Wkurza mnie...

Astronautka

#6400031 Napisano: 06.09.2017 13:07:39
wiecznie psujący się samochód męża....tu 500zł tu 120 zł....z kasą cienko bo dziecko w drodze a tu ciągle jakieś nieplanowane wydatki....najprościej kupić nowe...ale za co? 
0 0

Claudia77

#6400040 Napisano: 06.09.2017 13:30:18
alea napisał(a):

Wkurza to za mało powiedziane !!!!W październiku 2016 zakupiłam laptopa ,przez ten okres laptop wieszał mi się i źle pracował, praca na nim była dla mnie męczarnią. Po sprawdzeniu danych okazało się ze laptop nie ma takich parametrów o jakich zapewniał mnie sprzedawca , zamiast pamięci 4 GB ram miał 2 gb ramu, zaniosłam laptopa do sklepu gdyż był na gwarancji , panowie ze sklepu sprawdzili i tak samo stwierdzili jak ja . Został odesłany do serwisu. Po kilku dniach dostałam telefon ze sklepu z pytaniem czy ja komuś dawałam laptop do naprawy .... Facet słysząc moje zdenerwowanie poinformował mnie aby w dniu następnym przyszła do sklepu , lecz ja po chwili w tym sklepie się zjawiłam ,bo nie będzie mi nikt wmawiał głupot .. laptop na gwarancji i ja miałabym sama ingerować . Po rozmowie panowie poprosili jeszcze raz serwis Lenovo o nową diagnostykę ... zdalna , i potwierdzili ze laptop ma za mało pamięci . Mam wszystkie papiery z tym faktem. Zrobiłam reklamację - rękojmie , czyli brak zgodności towaru z umową , ( Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu Cywilnego z dnia 27,07,2002 (DzU z 2002r nr.141 pozycja 1176. zgłoszenie z tytułu rękojmi . Czyli chcę aby mi zwrócili kasę za towar niezgodny . Wczoraj dostałam od nich pismo .....Ze faktycznie brakuje oryginalnej pamięci .... i dalej piszą tak ze zgodnie z ART 4.1 sprzedawca odpowiada wobec kupującego , jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową ..... przed upływem 6 miesięcy wydania towaru domniemywa sie ,ze istniała ona w chwili wydania , W związku z powyższym,jeżeli niezgodność z umową ujawniła się po 6 miesiącach , powinnam wykazać , ze taka niezgodność istniała w chwili wydania rzeczy na zasadzie art.6 k.c .
Brak dowodu na istnienie niezgodności z w chwili wydana towaru jest podstawą do odrzucenia reklamacji . 

Moje pytanie czy to prawda? Czy oni się powołują na ustawę która juz nie istnieje. bo ustawa na którą się powołują (NIBY)nie istnieje od 2014 roku ,ze mnie obowiązuje ustawa KC art 556 indeks 2 ,która obowiązuje do roku czasu? Czy ktoś jest w stanie mi odpowiedzieć Jak to jest ?

wiesz co nie wiem jak to tam z laptopami, ale kumpel kupił Tv i przyszedł montować go do domu i wieszając padła matryca i teraz tak pan ze sklepu mówi, że to jego wina, bo pewnie za mocno ścisnął ekran, lub jak go przewoził to uszkodził itd. itp.  więc wezwał serwisanta, który doradził mu sprawdzenie tych godzin co to niby mają telewizory przepracowane i okazało się, że ten TV już był używany, a sprzedano go jako nowy ( powystawowy czy jakoś tak)ale i tak dalej robili problemy, więc kumpel poszedł do rzecznika praw konsumenta, napisali pismo i za dwa tygodnie wymienili na nowy, więc tylko radzę udać się do rzecznika
0 0

agniehaha89

#6400087 Napisano: 06.09.2017 14:51:31
alea napisał(a):

Claudia77 u mnie może mnie przyjąć dopiero w poniedziałek ..a sprawa na wczoraj dla mnie, dzwoniłam do rzecznika do wawy i ten twierdzi, że ta ustawa na którą się powołują jest stara i nie obowiązuje. Może ktoś był w podobnej sytuacji? Może się ktoś zna na tych sprawach ?

nie wiem o którą ustawę chodzi. Jeśli o Szczególne warunki sprzedaży konsumenckiej oraz zmiana Kodeksu cywilnego.  - to akt ten utracił moc - uchylony z dniem 25 grudnia 2014 r. moim zdaniem powinnaś powołać się na Kodeks cywilny 556'1 
0 0

tereniagno

#6400273 Napisano: 07.09.2017 01:30:20
Wkurzyłam się,ponieważ wpisałam wszystkie dane z Nestle "pełne ziarno.. i już zatwierdziłam ok.Pojawiła się gumka do mazania, ale w tym miejscu, gdzie są kłosy, zrobił się zupełnie czysty obraz emotka Nie było nic do zmazaniaemotka więc na nowo wpisałam wszystkie dane i co? oczywiście paragon zużytyemotka emotka Nawet nie miałam szansy zmazać, żeby przeczytać, czy biorę udział w losowaniuemotka
0 0

stamp2

#6400276 Napisano: 07.09.2017 06:48:56
jaka pogoda na wiosne taka na jesieniemotka emotka emotka
0 0

inter81

#6400298 Napisano: 07.09.2017 08:26:16
superloser napisał(a):

Wkurza mnie ilosc konkursów na Carex, Luksja, Palmolive, NIVEA .... z 15 butelek pod zlewem a ZERO płynu do naczyń. emotka  bez konkursu głupio kupić.

myj mydłem w płynie, skoro ja myje ręce płynem do mycia naczyń i cifem żeby doszorować emotka
0 0

inter81

#6400301 Napisano: 07.09.2017 08:31:52
kinzao napisał(a):

Wkurza mnie tłumaczenie Panią w marketach po co mi pieczątka na do d... opisanym paragonie! emotka Dzisiaj miałem całą przeprawę z Panią z Intermarche, która zaczęła mi rzucać tekstami, że takie przybijanie pieczątek jest nielegalne O.o emotka Długo musiałem jej tłumaczyć, że opis żelu pod prysznic w żaden sposób nie sugeruje produktu Palmolive i tylko dlatego proszę o potwierdzenie tego co kupiłem... ostatecznie pieczątkę dała, ale 5 minut walenia głową w mur bo w moim zapyziałym mieście chyba jestem jedynym, które gra w konkursach i śmie prosić o takie rzeczy...

opis jest ten sam na cały kraj fakt faktem intermasze ma beznadziejnie opisane produkty,  jedynie to chyba piwo pisze konkretnie jaka marka
0 0

ace

#6400477 Napisano: 07.09.2017 13:19:45
A mnie wkurzają deweloperzy, którzy rządzą Krakowem. Moje biuro znajduje się na terenie zabytkowych budynków. Niestety nie są one wpisane do rejestru zabytków, ale tylko do jakiejś gminnej bazy zabytków - czyli praktycznie nie są chronione = deweloper zrówna je z ziemią. Ale to tylko pokazuje ile znaczy zabytek w Polsce, no ale co Wawel w Krakowie wystarczy... Na razie chce się pozbyć lokatorów (różne firmy w tym nasza) poprzez odcięcie ogrzewania....(podobno nie dogadali się z MPEC...).
0 0

Gość: julia1264

#6400481 Napisano: 07.09.2017 13:24:21
bruce napisał(a):

Bardzo mnie wkurzyło, że wróciło tu na portalu jakieś dziwaczne dawanie banów bez możliwości dowiedzenia się, czemu, które przerabiałam jakiś czas temu i zgłaszałam to wielokrotnie: wchodzę tu dziś i mam z miejsca ten sam (zamiast widoku strony e-konków), co wtedy, komunikat: że mam bana, że jestem zablokowana, żebym nawet nie pytała, czemu, tylko najlepiej od razu wkleiła 10 linków do konkursów. Mimo wklejenia, ban nadal był. A akurat bardzo mi zależało, żeby szybko i sprawnie odszukać w bazie pewien konkurs. I tak, jak wtedy, uważam to za całkowity bezsens, ponieważ z powodu bana oczywiście w danym momencie nie wiem, co tu w bazie jest, a czego nie ma, znalazłam zatem "pierwsze-lepsze" konkursy, możliwe, że wszystkie już są w bazie od dawna, i je wkleiłam w okienko "formularza zablokowania". emotka Edit - przy okazji, bo nareszcie konkurs odnalazłam - wkurza mnie jeszcze bardzo nieprecyzyjne dodawanie do bazy konkursów i pomijanie w opisie wielu istotnych szczegółów, które często przy późniejszym braku dostępności regulaminu mają decydujące znaczenie. emotka

Ja od rana nie mogę się zalogować na konto. Jest informacja że zostało zablokowane na 15 minut. Zalogowałam się przez fb i chyba mnie przekierowało na czyjeś konto, dletego piszę jako julia... OCB? 
1 brucee 0

Niebieska_Laguna

#6400491 Napisano: 07.09.2017 13:41:21
ace napisał(a):

A mnie wkurzają deweloperzy, którzy rządzą Krakowem. Moje biuro znajduje się na terenie zabytkowych budynków. Niestety nie są one wpisane do rejestru zabytków, ale tylko do jakiejś gminnej bazy zabytków - czyli praktycznie nie są chronione = deweloper zrówna je z ziemią. Ale to tylko pokazuje ile znaczy zabytek w Polsce, no ale co Wawel w Krakowie wystarczy... Na razie chce się pozbyć lokatorów (różne firmy w tym nasza) poprzez odcięcie ogrzewania....(podobno nie dogadali się z MPEC...).

Byłam ostatnio w Krakowie i przeraziło mnie, że na Kazimierzu nowe apartamentowce wyrastają jak grzyby po deszczu. Dziwnie się komponują z zabytkową częścią miasta. Nie wspominając już o Żabkach, McDonaldzie, Carrefourach i innych takich na rynku. Ja bym takie miejsce zostawiła indywidualnym restauracjom i sklepikom, żeby miasto zachowało swoją duszę. Ale niestety "sieciówki" i w takim miejscu się rozlały. 
0 0

aga17

#6400492 Napisano: 07.09.2017 13:41:30
inter81 napisał(a):

kinzao napisał(a):

Wkurza mnie tłumaczenie Panią w marketach po co mi pieczątka na do d... opisanym paragonie! emotka Dzisiaj miałem całą przeprawę z Panią z Intermarche, która zaczęła mi rzucać tekstami, że takie przybijanie pieczątek jest nielegalne O.o emotka Długo musiałem jej tłumaczyć, że opis żelu pod prysznic w żaden sposób nie sugeruje produktu Palmolive i tylko dlatego proszę o potwierdzenie tego co kupiłem... ostatecznie pieczątkę dała, ale 5 minut walenia głową w mur bo w moim zapyziałym mieście chyba jestem jedynym, które gra w konkursach i śmie prosić o takie rzeczy...

opis jest ten sam na cały kraj fakt faktem intermasze ma beznadziejnie opisane produkty,  jedynie to chyba piwo pisze konkretnie jaka marka

To ciesz się że Ci podbiła, bo ja w Biedronce tłumaczyłam o co chodzi a ona nie i nie bo się boi.Tylko ja nie wiem czego.Normalnie masakra jakaś.Dzwoniłam dzisiaj do organizatora powiedział mi pan że jak  nie podbiją to mam odesłać takie jak mam,ale najlepiej by było mieć z opisem sklepu.Idę tam dzisiaj jeszcze raz ale już nie będę miła.
0 0

cudaczek121

#6400496 Napisano: 07.09.2017 13:44:34

ace

#6400506 Napisano: 07.09.2017 14:01:44
Niebieska_Laguna napisał(a):

ace napisał(a):

A mnie wkurzają deweloperzy, którzy rządzą Krakowem. Moje biuro znajduje się na terenie zabytkowych budynków. Niestety nie są one wpisane do rejestru zabytków, ale tylko do jakiejś gminnej bazy zabytków - czyli praktycznie nie są chronione = deweloper zrówna je z ziemią. Ale to tylko pokazuje ile znaczy zabytek w Polsce, no ale co, Wawel w Krakowie wystarczy... Na razie chce się pozbyć lokatorów (różne firmy w tym nasza) poprzez odcięcie ogrzewania....(podobno nie dogadali się z MPEC...).

Byłam ostatnio w Krakowie i przeraziło mnie, że na Kazimierzu nowe apartamentowce wyrastają jak grzyby po deszczu. Dziwnie się komponują z zabytkową częścią miasta. Nie wspominając już o Żabkach, McDonaldzie, Carrefourach i innych takich na rynku. Ja bym takie miejsce zostawiła indywidualnym restauracjom i sklepikom, żeby miasto zachowało swoją duszę. Ale niestety "sieciówki" i w takim miejscu się rozlały. 

Niestety w Krakowie jak ktoś dobrze by zapłacił to i przed Wawelem by wybudował wieżowiec... Wystarczy dać w łapę odpowiedniej osobie i uzasadnią wszystko...
Oj Kazimierz bardzo zmienia się na niekorzyść... jako dzieciak mieszkałam na granicy Śródmieścia z Kazimierzem i pamiętam, że wtedy strach było tam (w Kazimierz) wchodzić wieczorem. Potem jak zaczynałam studia zaczęło się powoli wszystko zmieniać i dzielnica odzyskała urok. A teraz znów schodzi na psy, choć trochę z innego powodu...
Na Rynku akurat to mnie nawet tak nie razi (choć jak przystało na prawdziwego krakusa na Rynku bywam raz na parę lat emotka ) - choć wiadomo lepiej by było tak jak piszesz - bardziej raziło mnie jak kiedyś pstre reklamy na każdej wolnej przestrzeni sprawiały że Rynek i okolice wyglądały jak stragany na odpuście albo burdel (który obecnie jest na Rynku - tzn klub go-go...) - teraz wprowadzili przynajmniej jakieś zasady odnośnie szyldów.
0 0

Niebieska_Laguna

#6400514 Napisano: 07.09.2017 14:18:06
ace napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

ace napisał(a):

A mnie wkurzają deweloperzy, którzy rządzą Krakowem. Moje biuro znajduje się na terenie zabytkowych budynków. Niestety nie są one wpisane do rejestru zabytków, ale tylko do jakiejś gminnej bazy zabytków - czyli praktycznie nie są chronione = deweloper zrówna je z ziemią. Ale to tylko pokazuje ile znaczy zabytek w Polsce, no ale co, Wawel w Krakowie wystarczy... Na razie chce się pozbyć lokatorów (różne firmy w tym nasza) poprzez odcięcie ogrzewania....(podobno nie dogadali się z MPEC...).

Byłam ostatnio w Krakowie i przeraziło mnie, że na Kazimierzu nowe apartamentowce wyrastają jak grzyby po deszczu. Dziwnie się komponują z zabytkową częścią miasta. Nie wspominając już o Żabkach, McDonaldzie, Carrefourach i innych takich na rynku. Ja bym takie miejsce zostawiła indywidualnym restauracjom i sklepikom, żeby miasto zachowało swoją duszę. Ale niestety "sieciówki" i w takim miejscu się rozlały. 

Niestety w Krakowie jak ktoś dobrze by zapłacił to i przed Wawelem by wybudował wieżowiec... Wystarczy dać w łapę odpowiedniej osobie i uzasadnią wszystko...Oj Kazimierz bardzo zmienia się na niekorzyść... jako dzieciak mieszkałam na granicy Śródmieścia z Kazimierzem i pamiętam, że wtedy strach było tam (w Kazimierz) wchodzić wieczorem. Potem jak zaczynałam studia zaczęło się powoli wszystko zmieniać i dzielnica odzyskała urok. A teraz znów schodzi na psy, choć trochę z innego powodu...
Na Rynku akurat to mnie nawet tak nie razi (choć jak przystało na prawdziwego krakusa na Rynku bywam raz na parę lat emotka ) - choć wiadomo lepiej by było tak jak piszesz - bardziej raziło mnie jak kiedyś pstre reklamy na każdej wolnej przestrzeni sprawiały że Rynek i okolice wyglądały jak stragany na odpuście albo burdel (który obecnie jest na Rynku - tzn klub go-go...) - teraz wprowadzili przynajmniej jakieś zasady odnośnie szyldów.

A właśnie zastanawiałam się jak krakowiacy znoszą ten rynek, tylu tam turystów, tyle szumu. Nie da się spokojnie przejść. Teraz już wiem - nie chodzą tam. Ja być może w przyszłym roku przeprowadzę się do Krakowa, co średnio mi się podoba. Byłam tam ostatnio na zwiadach dwa razy i aktualnie jestem na "nie". Gościliśmy się właśnie na Kazimierzu i za nic tam nie wytrzymam. Głośno, brudno i ciasno. Do tej pory Kraków kojarzył mi się z wąskimi, cichymi uliczkami, ale nic takiego nie uraczyłam podczas swojego pobytu. Może zimą/jesienią będzie lepiej. Jedyna szansa, żebym się tam dobrze poczuła to znaleźć spokojne osiedle domków jednorodzinnych, oddalone od tego całego bajzlu z turystami. Ale pewnie to słono będzie kosztować. Nie wspominając już o tym, że do każdego konkursowego sklepu daleko. U siebie to w godzinę oblecę ITM, C4, Lidla, Żabke, Tesco i Biedre. A W Krakowie miałam dwie godziny do samego ITM emotka  
0 0

norweska20

#6400525 Napisano: 07.09.2017 14:35:08
Wkurza mnie jakiśc burak z mojej klatki, który od 3 lat niszczy wózek mojego dziecka. Wózek CHICCO warty w momencie zakupu 2,5tys.zł ...przez jakiegoś dziada nie ma już przdłużenia budy (tego co ochrania przed wiatrem i deszczem ) ocieplacza w srodku i śpiworka na nózki..podły hu...j  przylepia mi gumę do żucia - nawet wczoraj była przylepiona do raczki....zostawiał śmieci w wózku - łłacznie z wrzucaniem zepsutej kiełbasy pod wózek..bude tak przesunął do przodu -ze wygiął druty które w niej sa - i ta się teraz kiwa na boki...wózka nie chowam do piwnicy - bo klatki mamy tak wązkie -że to masakra go znosic . Dodam ze tyle ile razy zmukł - bo ktoś go wystawił przed klatkę na deszcz  nie idzie zliczyc ....
suma , sumarum - nie sprzedam już wóżka- a był naprawdę zadbany 
Napisłąm dziś list do tego buraka i przyklepiłąm do drzwi w klatce - chociaz od tych 3 lat nie złapałam go na działaniu- mam podejrzenia...
i jak tu wierzyć w ludzi- jak umiejącoś takiego robic 

Astronautka

#6400529 Napisano: 07.09.2017 14:49:21
norweska20 napisał(a):

Wkurza mnie jakiśc burak z mojej klatki, który od 3 lat niszczy wózek mojego dziecka. Wózek CHICCO warty w momencie zakupu 2,5tys.zł ...przez jakiegoś dziada nie ma już przdłóżenia budy (tego co ochrania przed wiatrem i deszczem ) ocieplacza w srodku i śpiworka na nózki..podły hu...j  przylepia mi gumę do żucia - nawet wczoraj była przylepiona do raczki....zostawiał śmieci w wózku - łłacznie z wrzucaniem zepsutej kiełbasy pod wózek..bude tak przesunął do przodu -ze wygiął druty które w niej sa - i ta się teraz kiwa na boki...wózka nie chowam do piwnicy - bo klatki mamy tak wązkie -że to masakra go znosic . Dodam ze tyle ile razy zmukł - bo ktoś go wystawił przed klatkę na deszcz  nie idzie zliczyc ....suma , sumarum - nie sprzedam już wóżka- a był naprawdę zadbany 
Napisłąm dziś list do tego buraka i przyklepiłąm do drzwi w klatce - chociaz od tych 3 lat nie złapałam go na działaniu- mam podejrzenia...
i jak tu wierzyć w ludzi- jak umiejącoś takiego robic 

najwyraźniej tej osobie przeszkadza Twój wózek na klatce schodowej dlatego daje upust swojemu niezadowoleniu, zgodnie z przepisami ppoż na (korytarzach, klatkach) nie można trzymać wózków, mebli itp. przerabiam takie tematy w swojej pracy i pewnie ten burak po prostu zachowuje się jak "zły policjant" który chce nauczać wszystkich wokoło przestrzegania regulaminu...u mnie na klatce na parterze stoją 4 wózki i nikomu nie wadzą, wózki za na prawdę duże pieniądze, wszyscy rozumieją, że schodzenie i wchodzenie z wózkiem codziennie po kilka razy to ciężka sprawa....już niedługo dołączy tam mój więc się nie obawiam, że mu coś zrobią. A z burakami najlepiej walczyć po buraczanemu emotka
0 0

tereniagno

#6400534 Napisano: 07.09.2017 14:58:34
Byłam dziś w Kauflandzie na zakupach.Po odejściu od kasy,ukucnęłam ,żeby poukładać sobie w torbie zakupy,(a miałam ich sporo),więc położyłam parasol obok.Zapomniałam go zabrać,uszłam,może z 10m i skojarzyłam ,że nie mam parasola.Cofnęłam do kasy i pytam kasjerkę,czy nie został parasol? Kasjerka i klienci powiedzieli, że jakaś starsza pani podniosła go , więc kasjerka mówi mi, że mam iść zobaczyć do informacji, może pani zostawiła.Oczywiście, poszłam i co?baba nie zostawiła,tylko sobie zabrała.Jeżeli ja cofnęłam się ,to ona musiała mnie mijać !!! Złodziejstwo w biały dzieńemotka Parasol kupiłam tydzień temu, fajny składany, taki podręczny.Całe szczęście,że nie padało, jak wracałam,bo jeszcze więcej bym była wkurzona emotka
1 ewikewikk 0

Niebieska_Laguna

#6400546 Napisano: 07.09.2017 15:23:30
tereniagno napisał(a):

Byłam dziś w Kauflandzie na zakupach.Po odejściu od kasy,ukucnęłam ,żeby poukładać sobie w torbie zakupy,(a miałam ich sporo),więc położyłam parasol obok.Zapomniałam go zabrać,uszłam,może z 10m i skojarzyłam ,że nie mam parasola.Cofnęłam do kasy i pytam kasjerkę,czy nie został parasol? Kasjerka i klienci powiedzieli, że jakaś starsza pani podniosła go , więc kasjerka mówi mi, że mam iść zobaczyć do informacji, może pani zostawiła.Oczywiście, poszłam i co?baba nie zostawiła,tylko sobie zabrała.Jeżeli ja cofnęłam się ,to ona musiała mnie mijać !!! Złodziejstwo w biały dzień emotka Parasol kupiłam tydzień temu, fajny składany, taki podręczny.Całe szczęście,że nie padało, jak wracałam,bo jeszcze więcej bym była wkurzona emotka

Ja tak w ubiegłym roku straciłam telefon... nie zdążyłam wyjść ze sklepu, trwało to minuty, dzwonię z drugiego telefonu i już wyłączony. Musiał zabrać go ktoś kto stał tuż za mną w kolejce... Masakra. Żeby to jeszcze był jakiś iPhone za 3 tysiaki, a to był badziew kupiony 3 lata wcześniej za 300 zł i jeszcze całą szybkę miał stłuczoną.... ludzie są okropni. 
1 ewikewikk 0

tereniagno

#6400556 Napisano: 07.09.2017 15:33:28
Niebieska_Laguna napisał(a):

tereniagno napisał(a):

Byłam dziś w Kauflandzie na zakupach.Po odejściu od kasy,ukucnęłam ,żeby poukładać sobie w torbie zakupy,(a miałam ich sporo),więc położyłam parasol obok.Zapomniałam go zabrać,uszłam,może z 10m i skojarzyłam ,że nie mam parasola.Cofnęłam do kasy i pytam kasjerkę,czy nie został parasol? Kasjerka i klienci powiedzieli, że jakaś starsza pani podniosła go , więc kasjerka mówi mi, że mam iść zobaczyć do informacji, może pani zostawiła.Oczywiście, poszłam i co?baba nie zostawiła,tylko sobie zabrała.Jeżeli ja cofnęłam się ,to ona musiała mnie mijać !!! Złodziejstwo w biały dzień emotka Parasol kupiłam tydzień temu, fajny składany, taki podręczny.Całe szczęście,że nie padało, jak wracałam,bo jeszcze więcej bym była wkurzona emotka

Ja tak w ubiegłym roku straciłam telefon... nie zdążyłam wyjść ze sklepu, trwało to minuty, dzwonię z drugiego telefonu i już wyłączony. Musiał zabrać go ktoś kto stał tuż za mną w kolejce... Masakra. Żeby to jeszcze był jakiś iPhone za 3 tysiaki, a to był badziew kupiony 3 lata wcześniej za 300 zł i jeszcze całą szybkę miał stłuczoną.... ludzie są okropni. 

A ja pół roku temu,właśnie w Kauflandzie w toalecie znalazłam nowiutkiego IPhone i poszłam zanieść do informacji.Przyszła po niego dziewczyna.Należę do uczciwych ludzi i nie popieram kradzieży emotka

Astronautka

#6400570 Napisano: 07.09.2017 15:57:07
tak się kończy gdy nie czyta się regulaminów....wygrałam nagrodę a nie jestem ich klientem.... https://www.e-kon...ie.html#.WbFP6LKrSM8
a mówili ucz się na cudzych błędach....