Wkurza mnie...

delfinka101

#5393175 Napisano: 08.10.2012 02:43:58
Ja wkurzyłam się wczoraj.Byliśmy w Sphinx-e i chciałam zapłacić kartą,bo mam za to bonusowe punkty.Potem kazdy by mi oddał gotówke .Mam jednak taki zwyczaj,ze zanim podpiszę cos,wbije pin wszystko sprawdzam i szok..zamiast 59,70 chciał abym potwierdziła kwotę 89,70..niby pomyliło mu się,bo 5 i 8 sa w tym samych rzedzie i palec mu niechacow dół poleciał..szkoda,ze nie w górę.Ciekawe ile osób w ten sposób naciąga. usiłował 30 zł napiwku sobie dodac, mimo,ze napiwek miał dostac do keiszeni.Tak się wkurzyłam,zę napiwek schowałam dziecku do skarbonki.Moja mama nigdy nie sprawdza gdy wbija pin bo mówi ze musiala by swoje patrzałki z nosa ściagac..Ile osób sprawdza czy kwota jest ta która ma być?
0 0

ziolko

#5393260 Napisano: 08.10.2012 03:10:45
ja staram się sprawdzać, zarówno paragon jak i kwotę do zapłaty kartą

delfinka i jak zakończyło się to wszystko?
0 0

emilka211288

#5393343 Napisano: 08.10.2012 03:40:48
a mnie dzisiaj wkurza wszystko,brak przelewu na koncie,kolejny raz brak bonu z Biedronki,pralka mi się spaliła i mam całe palce zderte od prania w ręku..Już dzisiaj chyba nic miłego mnie nie spotka,żebym piła to bym sobie chyba kielicha strzeliła emotka
0 0

delfinka101

#5393535 Napisano: 08.10.2012 05:32:12
ziolko napisał(a):

ja staram się sprawdzać, zarówno paragon jak i kwotę do zapłaty kartą

delfinka i jak zakończyło się to wszystko?


Ja nie wbiłami mu zwrociłam uwagę to rpzeprosił ale powinnam chyba do kierownictwa isć i zgłosić czy oni tak nie oszukują przypadkiem
0 0

kundzia87

#5393637 Napisano: 08.10.2012 06:50:14
kundzia87 napisał(a):

Wkurza mnie, to mało powiedziane..Pewnie za kilka dni zrobi sie o tym głośno w telewizji i necie. Nie chcę nic więcej póki co pisać, aby nie psuć Wam wieczoru.. Napiszę tylko że mam nadzieje, że gnoja spotka zasłużona kara i że będzie cierpial do końca życia!!


tak, jak pisałam:
http://www.tvrela...otorarocznym-dziecku
http://www.isrem....odejrzanego-o-gwalt/

mała trafiła do szpitala, w ktorym pracuje moja mama...
0 0

Gość: merkana

#5393777 Napisano: 08.10.2012 08:36:49
Wkurza mnie efekt jojo. emotka
W 3tyg zrzuciłam 6kg, a teraz czuję, że szybko odzyskuję to, co straciłam emotka
0 0

konwaliowa

#5393789 Napisano: 08.10.2012 08:43:22
kundzia87 napisał(a):

kundzia87 napisał(a):

Wkurza mnie, to mało powiedziane..Pewnie za kilka dni zrobi sie o tym głośno w telewizji i necie. Nie chcę nic więcej póki co pisać, aby nie psuć Wam wieczoru.. Napiszę tylko że mam nadzieje, że gnoja spotka zasłużona kara i że będzie cierpial do końca życia!!


tak, jak pisałam:
http://www.tvrela...otorarocznym-dziecku
http://www.isrem....odejrzanego-o-gwalt/

mała trafiła do szpitala, w ktorym pracuje moja mama...



o Boże nawet nie chcę o tym myśleć, moja córka jest niewiele młodsza.. to jest przerażające.
0 0

zaczytana-pola

#5393798 Napisano: 08.10.2012 08:48:29
konwaliowa napisał(a):

kundzia87 napisał(a):

kundzia87 napisał(a):

Wkurza mnie, to mało powiedziane..Pewnie za kilka dni zrobi sie o tym głośno w telewizji i necie. Nie chcę nic więcej póki co pisać, aby nie psuć Wam wieczoru.. Napiszę tylko że mam nadzieje, że gnoja spotka zasłużona kara i że będzie cierpial do końca życia!!


tak, jak pisałam:
http://www.tvrela...otorarocznym-dziecku
http://www.isrem....odejrzanego-o-gwalt/

mała trafiła do szpitala, w ktorym pracuje moja mama...



o Boże nawet nie chcę o tym myśleć, moja córka jest niewiele młodsza.. to jest przerażające.


Wsadzą go na trochę, wyjdzie i znów będzie robił to samo. emotka
0 0

staszek

#5393886 Napisano: 09.10.2012 05:56:15
Wku**** mnie, że nie zdążyłam wziąć udziału w Cyfrowym Polsacie. Myślałam, że kończy się 10 i chciałam iść dzisiaj, a skończył się wczoraj... wrrrrrrrrrrrrrrrrr
0 0

jola29k

#5393904 Napisano: 09.10.2012 06:38:43
wkurza mnie że nie moge pomoc koleżance nawet nie wiem jak ją już pocieszać u jej męża wykryli raka złośliwego trzustki z przerzutami, lekarze dali mu leki przeciwbólowe i za miesiąc do kontroli , co oni myślą ze rak sam zniknie , najmłodszy syn ma 6 lat i zrobił się strasznie nie grzeczny też nie wie co ma z nim robić
0 0

Gość: lovcia88

#5393908 Napisano: 09.10.2012 06:42:50
jola29k napisał(a):

wkurza mnie że nie moge pomoc koleżance nawet nie wiem jak ją już pocieszać u jej męża wykryli raka złośliwego trzustki z przerzutami, lekarze dali mu leki przeciwbólowe i za miesiąc do kontroli , co oni myślą ze rak sam zniknie , najmłodszy syn ma 6 lat i zrobił się strasznie nie grzeczny też nie wie co ma z nim robić


W mojej rodzinie także mam do czynienia z rakiem. Napisze Ci tak - niewazne sa slowa, wazne, ze po prostu bedziesz razem z przyjaciolka. Czasem po prostu dobrze jest z kims pomilczec...
0 0

79magda

#5393926 Napisano: 09.10.2012 07:17:12
jola29k napisał(a):

wkurza mnie że nie moge pomoc koleżance nawet nie wiem jak ją już pocieszać u jej męża wykryli raka złośliwego trzustki z przerzutami, lekarze dali mu leki przeciwbólowe i za miesiąc do kontroli , co oni myślą ze rak sam zniknie , najmłodszy syn ma 6 lat i zrobił się strasznie nie grzeczny też nie wie co ma z nim robić



Skoro tak postąpili lekarze, najprawdopodobniej jest już za późno na inne sposoby, np. zabieg chirurgiczny usunięcia trzustki... Choć nie do końca wierzę, że nikt niczego nie powiedział, przecież lekarze mają obowiązek informowania o stanie pacjenta...

Wyładowywanie frustracji na lekarzach niewiele da... Po prostu bądź przy koleżance, a jeżeli dobrze się znacie, spróbuj pogadać z chłopcem, sześciolatek już bardzo dużo rozumie, więc niegrzeczne zachowanie to Jego reakcja na strach, ból i stres.
0 0

Gość: eazybd

#5393943 Napisano: 09.10.2012 07:35:28
79magda napisał(a):

jola29k napisał(a):

wkurza mnie że nie moge pomoc koleżance nawet nie wiem jak ją już pocieszać u jej męża wykryli raka złośliwego trzustki z przerzutami, lekarze dali mu leki przeciwbólowe i za miesiąc do kontroli , co oni myślą ze rak sam zniknie , najmłodszy syn ma 6 lat i zrobił się strasznie nie grzeczny też nie wie co ma z nim robić



Skoro tak postąpili lekarze, najprawdopodobniej jest już za późno na inne sposoby, np. zabieg chirurgiczny usunięcia trzustki... Choć nie do końca wierzę, że nikt niczego nie powiedział, przecież lekarze mają obowiązek informowania o stanie pacjenta...

Wyładowywanie frustracji na lekarzach niewiele da... Po prostu bądź przy koleżance, a jeżeli dobrze się znacie, spróbuj pogadać z chłopcem, sześciolatek już bardzo dużo rozumie, więc niegrzeczne zachowanie to Jego reakcja na strach, ból i stres.



A ja bym prubowała iść do innych lekarzy co powiedzą. Wiem po sobie u ilu lekarzy walczyłam o pomoc aż znalazłam tego co się zna na swojej pracy. A co do reszty to tak jak inni piszą poprostu bądź. Nie zostawiaj jej samej.
0 0

assal

#5393948 Napisano: 09.10.2012 07:38:27
Kiedyś też myślałam, że jak wykryją raka, od razu biorą człowieka do szpitala.
Niestety, najczęściej czeka się na taki zabieg dość długo. To nie wina rządu - specjalistów mamy mało, a ludzi chorujących wiele.
Znajoma pół roku czekała, aż zwolni się miejsce w szpitalu, bo tylko jeden oddział na Śląsku leczył jej rodzaj raka.
Wyzdrowiała, wszystko w porządku.
Tam otworzyła jednak oczy. Badania. - Następny. - Następny. - Następny.
Ludzi więcej jak w sezonie w przychodni z grypą.
Gdy ktoś choruje, choruje cała rodzina.
Dziecko też musi odreagować. Tu potrzeba wyrozumiałości, nie pouczania.
Będzie ciężko. Zawsze w takich przypadkach jest.
I człowiek nigdy nie wie, jak się zachować, by było dobrze.
Gdy zachorowała mama koleżanki z pracy, ta koleżanka powiedziała mi po kilku miesiącach, że czuła się jak trędowata - nie odwiedzał jej nikt, nikt nie dzwonił, nigdzie jej nie zapraszano, bo przecież ona na pewno odmówi. Jeśli powiedział ktoś raz nie, nie oznacza to, że nie chce kontaktu z drugim człowiekiem. Czasem każdy ma jednak pewnych rzeczy dosyć.
0 0

Gość: sarsaparilla

#5393953 Napisano: 09.10.2012 07:41:50
Jola moja ciocia umarła z takiego samego powodu i bardzo przykro mi o tym Ci mówić ale tak jak powiedziała Magda, pewnie jest już za późno na leczenie. Rak trzustko to jedno z najgorszych świństw.

Ja starałam się wysłuchiwać mamy, (to była jej siostra), robiłam za nią wiele rzeczy w domu, jeździłam z nią do szpitala, nie mówiąc już o sprawach formalnych po wszystkim. Głównie jednak starałam się być dla niej choć i ja ciężko to znosiłam i już w moim domu płakałam w poduszkę.

Co do dziecka to też myślę, że to reakcja na wydarzenia w domu i najlepszym lekarstwem na takie zachowanie byłaby rozmowa. Tym bardziej, że dziecko powinno być trochę przygotowane na to, co się może wydarzyć.
0 0

assal

#5393972 Napisano: 09.10.2012 07:59:05
Ja polecę jeden blog jeszcze:
http://chustka.blogspot.com/
0 0

Gość: sarsaparilla

#5394062 Napisano: 09.10.2012 08:45:18
Nosz, a mnie wkurzyyył mój małż. Zablokował sobie przychodzące z numerów premiowych (tak to się nazywa chyba), na 2 telefonach, teraz mu się przypomniało! I to z kilka msc temu. Kto wie co mnie omineło emotka .
0 0

efelinkaaa

#5394500 Napisano: 09.10.2012 12:31:55
0 0

sydariameki

#5394688 Napisano: 09.10.2012 02:55:06
że czasami człowiek chce dobrze a wychodzi zupełnie odwrotnie emotka
0 0

assal

#5394694 Napisano: 09.10.2012 03:00:09
Tam ktoś z tym podatkiem chyba trochę namieszał emotka
Podatek płaci przecież ten, co organizuje konkurs. My sami się nie rozliczamy emotka
0 0