Wkurza mnie...

Gość: ziulkooo

#5520280 Napisano: 17.12.2012 07:36:02
zeida napisał(a):

Martwi mnie mój piękny dotychczas kot- źródło mojej radości. Dostał jakiegoś problemu skórnego - drapie się, dostał czerwoną zaognioną skórę prawie na całym ciele. Już drugi raz byliśmy u weterynarza - seria zastrzyków, antybiotyków, smarowań, to już trochę trwa i jestem już zmęczona. Żadnej poprawy - kot osowiały i tak brzydki, jak nigdy. Nie wiadomo do końca, co to i dlaczego. Żeby choć był jakiś cień poprawy po tej całej chemii. W piątek znowu wet i następna dawka - ja już nie mam siły. Jak jest chory ktokolwiek z mojej rodziny, ja tracę siły witalne. emotka



zmień weterynarza

i karmę
0 0

malenka89

#5520288 Napisano: 17.12.2012 07:39:04
zeida napisał(a):

Martwi mnie mój piękny dotychczas kot- źródło mojej radości. Dostał jakiegoś problemu skórnego - drapie się, dostał czerwoną zaognioną skórę prawie na całym ciele. Już drugi raz byliśmy u weterynarza - seria zastrzyków, antybiotyków, smarowań, to już trochę trwa i jestem już zmęczona. Żadnej poprawy - kot osowiały i tak brzydki, jak nigdy. Nie wiadomo do końca, co to i dlaczego. Żeby choć był jakiś cień poprawy po tej całej chemii. W piątek znowu wet i następna dawka - ja już nie mam siły. Jak jest chory ktokolwiek z mojej rodziny, ja tracę siły witalne. emotka



Weterynarz weterynarzowi nie równy, więc z własnego doświadczenia poleciłabym Ci iść z kotkiem do jakiegoś innego emotka
Mojego psa też faszerowali różnymi antybiotykami, zastrzykami, była leczona nie na to, co powinna, aż w końcu trafiliśmy do dobrej kliniki, gdzie postawili prawidłową diagnozę już przy pierwszej wizycie emotka

Kot teściowej miał coś podobnego, ale tylko na karku. Jakieś zastrzyki i maść pomogły emotka

Będzie dobrze! emotka
0 0

jola29k

#5520311 Napisano: 17.12.2012 07:46:32
wkurza mnie... córka ma zapalenie płuc ale ona nawet mocna nie kaszlała zero gorączki lekarka podejrzewa zapadnięte płuco jutro prześwietlenie i badanie krwi co to będzie za krzyk
0 0

Gość: jolcia12

#5520322 Napisano: 17.12.2012 07:51:13
kaki76 napisał(a):

anet napisał(a):

Wkurza mnie, że kupiłam paragon od anitkasc, dokonałam terminowo przelewu, ale paragonu w skrzynce brak emotka Dodatkowo piszę na PW bez odzewu emotka Czy ktoś ma/miał podobnie z tą osobą? Na razie nie piszę w nie polecam wymiany z bo jeszcze naiwnie wierzę, że coś się mogło losowego stać... nie mniej jestem mega zdegustowana emotka


u mnie też było bez problemowo , może na poczcie gdzieś leży teraz maja bałagan świąteczny więc może coś tam się dzieje




ja też kupowałam paragon od anitkasc i wszystko przebiegło błyskawicznie,

być moze coś się stało, moze ona nie ma internetu albo jakis inny problem?
Nie ma co na razie panikować, sprawa na pewno się wyjasni.
0 0

aneta411

#5520333 Napisano: 17.12.2012 07:54:45
kaki76 napisał(a):

anet napisał(a):

Wkurza mnie, że kupiłam paragon od anitkasc, dokonałam terminowo przelewu, ale paragonu w skrzynce brak emotka Dodatkowo piszę na PW bez odzewu emotka Czy ktoś ma/miał podobnie z tą osobą? Na razie nie piszę w nie polecam wymiany z bo jeszcze naiwnie wierzę, że coś się mogło losowego stać... nie mniej jestem mega zdegustowana emotka


u mnie też było bez problemowo , może na poczcie gdzieś leży teraz maja bałagan świąteczny więc może coś tam się dzieje


Ja również kupowałam paragon u aniktasc - wszystko bezproblemowo. Myślę, że albo zamieszanie przedświąteczne na poczcie, albo coś Jej wypadło ważnego.
0 0

maria1980

#5520344 Napisano: 17.12.2012 07:58:41
jola29k napisał(a):

wkurza mnie... córka ma zapalenie płuc ale ona nawet mocna nie kaszlała zero gorączki lekarka podejrzewa zapadnięte płuco jutro prześwietlenie i badanie krwi co to będzie za krzyk




Moja od póltora miesiąca zmaga się z chorobą ...dziś zapadła decyzja o położeniu jej w szpitalu.
0 0

slonecznik1309

#5520371 Napisano: 17.12.2012 08:07:10
jola29k napisał(a):

wkurza mnie... córka ma zapalenie płuc ale ona nawet mocna nie kaszlała zero gorączki lekarka podejrzewa zapadnięte płuco jutro prześwietlenie i badanie krwi co to będzie za krzyk


my tez teraz walczymy z zapelniem płuc emotka córka ma 3 lata ...rtg wykazał zapalenie płuc...od 3 miesięcy kaszlała, co tydzien byłam u kontroli. niby osłuchowo czysto, zero gorączki...a jednak .... emotka
0 0

ziolko

#5520447 Napisano: 17.12.2012 08:31:03
ludzie, zajrzałam do mdw i co?? masa wpisów o zgubionym/znalezionym telefonie emotka emotka


czy wy naprawdę chcecie BANY?? bo ilość wpisów była zatrważająca, od dyskusji są inne tematy a nie robienie burdelu w tamtym emotka i to tyyyle osób!! które są już długo na forum i wiedzą, jakie zasady są teraz

wyjątkowo wam podaruję, ale następnym razem nie będę taka miła i bany polecą jak jabłka z drzew emotka
0 0

Gość: czarnygreg

#5520485 Napisano: 17.12.2012 08:43:32
Ziolko, nie denerwuj się, zasady zasadami a emocje emocjami, emotka
0 0

anet

#5520513 Napisano: 17.12.2012 08:55:10
19790411 napisał(a):

kaki76 napisał(a):

anet napisał(a):

Wkurza mnie, że kupiłam paragon od anitkasc, dokonałam terminowo przelewu, ale paragonu w skrzynce brak emotka Dodatkowo piszę na PW bez odzewu emotka Czy ktoś ma/miał podobnie z tą osobą? Na razie nie piszę w nie polecam wymiany z bo jeszcze naiwnie wierzę, że coś się mogło losowego stać... nie mniej jestem mega zdegustowana emotka


u mnie też było bez problemowo , może na poczcie gdzieś leży teraz maja bałagan świąteczny więc może coś tam się dzieje


Ja również kupowałam paragon u aniktasc - wszystko bezproblemowo. Myślę, że albo zamieszanie przedświąteczne na poczcie, albo coś Jej wypadło ważnego.



Bardzo dziękuję za odzew, w takim razie pewnie coś losowego wypadło. Będę cierpliwie czekać emotka
0 0

ziolko

#5520523 Napisano: 17.12.2012 08:59:09
anet bierz pod uwagę, że jest okres przedświąteczny i dostarczanie listów może się wydłużyć

jeśli to był list polecony to możesz sprawdzić status na stronie poczty
jeśli dostaniesz ten numer
0 0

ktosiu

#5520533 Napisano: 17.12.2012 09:04:10
ziolko napisał(a):

anet bierz pod uwagę, że jest okres przedświąteczny i dostarczanie listów może się wydłużyć

jeśli to był list polecony to możesz sprawdzić status na stronie poczty
jeśli dostaniesz ten numer


Potwierdzam. Byłam dziś na poczcie. Kolejka taaaka, że dawno nie widziałam podobnej. Mnóstwo paczek ludzie wysyłają w ostatniej chwili. Tych, którzy czekają na paragon ode mnie, też proszę o cierpliwość. Wkurza mnie to, że jutro znów tam muszę iść emotka I że ciągle choruję. I że nie mam pomysłu na prezenty.
0 0

anet

#5520547 Napisano: 17.12.2012 09:11:43
ktosiu napisał(a):

ziolko napisał(a):

anet bierz pod uwagę, że jest okres przedświąteczny i dostarczanie listów może się wydłużyć

jeśli to był list polecony to możesz sprawdzić status na stronie poczty
jeśli dostaniesz ten numer


Potwierdzam. Byłam dziś na poczcie. Kolejka taaaka, że dawno nie widziałam podobnej. Mnóstwo paczek ludzie wysyłają w ostatniej chwili. Tych, którzy czekają na paragon ode mnie, też proszę o cierpliwość. Wkurza mnie to, że jutro znów tam muszę iść emotka I że ciągle choruję. I że nie mam pomysłu na prezenty.



Przesyłka miała być wysłana listem zwykłym priorytetowym, takie idą szybko i niezależnie (wysyłałam w okresie okołoświątecznym nie raz). Ale bardzo dziękuję, wierzę, że osobie wypadło coś niespodziewanego, czasem tak się zdarza:)

ktosiu- ja też chora emotka obyśmy wyzdrowiały przed Świętami! Z pomysłem na prezenty też u mnie kiepsko, ale jutro idę pobuszować w sklepach emotka
0 0

ziolko

#5520558 Napisano: 17.12.2012 09:18:10
anet - ja miałam wysyłane paragony zwykłym priorytetem i 3 mi zaginęły... a osoba, która mi wysyłała jest godna zaufania, więc wierzę, że było wysłane. Jak już ktoś mi wysyła paragon, to wolę dopłacić i mieć polecony
0 0

Gość: sarsaparilla

#5520563 Napisano: 17.12.2012 09:20:06
A mnie wkurzyła kobita, od której kupiłam tusz, podkład, eyeliner i puder sypki. Wszystko artykuł pierwszej potrzeby, podkład i tusz się praktycznie kończą, wszystko to nabyłam 10 dni temu. A ta mi napisała w piątek, że przeprasza i wszystko jej wina ale tusze dojadą ok. 17 (czyli dziś), wtedy wszystko wszystkim powysyła.

Kurka jak się nie ma towaru to się go nie wystawia i tyle, gdybym wiedziała, że tak mnie załatwi niczego bym u niej nie kupiła a potrzebne produkty miałabym już dawno w domu.

Chciałam napisać jej parę słów ale małż mnie (pewnie słusznie) uprzedził, żebym dała na luz bo dostanę starsze kosmetyki albo trochę sfatygowane jak się zacznę rzucać. Może i racja:/.
0 0

ziolko

#5520573 Napisano: 17.12.2012 09:24:27
sarsaparilla wystawisz jej neutrala później emotka
0 0

Gość: sarsaparilla

#5520577 Napisano: 17.12.2012 09:27:38
Wystawię z dokładnym opisem problemu moje ty Ziółko;). Wkurza mnie tylko takie podejście, jak małżowi nie dojechał teraz towar z Chin to go nie wystawił, chociaż akurat na to co on sprzedaje, jest spory zbyt przed świętami. Jak dla mnie to zwykłe oszustwo.

A ja zrobiłam dziś 400 pierników, ha!:)))) Nie ma to jak dzień wolny;).
0 0

cc_investigator

#5520596 Napisano: 17.12.2012 09:33:18
malenka89 napisał(a):

zeida napisał(a):

Martwi mnie mój piękny dotychczas kot- źródło mojej radości. Dostał jakiegoś problemu skórnego - drapie się, dostał czerwoną zaognioną skórę prawie na całym ciele. Już drugi raz byliśmy u weterynarza - seria zastrzyków, antybiotyków, smarowań, to już trochę trwa i jestem już zmęczona. Żadnej poprawy - kot osowiały i tak brzydki, jak nigdy. Nie wiadomo do końca, co to i dlaczego. Żeby choć był jakiś cień poprawy po tej całej chemii. W piątek znowu wet i następna dawka - ja już nie mam siły. Jak jest chory ktokolwiek z mojej rodziny, ja tracę siły witalne. emotka



Weterynarz weterynarzowi nie równy, więc z własnego doświadczenia poleciłabym Ci iść z kotkiem do jakiegoś innego emotka
Mojego psa też faszerowali różnymi antybiotykami, zastrzykami, była leczona nie na to, co powinna, aż w końcu trafiliśmy do dobrej kliniki, gdzie postawili prawidłową diagnozę już przy pierwszej wizycie emotka

Kot teściowej miał coś podobnego, ale tylko na karku. Jakieś zastrzyki i maść pomogły emotka

Będzie dobrze! emotka


mój kot jest alergikiem... Jak mu się, tzn. jej zje coś nieodpowiedniego to się zaostrza, ale w jednym miejscu, nad okiem. Drapie się niemiłosiernie, sierść tam wychodzi i skóra jest całą zaczerwieniona... Musi być na specjalnej karmie.
0 0

Gość: monika124

#5520627 Napisano: 17.12.2012 09:49:05
Strasznie wkurzają mnie wiadomości, których autorzy nie potrafią uprzejmie zapytać tylko rzucają się jak śledczy na przesłuchaniu co najmniej seryjnego mordercy.
Kiedy, z jakiego numeru dzwonili, kto, o której...
A proszę, czy mogłabyś powiedzieć... to niby sama mam sobie dopowiedzieć.
Może jestem już za stara i podstawowe formy grzecznościowe wyszły z mody, ale i tak wkurza mnie to, że niektórzy nie potrafią głupiego proszę z siebie wydukać... emotka emotka emotka
0 0

Gość: pysiek30

#5520631 Napisano: 17.12.2012 09:50:12
malenka89 napisał(a):

zeida napisał(a):

Martwi mnie mój piękny dotychczas kot- źródło mojej radości. Dostał jakiegoś problemu skórnego - drapie się, dostał czerwoną zaognioną skórę prawie na całym ciele. Już drugi raz byliśmy u weterynarza - seria zastrzyków, antybiotyków, smarowań, to już trochę trwa i jestem już zmęczona. Żadnej poprawy - kot osowiały i tak brzydki, jak nigdy. Nie wiadomo do końca, co to i dlaczego. Żeby choć był jakiś cień poprawy po tej całej chemii. W piątek znowu wet i następna dawka - ja już nie mam siły. Jak jest chory ktokolwiek z mojej rodziny, ja tracę siły witalne. emotka



Weterynarz weterynarzowi nie równy, więc z własnego doświadczenia poleciłabym Ci iść z kotkiem do jakiegoś innego emotka
Mojego psa też faszerowali różnymi antybiotykami, zastrzykami, była leczona nie na to, co powinna, aż w końcu trafiliśmy do dobrej kliniki, gdzie postawili prawidłową diagnozę już przy pierwszej wizycie emotka

Kot teściowej miał coś podobnego, ale tylko na karku. Jakieś zastrzyki i maść pomogły emotka

Będzie dobrze! emotka


Mój kocurek kiedyś dostał uczulenia na środek do czyszczenia dywanów (dywan był czyszczony w pralni chemicznej). Najpierw strasznie się drapał, później od tego drapania zaczęły mu się robić rany na całym ciele, a później zaczęła mu wypadać sierść. W międzyczasie przeszedł kurację antybiotykową (jeździliśmy chyba przez dwa tygodnie na zastrzyki, bo sami wiecie jak to jest wmusić tabletkę w kota), smarowania jakimiś płynami i maściami. Kot w pewnym momencie był tak słaby, że dostawał jakieś kroplówki. Najgorsze jednak było to, że przez kilkanaście tygodni wyglądał jakby straszydło. Wyobraźcie sobie perskiego kota z sierścią tylko na czubku pyszczka, uszach i gdzienigdzie na łapkach. Reszta ciała skóra pokryta rankami, strupkami i dochodzącą do siebie skórą. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, a kot niedawno obchodził swoje 11 urodziny emotka
0 0