Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: dianek
o 20 młody zaczyna być marudny i powoli go spina, od 22 do 24 później noszenie bo jak się go kładzie to go skręca
ale obczailiśmy system bujania i odpowiedniego zawijania w kocyk i mały nie krzyczy, tylko stęka i trochę się spina
mam nadzieję że to będzie działało jak najdłużej
żadnych medykamentów nie dajemy bo podobno niebardzo działają...
no i noszenie w chuście działa - nawet beka w niej przez sen
dolly
Postów 8954
Data rejestracji 01.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Będzie bombardowanie w pieluszce, oj będzie, ale powinno załagodzić kolki
Gość: katrin22
grusia, ale Ty dostałaś jeszcze Sinlac i coś tam jeszcze, a ja dostałam te koperty dwie,tylko jedna obrabowana. W moje były te kupony do rossmana, próbka mleka Nan i kaszka Nestle bananowa też próbka.
sonata
Postów 596
Data rejestracji 21.01.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: grusia
Ja Sinlac dostalam chyba zamiast probki kaszki
Gość: grusia
To sa probki od 6 miesiaca
Gość: grusia
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
super i kupony
Zrobię zakupy na konkursy w: ABC, Tesco HM, Intermarche, Kaufland, Polomarket, Dino, Eko, Biedronka i innych - pw
Gość: katrin22
My dziś po 3 szczepieniu, jeszcze przed majówką tylko na żółtaczkę i spokój, no chyba, że zdecydujemy się na pneumokoki.
Kubuś marudny, spał tyle co dojazd do przychodni i z powrotem
Ledwo Go teraz uspałam, taki padnięty był, płakał, marudział, eh! I chyba zasnął już tak na poważnie
Gość: dianek
Gość: katrin22
U nas na odmianę były ząbki...I też nic nie pasowało, na specer się nie dało, bo krzyczał, w bujaczku be, na kolanach be, jedynie na Świat wg Bundych się zagapił i była chwila spokoju, potem znów ryk i łaziłam po salonie i jakoś ukołysałam i tak spał mi z 30 minut na rękach, po czym się prtzebudziuł, znów ryk, jakoś uspokoiłam gagatka, dałam mleka i zasnął, tylko, że pielucha mokra, a już nie chciałam Nim szarpać...
Gość: grusia
Moze jednak warto coz zakupic ?Po co ma sie maluch meczyc ?Wg mnie lepsza niewielka ulga nic takie nic nie robienie .
Gość: dianek
zwariowany dzień jakiś...
Gość: grusia
Gość: katrin22
I chyba następnym razem dam, bo zawsze wierzę, że przejdzie po chwili, a to się dłuuużyyy.
Ja jak dianek uczulona na lekji, ale wolę dać, niż dziecko ma się męczyć.
Gość: dianek
lekarka kazała na razie nic nie dawać, tylko herbatke z kopru raz na jakiś czas... więc chwilowo się tego trzymamy
Gość: katrin22
Koperek faktycznie pomaga wypurkać się, ale może też po nim skręcać brzusio.
Gość: dianek
chyba się jutro kupi, bo młody w ogóle jakiś nerwowy, a rumianek uspokaja
grazia1981
Postów 615
Data rejestracji 01.02.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: agasiam
A my już w Krakowie. Z małym dzieckiem trudno się rozpakować,do tego mąż wyjechał i zostałam sama z tym wszystkim. Tzn. z małym zostałam ale On raczej nie pomaga. Jak na złość domaga się ciągłego zainteresowania. Zaraz święta a ja na kartonach. Przy małym dziecku to nawet wyjście do śmietnika stanowi problem.Jak pomyśle że jeszcze mam coś przygotować na Wielkanoc to mnie skręca.