Wkurza mnie...

is77

#4657800 Napisano: 07.09.2011 04:57:19
oj tam, powód do wkurzania się emotka
przecież sami podajemy chętnie maile na blogach, gdzie się gra o cenzurarelę ale kontakt do siebie trzeba podać, na fejsBOGU tez często sa konki gdzie podaje się adres mailowy, w wynikach też często podają pełne maile... Jak ktoś chce to 5 razy zbierze lepszą listę niż ta co jest w linku emotka

a spam? rzecz codzienna w życiu konkursowicza emotka ja 2/3 listów nie czytam i nie otwieram nawet tylko hurtowo kasuję
0 0

Gość: rafi323raf

#4657829 Napisano: 07.09.2011 05:08:57
noo ja tam codziennie kilkadziesiąt maili na główną skrzynkę SPAMu dostaje, 90% nawet nie otwieram, ale nie przeszkadzają mi wcale emotka
0 0

Gość: skorpionka82

#4657852 Napisano: 07.09.2011 05:21:56
arzana napisał(a):

isiulka napisał(a):

to mnie wkurza:

http://webcache.g...wsletter/Zeszyt1.xls

Teraz tylko czekać, aż posypie się spam.


No pięknie mój ,męża itp @ tez tam jest. A z czego to?



mojego na szczęście nie ma.
to KMAG - był chyba jakiś konkurs z tego?
0 0

Gość: skorpionka82

#4657854 Napisano: 07.09.2011 05:22:30
hittmanka napisał(a):

pola731 napisał(a):

wkurzyło mnie ,że mąż dziś został bez pracy - skończyła mu się umowa i nie ma przedłużonej emotka a miał dostać na czas nieokreślony


mój drugi tydzień jest na zasilku... żeby nie dać mu umowy na czas nieokreślony to po 5 latach pracy na umowę o pracę zaproponowali mu umowę zlecenie emotka



to przecież niezgodne z prawem!
0 0

aneta411

#4657862 Napisano: 07.09.2011 05:27:38
kotek11 napisał(a):

wkurzam się, że kolejny dzień rzedszole naciaga nas na kolejna godzine. czy wy tez tak macie, ze jak przyprowadzicie o 7:56 (na przyklad) to licza wam pelna dodatkowa godzine od 7 do 8 emotka i przy oddawaniu dzieci problem- dzis bylismy z rodzicami o 14:50 zeby dzieciaki odebrac a pani do szatni sobie zeszla o 14:58.. czyli mimo, ze bylismy wczesniej i moglismy odebrac przed 15 ( i nie placic za kolejna rozpoczeta godzine) to i tak dziecko grupe opuscilo po godz. 15 ...

PS - jak u Was rozwiazali problem monitorowania ilosci godzin dziecka w przedszkolu emotka






W Kielcach za pobyt dziecka w przedszkolu w godz. 8-14 nie płaci się (tylko za posiłki 6 zł dziennie). Od 6.30-8.00 i od 14-16.30 płaci się za każdą godzinę 1.85 i każdy z rodziców dostał karty plastikowe z kodem kreskowym (indywidualnym dla każdego dziecka) a przy wejściu stoją czytniki, wchodząc do przedszkola trzeba wczytać kod, odbierając dziecko trzeba zrobić to samo. To w tym celu miało być, aby płacić dokładnie za tyle godzin, ile dziecko jest w przedszkolu. Rzeczywistość okazała się jednak inna. Jeśli przyprowadzę dziecko o 6.50 czy nawet 6.57 to liczy mi pobyt dziecka od 6.30. Jeśli odbiorę dziecko o 14.50, z zadeklarowałam w umowie, że będzie do 16 to oczywiście płacę tak, jakby dziecko było w przedszkolu do...16. jak odbiorę o 16.05 liczy mi, jakbym obierała 16.30
Dlatego zastanawiam się, po co te czytniki, dodatkowe wydatki, skoro i tak nie płacę za rzeczywisty pobyt dziecka. Moja córka jest w przedszkolu od 6.50-14.40, zadeklarować musiałam od 6.30-15.00. Czyli w rzeczywistości nie jest pełne 2 h a płacić muszę za 2.5h. Jak czytam jak to jest u Was, w innych miastach to pocieszam się, ze nigdzie nie znaleziono złotego i korzystnego środka.
0 0

merynosek

#4657879 Napisano: 07.09.2011 05:33:38
W mojej miejscowości darmowe przedszkole jest od 8-13, płatne 6.30-15.30 ( minus te 5 darmowych godzin ). Za obiady na wrzesień - system 5 godzin przedszkole, zapłaciłam nie całe 75zł. Uroki życia na wsi emotka

Z tematu wkurza mnie mój mąż...
0 0

Gość: kotek11

#4657888 Napisano: 07.09.2011 05:36:27
no niestety.. choc ja najlepsze chyba rozwiazanie usłyszałam dziś od pani w Wydziale Edukacji (niestety nie byyło by to zgodne z nowa usstawa emotka ). otoz zdaniem tej pani nie trzeba bylo wszystkiego rozpieprzac tylko... zwracam ułamkowa czesc opłaty stałej za kady dzien nieobecnosci dziecka. byłby wtedy i wilk syty i owca cała bo prawda jest taka, ze te zmiany wymusilismy my - rodzice. w niektorych gminach byly wlasnie sprawy w sadzie o ta oplate stala emotka
0 0

kundzia87

#4658132 Napisano: 07.09.2011 07:12:42
arzana napisał(a):

isiulka napisał(a):

to mnie wkurza:

http://webcache.g...wsletter/Zeszyt1.xls

Teraz tylko czekać, aż posypie się spam.


No pięknie mój ,męża itp @ tez tam jest. A z czego to?


kmag.. czyli chyba z zeszłego roku te gazetki z biletem do cinema.. moj i siostry tez jest emotka
0 0

efelinkaaa

#4658760 Napisano: 08.09.2011 07:06:25
wcale nie jest lepiej w przedszkolu i dzisiaj słysząc przez 10min płacz (łącznie z zanoszeniem się) Synka za drzwiami znowu miałam ochotę Go zabrać..
Tam nie jest źle - większość dzieci wchodzi z wielkim uśmiechem, tylko kilka osobników (w tym Sebek) jest wyjątkowo opornych..

Cięzko jest.. myślałam, że będzie łatwiej. Tłumaczę codziennie, że w przedszkolu jest fajnie, że ja też chodziła, - pokazywałam zdjęcia.. Niby rozumie, a co ranek powtórka z rozrywki.. aaaaaaaaaaahhhh emotka

idę po melisę.. trzecią dzisiaj...
0 0

mia

#4658792 Napisano: 08.09.2011 07:18:50
efelinkaaa napisał(a):

wcale nie jest lepiej w przedszkolu i dzisiaj słysząc przez 10min płacz (łącznie z zanoszeniem się) Synka za drzwiami znowu miałam ochotę Go zabrać..
Tam nie jest źle - większość dzieci wchodzi z wielkim uśmiechem, tylko kilka osobników (w tym Sebek) jest wyjątkowo opornych..

Cięzko jest.. myślałam, że będzie łatwiej. Tłumaczę codziennie, że w przedszkolu jest fajnie, że ja też chodziła, - pokazywałam zdjęcia.. Niby rozumie, a co ranek powtórka z rozrywki.. aaaaaaaaaaahhhh emotka

idę po melisę.. trzecią dzisiaj...


Wiesz ja to samo przeżywałam z dziećmi - zazdroszczę mamom, których dzieci same chętnie zostają w przedszkolu - niestety moje do takich nie należały. Z tym, że o ile synek po 2-3 tygodniach płaczu (to taka granica) zaakceptował przedszkole, to córka nigdy. W końcu stanęło na tym, że chodziła tylko do 12-ej, a i tak płakała, jak nie wymiotowała rano. Z perspektywy lat widzę, że to było kompletnie bez sensu - wtedy chciałam, żeby miała kontakt z dziećmi. Przy tym jeszcze chorowała. Ostatecznie w pięciolatkach na początku dostała zapalenia płuc i wtedy definitywnie wypisaliśmy ja z przedszkola. Do zerówki poszła do szkoły nie do przedszkola i sama wspomina, że to było niebo a ziemia...
Nie wiem, czy Cię mój post pocieszy, ale myślę, że te dwa-trzy tygodnie trzeba wytrzymać, a potem zobaczysz co dalej... emotka
0 0

agicho

#4658803 Napisano: 08.09.2011 07:26:27
efelinkaaa napisał(a):

wcale nie jest lepiej w przedszkolu i dzisiaj słysząc przez 10min płacz (łącznie z zanoszeniem się) Synka za drzwiami znowu miałam ochotę Go zabrać..
Tam nie jest źle - większość dzieci wchodzi z wielkim uśmiechem, tylko kilka osobników (w tym Sebek) jest wyjątkowo opornych..

Cięzko jest.. myślałam, że będzie łatwiej. Tłumaczę codziennie, że w przedszkolu jest fajnie, że ja też chodziła, - pokazywałam zdjęcia.. Niby rozumie, a co ranek powtórka z rozrywki.. aaaaaaaaaaahhhh emotka

idę po melisę.. trzecią dzisiaj...



Ludzie to jest dopiero drugi tydzień ,osoby dorosłe potrzebują czasu an zaklimatyzowanie sie w nowym środowisku i tak jak mia napisała nie zawsze zaakceptują /dzieci/W bardzo dużej mierze wszystko zalezy od podejścia rodziców i współpracy,od konsekwencji dotrzymywania słowa i niech nam się nie wydaje,że trzylatek traci i nie ma poczucia rachuby czasu, szybko przelicza i wiąże fakty,że skoro po obiadku to po obiadku i wystarczy 10 min spóźnienia by dla niego była to wieczność.
0 0

Gość: nineczka17

#4658804 Napisano: 08.09.2011 07:27:00
mia napisał(a):

efelinkaaa napisał(a):

wcale nie jest lepiej w przedszkolu i dzisiaj słysząc przez 10min płacz (łącznie z zanoszeniem się) Synka za drzwiami znowu miałam ochotę Go zabrać..
Tam nie jest źle - większość dzieci wchodzi z wielkim uśmiechem, tylko kilka osobników (w tym Sebek) jest wyjątkowo opornych..

Cięzko jest.. myślałam, że będzie łatwiej. Tłumaczę codziennie, że w przedszkolu jest fajnie, że ja też chodziła, - pokazywałam zdjęcia.. Niby rozumie, a co ranek powtórka z rozrywki.. aaaaaaaaaaahhhh emotka

idę po melisę.. trzecią dzisiaj...


Wiesz ja to samo przeżywałam z dziećmi - zazdroszczę mamom, których dzieci same chętnie zostają w przedszkolu - niestety moje do takich nie należały. Z tym, że o ile synek po 2-3 tygodniach płaczu (to taka granica) zaakceptował przedszkole, to córka nigdy. W końcu stanęło na tym, że chodziła tylko do 12-ej, a i tak płakała, jak nie wymiotowała rano. Z perspektywy lat widzę, że to było kompletnie bez sensu - wtedy chciałam, żeby miała kontakt z dziećmi. Przy tym jeszcze chorowała. Ostatecznie w pięciolatkach na początku dostała zapalenia płuc i wtedy definitywnie wypisaliśmy ja z przedszkola. Do zerówki poszła do szkoły nie do przedszkola i sama wspomina, że to było niebo a ziemia...
Nie wiem, czy Cię mój post pocieszy, ale myślę, że te dwa-trzy tygodnie trzeba wytrzymać, a potem zobaczysz co dalej... emotka


mój pół popołudnia i pół nocy przepłakał i mówi wypisz mnie ze szkoły

a on musi chodzić do zerówki prze tą śmieszną ustawę emotka
0 0

mia

#4658808 Napisano: 08.09.2011 07:28:43
O tej ustawie to ja nawet już nic nie napiszę, bo skrajnego debilizmu nie ma sensu komentować, a tylko się zacznę wkurzać... emotka
0 0

efelinkaaa

#4658855 Napisano: 08.09.2011 07:46:04
agicho napisał(a):


Ludzie to jest dopiero drugi tydzień ,osoby dorosłe potrzebują czasu an zaklimatyzowanie sie w nowym środowisku i tak jak mia napisała nie zawsze zaakceptują /dzieci/W bardzo dużej mierze wszystko zalezy od podejścia rodziców i współpracy,od konsekwencji dotrzymywania słowa i niech nam się nie wydaje,że trzylatek traci i nie ma poczucia rachuby czasu, szybko przelicza i wiąże fakty,że skoro po obiadku to po obiadku i wystarczy 10 min spóźnienia by dla niego była to wieczność.



wiem, że to dopiero 6 dzień przedszkola, ale nawet nie zdajesz sobie sprawy jak ciężko jest, gdy Pani odkleja od Ciebie płaczące dziecko i zamyka drzwi, żeby nie przedłużać tego momentu... Przy Synku staram się nie pokazywać tego, ale jak tylko zamykają się drzwi to łzy ciekną po policzkach..
Zazdroszczę rodzicom, którzy mają więcej siły, na prawdę zazdroszczę.. Ja niestety nie mam i strasznie przeżywam płacz Synka.. Ustąpić jednak nie mogę, bo trzeba iść do pracy - zresztą ustąpie raz, to będzie wiedział, że płaczem wszystko wymusi... emotka

Dziękuję mia za słowa otuchy, czekam, cierpliwie czekam.. Muszę jakoś emotka
Przez te przedszkole to mój ulubiony temat... Mam nadzieję, że to szybko minie i w końcu Sebek zaklimatyzuje się w nowym otoczeniu emotka
0 0

klaudaa

#4658863 Napisano: 08.09.2011 07:49:29
mnie wkurza ze sa oszusci na e-konkursy tacy jak skorpik26 emotka biora a nie daja w zamian emotka
0 0

abodak

#4658869 Napisano: 08.09.2011 07:50:15
efelinkaa
mój synek cały rok mniej lub bardziej płakał.W tym roku jest dopiero lepiej ale grunt ze wiesz ze prędzej czy później się przyzwyczai:D
0 0

efelinkaaa

#4658875 Napisano: 08.09.2011 07:51:25
abodak napisał(a):

efelinkaa
mój synek cały rok mniej lub bardziej płakał.W tym roku jest dopiero lepiej ale grunt ze wiesz ze prędzej czy później się przyzwyczai:D



mam nadzieję, że szybciej niż Twój Synek emotka ooo rok czasu.. chyba sobie włosy z głowy powyrywam emotka (paznokcie już wszystkie obgryzłam)
0 0

agicho

#4658883 Napisano: 08.09.2011 07:54:30
efelinkaaa napisał(a):

agicho napisał(a):


Ludzie to jest dopiero drugi tydzień ,osoby dorosłe potrzebują czasu an zaklimatyzowanie sie w nowym środowisku i tak jak mia napisała nie zawsze zaakceptują /dzieci/W bardzo dużej mierze wszystko zalezy od podejścia rodziców i współpracy,od konsekwencji dotrzymywania słowa i niech nam się nie wydaje,że trzylatek traci i nie ma poczucia rachuby czasu, szybko przelicza i wiąże fakty,że skoro po obiadku to po obiadku i wystarczy 10 min spóźnienia by dla niego była to wieczność.



wiem, że to dopiero 6 dzień przedszkola, ale nawet nie zdajesz sobie sprawy jak ciężko jest, gdy Pani odkleja od Ciebie płaczące dziecko i zamyka drzwi, żeby nie przedłużać tego momentu... Przy Synku staram się nie pokazywać tego, ale jak tylko zamykają się drzwi to łzy ciekną po policzkach..
Zazdroszczę rodzicom, którzy mają więcej siły, na prawdę zazdroszczę.. Ja niestety nie mam i strasznie przeżywam płacz Synka.. Ustąpić jednak nie mogę, bo trzeba iść do pracy - zresztą ustąpie raz, to będzie wiedział, że płaczem wszystko wymusi... emotka

Dziękuję mia za słowa otuchy, czekam, cierpliwie czekam.. Muszę jakoś emotka
Przez te przedszkole to mój ulubiony temat... Mam nadzieję, że to szybko minie i w końcu Sebek zaklimatyzuje się w nowym otoczeniu emotka



Będzie dobrze! Tylko nie zrażaj się i nie poddawaj.Na prawdę Panie zrobią wszystko by było Ok- im tez nieprzyjemnie byłoby słuchac pałaczu maluchów prze cały dzień i to niejednego a 20-stki.
0 0

Gość: kotek11

#4658887 Napisano: 08.09.2011 07:55:10
nowy dzień i nowy wnerw na przedszole. młody dziś nie zapłakał - choć w domu było marudzenie i ja nie chcem ....

za to wku*** mnie pani dyr. skoro sama mi przyznała racje i potwierdziła, że zgodnie z ustawą w trakcie godzin minimum programowego nie ma leżakowania to czemu się upiera, zeby maluchy kłaść o 12 spać emotka chcę do końca macierzyńskiego odbierać smyka po 5 godzinach i nie mogę... Dziś ma zobaczyć czy młody na czas leżakowania chętnie pójdzie do 4-latków. bo przepisać go całkiem do grupy 4-latków też nie może. poza tym - tylko czekam kiedy inni rodzice stwierdzą, że skoro płacą za godzinę pobytu dziecka to - oni za spanie płacić nie będą... kuna zmieniły się przepisy i podobno na ich mocy nie może być leżakowania w przedszkolach a przedszkola to ukrywają ( no bo pani wygodniej przez 2 godziny mieć swiety spokój) ...
0 0

Gość: gosia16

#4658905 Napisano: 08.09.2011 08:00:50
efelinkaaa napisał(a):

abodak napisał(a):

efelinkaa
mój synek cały rok mniej lub bardziej płakał.W tym roku jest dopiero lepiej ale grunt ze wiesz ze prędzej czy później się przyzwyczai:D



mam nadzieję, że szybciej niż Twój Synek emotka ooo rok czasu.. chyba sobie włosy z głowy powyrywam emotka (paznokcie już wszystkie obgryzłam)


nie chcę Cię straszyć ,moja starsza córka przestała drzeć japę dopiero w 6 latkach a pamiętam że moją siostrę to przez całe przedszkole drącą się wniebogłosy na siłę musiałam targać do sali
0 0