Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Hmmm, ale czego się spodziewać po spelunie? Pomijając łamanie przepisów - nie byłoby klientów, nie byłoby lokalu, proste. Od razu widać, że tam syf / kiła / mogiła, nie rozumiem, jak ktoś może w takim miejscu w ogóle jadać
ziolko
Postów 10417
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
a ja nie mogę doczekać się wyjazdu nad morze, gdzie na pewno będą świeże ryby prosto z połowu - sprawdzony lokal
i nie rozumiem, jak klienci mogą domagać się mrożonej pangi nad morzem, gdzie świeże ryby są na wyciągnięcie ręki
nawet można kupić prosto z kutra
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Sprawdzony lokal to ważna rzecz, przeważnie jednak ludzie ignorują znaki ostrzegawcze typu: wszelkie odmiany smrodu, wygląd obsługi, podejrzanie niskie ceny itp. A potem biegunka do końca pobytu
ziolko
Postów 10417
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
gdyby sanepid zamykał wszystkie punkty tzw. smażalnie, które są takie jak ta na filmiku, to nie wiem, czy zostałoby 20%
kiedyś w jednej całkiem niezłej restauracji u mnie w mieście zamówiłam placek ziemniaczany po meksykańsku, do tego sok jabłkowy.
Dostałam placek, to mięso smakowało jako tako, kukurydza była nieswoja, zaś surówka... czuć, że skisła, więc jej nie jadłam.
sok jabłkowy - mętny, pomyślałam, że widocznie taki z miąższem, więc ok.
dostałam go, a na wierzchu coś pływało, ostrożnie spróbowałam i zaraz odstawiłam - sok był sfermentowany a na wierzchu czuć było pleśń.
Mój facet poszedł wymienić sok to kelnerka upierała się, że to naturalne, a jak wziął łyżeczkę i wyłowił gruby kożuch pleśni i jej pokazał, to się zamknęła i wymieniła na normalny sok, tym razem dobry.
Ogólnie zjadłam niewiele placka, surówki nie tknęłam, sok wypiłam dobry.
Na drugi dzień rzadko wychodziłam z wc, tak mnie goniło.
Zgłosiłam sprawę do sanepidu, chłopak także. Nie wiem, czy byli tam czy nie, ale ja osobiście omijam ten lokal szerokim łukiem.
ludzka_istota
Postów 4195
Data rejestracji 08.01.2005
Punkty karne 0
Konkursy dodane 40
też to widziałam,
też mnie to wkurza,
doszłam do wniosku, że teraz będę jeść tylko w domu- a jak mnie dopadnie głód na wyjeździe to kupię sobie bułkę i kawał kiełbasy (chociaż kiełbasa też moze być niebezpieczna...)
So I\'m never gonna dance again
The way I danced with you
ziolko
Postów 10417
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
nic lepiej nie jeść
a na serio... jak tak popatrzeć na to wszystko, to się odechciewa - jak można nie mieć sumienia, że truje się ludzi???????
Gość: emilka1705
Ja tak miałam z jedną nagrodą w zeszłoroczne wakacje. W regulaminie pisało że można zostać odebrana przez osoby trzecie z upoważnieniem. No to ok. Radocha, że udało się wygrać ogromna (byłam w ciąży a to była masa rzeczy dla malucha). Niestety napisali, że w przypadku głównej muszę być osobiście i jechałam z brzuchem 70 km tylko po to zeby pstryknąć fotkę jak wręczają mi paczkę
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Hehe, kiedyś poprosiliśmy panią w piekarni w Krościenku, żeby nam przekroiła bułki (chcieliśmy sobie zrobić kanapki, żeby posiłek był tani, a bezpieczny). Kasjerka odwróciła się i machnęła taką maczetą, że nam włosy dęba stanęły - tej pani pewnie nikt nie podskoczy, gdy pyta Czy mogę być winna grosik?
Brak sumienia i tumiwisistwo
ziolko
Postów 10417
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
niestety, dotyczy to wszelkich dziedzin życia
no bo jak to?
ja wykosztowałam się na składniki, więc skoro trochę się popsuły, to można dać, nie?
a turysta jak głodny, to wszystko zje, a ja zarobię - przecież nie będę wyrzucać prawie dobrego żarcia!!
Gość: nocti
Teraz jedzenie jest wszędzie. Jest go dużo za dużo. Czasem jak się wejdzie do sklepu to poraża ilość i wybór jaki mamy. Czasem już nie cieszą łakocie i pyszności serwowane na świątecznym stole. I w tym całym dobrobycie człowiek dalej zjada odpady. A inny człowiek mu je jeszcze ładnie podaje i każe za nie zapłacić. Horror...
dzasmina
Postów 2372
Data rejestracji 10.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Zdradliwa wena, raz jest raz jej nie ma...
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Jedną z moich zasad jest to, że nie jadam w lokalach, gdzie jest mało klientów. Bo tam najczęściej zostawia się jedzenie na potem. Skoro ugotowałem garnek zupy grzybowej, to będzie tu stała, aż się sprzeda. Czy to moja wina, że nikt jej nie zamawia? Przecież nie będę codziennie gotował nowej!
dolly
Postów 8954
Data rejestracji 01.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
aż poczułam smród tego oleju
mnie też wkurza, że jest tak daleko wrrr
ziolko
Postów 10417
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
a ja byłam w lokalu na Helu, gdzie oprócz nas, nie było nikogo
i tam jadłam super pysznego dorsza po helsku, wszystko pyszne, ziemniaki świeżo gotowane
(fakt, że czekaliśmy na wszystko ponad godzinę, ale warto było
dolly
Postów 8954
Data rejestracji 01.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ja jak jestem głodna to muszę już Po 20 minutach zaczynam się dopytywać co z moim jedzieniem
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Uuu, mniam! Idealnie trafiłaś, widocznie miałaś przeczucie, że to dobry lokal
Teraz mi się przypomniało, że na molo zagadali do mnie Włosi, siedzący przy stoliku obok. Chcieli, żeby im wskazać w menu, co jem, bo też zamierzali to zamówić. Chyba prezentowałam się przy jedzeniu, jak Meg Ryan w Kiedy Harry poznał Sally
ziolko
Postów 10417
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
no ponad
zresztą w lokalu, gdzie wszystko jest świeże, czeka się odpowiednio, bo np gotowanie ziemniaków trwa, i masz pewność, że nie są odgrzewane (co zresztą widać i czuć).
Gdzieś mam rachunek na pamiątkę
W każdym razie był unikatowy, jako wystrój miał masę rzeczy związanych z morzem, rózne ryby preparowane, sieci, dzbanki, dzwonki, ryciny.. więc oczekiwanie nie dłużyło się, bo było co oglądać.
Joan - Włosi dobrze zrobili
też kiedyś słyszałam o tym, żeby zamawiać to, co je ktoś inny i wygląda dobrze, a nie korzystać z dań dnia, bo to wtedy jest przegląd tygodnia na talerzu
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
jomajd86
Postów 2404
Data rejestracji 21.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ze szczęściem czasami bywa tak jak z okularami, szuka się ich, a one siedzą na nosie. P. Bosmans
ja-sylwia
Postów 606
Data rejestracji 17.11.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
:( w nocy przeglądałam internet i przyleciała ćma do jedynego źródła światła jakim był mój laptop.. usiadła na ekranie a ja chcąc ją przegonić przejechałam palcami po ekranie;( zostały 4 kreski które widać pod światło;( miałam ochote zatłuc tą ćmę albo obciąc wszystkie paznokcie