Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
kalisto1986
Postów 7986
Data rejestracji 13.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Też byłam nacięta, tzn jak zobaczyła położna co się dzieje, to krótko mówiąc siekała mnie jak leci.
Grubo ponad miesiąc po porodzie ledwo chodziłam - pamiętam spacer, na którym dzwoniłam do mamy,żeby ktos mi pomógł bo nie dojdę, o wstawaniu, czy siedzeniu nie wspomne.
U mnie masowanie itp pomogłoby, gdyby ciemiączko było chociaż odrobinę większe, nawet lekarz nie podejrzewał, że może być, aż tak i był pewien, że urodze w maks 30 minut od przyjazdu
Dlatego teraz, najbardziej obawiam się tego właśnie.
Gość: grusia
Kurier przyniósł jedna z paczek z C&A, młody zachwycony;). W dodatku dostałam maila w sprawie mojej reklamacji, żeby było śnieżne nie był ob kierowany do mnie lecz jest to korespondencja między pracownikami nt tej sprawy;). Ciekawe co z tego wyjdzie:)
Gość: katrin22
malutka456 zazdroszczę, że wiesz co Cię czeka i się za pewne nie boisz. Ja dygałam do póki nie dowiedziałam się, że będzie to CC. TAk mi się wydawało, że cc to nic strasznego, ale było straszne, bo byłam uczulona na tramal i na jakiś słabym środku przeciwbólowym byłam. Zresztą po podaniu tramalu, myślałam, że schodzę, tak się czułam. A rekonwalescencja trwałam około 2 tygodnie, choć rana się super goiła, to mnie krocze bolało
Gość: grusia
Gość: grusia
malutka456
Postów 2712
Data rejestracji 03.08.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
masz racje grusia, nie patrze na porod przez pryzmat bolu i skurczy itd., ale boje sie o ewentualne powiklania, o bezpieczenstwo dziecka. Moim zdaniem lepiej rodzic nie majac wiekszego pojecia o komplikacjach i innych rzeczach, ktore w czasie porodu moga sie stac
malutka456
Postów 2712
Data rejestracji 03.08.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: grusia
monika1985monik
Postów 1415
Data rejestracji 08.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: katrin22
Gość: katrin22
Wie jak jest w teorii , no a z praktyką różnie bywa
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Zrobię zakupy w: Top Market, Rossman, Tesco, Real, Auchan, Carrefour, Lidl, Biedronka, Żabka
Gość: katrin22
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
kalisto1986
Postów 7986
Data rejestracji 13.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Lekarza miałam niby ok, ale co lekarz ma do porodu skoro pojawia się na chwilkę. Pielęgniarka była świetna i to ona szeptem dużo mężowi podpowiadała.
Za to pediatra, która zjawiła się przed samym porodem - mimo bardzo złych opinii uratowała mnie i gdyby nie to, że zareagowała w końcu jak mąż się wydarł (położna olała mówiąc, że z wysiłku źle się czuje
I to prawda ja pierwszego porodu nie bałam się, ale teraz mam obawy.
Z drugiej strony wiem czego wymagać, co robić itp, wiem, że szpital wybiorę po długim namyśle.
Mam 3 faworytów, ale na pierwszym miejscu stawiam szpital, gdzie dają znieczulenie ( nie mówie, że wezmę, ale chce mieć komfort psychiczny,że jak będe chciała to mi dadzą) i z salą rodzinną na położnictwie, tzn tak,że całą dobe może ktoś ze mną być.
Gość: katrin22
kalisto1986
Postów 7986
Data rejestracji 13.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
wiesz, tak na prawdę ja nie miałabym złego porodu, ba na serio nie miałam. Boje się tylko tego, że dzidzia znowu nie będzie miała ciemiączka i znowu będe pocerowana jak stara skarpeta
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: dianek
nie wiem jak Cię szyli, ale teraz coraz częściej zakłada się jeden szew samorozpuszczalny
jak dobrze zszyją to goi się bardzo szybko i jest znacznie mniej komplikacji niż przy szyciu metodą wielu szwów
wiesz, mimo wszystko trochę się przez te parę lat zmieniło
mnie nacięli kawałek bo się młody zaklinował barkiem i trzeba było pomóc
po 3 dniach było już bardzo dobrze, po tygodniu było wszystko ładnie zagojone
dodam, że teraz nie mam żadnego dyskomfortu związanego z tą sprawą - a trochę się o to na początku bałam
kurcze, tak jak sobie teraz myślę, to strasznie miło to wydarzenie wspominam
Gość: katrin22
A nie myślałaś o prywatnej położnej? żeby czuwała przy Tobie.