Wkurza mnie...

Gość: bc14

#5445278 Napisano: 11.11.2012 01:44:31
u nas było podobna sytuacja poprzedniej zimy, bezdomni wchodzili do bloku i rozkładali się na klatkach, na parterze robili imprezki alkoholowe. Ktoś wzywała straż miejską, nawet 3 razy na dzień musieli interweniować. W końcu pojawiła się informacja na tablicy ogłoszeń, że bezdomni nasz blok sobie uwidzeli bo tylko u nas mieszkańcy otwierają drzwi przez domofon o nic się nie pytając....
0 0

Reni

#5445293 Napisano: 11.11.2012 01:56:32
tereniagno napisał(a):

efelinkaaa napisał(a):

u nas też noc pełna wrażeń.. nad ranem na klatce napadli sąsiadkę... Prawie pod moimi drzwiami, a ja nic nie słyszałam emotka Dobrze, że sąsiad zareagował, dzięki Bogu, że usłyszał jakieś hałasy!

Jestem przerażona, sama miałam wczoraj babskie wyjście i wróciłam bardzo późno.. to mogłam być ja... Okropna sytuacja. Tym bardziej, że u nas w bloku jest domofon, więc jak ktoś mógł wejść?


U nas jest domofon,a ludzie i tak wpuszczają obcych,nawet nie zapytają do kogo idzie emotka



No to trzeba do administracji iść z petycją żeby założyli monitoring emotka U mnie odkąd jest kamerka nie ma żadnych problemów emotka
0 0

efelinkaaa

#5445308 Napisano: 11.11.2012 02:04:02
no tak, ale to było nad ranem! My spaliśmy wtedy.. w sumie, to ktoś mógł od piwnicy wejść, bo ta ciągnie się przez cały blok..

Ja mam tylko okropne wyrzuty sumienia, że nic nie usłyszałam i nie widziałam... Mąż ma sen jak kamień, więc on nawet płaczu synka nie słyszy czasami.. a ja wróciłam późno, wypiłam z dziewczynami grzańca i byłam taka padnięta, że spałam jak niemowlę.. jak nigdy, bo zazwyczaj mam czujny sen emotka
0 0

slibeer

#5445859 Napisano: 11.11.2012 07:48:29
Wkurza mnie że jak zwykle zostawiłem sobie konkurs lays na ostatnią chwilę,chciałem zaspamować galerię moimi pomysłami a tu że konkurs zakończony emotka Ciekawi mnie czy kiedyś się nauczę nie czekać do końca ..
0 0

krzysiek1693

#5445865 Napisano: 11.11.2012 07:49:58
slibeer napisał(a):

Wkurza mnie że jak zwykle zostawiłem sobie konkurs lays na ostatnią chwilę,chciałem zaspamować galerię moimi pomysłami a tu że konkurs zakończony emotka Ciekawi mnie czy kiedyś się nauczę nie czekać do końca ..



Nie jesteś sam, nie jesteś sam Jak to śpiewał S.Krajewski..
0 0

madzia34

#5445871 Napisano: 11.11.2012 07:52:17
walizki z danonek-100 sztuk-zero wygranych
slizgacze z leona-100 sztuk-zero wygranych
a miałabym prezenty na mikołaja dla malucha emotka emotka
0 0

anialistopad

#5446291 Napisano: 12.11.2012 08:24:09
dzis z rana wkurzyly mnie 3 rzeczy po 1 Aska -moja kuzynka prasowla bluzke do pracy przypalila ja ,a przy okazji i zelazko, po drugie telefon od mamy,ze wlamali sie do ojca garazu i pokradli mu sprzet migomaty itp.. A po 3 kladlam telefon i tak spadl,ze znowu stlukla sie w nim szybka masakra ,ciekawe co dalej sie dzis stanie.
0 0

dzasmina

#5446651 Napisano: 12.11.2012 12:05:22
chyba nie było dnia w tym miesiącu, żeby mnie nie bolała głowa, a dziś to już jakaś kulminacja. i to mnie wkurza najbardziej
0 0

tusiek

#5446658 Napisano: 12.11.2012 12:08:42
kaki76 napisał(a):

dzis z rana wkurzyly mnie 3 rzeczy po 1 Aska -moja kuzynka prasowla bluzke do pracy przypalila ja ,a przy okazji i zelazko, po drugie telefon od mamy,ze wlamali sie do ojca garazu i pokradli mu sprzet migomaty itp.. A po 3 kladlam telefon i tak spadl,ze znowu stlukla sie w nim szybka masakra ,ciekawe co dalej sie dzis stanie.



spoko,do trzech razy sztuka więc limit wykorzystałaś
w temacie u mnie grypa żółądkowa,które wysysa ze mnie wszystko.Ale ,że jestem optymistą to widzę w tym i dobre strony,już 3 kg mniej.
0 0

anialistopad

#5446677 Napisano: 12.11.2012 12:18:09
dzasmina napisał(a):

chyba nie było dnia w tym miesiącu, żeby mnie nie bolała głowa, a dziś to już jakaś kulminacja. i to mnie wkurza najbardziej


idz do lekarza wyniki zrob ja tez tak mialam i zwlekalam i sama sobie zaszkodzilam tym
0 0

Gość: merkana

#5446678 Napisano: 12.11.2012 12:18:34
Jestem tak zażenowana i wściekła, że nawet nie wiem, czy wypada mi się tu wypowiadać.
Wczoraj od obcych ludzi dowiedzieliśmy się, że brat mojej mamy nie żyje. Mieszkał z żoną i synem, bardzo nadużywał alkoholu, ale tłumaczę go poniekąd tym, że był jedyną osobą, która dbała o dom. Żona w brudnej pościeli po kilka mieięcy siedziała, dom zarastał brudem, a syn z rakiem kości nic nie robił, tylko bez przerwy bił ojca. (Tak, chory syn bił ojca!)

Wujek był naprawdę dobrym człowiekiem. Zawsze nam pomógł, poradził. Owszem, pił, ale nie robił nikomu krzywdy- żona też piła, a syn dodatkowo uzależniony od gier komputerowych i coli miał wszystko w nosie.

Wujek zmarł w pozycji skulonej, ewidentnie pobity przez syna (nawet jego żona się przyznała, że w nocy była walka). Powiedzieli, że trumna nie będzie otwierana, zamiast naszgo lekarza rodzinnego wezwali jakiegoś kolegę, nikt nie wezwał pogotowia. Sprawa ewidentnie nadaje się do prokuratury, ale moja rodzina nie chce robić afery, bo życia to wujkowi nie zwróci.

Jetem wściekła i bezradna! Chciałabym żeby to bydle poniosło konsekwencje śmierci mojego wujka, ale boję się wyłamywać. Nie wiem co mam robić.. emotka :(:(:(

Dzisiaj o 19 chcą spalić zwłoki (pewnie dlatego, żeby nie zrobić sekcji zwłok....).
0 0

Gość: tato999

#5446683 Napisano: 12.11.2012 12:21:18
przecież nikt nie pochowa człowieka bez ustalenia przyczyny śmierci

w akcie zgonu musi być napisana przyczyna śmierci

jeśli rzeczywiście było to pobicie to wejdzie w to prokurator sam z siebie i sprawa zacznie być wyjaśniana
0 0

Gość: pola731

#5446686 Napisano: 12.11.2012 12:21:57
mnie wkurza, że dziś wszyscy wokół coś ode mnie chcą - a ja zaplanowałam dzień z nosem w książkach - i mimo tego ,że od rana siedzę w papierach to wszyscy czują się upoważnieni do mówienia mi zrób sobie przerwę ... w efekcie miałam same przerwy a nad tym co powinnam robić siedziałam od 9 rano w sumie 30 minut- za godzinę dzieci wrócą ze szkół a ja w lesie ;

mama, teściowa, sąsiadka - WSZYSCY DZIŚ mają niecierpiące zwłoki sprawy do mnie

0 0

Gość: merkana

#5446702 Napisano: 12.11.2012 12:28:04
Tak, tylko, że przyczynę śmierci wypisał kolega ciotki (stary lekarz, który nie wiem czy jeszcze w ogóle pracuje), a przyczynę wpisał najprostszą -niewydolność krążeniowo-oddechowa, żeby nikt się doczepić nie mógł... aktu zgonu JESZCZE nie ma
emotka
0 0

Gość: tato999

#5446706 Napisano: 12.11.2012 12:29:56
jak kolega ciotki mógl sobie wpisać przyczynę śmierci? czym prędzej coś z tym zróbcie

zadzwoń do prokuratury i zapytaj co masz robić

powiedz ze dzis chca spalic cialo i bedzie po ptakach
0 0

ismena

#5446708 Napisano: 12.11.2012 12:30:21
W akcie zgonu nie wpisuje się przyczyny śmierci. Jedynie w 'protokole', z którym później idzie się do USC.

Jeśli lekarz wpisał jako przyczynę śmierci niewydolność krążeniowo-oddechową to bez interwencji nic się już nie zadzieje. USC wyda akt zgonu i koniec kropka.
0 0

ziolko

#5446712 Napisano: 12.11.2012 12:33:35
merkana a może zadzwoń na policję i powiedz, jak było?

poproś o poradę, może zareagują?
0 0

ismena

#5446713 Napisano: 12.11.2012 12:33:40
Oczywiście pisząc o 'protokole' miałam na myśli kartę zgonu - zabrakło mi słowa.
0 0

Gość: merkana

#5446716 Napisano: 12.11.2012 12:34:22
Czuję się przegrana, nikt z rodziny nie chce mnie poprzeć, bo boją się plotek. Taki wstyd by był, syn zabił ojca. Aż mi się ryczeć chce, nigdy się taka bezradna nie czułam.
0 0

Gość: tato999

#5446720 Napisano: 12.11.2012 12:38:11
a jaki to wstyd dochodzić prawdy?

wstydzić się powinien syn a nie Wy a jeśli ludzie coś będą do tego mieli i zaczną plotkować to tylko o nich źle świadczy

Ty zrób wszystko żeby to wyjaśnić i mieć czyste sumienie
0 0