Konkursowiczki w ciąży

benasia

#5193226 Napisano: 19.05.2012 06:12:14
może mała ma kolkę skoro podkurcza brzuszek...
0 0

Gość: eveline22

#5193271 Napisano: 19.05.2012 06:53:50
mooniq82 kup gripe water-jest na kolkę,naszej malutkiej bardzo pomógł
0 0

agusia147

#5193303 Napisano: 19.05.2012 07:17:40
dolly napisał(a):

O kurcze, to ja na szczęście, krócej byłam, a wiecej już bym chyba nie wytrzymała, bo nie spałam dwie noce. wyszłam dokładnie po 48h od porodu.
Ale.... wiem o akcji,w innym szpitalu, gdzie dziewczynę po CC wypędzili po dwóch dniach do domu, bo miejsce potrzebne, a dziewczyna nie wiedziała jak sie nazywa tak była zmęczona i obolała.

Moniq82
, ja nie pomogę, bo nie miałam takiej sytuacji, ale możliwe, że to zmiana pogody tak na Nia działa, no chyba, że jest niespokojna i drażliwa to może coś z brzuszkiem jak napisała Rachel

Katrin, gratuluję zęboli emotka



Wiesz co, ja miałam to samo, troje małych dzieci na sali wyjące jak nie wszystkie na raz to na zmianę, ani chwili ciszy i spokoju. Jeszcze pierwsza noc ok, bo byłam tak umęczona, że nic by nie obudziło, ale ta druga to jakiś horror.

Monia na kolkę najlepszy esputicon.
0 0

benasia

#5193307 Napisano: 19.05.2012 07:20:37
u nas też okazał się najlepszy esputicon, choc na kazde dziecko działa coś innego...
0 0

dolly

#5193338 Napisano: 19.05.2012 07:38:29
Dokładnie Agusia147 ja chciałam salę jeno-osobową, ale mi położna powiedziała, że na tej bedzie mi lepiej. Jak mój spał, to tamta dwójka płakała, jak zasnęły to mój zaczynał emotka
0 0

dolly

#5193347 Napisano: 19.05.2012 07:42:31
jednoosobową miało być emotka
0 0

Gość: katrin22

#5193392 Napisano: 19.05.2012 08:15:30
dziękujemy dolly za gratulacje emotka
Ja byłam na 2-osobowej sali z Wc. Mój Kubuś spał smacznie całe dnie,a koleżanki obok (też Kubuś) płakał jak słyszał inne dzieci płaczące i na dodatek chciał być ciągle przy cycu, no spać nie dawało rady, już nie wspomnę jak obok na sali dziecko płakało, a głupia położna zamiast pomóc dziewczynie, to przyszła do niej i nakrzyczała, by dziecko uspokoiła, bo inne matki nie mogą spać. Jaka ja byłam tam zmęczona, jeden koszmar, ale jak po 2 dobie wypuścili moją współlokatorkę to zostałam sama, z jednej strony fajnie, bo cisza, ale i nuda, dobrze, że koleżanki na zmianę przyjeżdzały emotka

mooniq82 mi toi wygląda na kolkę, podaj Julce kropelki na kolkę, nie znam się jakie, bo ani razu nie musiałam podawać, ale dziewczyny coś tam polecały.

benasia u nas często po kupce skóra koło odbytu czerwona, ale smaruję sudocremem i schodzi po chwili.
0 0

agusia147

#5193437 Napisano: 19.05.2012 08:44:28
dolly napisał(a):

Dokładnie Agusia147 ja chciałam salę jeno-osobową, ale mi położna powiedziała, że na tej bedzie mi lepiej. Jak mój spał, to tamta dwójka płakała, jak zasnęły to mój zaczynał emotka



Ja też chciałam ale ogólnie szpital był obłożony tak, że ja z dwoma dziewczynami byłyśmy na oddziale ginekologicznym a nie na noworodkach, gdzie brakło łóżek nawet na korytarzu. I chwała za to, bo tam już całkiem byłoby głośno i ruch non stop.
0 0

dolly

#5193483 Napisano: 19.05.2012 09:40:03
Oj Katrin22, to ja bym chciała, żeby wypuścili moje. Mnie sie gadac nie chciało, a jak posuwałam sie do łazienki przez pokój, a obok siedział tatuś rodzącej i sie przyglądał, to sie zastanawiałam czy patrzy, bo tak ładnie po porodzie wygladam emotka czy mi cyc wyskoczył z koszulki emotka

Agusia147 to nieźle, u mnie akurat sie zwalniały trzy pojedyncze sale, więc mogłam sie uprzeć, no ale przynajmniej wiem na przyszłość
emotka
0 0

Gość: katrin22

#5193585 Napisano: 20.05.2012 07:53:05
dolly moja współlokatorka była fajna, do dziś utrzymujemy kontakt emotka , ale jej bobo straszny płaczek był, ale co zrobić, równie dobrze, moje takie mogło być.

Najgorsze co wspominam, to jak położna dała mi coś na wypróżnienie, mnie pogoniło do Wc, a w tym czasie był obchód emotka
I czekali na mnie hehe
Ale to szpital w końcu, nic co ludzkie nie jest tam obce heheheh
0 0

agusia147

#5193624 Napisano: 20.05.2012 09:10:27
katrin22 napisał(a):

dolly moja współlokatorka była fajna, do dziś utrzymujemy kontakt emotka , ale jej bobo straszny płaczek był, ale co zrobić, równie dobrze, moje takie mogło być.

Najgorsze co wspominam, to jak położna dała mi coś na wypróżnienie, mnie pogoniło do Wc, a w tym czasie był obchód emotka
I czekali na mnie hehe
Ale to szpital w końcu, nic co ludzkie nie jest tam obce heheheh



A ja się wypróżniałam dopiero w domu, w szpitalu jakoś się bałam i miałam fobie, że coś mi się tam porozrywa, w końcu obok byłam szyta, a w domu wiadomo na spokojnie i nikt pod drzwiami łazienki nogami nie przebiera emotka
0 0

Gość: katrin22

#5193664 Napisano: 20.05.2012 10:11:55
Agusia to u mnie był luz w szpitalu, bo może z 7 pacjentek na całym położnictwie leżało emotka Jak wychodziłam to już ich przybyło.
0 0

Gość: allice

#5193764 Napisano: 20.05.2012 12:20:34
Dziewczyny to współczuję tych nieprzespanych nocy w szpitalu... u mnie było fajnie bo maluszki na noc zabierały pielęgniarki i tylko pytały czy przynieśc w nocy na karmienie czy mają same modyfikowanym nakarmic i mnie nie budzic. Chciałam sama karmic więc jak mały był głodny to przychodziła pielęgniarka zostawiała małego do nakarmienia, a potem znów zabierała, a ja mogłam sobie dalej spac. A rano dzieciaczki przyjeżdżały i cały dzień były z mamami. Byłam na sali z jeszcze jedną dziewczyną, która miała córeczkę ale oba nasze szkraby w dzień były grzeczne. emotka
0 0

benasia

#5193975 Napisano: 20.05.2012 05:53:43
oj a ja miałam małego 24h i miałam kolezanke z coreczka - obie sobie pomagalysmy np jak jedna szła się umyć, do toalety czy do pielegniarek. toaleta była na korytarzu a wspone wejscie do naszej sali a'la przedsionek był i do drugiej wejscie i tam bardzo dziecko płakało chociaz mój tez jak był głodny to strzasznie a ze sie cycia nie najadał to musiałam jeszcze chodzic się prosić o butelke... emotka
0 0

agusia147

#5194066 Napisano: 20.05.2012 07:13:30
benasia napisał(a):

oj a ja miałam małego 24h i miałam kolezanke z coreczka - obie sobie pomagalysmy np jak jedna szła się umyć, do toalety czy do pielegniarek. toaleta była na korytarzu a wspone wejscie do naszej sali a'la przedsionek był i do drugiej wejscie i tam bardzo dziecko płakało chociaz mój tez jak był głodny to strzasznie a ze sie cycia nie najadał to musiałam jeszcze chodzic się prosić o butelke... emotka



U nas jedzenie w strzykawce przynosiły z takim jakby wenflonem i tym było dziecko karmione przy użyciu ręki w rękawiczce lateksowej... W moim szpitalu smoczki i butelki były be.
0 0

Gość: katrin22

#5194067 Napisano: 20.05.2012 07:14:26
benasia napisał(a):

oj a ja miałam małego 24h i miałam kolezanke z coreczka - obie sobie pomagalysmy np jak jedna szła się umyć, do toalety czy do pielegniarek. toaleta była na korytarzu a wspone wejscie do naszej sali a'la przedsionek był i do drugiej wejscie i tam bardzo dziecko płakało chociaz mój tez jak był głodny to strzasznie a ze sie cycia nie najadał to musiałam jeszcze chodzic się prosić o butelke... emotka


Ja też z koleżanką sobie pomagałyśmy, bo dzieciaczki 24h z nami były.
Też chodziłam po butelkę, a w międzyczasie uczyliśmy się karmić piersią emotka w domu już nie trzeba było butli emotka , no chyba, że ściągałam pokarm.
0 0

benasia

#5194100 Napisano: 20.05.2012 07:30:12
a ja i koleżanka obie po CC, ona po drugiej to juz bardziej doświadczona a ja zielona więc jakoś musiałyśmy sobie radzić, ale jej córcia to jak chciała jeść to mruczała a mój głośno krzyczał emotka
0 0

Gość: anusia12346

#5194164 Napisano: 20.05.2012 07:58:40
witajcie kobietki, mamusie emotka

czy jest może jakaś mamusia z okolic Kętrzyna? mam pytanko:)
0 0

Gość: katrin22

#5194275 Napisano: 20.05.2012 09:00:19
benasia napisał(a):

a ja i koleżanka obie po CC, ona po drugiej to juz bardziej doświadczona a ja zielona więc jakoś musiałyśmy sobie radzić, ale jej córcia to jak chciała jeść to mruczała a mój głośno krzyczał emotka


U nas na odwrót, Kubuś coś tam popłakiwał cichutko, a sąsiadki płakał, oj płakał, wisiał przy cycusiu non stop i wtedy można było się zdrzemnąć. Ja raz takim twardym snem zasnęłam w szpitalu (była pora obiadowa), że salowa nie mogła mnie dobudzić, przespałam cała Magdę M., bo pytałam się dziewczyny obok ile spałam, taka byłam zmęczona, a taka panika się zrobiła, salowa miała leciec po lekarza, a ja zwykle padłam heh, najlepsze jest to, że szarpała mną, a ja nic emotka
0 0

benasia

#5194282 Napisano: 20.05.2012 09:05:39
a ja raz też tak spałam że nie słyszałam jak mój mały płakał ale potem to już razem zawsze na łózku spaliśmy w szpitalu emotka
a w domku mały od razu spał sam w łózeczku emotka
0 0