliłam wersję z słuchawkami.
Na koniec prosiłabym, o dopisywanie najbardziej ulubionych zabawek waszych dzieci, to wyjdzie nam fajna lista na gwiazdkowe i następne prezenty
kalisto1986
Postów 7986
Data rejestracji 13.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
My nigdy nie izolowaliśmy małego od przeziębionych, nie zwracałam na to uwagi, mogli do nas przyjść zasmarkani, zakaszlani itp. Chorował owszem, ale do czasu, aż z każdym przeziębieniem latałam do lekarza. Najpierw dostawał zwykłe leki, później antybiotyk za antybiotykiem, który co choroba to mniej działał od antybiotyków organizm był osłabiony więc łapał częściej. W końcu obudziłam się przestałam biegać do lekarza i nawet przy ostrym przeziębieniu zaczełam leczyć go syropkami i lekarstwami ogólnie dostępnymi ( jedynie chodziłam na osłuchanie ) - skutek syn ostatni antybiotyk brał hmm gdzieś jak miał 1,5 - 2,5 roku - zapalenie oskrzeli i inne tego typu też w tym czasie. choruje tylko w okresie zimowym i to jedynie kaszelek i katar - teraz tak miał i lekarka ( nowa, bo przenieśliśmy się do innej) słysząc jak go wzmocniłam, sama zgodziła się na proponowane przeze mnie syropki, a jedyne co to powiedziała, żeby do szkoły nie puszczać go, aż kaszel nie przejdzie - zresztą załapał to ode mnie, bo teraz ja nadrabiam wszystkie czasy bez chorowania.
Dlatego ja jestem zdania, ze izolowanie dziecka i ciągłe latanie do lekarza ( po silne leki) jest najgorszą rzeczą jaką może być - z chorobami dziecko musi mieć styczność, a silnych leków jak najmniej.
beniaminowa
Postów 1327
Data rejestracji 21.02.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Z każdą chorobą jadę do lekarza. I robię to jak najszybciej żeby dostać jakiś syrop a nie od razu antybiotyk.
Może robię źle (przekonam się o tym po latach) ale jak mi dzieci chorują to ja dostaję nerwicy
Gość: dianek
My na razie samą wodą myjemy, bo za mały na pasty, jak skończy rok to się za pastą rozejrzę
kasiu, takie pytanie, bo wy spece od katarów
walczymy z katarem smogowym (niby nie katar, ale nos przytkany i młody chrapie w nocy, trochę go to wkurza) - mieliście jakiś sposób na taki przytkany nochal? (nic nie spływa, nic się nie odciąga, tylko takie chrapanie)
Gość: dianek
ale młody nic nie łapie (przynajmniej tego nie objawia)
beniaminowa
Postów 1327
Data rejestracji 21.02.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Hehhe jak Benio wyszedł ze szpitala to od razu pojechaliśmy do Auchan po zakupy
beniaminowa
Postów 1327
Data rejestracji 21.02.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: dianek
ale żeby nie było - oczywiście nie spacerujemy po ikei tylko przy okazji spaceru na świeżym powietrzu (o ile w krakowie moze być swieże
też mam zdrowe zęby... ale krzywe jak nie wiem
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
A co do jeżdzenia to nie ma problemów jeździmy często od małego on z nami na zakupy do centrów i marketów i nie mamy żadnych problemów zeby po tym był chory czy coś.
Zrobię zakupy na konkursy w: ABC, Tesco HM, Intermarche, Kaufland, Polomarket, Dino, Eko, Biedronka i innych - pw
Gość: grusia
Dianek a probowałas np pasty Nene Dent czy zwykłej Ziajki ?Albo cos eko ?Lavera produkuje takie ale nie wiem od jakiego wieku sa.
Gość: katrin22
Robię inhalacje w sypialni
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Zrobię zakupy w: Top Market, Rossman, Tesco, Real, Auchan, Carrefour, Lidl, Biedronka, Żabka
Gość: dianek
grusia, ale ja mówię o swoich zębach
co do past - zalecane sa po ukończeniu roku przez dziecko, na razie mamy 2 zęby, więc luz, poczekam aż młody roczek skończy
kasiu - no to to robimy, ale niewiele daje
no nic, wyjedziemy z krk to pewnie mu przejdzie (chociaż nie wiem czy w górach bedzie mniej syfu w powietrzu)
Gość: katrin22
Dianko w górach na pewno będzie lepsze powietrze, ostrzejsze
beniaminowa
Postów 1327
Data rejestracji 21.02.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Z tą pastą to tak samo mi stomatolog powiedział - do roku (a nawet dłużej) wystarczy sama woda. Benio szybko miał Elmex bo mu się osad robił
Dianek a to nie zatoki? Nie znam się ale brat ma wiecznie zatkany nos przez zatoki właśnie...
Gość: katrin22
fryteczka
Postów 4230
Data rejestracji 13.06.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane 1
katrin, Twoj mały ile ząbków już ma ?
Moj ma 1,4 r a tylko 4 ząbki , 2 u góry i 2 na dole.. jakos tak dziwnie wolno mu idą
Gość: dianek
to katar smogowy - bardzo typowa sprawa w krakowie
tutaj taki syf w powietrzu że szkoda gadać
dorosły jakoś sobie z tym radzi - przepłucze nos, posmarka, jakoś się oddycha, dziecku niestety gorzej
kasiu - powietrze górskie może i dobre, ale wysoko... niżej w zimie tylko zapach dymu z kominów
mam nadzieje, że święta będą mroźne i wietrzne to powietrze będzie fajniutkie
btw - a mnie i tak czekają zapracowane święta
co mi do łba strzeliło żeby do pracy wracać? eh...
Gość: dianek
widzę, że Kuba śmiga w bucikach na twardej podeszwie
a nie chodzi chętniej w miękkich?
pytam, bo ta nasza roczna sąsiadka biega, skacze, chodzi tyłem, ale tylko i wyłącznie w miękkich papuciach - (typu skarpetka z kawałkiem skóry), jak ma takie jak Kubuś ma na tej fotce z klockami - to chodzi tylko na raczkach
Gość: katrin22