Konkursowiczki w ciąży

benasia

#5396663 Napisano: 10.10.2012 03:33:51
zimowej czapy ani szalika jeszcze nie kupiłam dopiero wchodza do sklepow to sobie niedlugo cos wybiore.
0 0

dolly

#5396699 Napisano: 10.10.2012 03:56:42
Grusia, dziękuje za odpowiedź
0 0

Gość: grusia

#5396725 Napisano: 10.10.2012 04:13:50
?jest cos o czym nie wiem ?
0 0

dolly

#5396735 Napisano: 10.10.2012 04:23:02
no jest, na 923 stronie ostatni post...
0 0

dolly

#5396763 Napisano: 10.10.2012 04:50:17
Dziewczyny Skorpik26 ma szczeniaczka- uczniaczka na sprzedaż https://www.e-kon...-pg-16.html#f5396749
Nie reklamuję kolegi, bo Go nie znam, ale ostatnio rozmawiałyście, więc informuję
0 0

Gość: grusia

#5396792 Napisano: 10.10.2012 05:09:37
Dolly ja glownie z telefonu zagladam tutaj i nie przegladam wszystkich postow - ew pytania najlepiej na PW emotka . A co do znizki to wczoaj sie pokonczyly, od dzis jest w stacjonarnych 25% na zimowy asortyment.
0 0

kalisto1986

#5396814 Napisano: 10.10.2012 05:18:09
dolly napisał(a):

Dziewczyny Skorpik26 ma szczeniaczka- uczniaczka na sprzedaż https://www.e-kon...-pg-16.html#f5396749
Nie reklamuję kolegi, bo Go nie znam, ale ostatnio rozmawiałyście, więc informuję


Przed zakupem proponuje zajrzeć do opinii z wymian, czy jak tam zwie się ten wątek emotka

Małż pojechał mi po polecany przez was syrop, herbatkę z lipy i coś na gardło, mam nadzieje, że dostanie to bo nie chce, żeby jechał do centrum po 2 godzinnym spaniu od prawie drugiej doby emotka
0 0

Gość: katrin22

#5396858 Napisano: 10.10.2012 05:48:59
kalisto1983 coś mi świta, że z lipy nie można w ciąży, bo sama chciałam, ale na opakowaniu herbatki, było wyraźnie napisane, że nie zaleca się ciężarnym, nie wiem dlaczego.
0 0

agusia147

#5396877 Napisano: 10.10.2012 05:57:59
My śpimy przy otwartym oknie, dopiero jak mrozy się zaczynają to wtedy je zamykamy, inaczej żyć się nie da.
0 0

kalisto1986

#5396897 Napisano: 10.10.2012 06:05:50
katrin22 napisał(a):

kalisto1983 coś mi świta, że z lipy nie można w ciąży, bo sama chciałam, ale na opakowaniu herbatki, było wyraźnie napisane, że nie zaleca się ciężarnym, nie wiem dlaczego.


można, ja w pierwszej ciąży piłam i dla pewności teraz sprawdziłam i też w necie piszą, że można.

0 0

Gość: kotek11

#5396980 Napisano: 10.10.2012 07:02:02
maliny nie zaleca się w ciąży bo podobno powoduje rozkurczanie się macicy - tzn. malinęmozna pod koniec -jak chce sie metodami babcinymi porod przyspieszyc emotka
0 0

kalisto1986

#5397021 Napisano: 10.10.2012 07:27:57
To malin na razie nie biore, napiłam się herbatki z lipy, wziełam prenalen i tamtum verde



Boże dziewczyny proszę trzymajcie kciuki za moją siostre, niedawno miałam telefon, zabrała ją karetka z domu - miała ciąże pozamaciczną i dostała krwotoku, lekarze na razie nic nie mówią, lecieli z nią na blok operacyjny. Nie wiadomo, czy pękł jajnik czy coś gorszego emotka
0 0

bobilcia

#5397037 Napisano: 10.10.2012 07:33:43
kalisto1986 napisał(a):

To malin na razie nie biore, napiłam się herbatki z lipy, wziełam prenalen i tamtum verde



Boże dziewczyny proszę trzymajcie kciuki za moją siostre, niedawno miałam telefon, zabrała ją karetka z domu - miała ciąże pozamaciczną i dostała krwotoku, lekarze na razie nic nie mówią, lecieli z nią na blok operacyjny. Nie wiadomo, czy pękł jajnik czy coś gorszego emotka


Trzymam kciuki emotka
0 0

agusia147

#5397064 Napisano: 10.10.2012 07:47:50
kotek11 napisał(a):

maliny nie zaleca się w ciąży bo podobno powoduje rozkurczanie się macicy - tzn. malinęmozna pod koniec -jak chce sie metodami babcinymi porod przyspieszyc emotka



Nie działa ten sposób, ile ja się malin i wywaru z liści nażłopałam coby tylko urodzić wcześniej, a tu lipa...

Kalisto trzymamy kciuki, daj znać co i jak.
0 0

kalisto1986

#5397074 Napisano: 10.10.2012 07:52:06
Na razie próbuje się sama uspokoić, teściowa dzwoniła i powiedzieła, że teoretycznie nie ma zagrożenia życia, ale ja już znam moją teściową i jak ona mówi teoretycznie emotka

Niestety to drugi raz, ostatnim razem bez krwotoku i pęknięcia lekarz powiedział,że kilka godzin i nie wiadomo, czy bo ją uratowali.

A najgorsze, że wczoraj miała usg...
0 0

dolly

#5397155 Napisano: 10.10.2012 08:30:55
kalisto1986 napisał(a):

dolly napisał(a):

Dziewczyny Skorpik26 ma szczeniaczka- uczniaczka na sprzedaż https://www.e-kon...-pg-16.html#f5396749
Nie reklamuję kolegi, bo Go nie znam, ale ostatnio rozmawiałyście, więc informuję


Przed zakupem proponuje zajrzeć do opinii z wymian, czy jak tam zwie się ten wątek emotka



kurde, a cos mi się kojarzył ten nick, gdyby juz nowa strona działała to bym miała zapisane jak mi sie kojarzy a tak to emotka

Grusia, dzięki

Kalisto
, trzymam kciuki, będzie dobrze emotka

W ciązy nie jest zalecany wywar z liści malin a nie same maliny emotka
0 0

agusia147

#5397162 Napisano: 10.10.2012 08:37:36
kalisto1986 napisał(a):

Na razie próbuje się sama uspokoić, teściowa dzwoniła i powiedzieła, że teoretycznie nie ma zagrożenia życia, ale ja już znam moją teściową i jak ona mówi teoretycznie emotka

Niestety to drugi raz, ostatnim razem bez krwotoku i pęknięcia lekarz powiedział,że kilka godzin i nie wiadomo, czy bo ją uratowali.

A najgorsze, że wczoraj miała usg...



Ehh biedna ;( Ale miejmy nadzieję, że wszystko będzie ok.
0 0

Gość: katrin22

#5397237 Napisano: 10.10.2012 10:12:30
kalisto1986 napisał(a):

Na razie próbuje się sama uspokoić, teściowa dzwoniła i powiedzieła, że teoretycznie nie ma zagrożenia życia, ale ja już znam moją teściową i jak ona mówi teoretycznie emotka

Niestety to drugi raz, ostatnim razem bez krwotoku i pęknięcia lekarz powiedział,że kilka godzin i nie wiadomo, czy bo ją uratowali.

A najgorsze, że wczoraj miała usg...



Będzie dobrze emotka Trzymamy kciuki!
0 0

kalisto1986

#5397311 Napisano: 11.10.2012 06:40:36
o 6:30 stan siostry był stabilny - pod kontrolą, więc miejmy nadzieję, że zagrożenie życia mineło ...

U mnie rozwija się choróbsko w ekspresowym tempie, w nocy prawie nie spałam tak mnie dusił kaszel, więc zaraz próbuje dostać się do lekarza
0 0

Gość: rachel

#5397343 Napisano: 11.10.2012 07:12:37
kalisto1986 napisał(a):

o 6:30 stan siostry był stabilny - pod kontrolą, więc miejmy nadzieję, że zagrożenie życia mineło ...

U mnie rozwija się choróbsko w ekspresowym tempie, w nocy prawie nie spałam tak mnie dusił kaszel, więc zaraz próbuje dostać się do lekarza


Kalisto mam nadzieję że z siostrą będzie okej a ty umawiaj się do lekarza i w moarę możlwiości zagadaj żebyś mogła dzownić i kontorlować stan kolejki...lepiej nie narażać się na wirusy innych w poczekalni.
0 0