Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: moonfairy
brak słów... jak słysze historie kulinarne to przypomina mi się zawsze włos na cudownych jogurtowych lodach w castellari, który włos na wystawie zauważył mój rodziciel. Po grzecznym i bardzo życzliwym zwróceniu uwagi ze na lodach znajduje się włos Pani ekspedientka była oburzona niesamowicie, fukała pod nosem, była niezadowolona,a porcje ojciec dostał najmniejszą... zamiast zwyczajnie podziękować, że ktoś powiedział i szopki nie zrobił z sanepidem...
Gość: pola731
Gość: polec
ja tak samo. Mam tak dopsyć konkursów. nic nie idzie po mojej myśli, do tego mam masę rzeczy na głowie. Dużo stresu, wszystko mnie drażni ostatnio.
Aż mi się grać odechciewa.
Urlopu na Malediwach trzeba mi !
bridget
Postów 5955
Data rejestracji 11.08.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ja sie po urlopie nie moge wziasc, i wszyystko mi sie rozłazi, robie zakupy mam paragony i na tym sie konczy:D, najgorsze ze zaległe nagrody przychodza i cisza , a człowiek do dobrego sie przyzwyczaja szybko:)
Jeżeli nie potrafisz kogoś zrozumieć, załóż jego buty, przejdź jego drogę i spójrz jego oczami, a dopiero później oceniaj !!
Gość: sarsaparilla
Znajomy pracował podczas wakacji w Paszteciku, tam normalką było zbieranie farszu, który upadł z dawno nie mytej podłogi, plucie do ciasta, bo nie było pod ręką chusteczki, tzw. charanie do farszu kiedy się miało katar.
Po tych opowieściach nie jem nic w fastfoodach, chociaż myślę, że w normalnych restauracjach też odchodzą takie szopki. Wolę moją kuchnię, przynajmniej wiem co jem.
U jednej ciotki też nawet nie wypiję herbaty bo widziałam jak się u niej myje naczynia. Jestem chora?:))
A tak poza tym, brat męża pracował w Realu podczas studiów, jeszcze rok temu. Po jego historiach o odświeżaniu z kolei, nigdy nie kupuję wędlin i mięsa z tacek, żadnych bigosów, zapiekanek, łazanek itp.,sprzedawanych na mięsnym stoisku.
malineczka23
Postów 692
Data rejestracji 25.08.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
a ja pracuje kilka lat juz w gastronomi w dobrych restauracjach, i gdybym tak zaczeła wam wypisywać co się dzieje na kuchni podczas robienia dań to w życiu nikt z was nie poszedłby do żadnej restauracji...ale zostawie to dla siebie
luk1990
Postów 2353
Data rejestracji 13.10.2007
Punkty karne 0
Konkursy dodane 4
alaalex40 i luk1990
79magda
Postów 5007
Data rejestracji 05.02.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Może choć jedna rada - jeżeli zamawiacie wodę, to tylko zakręcaną lub kapslowaną
a najlepiej jeszcze lód osobno, napój/sok/colę osobno - gdy zamawiacie z lodem, dostajecie prawie o połowę mniej soku
Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych!
mia
Postów 17576
Data rejestracji 04.05.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane 14
Dokładnie! Mój syn też pracował w McD i dlatego jest to jedyne jedzenie, które bez strachu zjem jadąc przez Polskę (i nie tylko), aczkolwiek nie szaleję za kuchnią amerykańską...
Opowiedz Panu Bogu o swoich planach na przyszłość, a rozbawisz Go do rozpuku...
Gość: wsciekly
jeszcze w ubiegłym roku, gdy konkursami kierował Mateusz Duda, wyniki były publikowane
teraz nowi Panowie od konkursów, jak nazywa ich recepcjonistka, nie maja na to czasu, bo idą na ilość
a jakby człowiek zwrócił uwagę, że powinny być jakieś wyniki, to takie fochy
dawidekk
Postów 1488
Data rejestracji 23.07.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
merp
Gość: sarsaparilla
To najwyraźniej prawda, moja uczennica pracowała tam podczas wakacji, też mówiła o zachowywaniu standardów. Czyli zamiast drogiej restauracji wybierzmy McD:).
A tak serio, u mnie w rodzinie krąży legenda, jak to mój tato podczas pierwszego proszonego obiadu u mojej babci (mamy jego przyszłej żony), dostał sałatę w której pełzała gąsienica. Znając moją już ś.p. babcię, to jest bardzo możliwe:D.
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Postaw sobie wyżej poprzeczkę i spróbuj być za najlepszy
Może, gdy wyrzucę to z siebie, jutrzejszy dzień będzie pasmem sukcesów. A więc:
- zaspałam o godzinę -> jestem ze wszystkim godzinę w plecy,
- wyprałam wczoraj białe spodnie -> nie wyschły do rana,
- wysuszyłam te spodnie suszarką do włosów -> pobrudził je łapskami pies w tramwaju,
- nie wzięłam parasola -> padał deszcz i uwięził mnie poza domem (znów godzina w plecy),
- wsiadłam do tramwaju nr 1 -> motorniczy nie miał biletów,
- wysiadłam z tramwaju nr 1 -> spadłam ze schodów (o stanie spodni nie wspomnę),
- wsiadłam do tramwaju nr 2 -> motorniczy nie miał wydać reszty z 20 zł, 10 minut odliczałam miedziaki,
- odliczałam miedziaki -> jedna moneta pomknęła na ostatni stopień schodów i wypadła z tramwaju,
- od jutra obowiązuje nowy rozkład jazdy -> muszę z samego rana jechać do miasta obok taksówką, bo inaczej się nie da,
- więcej nie pamiętam...
No, to teraz ma już być pięknie
Gość: xagadee
A u mnie na wsi na takie coś mówiło się danie mięsne...
mio
Postów 658
Data rejestracji 24.10.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
no luuudzie to już 3 raz!
abodak
Postów 2220
Data rejestracji 29.12.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 14
Powinno wystarczyć.Miałam tak w ciągu jednego roku.Trzy razy mi sie przytrafiło jak byłam na pierwszym roku studiów.Od tego czasu spokój.Pewnie gdzieś się kręcą ale wzrok już nie ten i słuch coś szwankuje no i może na mój widok zamykają się w sobie
klik dla dzieci,to tylko chwilka http://www.dobryklik.pl/
mio
Postów 658
Data rejestracji 24.10.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
haha
mama2006
Postów 3471
Data rejestracji 10.06.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
o kochana, co do drugiego też się wkurzam.
Przydałby się jakiś dobry pomysł.
bobilcia
Postów 552
Data rejestracji 09.02.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
abodak
Postów 2220
Data rejestracji 29.12.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 14
u mnie się sprawdziło:D i tak się ciesz ze nie trafiłaś na takiego jak moja koleżanka której
gościu taki z krzaczorow pod dyskoteka wylazł. Trzymał,,coszakrytego i chciał od niej 20 zł to jej to ,,coś pokarze