Wkurza mnie...

cudaczek121

#4621096 Napisano: 19.08.2011 08:31:01
sylwika76 napisał(a):

a mnie dzisiaj wkurza najbardziej to,że Nikt nie chce mi podpowiedzieć jak sprawdzić w tych wynikach http://www.tlcpolska.pl/schlecker
czy Ewa ,Wrocław to ja czy Ktoś inny??????


napisz do nich maila
emotka
0 0

Gość: goralecka

#4621111 Napisano: 19.08.2011 08:41:13
wkurza mnie, że mam przeogromną ochotę na turrona a loty do Hiszpanii takie drogie emotka
0 0

Gość: ewachem

#4621136 Napisano: 19.08.2011 08:54:34
kunia napisał(a):

andziakadula napisał(a):

wkurza mnie angina u mojego synka, dostał antybiotyk, po którym pojawiły się pleśniawki na języku. Wie ktoś może co jest najlepsze na te paskudne grzyby.



Aphtin ale lepszy jest fiolet gencjanowy,tylko trzeba uwazać bo bardzo brudzi:)


tylko nalezy pamietac ze chodzi o fiolet w roztworze wodnym a nie alkoholowym (jak do pępka noworodków)

moj synek mial plesniawki kiedys, caly jezyk, strasznie cierpial, nie pomogl ani Aftin ani Nystatyna ani fiolet, ani znachorskie przepisy emotka zaczerpniete z internetu
pomogl antybiotyk
0 0

leona

#4621176 Napisano: 19.08.2011 09:25:36
Wkurza mnie, że teraz niczego nie można włożyć do ust bez dokładnego przeanalizowania etykiety. Pazerność producentów żywności zatrważa. Ostatnio kupiłam Mleko łąkowe 3,2 % bo lubię pełne i co, w domu przeczytałam małym druczkiem napisane, że owszem 3,2% ale tłuszczu roślinnego w dodatku nie napisali jakiego. Podsumowując kupiłam jakiś koktajl mleczno - margarynowy, z którego odsączono to co najlepsze (śmietankę), który pzedstawia się na etykiecie jako mleko 3,2 %. Czy to jest w ogóle legalne?!
0 0

zarania

#4622197 Napisano: 20.08.2011 06:08:08
ewachem napisał(a):

kunia napisał(a):

andziakadula napisał(a):

wkurza mnie angina u mojego synka, dostał antybiotyk, po którym pojawiły się pleśniawki na języku. Wie ktoś może co jest najlepsze na te paskudne grzyby.



Aphtin ale lepszy jest fiolet gencjanowy,tylko trzeba uwazać bo bardzo brudzi:)


tylko nalezy pamietac ze chodzi o fiolet w roztworze wodnym a nie alkoholowym (jak do pępka noworodków)

moj synek mial plesniawki kiedys, caly jezyk, strasznie cierpial, nie pomogl ani Aftin ani Nystatyna ani fiolet, ani znachorskie przepisy emotka zaczerpniete z internetu
pomogl antybiotyk


Dla córki jak miała kilka miesięcy to dostałam od lekarza receptę na mieszankę w skład której wchodził Aftin, krople z wit. C i coś tam jeszcze. Błyskawicznie pomogło.
0 0

Gość: pacyffk

#4622787 Napisano: 21.08.2011 06:26:15
wkurza mnie orange free w dniu dzisiejszym. nie dość, że pokazuje JEDN¡ kreskę zasięgu, to jeszcze prędkość edge emotka czyli żadną. nic się nie da sensownie odpalić, rozłącza się emotka żenada
0 0

zdolnabestia

#4622823 Napisano: 21.08.2011 07:21:23
leona napisał(a):

Wkurza mnie, że teraz niczego nie można włożyć do ust bez dokładnego przeanalizowania etykiety. Pazerność producentów żywności zatrważa. Ostatnio kupiłam Mleko łąkowe 3,2 % bo lubię pełne i co, w domu przeczytałam małym druczkiem napisane, że owszem 3,2% ale tłuszczu roślinnego w dodatku nie napisali jakiego. Podsumowując kupiłam jakiś koktajl mleczno - margarynowy, z którego odsączono to co najlepsze (śmietankę), który pzedstawia się na etykiecie jako mleko 3,2 %. Czy to jest w ogóle legalne?!


emotka To jakaś masakra emotka Powinni tego zabronić, przecież to wprowadzanie klienta w błąd... Tak samo jest z sokami, jest dupny napis 100%, a pod nim malutkie dokończenie smaku. Ehh.. Ja studiuję w sklepie dokładnie etykiety i wiele towarów odkładam spowrotem przerażona...
0 0

isiulka

#4622838 Napisano: 21.08.2011 07:35:46
zdolnabestia napisał(a):

leona napisał(a):

Wkurza mnie, że teraz niczego nie można włożyć do ust bez dokładnego przeanalizowania etykiety. Pazerność producentów żywności zatrważa. Ostatnio kupiłam Mleko łąkowe 3,2 % bo lubię pełne i co, w domu przeczytałam małym druczkiem napisane, że owszem 3,2% ale tłuszczu roślinnego w dodatku nie napisali jakiego. Podsumowując kupiłam jakiś koktajl mleczno - margarynowy, z którego odsączono to co najlepsze (śmietankę), który pzedstawia się na etykiecie jako mleko 3,2 %. Czy to jest w ogóle legalne?!


emotka To jakaś masakra emotka Powinni tego zabronić, przecież to wprowadzanie klienta w błąd... Tak samo jest z sokami, jest dupny napis 100%, a pod nim malutkie dokończenie smaku. Ehh.. Ja studiuję w sklepie dokładnie etykiety i wiele towarów odkładam spowrotem przerażona...




Ja jestem wielką zwolenniczką robienia soków za pomocą sokowirówki, praktycznie nigdy nie kupuje gotowca. I tylko taki sok nazywam 100%.
0 0

Gość: tato999

#4622840 Napisano: 21.08.2011 07:36:04
zdolnabestia napisał(a):

leona napisał(a):

Wkurza mnie, że teraz niczego nie można włożyć do ust bez dokładnego przeanalizowania etykiety. Pazerność producentów żywności zatrważa. Ostatnio kupiłam Mleko łąkowe 3,2 % bo lubię pełne i co, w domu przeczytałam małym druczkiem napisane, że owszem 3,2% ale tłuszczu roślinnego w dodatku nie napisali jakiego. Podsumowując kupiłam jakiś koktajl mleczno - margarynowy, z którego odsączono to co najlepsze (śmietankę), który pzedstawia się na etykiecie jako mleko 3,2 %. Czy to jest w ogóle legalne?!


emotka To jakaś masakra emotka Powinni tego zabronić, przecież to wprowadzanie klienta w błąd... Tak samo jest z sokami, jest dupny napis 100%, a pod nim malutkie dokończenie smaku. Ehh.. Ja studiuję w sklepie dokładnie etykiety i wiele towarów odkładam spowrotem przerażona...




moja koleżanka mowi że przesadzam że tak patrze na etykiety

a ja całe życie byłam chowana na zdrowych rzeczach robionych samemu przez mamę - zamiast soczku kompocik, zamiast frytek z budki frytki wlasnej roboty (mniej tluste i z ziemniakow od wujka)

i jakos teraz nie ciagnie mnie do napojow i jedzenia fast food - oczywiście czasem mam ochote to sobie zjem ale nie biore bezmyslnie z polek wszystkiego szczegolnie jesli chodzi o soki czy mleko
0 0

zdolnabestia

#4622871 Napisano: 21.08.2011 07:59:33
Ja też się staram kupować tylko dobre rzeczy, ale naprawdę jest ciężko. Mleko np kupuję tylko z lodówek, a nie w kartonach, ale i tak kiedyś mi się zmienił kolor moczu na jaśniejszy i czułam charakterystyczny zapach jak po antybiotykach - no nic tylko były antybiotyki w mleku! Pewnie krowom je dawali. Jak czytam etykiety jakiś szynek w plasterkach to skład jest nie do pomyślenia, ilość mięsa nie przekracza zwykle 80%, nawet te, które nie są mielone mają ok 90% mięsa. Na szczęście mam jeszcze w zamrażarce wiejskie szynki.
0 0

aurorcia

#4622908 Napisano: 21.08.2011 08:28:58
emanuela24 napisał(a):

e ja Wam powiem jeszcze coś lepszego - od tego czasu sama miele sobie mięsko
kupiłam mielone Morliny z indyczka ( wiadomo najchudsze a młody ma problem z kilogramami więc uważamy na to co je) no i oczywiście nie brałam czegoś mielonego przez sklep tylko przez producenta jak się wydawało dobrej firmy
no to do dzieła zaczynamy ugniatać - patrze jakaś brula - łapię ją i UWAGA kawał niezmielonej starej kiełbasy w plastrach - fuj aż się zazieleniła była cała śliska fle przyłożyłam do nosa aż śmierdziała
tak tak kochani producenci dostają do zwrotu przeterminowane kiełbasy (do utylizacji) a później je mielą do mięsa i dają jako mielone z nowym terminem ważności
od razu następnego dnia udałam się do sklepu po maszynkę do mielenia mięsa
a Morlin nie tykam - skoro są w stanie robić takie świństwa to dalej sami sobie dopowiedzcie co może być w ich kiełbasach - skoro do mielonego takie coś dają
emotka
mało tego dodam - po tej akcji (bo pokazałam mamie) to i ona sobie maszynkę kupiła i Morliny szerokim łukiem omija - po czasie żałuję iż nie zaniosłam tego do sanepidu - może gdyby dostali kare za takie praktyki to być może bardziej by uważali (i chociażby te starocie by dobrze mielili aby klient nie zdążył się zorientować co ma tam zmielone)
a fuj aż mi niedobrze





Ja od kilku lat mam maszynkę i gotowego mięsa mielonego nawet za dopłatą nie chcę jak sobie wspomnę to pomielone nie wiadomo co (w mięsie indyczym nawet kości były zmielone,które były jednak wyczuwalne i mięso całe do kosza,bo nawet psu nie można czegoś takiego dać,bo mu przełyk i całą resztę porani)ja też na samą myśl mam mdłości brrr...
emotka
0 0

isiulka

#4622920 Napisano: 21.08.2011 08:36:00
U mnie w Tychach na szczęście są maszynki w większych sklepach, więc kupuję jakie chce mięcho mówię, żeby mi zmielili i wracam do domciu ze zmielonym mięskiem. Chociaż osobiście mam też zaufanie do mięcha kupionego w Lidlu.
0 0

aurorcia

#4622925 Napisano: 21.08.2011 08:37:59
isiulka napisał(a):

U mnie w Tychach na szczęście są maszynki w większych sklepach, więc kupuję jakie chce mięcho mówię, żeby mi zmielili i wracam do domciu ze zmielonym mięskiem. Chociaż osobiście mam też zaufanie do mięcha kupionego w Lidlu.


u nas też są maszynki w sklepach,ale jak jestem w sklepie w południe to nie jestem pewna,czy pani nie mieliła nią o 8 rano i od tego czasu dokładnie ją umyła (wątpie)
emotka
0 0

okrysia

#4622938 Napisano: 21.08.2011 08:45:09
emanuela24 napisał(a):

isiulka napisał(a):

U mnie w Tychach na szczęście są maszynki w większych sklepach, więc kupuję jakie chce mięcho mówię, żeby mi zmielili i wracam do domciu ze zmielonym mięskiem. Chociaż osobiście mam też zaufanie do mięcha kupionego w Lidlu.



ja ogólnie nie mam zaufania do lidla - kupiłam tam mąki do pieczenia chleba i to w ilości 10 kilogramów a wraz z mąką przyniosłam robale do domu - po czym oczywiście mąka do śmietnika no i dezynfekcja szafki
jak mają robale w mące to czort wie gdzie jeszcze
emotka
sprawdzajcie przed użyciem mąkę bo te robaczki są maleńkie i większość ludzi zapewne je smacznie sobie je z robaczkami - potrzeba dobrego oka aby je wypatrzeć emotka


dokladnie to samo miałm tak jak opisala to emanuela24 .
0 0

Gość: andziakadula

#4622942 Napisano: 21.08.2011 08:47:05
zarania napisał(a):

ewachem napisał(a):

kunia napisał(a):

andziakadula napisał(a):

wkurza mnie angina u mojego synka, dostał antybiotyk, po którym pojawiły się pleśniawki na języku. Wie ktoś może co jest najlepsze na te paskudne grzyby.



Aphtin ale lepszy jest fiolet gencjanowy,tylko trzeba uwazać bo bardzo brudzi:)


tylko nalezy pamietac ze chodzi o fiolet w roztworze wodnym a nie alkoholowym (jak do pępka noworodków)

moj synek mial plesniawki kiedys, caly jezyk, strasznie cierpial, nie pomogl ani Aftin ani Nystatyna ani fiolet, ani znachorskie przepisy emotka zaczerpniete z internetu
pomogl antybiotyk


Dla córki jak miała kilka miesięcy to dostałam od lekarza receptę na mieszankę w skład której wchodził Aftin, krople z wit. C i coś tam jeszcze. Błyskawicznie pomogło.



byliśmy u lekarza i okazało się że nie są to pleśniawki tylko zapalenie jamy usntej. Pani powiedziała że teraz będziemy mieli dużo pracy z tym, przemywanie, lekarstwa i dieta tylko jaka Dieta jak mały nic do buzi nie chce wziąć chodzę za nim z łyżeczką i proszę że było chociaż kilka kropel herbaty wypił emotka
0 0

isiulka

#4622945 Napisano: 21.08.2011 08:49:09
aurorcia napisał(a):


u nas też są maszynki w sklepach,ale jak jestem w sklepie w południe to nie jestem pewna,czy pani nie mieliła nią o 8 rano i od tego czasu dokładnie ją umyła (wątpie)
emotka


emanuela24 napisał(a):



ja ogólnie nie mam zaufania do lidla - kupiłam tam mąki do pieczenia chleba i to w ilości 10 kilogramów a wraz z mąką przyniosłam robale do domu - po czym oczywiście mąka do śmietnika no i dezynfekcja szafki
jak mają robale w mące to czort wie gdzie jeszcze
emotka
sprawdzajcie przed użyciem mąkę bo te robaczki są maleńkie i większość ludzi zapewne je smacznie sobie je z robaczkami - potrzeba dobrego oka aby je wypatrzeć emotka



Przekonałyście mnie, zwłaszcza że właśnie z gotującej się kukurydzy wylazł mi robal ...bleeee emotka

Ma ktoś maszynkę do mielenia mięsa na sprzedaż? Były kiedyś w Ajaxie (graf) do wygrania...? Ja nawet ją sobie wtedy wybrałam, ale przysłali zamiast niej odkurzacz...
Więc jak ktos ma coś na zbyciu to sprawzamn na PW


A w temacie drażnia mnie ludzie,wczoraj byłam na basenie, w pewnym momencie wjechał męzczyzna na wózku inwalidzkim i wszyscy ludzie nagle zaprzestali pływania i wgapiali swoje tępe gęby w faceta na wózku starającego się za pomocą dwóch ratowników wejść do wody... rzeczywiście nie można było tego przegapić emotka
0 0

chmurka

#4622954 Napisano: 21.08.2011 08:56:56
Jak dorze że nie jem mięsa :rotf

Dziś na obiad robię gołąbki z kaszy gryczanej z pieczarkami emotka następnym razem będę z pęcakiem.

Ostatni mam tyle fajnych przepisów na porawy z warzyw, że nawet o mięsie nie pomyślę. Teraz sezon i warzywa nie takie drogie i pyszne obiadki pełne witaminek można jeść. emotka
0 0

efelinkaaa

#4622955 Napisano: 21.08.2011 08:58:03
emanuela24 napisał(a):

isiulka napisał(a):

U mnie w Tychach na szczęście są maszynki w większych sklepach, więc kupuję jakie chce mięcho mówię, żeby mi zmielili i wracam do domciu ze zmielonym mięskiem. Chociaż osobiście mam też zaufanie do mięcha kupionego w Lidlu.



ja ogólnie nie mam zaufania do lidla - kupiłam tam mąki do pieczenia chleba i to w ilości 10 kilogramów a wraz z mąką przyniosłam robale do domu - po czym oczywiście mąka do śmietnika no i dezynfekcja szafki
jak mają robale w mące to czort wie gdzie jeszcze
emotka
sprawdzajcie przed użyciem mąkę bo te robaczki są maleńkie i większość ludzi zapewne je smacznie sobie je z robaczkami - potrzeba dobrego oka aby je wypatrzeć emotka



te robaczki to w każdej mące wylęgają się, i tej z biedronki i z lidla i z osiedlowego sklepu.. tzreba trzymać ją szczelnie zamkniętą emotka

ps. ja rónież zawsze mielę mięso w sklepie, chociaż dziwią mnie pytania ekspedientek myć mięso przed mieleniem?... emotka
0 0

ela

#4623034 Napisano: 21.08.2011 09:52:07
wkurzają mnie osoby ,które nie odklikują emotka emotka emotka
a na forum piszą -odklikam pw
0 0

efelinkaaa

#4623051 Napisano: 21.08.2011 10:04:42
emanuela24 napisał(a):

efelinkaaa - a co da szczelne opakowanie jak te robaki już tam były ? dla uduszenia ich czy co ? emotka ja już z nimi przyszłam nie mam larw w szafce
teraz kupuję mąki w innych sklepach i nie ma żadnych robali - ale nauczyłam się że kupuje się max 2kg w wejściu do domu sprawdza się zawartość żeby nie wnieść robactwa do domu emotka

a wiecie co mnie jeszcze wkurza ?
byłam ostatnio w restauracji no i musiałam skorzystać z WC - matko ale kibel oszczany masakra - ale nie że to jakieś żule nie, nie restauracja na wyższym poziomie tylko krowy z wyższego poziomu szczać nie potrafią
emotka ciekawe czy w swoich kibelkach tak samo szczają po swoich marmurowych ścianach i podłogach emotka emotka emotka mało tego podejrzewam która Pani tak ładnie szczała (ciuchy jak lalunia z gazety, złota tyle mało szyi nie urwało, piękna fryzura, makijaż prosto od kosmetyczki) bo wychodziła zanim ja weszłam a dosłownie z 20 minut wcześniej wyszła z wc pani z obsługi która dba tam o czystość
i mówią że chłopy to świnie ale wystarczy wejść do damskiego wc i zobaczyć emotka



no nic nie da - tylko to, że nie będą sie rozprzestrzeniały emotka

ja kiedyś kupiłam mąkę luksusową, taką z żółtą górą i tez miałam takie robalki (brązowe, malutkie.. bllleeeh).. Dość często są spotykane niestety emotka Teraz każda mąkę 10 razy oglądam zanim użyję...

a z tym kiblem.. masz rację - to plaga.. ludzie szczą jak popadnie..
jednak najgorszy kibel jaki widziałam był na izbie przyjęć w szpitalu.. brak deski (stała obok), rozwalona spłuczka a w środku sztolec pływał... ohyda!
0 0