Dowcipy

Gość: swibek

#2160524 Napisano: 08.02.2009 06:32:35
Nagły huragan zatopił okręt. Jeden z pasażerów obudził się na plaży sam, bez jedzenia, picia i narzędzi; dookoła mnóstwo owoców tropikalnych. Jako, ze był to prawdziwy mężczyzna, przywykły do pięciogwiazdkowych hoteli, nie wiedział co robić. Przez następnych kilka miesięcy jadł więc banany i popijał mlekiem kokosowym, rozmyślając nad urokami życia, jakie prowadził do tej pory.Często chodził na plażę i godzinami wypatrywał w bezkresie oceanu jakiegoś statku. Pewnego dnia zobaczył zwykłą łódź wiosłową, a w niej najpiękniejszą kobietę jaką zdarzyło mu się spotkać w całym jego życiu.
Facet: Skąd się tu wzięłaś ?
Dziewczyna: Z drugiej strony wyspy. Znalazłam się tam gdy zatonął mój statek.
F: Wspaniale! Nie wiedziałem, ze ktoś jeszcze przeżył. Ilu was tam jest? Miałaś szczęście, ze zmyło cie z łodzią!
D: Nie ma nikogo poza mną. I nie zmyło mnie z łodzią.
F: (stropiony): To skąd masz łódź ?
D: Z materiałów, które są na wyspie.
F: To niemożliwe! Jak ci się to udało? Nie masz przecież narzędzi!
D: To było łatwe. Z mojej strony wyspy jest nietypowa skala; odkryłam, ze można wytapiać z niej żelazo; z żelaza robię narzędzia, których używam do robienia innych rzeczy. Ale dość tego. Gdzie mieszkasz?
F (zawstydzony): Ciągle na plaży.
D: To płyńmy do mnie.
Po kilku minutach wiosłowania dziewczyna przycumowała łódkę, facet zaś rozejrzał się wokół i mało nie wpadł do wody. Przed nim biegła kamienna droga prowadząca do eleganckiego domku pomalowanego na biało-niebiesko. Gdy szli, dziewczyna, krępując się lekko powiedziała: To może nie jest wielkie, ale nazywam to domem. Facet, ciężko oszołomiony, nic nie odpowiedział.
D: Usiądź . Drinka? - powiedziała, podając mu cos do picia.
F: Mam dosyć mleka kokosowego.
D: To nie mleko kokosowe. Co powiesz na PinaColadę?
Facet bez wahania wziął drinka i łyknął; na jego twarzy pojawił się wyraz zadowolenia. Usiadł na kanapie, powiedział dziewczynie swoją historię, wysłuchał jej. Po jakimś czasie dziewczyna poszła się przebrać w coś wygodniejszego; odchodząc zapytała, czy nie chciałby wziąć prysznica i się ogolić. Powiedziała też, że na górze, w łazience, jest brzytwa. Facet, nic nie mówiąc i nie dając po sobie poznać jak bardzo jest zaskoczony, posłusznie poszedł na górę, umył się i ogolił. Kiedy zszedł na dół zobaczył dziewczynę ubraną w strategicznie rozmieszczone liście i cudownie pachnącą.
D: Czy, będąc tu tak długo - mówiła, zbliżając się do niego - nie czułeś się samotny.
Jestem pewna, ze chciałbyś teraz zrobić coś, na co czekałeś od bardzo dawna, od miesięcy. No wiesz... długą chwilę patrzyła mu głęboko w oczy. Facet przez dłuższą chwile nie wierzył swym uszom, po czym zapytał:
F: No nie gadaj, że moge tu sprawdzić swojego maila? emotka

0 0

Gość: helatkoX

#2163040 Napisano: 09.02.2009 07:00:03
Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne Ewa usłyszała głos z góry:
- Za ten czyn zapłacisz krwią!
Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi:
- Przez Ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
- Oj, nie marudź! - mówi wąż. - Wynegocjowałem Ci to w dogodnych miesięcznych ratach emotka
0 0

Gość: helatkoX

#2163044 Napisano: 09.02.2009 07:01:06
Test na przyjaciela
Test na to kto jest lepszym przyjacielem: zona czy pies?
Zamknij oboje w bagażniku, po godzinie otwórz i zobacz, kto sie będzie
cieszył ze Cię znowu widzi.
emotka
0 0

Gość: helatkoX

#2163047 Napisano: 09.02.2009 07:02:40
to jest tez dobre, by umilić wieczór
Młody kapłan słucha pierwszej swojej spowiedzi. Z daleka obserwuje go starszy ksiądz. Po wyjściu z konfesjonału młodszy pyta starszego o wrażenia, a starszy ksiądz mówi:
- Wiesz - jak się słucha czyichś grzechów, to się pyta - tak, tak, no, czy coś jeszcze, a nie uderza rakami po udach i krzyczy - dobre, dobre i co dalej?
emotka
0 0

youth4

#2164879 Napisano: 10.02.2009 02:57:48

youth4

#2164886 Napisano: 10.02.2009 03:00:48
luck82nysa napisał(a):

Siedza dwie swinie przy korycie i jedza... A druga w tym momecie zaczyna zygac... A pierwsza na to nie dolewaj i tak nie zjemy...


emotka emotka emotka
0 0

mariwanna

#2164906 Napisano: 10.02.2009 03:11:48
Swibuś, czytałam i nie wyobrazałam jak to moze się skończyć emotka emotka emotka
0 0

Gość: swibek

#2164933 Napisano: 10.02.2009 03:30:31
mariwanna napisał(a):

Swibuś, czytałam i nie wyobrazałam jak to moze się skończyć emotka emotka emotka


emotka no samo życie, nie?? emotka emotka
0 0

Gość: annaroza

#2165595 Napisano: 10.02.2009 09:17:44
dostałam dziśtakiego sms:
Wez udzial w konkursie! Pij jabole ty Matole Do wygrania wino w kartonie albo karnet na baseno nazwie 'Plywaj w winie sk...synie'. Zyczymy szczescia w grze.
0 0

Gość: gocha26

#2171653 Napisano: 13.02.2009 07:51:47
Nie wiem gdzie wkleić więc daję tutaj
powróżcie sobie emotka

http://walentynki...ih2pgCFQNItAodMElGcg
0 0

Gość: gocha26

#2171655 Napisano: 13.02.2009 07:52:45
gocha26 napisał(a):

Nie wiem gdzie wkleić więc daję tutaj
powróżcie sobie emotka

http://walentynki...ih2pgCFQNItAodMElGcg


aaaa - dla dorosłych emotka
0 0

Gość: gocha26

#2171673 Napisano: 13.02.2009 07:58:21

Gość: l0ginka

#2172451 Napisano: 13.02.2009 10:32:42
MOze to nie dowcip ,ale smieszne http://tnij.org/cv9v
0 0

smsowicz

#2173811 Napisano: 14.02.2009 09:14:17
0 0

mama2006

#2173827 Napisano: 14.02.2009 09:28:13
smsowicz napisał(a):

Picie wódki w locie
http://www.youtub.../watch?v=Rh2E0Ngf5LA


dobre ale niemożliwe
0 0

Gość: iwciaj71

#2187209 Napisano: 23.02.2009 10:28:15
Dlaczego w gabinecie szefa stoi akwarium ze złotą rybką? -Bo przynajmniej od czasu do czasu chcę zobaczyć otwierające się usta ,które nie proszą o podwyżkę.
0 0

Gość: swibek

#2228787 Napisano: 14.03.2009 09:31:13
Akwizytor puka do drzwi, otwiera kobieta ten szybko wchodzi
do środka mając ze sobą wielki worek nieczystości w jednej
ręce a w drugiej odkurzacz. Rozrzuca brudy po całym pokoju...
a kobieta pyta:
- Panie, co pan robi?
- Spokojnie droga Pani... Ja mam tu taki odkurzacz, który
to wszystko zbierze, jeśli nie to obiecuję pani, że to
wszystko zjem...
- Chce pan ketchup?
- Po co?
- Bo to nowy budynek i jeszcze prądu nie ma.. emotka
0 0

Gość: bezet

#2237811 Napisano: 17.03.2009 08:02:20
- Halo sąsiedzie! Czy pan już zrobił swojemu synowi zadanie z matematyki?
- Tak, przed chwilą.
- A da pan spisać? emotka
0 0

Gość: damianwro

#2237823 Napisano: 17.03.2009 08:05:29
bezet napisał(a):

- Halo sąsiedzie! Czy pan już zrobił swojemu synowi zadanie z matematyki?
- Tak, przed chwilą.
- A da pan spisać? emotka


emotka emotka emotka
0 0

Gość: marla221

#2238037 Napisano: 17.03.2009 09:35:19
gocha26 napisał(a):

gocha26 napisał(a):

Nie wiem gdzie wkleić więc daję tutaj
powróżcie sobie emotka

http://walentynki...ih2pgCFQNItAodMElGcg


aaaa - dla dorosłych emotka



haha ciekawe skad wiedzieli, pozycja na dzis
emotka emotka emotka emotka
0 0

Gość: moonshadow

#2238151 Napisano: 17.03.2009 10:11:24
Kobieta miała papugę w domu, która ciągle powtarzała:
- Precz z Kaczyńskim! Precz z Kaczyńskimi!
Ktoś z sąsiadów podkablował i niedługo do kobity puka policja:
- Dzień dobry, policja. Dostaliśmy wezwanie, że pani papuga obraża naszego prezydenta. Proszę pokazać papugę.
Kobieta przynosi klatkę z papugą, a ta już od progu drze się:
- Precz z Kaczyńskimi!
Policjant upomina kobietę:
- Jeśli to się będzie powtarzało to będziemy musieli uśpić papugę, a panią wsadzić do więzienia.
Kobieta po wyjściu funkcjonariuszy prosi papugę:
- Słuchaj papużko, nie mów tak więcej proszę, bo mnie zamkną a ciebie uśpią i po co nam to.
Kilka dni spokoju, ale papuga sobie przypomniała i znowu zaczęła swoje:
- Precz z Kaczyńskimi! - na całe gardło.
Na drugi dzień kobieta dostała wezwanie do sądu na rozprawę - papuga jako dowód rzeczowy. Kobieta poszła więc do spowiedzi powiedzieć księdzu co jej leży na sercu. A ksiądz mówi:
- Słuchaj kobieto - ja mam też papugę, która mówi i jest podobna. Na czas rozprawy podmienimy papugi i nikt się nie skapnie.
No i jak uradzili, tak zrobili. Dzień rozprawy, kobiecina z księdzem podmienili papugi i babka leci do sądu z kościelną papugą. Sędzią mówi:
- Proszę wnieść klatkę z papugą.
Klatka z papugą wniesiona - papuga nic. Nie odzywa sie słowem. Oskarżyciel podpuszcza papugę:
- Czy papuga mówiła Precz z Kaczyńskimi! ?
Papuga nic. Sędzia podpowiada:
- Precz z Kaczyńskimi! - oskarżyciel i oskarżyciel posiłkowy też zachęcają:
- Precz z Kaczyńskimi!
W końcu cała sala skanduje:
- Precz z Kaczyńskimi! Precz z Kaczyńskimi!
A papuga zawodzi kościelnym głosem:
- Słuuuuchaaaaj Jeeeezuuuuu jak cię błaagaa luuud.....
0 0