Wkurza mnie...

Gość: hittmanka

#3087574 Napisano: 05.02.2010 09:56:57
Znam moczkę... rzeczywiście dużo ludzi ją u nas robi ale ja osobiście robię makówki emotka
0 0

Gość: jolcia12

#3087579 Napisano: 05.02.2010 09:57:23
emanuela24 napisał(a):

arta napisał(a):

emanuela24 napisał(a):

a mnie w słownictwie najbardziej wkurza różnorodność regionalna - rozmawiam z koleżanką a ona mówi wiesz zaraz idę na pole a ja emotka to co kurcze pole sobie kupili, uprawia coś ??
a u nich tak się właśnie mówi i to naturalne ( u nas na pole to pole no wiecie uprawia się żyto itd. u nas wychodzi się na dwór)
strugaczka też mnie zadziwiła u nas strugaczka to do obierania ziemniaków u nich do ostrzenia kredek
i jeszcze jedno - jesteśmy z siostrą w Zakopanym i siostra kurtkę ogląda i pyta mnie i co fajna?? na to ja odpowiadam - jo i tu nagle góral się cieszy jak małpa blaszką aż podskakuje - KOCIEWIE - i opowiada że jego brat się ożenił z dziewczyną z naszego regionu i ona tez używa słówka JO emotka



To wygląda tak, że Polska jest podzielona na dwa regiony. Mamy zatem wymowę krakowsko-częstochowską oraz poznańską. Charakteryzują się po pierwsze innym słownictwem (Twój przykład na polu jest koronny, a Poznaniacy mają choćby pyry), ale też inną wymową, np. słowo bank, czy okienko (n u jednych jest dłuższe i zupełnie to słówko inaczej brzmi)...

Ale akurat ta część polskiego mi się podoba! emotka




no tak - ale słówko JO jest typowo regionalne (Kociewie)
Kaszubi to już mają odlot - słyszeliście kiedyś jak Kaszub nawija po kaszubsku ?? emotka stwierdziłam że nie wiem nawet o czym nawija



ja jestem z kaszub emotka i znakomicie rozumiem mowę Kaszubów choć rózni się znacznie od mowy czysto polskiej, niestety nie potrafię sama nawijać po kaszubsku emotka emotka
0 0

Gość: iwek

#3087581 Napisano: 05.02.2010 09:58:37
polec napisał(a):

iwek napisał(a):

A mnie na studiach wkurzały centimetry. emotka



centimetry mnie wkurzają do dzisiaj i do tego jeszcze kjuweta za miast kuwata i quazi zamiast kwazi. emotka


No tak, studiowałam w Krakowie, normalnie drapać chciałam jak to słyszałam. emotka
0 0

Gość: katjen27

#3087585 Napisano: 05.02.2010 09:59:18
iwek napisał(a):

katjen27 napisał(a):

A ja wolę iśc na pole, niż na dwór - no bo ten dwór to królewski, czy jaki ?
A pole - to ogródek, park, łąka, ulica, wszystko na zewnątrz, etc.

Pyry ? wiem, że to ziemniaki, ale mieszkam między Katowicami, a Krakowem... W sumie ziemniaki u nas rządzą, bo nie kartofle, czy pyry emotka

Kiedy studiowałam w Kielcach tam nagminnie mówiono 'kluski' - na początku myślałam sobie: 'O co im chodzi ? O kluski na parze ? Że niby ktoś w akademiku będzie robił ? No bez jaj...'
Dopiero później dowiedziałam się, że makaron - nitki, kokardki, świderki, rurki, etc., to 'kluski'... emotka

I bądź tu mądry emotka


Też chodzę na pole i gotuję kluski. Oprócz tego piekę placki,co dla mojego męża spod zachodniej granicy było przez długi czas nie do przyjęcia bo według Niego placki to...krowa na łące zostawia, a piecze się ciasto. emotka



Właśnie - ja też od zawsze piekę placki, i moja mama piekła, i babcia... A tu okazuje się, że to ciasto jest takie... wyrafinowane, czy coś w ten deseń emotka
Hm, jakoś nie kojarzę placków z krowami.
Krowy - miny, rzecz jasna emotka
0 0

inka113

#3087590 Napisano: 05.02.2010 10:01:27
polec napisał(a):

Moja mama mówi płynną gwarą śląską (bo z Katosów pochodzi), mój tata to Scyzoryk (Kielce rządzą). Mix na maksa, ale u nas w domu się w ogóle nie mówiło gwarą. NIGDY. Akcent wiadomo, to całe życie już się ma i jak moja mama do mnie przyjeżdża, to potrzebuje teraz kilka dni, żeby przywyknąć. Po tacie to często słyszę z Kielc brak końcówek: kąpę, kłamę itd.
Widać, ze można i w życiu nie będę uznawać ludzi mówiących gwarą za dwujęzycznych to już gruba przesada!!!



mam ciotke, która pochodzi ze wschodu (okolice lubelskiego) a teraz mieszka z mężem w centrum. mówi więc raczej normalnie ale kiedy jezdzi do swoich stron to już w samochodzie zaczyna tak zaciagać, że nikt nie może jej zrozumieć, nawet własne dzieci...
0 0

Gość: hittmanka

#3087592 Napisano: 05.02.2010 10:02:14
a ja zawsze mam coś do powiedzenia jak koledzy w pracy mówią, że jedli rosół z kluskami ( też są z kieleckiego ) Zanim zaskoczyłam, że to makaron to długo wyobrażałam sobie ślaskie kluski zalane rosołem emotka
0 0

Gość: tedance

#3087597 Napisano: 05.02.2010 10:03:15
hittmanka napisał(a):

a ja zawsze mam coś do powiedzenia jak koledzy w pracy mówią, że jedli rosół z kluskami ( też są z kieleckiego ) Zanim zaskoczyłam, że to makaron to długo wyobrażałam sobie ślaskie kluski zalane rosołem emotka


To nie makaron, tylko lane kluski emotka
0 0

inka113

#3087598 Napisano: 05.02.2010 10:04:05
hittmanka napisał(a):

a ja zawsze mam coś do powiedzenia jak koledzy w pracy mówią, że jedli rosół z kluskami ( też są z kieleckiego ) Zanim zaskoczyłam, że to makaron to długo wyobrażałam sobie ślaskie kluski zalane rosołem emotka


takie na parze albo śląskie? emotka matko...
0 0

inka113

#3087604 Napisano: 05.02.2010 10:07:27
emanuela24 napisał(a):

katjen27 napisał(a):

A ja wolę iśc na pole, niż na dwór - no bo ten dwór to królewski, czy jaki ?
A pole - to ogródek, park, łąka, ulica, wszystko na zewnątrz, etc.

Pyry ? wiem, że to ziemniaki, ale mieszkam między Katowicami, a Krakowem... W sumie ziemniaki u nas rządzą, bo nie kartofle, czy pyry emotka

Kiedy studiowałam w Kielcach tam nagminnie mówiono 'kluski' - na początku myślałam sobie: 'O co im chodzi ? O kluski na parze ? Że niby ktoś w akademiku będzie robił ? No bez jaj...'
Dopiero później dowiedziałam się, że makaron - nitki, kokardki, świderki, rurki, etc., to 'kluski'... emotka

I bądź tu mądry emotka




no właśnie u Ciebie pole - to wszystko u nas pole to ma rolnik tak jest ogólnie przyjęte - na polu mogą rosnąć ziemniaki, zboże, krowy pasą się na polu itd dla nas pole to na wsiach mają

u nas na dwór to wszystko to co na zewnątrz domu - podwórko, park, łąka itd
dlatego tak się zdziwiłam że koleżanka na pole wychodzi

a i jeszcze jedno u nas na pierwszą komunię mówi się przyjęciny - a koleżanka zdziwiona na co Ty idziesz ?? kto gdzie zostaje przyjęty??dla mnie komunia to komunia co tydzień w niedzielę można przyjąć

a i zwyczaje opowiadam jej o moim tłuczeniu butelek a koleżanka wielkie oczy - jakie tłuczenie butelek po co na co się butelki tłucze ?? u nas każdy przed ślubem ma tłuczenie butelek i nie znam nikogo z naszych stron kto by nie miał tłuczenia butelek przed ślubem



tego też nigdy nie słyszałam... co to i w jakim celu? emotka
0 0

Gość: jolcia12

#3087606 Napisano: 05.02.2010 10:07:52
emanuela24 napisał(a):


a i zwyczaje opowiadam jej o moim tłuczeniu butelek a koleżanka wielkie oczy - jakie tłuczenie butelek po co na co się butelki tłucze ?? u nas każdy przed ślubem ma tłuczenie butelek i nie znam nikogo z naszych stron kto by nie miał tłuczenia butelek przed ślubem



u mojego znajomego zamiast tłuczenia butelek było tłuczenie kineskopów od telewizorów, ale się działo emotka
0 0

Gość: errorr

#3087608 Napisano: 05.02.2010 10:08:27
Wkurza mnie ten temat emotka O pisaniu i mówieniu .Ja jak kogoś nie rozumiem co napisał lub powiedział to proszę o powtórzenie po Polsku.Ale nie naśmiewam się z narzeczy i przyzwyczajeń mowy czy pisma z Tej osoby stron/regionu ,wiadomo z której części polski jest.A jestem przekonany że jak pisze podanie/wypracowanie/umowę itp...to napisze w prawdziwej polszczyźnie na 100%.
To forum konkursowe a nie A.Miodka .A jak napisze coś niezgodne z słownikiem to wyświetla się podkreślenie i zawsze może zmienić na poprawne emotka A jak nie chce to jej sprawa i widocznie o to jej chodzi.Piszcie w swoim narzeczu i nie przejmujcie się wyuczonymi polonistami emotka Koniec emotka
0 0

Gość: katjen27

#3087616 Napisano: 05.02.2010 10:11:46
inka113 napisał(a):

emanuela24 napisał(a):

katjen27 napisał(a):

A ja wolę iśc na pole, niż na dwór - no bo ten dwór to królewski, czy jaki ?
A pole - to ogródek, park, łąka, ulica, wszystko na zewnątrz, etc.

Pyry ? wiem, że to ziemniaki, ale mieszkam między Katowicami, a Krakowem... W sumie ziemniaki u nas rządzą, bo nie kartofle, czy pyry emotka

Kiedy studiowałam w Kielcach tam nagminnie mówiono 'kluski' - na początku myślałam sobie: 'O co im chodzi ? O kluski na parze ? Że niby ktoś w akademiku będzie robił ? No bez jaj...'
Dopiero później dowiedziałam się, że makaron - nitki, kokardki, świderki, rurki, etc., to 'kluski'... emotka

I bądź tu mądry emotka




no właśnie u Ciebie pole - to wszystko u nas pole to ma rolnik tak jest ogólnie przyjęte - na polu mogą rosnąć ziemniaki, zboże, krowy pasą się na polu itd dla nas pole to na wsiach mają

u nas na dwór to wszystko to co na zewnątrz domu - podwórko, park, łąka itd
dlatego tak się zdziwiłam że koleżanka na pole wychodzi

a i jeszcze jedno u nas na pierwszą komunię mówi się przyjęciny - a koleżanka zdziwiona na co Ty idziesz ?? kto gdzie zostaje przyjęty??dla mnie komunia to komunia co tydzień w niedzielę można przyjąć

a i zwyczaje opowiadam jej o moim tłuczeniu butelek a koleżanka wielkie oczy - jakie tłuczenie butelek po co na co się butelki tłucze ?? u nas każdy przed ślubem ma tłuczenie butelek i nie znam nikogo z naszych stron kto by nie miał tłuczenia butelek przed ślubem



tego też nigdy nie słyszałam... co to i w jakim celu? emotka



Ja również... Czasem mówią o jakiejś koronie w piątek, przed sobotnimi zaślubinami emotka Tyle że ta korona polega na dekorowaniu wszystkiego, co możliwe i spożywaniu %ów emotka
0 0

Gość: hittmanka

#3087617 Napisano: 05.02.2010 10:11:50
tedance napisał(a):

hittmanka napisał(a):

a ja zawsze mam coś do powiedzenia jak koledzy w pracy mówią, że jedli rosół z kluskami ( też są z kieleckiego ) Zanim zaskoczyłam, że to makaron to długo wyobrażałam sobie ślaskie kluski zalane rosołem emotka


To nie makaron, tylko lane kluski emotka


nie.... właśnie na zwykły makaron mówią kluski emotka
0 0

Gość: jolcia12

#3087618 Napisano: 05.02.2010 10:11:54
emanuela24 napisał(a):



miałam wujka w Stężycy - piękne jeziora emotka
mogę z ciekawości wiedzieć jak daleko masz do Stężycy?? bardzo bym chciała kiedyś tam na weekend pojechać
emotka


do Stężycy mam ze 20 kilosów, a tam już niedaleko do Szymbarku emotka
Ja mieszkam nad pięknym jeziorem, widzę je z okna, i zapraszam na weekend w lato do mojej przyszłej teściowej która ma domki dla letników emotka
0 0

Gość: katjen27

#3087620 Napisano: 05.02.2010 10:14:18
jolcia12 napisał(a):

emanuela24 napisał(a):


a i zwyczaje opowiadam jej o moim tłuczeniu butelek a koleżanka wielkie oczy - jakie tłuczenie butelek po co na co się butelki tłucze ?? u nas każdy przed ślubem ma tłuczenie butelek i nie znam nikogo z naszych stron kto by nie miał tłuczenia butelek przed ślubem



u mojego znajomego zamiast tłuczenia butelek było tłuczenie kineskopów od telewizorów, ale się działo emotka



Kiedy mieszkałam w akademiku - 7. piętro, to widziałam, jak monitor spadał na dół... Hmm, ale to nie miało chyba nic wspólnego z ożenkiem tak zwanym emotka
0 0

Gość: cudaczek

#3087622 Napisano: 05.02.2010 10:14:39
Ojej... a nie kafelki???
0 0

Gość: martakonopko

#3087624 Napisano: 05.02.2010 10:15:34
katjen27 napisał(a):

jolcia12 napisał(a):

emanuela24 napisał(a):


a i zwyczaje opowiadam jej o moim tłuczeniu butelek a koleżanka wielkie oczy - jakie tłuczenie butelek po co na co się butelki tłucze ?? u nas każdy przed ślubem ma tłuczenie butelek i nie znam nikogo z naszych stron kto by nie miał tłuczenia butelek przed ślubem



u mojego znajomego zamiast tłuczenia butelek było tłuczenie kineskopów od telewizorów, ale się działo emotka



Kiedy mieszkałam w akademiku - 7. piętro, to widziałam, jak monitor spadał na dół... Hmm, ale to nie miało chyba nic wspólnego z ożenkiem tak zwanym emotka


Ty się ciesz,że tym monitorem w głowę nie dostałaś-niektórzy dostali.Żeby nie było-to nie byłam ja(na szczęście) emotka
0 0

inka113

#3087628 Napisano: 05.02.2010 10:17:35
emanuela24 napisał(a):

inka113 napisał(a):


tego też nigdy nie słyszałam... co to i w jakim celu? emotka



dzień przed ślubem ( jak ślub tradycyjnie w sobotę to jest to w piątek)
przychodzą wszyscy znajomi i tłuką pod domem butelki ( pod pojęciem butelek jest wszystko co ze szkła) na szczęście - przychodzą wszyscy którzy Ci szczęścia życzą
uroczystość jeśli jest kulturalna trwa do północy ( następnego dnia młodzi mają ciężki dzień)
a i polewa się wszystkim którzy przychodzą tłuc butle - dzieciakom daje się lizaki itd


kurcze nigdy o tym nie słyszałam... fajne! w sumie nawet z sensem, człowiek ze stresu i tak nie moze spać to chociaż coś się dzieje... emotka
a tak swoją drogą to bogate zwyczaje w Polsce mamy, szkoda, że wiele juz powoli się zaciera...
0 0

Gość: martakonopko

#3087629 Napisano: 05.02.2010 10:17:52
Tak w temacie to mnie wkurza,że taka jedna niby ze mną gada a na forum się wypowiada co chwilę i mi zanika emotka
0 0

monia24

#3087630 Napisano: 05.02.2010 10:17:55
tedance napisał(a):

hittmanka napisał(a):

a ja zawsze mam coś do powiedzenia jak koledzy w pracy mówią, że jedli rosół z kluskami ( też są z kieleckiego ) Zanim zaskoczyłam, że to makaron to długo wyobrażałam sobie ślaskie kluski zalane rosołem emotka


To nie makaron, tylko lane kluski emotka




lane albo ciepane emotka
0 0