Konkursowiczki w ciąży

Gość: dianek

#5121509 Napisano: 04.04.2012 10:01:13
my póki co jakoś z kolkami sobie radzimy
o 20 młody zaczyna być marudny i powoli go spina, od 22 do 24 później noszenie bo jak się go kładzie to go skręca

ale obczailiśmy system bujania i odpowiedniego zawijania w kocyk i mały nie krzyczy, tylko stęka i trochę się spina

mam nadzieję że to będzie działało jak najdłużej

żadnych medykamentów nie dajemy bo podobno niebardzo działają...

no i noszenie w chuście działa - nawet beka w niej przez sen emotka
0 0

dolly

#5121647 Napisano: 04.04.2012 10:37:14
to może PLANTEX spróbuj- to jest herbatka, którą nawet jak nie ma kolki mozna podawać, bo łagodnie działa na maluszka, ale daje rezultaty.
Będzie bombardowanie w pieluszce, oj będzie, ale powinno załagodzić kolki
0 0

Gość: katrin22

#5121996 Napisano: 04.04.2012 12:47:24
grusia napisał(a):

To co dostalam ja i Katrin to z wypelniania formularzy ze szpitalnych paczek a nie ze strony - niewielka koperta , nie to co paczka z Bobovity czy Hippa .To chyba nawet InPostem przyszlo.


grusia, ale Ty dostałaś jeszcze Sinlac i coś tam jeszcze, a ja dostałam te koperty dwie,tylko jedna obrabowana. W moje były te kupony do rossmana, próbka mleka Nan i kaszka Nestle bananowa też próbka.
0 0

sonata

#5122098 Napisano: 04.04.2012 01:22:00
Byłyśmy wczoraj na szczepieniu, mała nie miała gorączki, obrzęków i nawet nie była marudna. Cieszę się bardzo. Bilans dwulatki na piątkę emotka
0 0

Gość: grusia

#5122128 Napisano: 04.04.2012 01:29:19
katrin22 napisał(a):

grusia, ale Ty dostałaś jeszcze Sinlac i coś tam jeszcze, a ja dostałam te koperty dwie,tylko jedna obrabowana. W moje były te kupony do rossmana, próbka mleka Nan i kaszka Nestle bananowa też próbka.


Ja Sinlac dostalam chyba zamiast probki kaszki emotka Mleko sie zgadza - widac nie kazda przesylka taka sama emotka Wiec wychodzi na to ze dostalysmy te same przesylki tylko zawartosc rozna emotka
0 0

Gość: grusia

#5122137 Napisano: 04.04.2012 01:31:08
katrin22 napisał(a):

Wątpię, bo te po 4 miesiącu powinny przyjść.


To sa probki od 6 miesiaca emotka
0 0

Gość: grusia

#5122267 Napisano: 04.04.2012 02:32:36
I jeszcze jeden post pod postem ( niech ktos zmieni w koncu czas edycji emotka ). Katrin dostalysmy tak na prawde to samo - z tym ze ja na formularzu zaznaczylam alergie w rodzinie wiec dostalam Sinlac i mleko HA a Ty pewnie zaznaczylas brak alergii stad kaszka i mleczko zwykle emotka Ot tak mnie oswiecilo emotka
0 0

benasia

#5122334 Napisano: 04.04.2012 02:57:18
u mnie też Sinclac i mleko Nan HA -dzisiaj doszło emotka
super i kupony emotka
0 0

Gość: katrin22

#5122451 Napisano: 04.04.2012 03:56:26
grusia pewnie tak, czyli to są próbki te po szpitalne ? bo już zgłupiałam....


My dziś po 3 szczepieniu, jeszcze przed majówką tylko na żółtaczkę i spokój, no chyba, że zdecydujemy się na pneumokoki.

Kubuś marudny, spał tyle co dojazd do przychodni i z powrotem emotka
Ledwo Go teraz uspałam, taki padnięty był, płakał, marudział, eh! I chyba zasnął już tak na poważnie emotka Będzie pobódka o 5 rano i GaGaGa.... emotka
0 0

Gość: dianek

#5122457 Napisano: 04.04.2012 03:58:47
my walczymy z kolkami emotka nie krzyczy, ale ani do wózka, ani w chuste, tylko na rękach i brzuszek do brzuszka... plecy mi odpadają emotka
0 0

Gość: katrin22

#5122462 Napisano: 04.04.2012 04:02:07
dianek napisał(a):

my walczymy z kolkami emotka nie krzyczy, ale ani do wózka, ani w chuste, tylko na rękach i brzuszek do brzuszka... plecy mi odpadają emotka


U nas na odmianę były ząbki...I też nic nie pasowało, na specer się nie dało, bo krzyczał, w bujaczku be, na kolanach be, jedynie na Świat wg Bundych się zagapił i była chwila spokoju, potem znów ryk i łaziłam po salonie i jakoś ukołysałam i tak spał mi z 30 minut na rękach, po czym się prtzebudziuł, znów ryk, jakoś uspokoiłam gagatka, dałam mleka i zasnął, tylko, że pielucha mokra, a już nie chciałam Nim szarpać... emotka
0 0

Gość: grusia

#5122480 Napisano: 04.04.2012 04:08:20
dianek napisał(a):

my walczymy z kolkami emotka nie krzyczy, ale ani do wózka, ani w chuste, tylko na rękach i brzuszek do brzuszka... plecy mi odpadają emotka


dianek napisał(a):

żadnych medykamentów nie dajemy bo podobno niebardzo działają...



Moze jednak warto coz zakupic ?Po co ma sie maluch meczyc ?Wg mnie lepsza niewielka ulga nic takie nic nie robienie .
0 0

Gość: dianek

#5122487 Napisano: 04.04.2012 04:10:51
o, zasnął! mam nadzieję, że na dłużej niż 5 minut...
zwariowany dzień jakiś...
0 0

Gość: grusia

#5122491 Napisano: 04.04.2012 04:11:09
Katrin my na takie jazdy dajemy 2,5 ml Ibum i mala sie nie meczy .
0 0

Gość: katrin22

#5122495 Napisano: 04.04.2012 04:13:13
grusia napisał(a):

Katrin my na takie jazdy dajemy 2,5 ml Ibum i mala sie nie meczy .


I chyba następnym razem dam, bo zawsze wierzę, że przejdzie po chwili, a to się dłuuużyyy.

Ja jak dianek uczulona na lekji, ale wolę dać, niż dziecko ma się męczyć.
0 0

Gość: dianek

#5122499 Napisano: 04.04.2012 04:14:21
grusia napisał(a):

dianek napisał(a):

my walczymy z kolkami emotka nie krzyczy, ale ani do wózka, ani w chuste, tylko na rękach i brzuszek do brzuszka... plecy mi odpadają emotka


dianek napisał(a):

żadnych medykamentów nie dajemy bo podobno niebardzo działają...



Moze jednak warto coz zakupic ?Po co ma sie maluch meczyc ?Wg mnie lepsza niewielka ulga nic takie nic nie robienie .



lekarka kazała na razie nic nie dawać, tylko herbatke z kopru raz na jakiś czas... więc chwilowo się tego trzymamy
0 0

Gość: katrin22

#5122505 Napisano: 04.04.2012 04:17:32
dianek ,a może lepiej herbatka z rumianku?
Koperek faktycznie pomaga wypurkać się, ale może też po nim skręcać brzusio.
0 0

Gość: dianek

#5122515 Napisano: 04.04.2012 04:22:07
też się nad rumiankiem zastanawialiśmy
chyba się jutro kupi, bo młody w ogóle jakiś nerwowy, a rumianek uspokaja
0 0

grazia1981

#5122695 Napisano: 04.04.2012 05:22:18
Czy szczepicie dzieci na rotawirusy? Jeśli tak,to ile jest tych dawek i jaka cena?
0 0

Gość: agasiam

#5122754 Napisano: 04.04.2012 05:39:15
Ja szczepie, teraz druga dawka i koniec. Cena o ile mnie pamięć nie myli ok 350 zł za dawke.

A my już w Krakowie. Z małym dzieckiem trudno się rozpakować,do tego mąż wyjechał i zostałam sama z tym wszystkim. Tzn. z małym zostałam ale On raczej nie pomaga. Jak na złość domaga się ciągłego zainteresowania. Zaraz święta a ja na kartonach. Przy małym dziecku to nawet wyjście do śmietnika stanowi problem.Jak pomyśle że jeszcze mam coś przygotować na Wielkanoc to mnie skręca.
0 0