Wkurza mnie...

efelinkaaa

#5521486 Napisano: 18.12.2012 12:26:40
magdus8 napisał(a):

efelinkaaa napisał(a):

strasznie martwię się błahostkami, już sama nie mogę tego wytrzymać. Wszystko okropnie przeżywam ostatnio, nie mogę spać, denerwuje się, paznokci to juz nie mam bo pozjadałam wszystkie. Tak bez powodu praktycznie. Tragedia emotka Jak z tego wyjść? Kiedyś tak nie było, a teraz sama ze sobą sobie nie radzę.. Nawet nie mam z kim pogadać o tym, bo koleżanki patrzą na mnie jak na wariatkę.. emotka



Może to jakieś początki depresji ?


nie wiem, ale to chyba za długo trwa. I bardziej mi chodzi o to, że ja martwię się takimi pierdołami, no nie wiem: sprzeczka z koleżanką, czy jakiś komentarz na mój temat. Potem siedzę, analizuję wszystko, myślę o tym, denerwuje się i nie śpię po nocach. Nie potrafie się cieszyć z niczego, bo w głowie siedzą ciągle jakieś wyimaginowane problemy, głupią błahostka jest dla mnie życiową tragedią.. Pewnie i tak nikt tego nie zrozumie emotka
0 0

ziolko

#5521493 Napisano: 18.12.2012 12:29:35
efelinka - pw
0 0

Gość: jenny21

#5521540 Napisano: 18.12.2012 12:49:49
efelinkaaa napisał(a):

magdus8 napisał(a):

efelinkaaa napisał(a):

strasznie martwię się błahostkami, już sama nie mogę tego wytrzymać. Wszystko okropnie przeżywam ostatnio, nie mogę spać, denerwuje się, paznokci to juz nie mam bo pozjadałam wszystkie. Tak bez powodu praktycznie. Tragedia emotka Jak z tego wyjść? Kiedyś tak nie było, a teraz sama ze sobą sobie nie radzę.. Nawet nie mam z kim pogadać o tym, bo koleżanki patrzą na mnie jak na wariatkę.. emotka



Może to jakieś początki depresji ?


nie wiem, ale to chyba za długo trwa. I bardziej mi chodzi o to, że ja martwię się takimi pierdołami, no nie wiem: sprzeczka z koleżanką, czy jakiś komentarz na mój temat. Potem siedzę, analizuję wszystko, myślę o tym, denerwuje się i nie śpię po nocach. Nie potrafie się cieszyć z niczego, bo w głowie siedzą ciągle jakieś wyimaginowane problemy, głupią błahostka jest dla mnie życiową tragedią.. Pewnie i tak nikt tego nie zrozumie emotka



Tez mysle ze to depresja
0 0

Gość: chochliczka

#5521551 Napisano: 18.12.2012 12:53:21
Hm zeby stawiac komus diagnoze trzeba byc lekarzem. Depresja to powazne slowo wiec wstrzymajcie sie z takimi diagnozami. CZasem kazdy ma gorszy okres. Proponuje kupic sobie witaminki, magnez - pomaga na nerwy, wit b, w razie smutku zjesc kawalek czekolady, a przede wszystkim - mniej sie przejmowac- zycie ma sie tylko jedno szkoda je marnowac emotka
W temacie -wkurza mnie non stop padajacy snieg od 3 dni emotka
0 0

jola29k

#5521598 Napisano: 18.12.2012 01:06:39
maria1980 napisał(a):

jola29k napisał(a):

wkurza mnie... córka ma zapalenie płuc ale ona nawet mocna nie kaszlała zero gorączki lekarka podejrzewa zapadnięte płuco jutro prześwietlenie i badanie krwi co to będzie za krzyk




Moja od póltora miesiąca zmaga się z chorobą ...dziś zapadła decyzja o położeniu jej w szpitalu.


mam nadzieje że nie pójdzie do szpitala w domu mam jeszcze syna 8 lat i córke 3 latka .
Dziś było robione badania ciekawe co lekarka powie ona bardzo szybko łapie zapalenie oskrzeli lub płuc
0 0

Gość: pola731

#5521609 Napisano: 18.12.2012 01:10:16
chochliczka napisał(a):

Hm zeby stawiac komus diagnoze trzeba byc lekarzem. Depresja to powazne slowo wiec wstrzymajcie sie z takimi diagnozami. CZasem kazdy ma gorszy okres. Proponuje kupic sobie witaminki, magnez - pomaga na nerwy, wit b, w razie smutku zjesc kawalek czekolady, a przede wszystkim - mniej sie przejmowac- zycie ma sie tylko jedno szkoda je marnowac emotka
W temacie -wkurza mnie non stop padajacy snieg od 3 dni emotka


nikt na forum nie doradzi - ale miałam doświadczenia w bliskiej rodzinie z depresyjnymi - jeśli sama masz choć cień podejrzenia , że mogła Cię dotknąć depresja - nie szukaj witaminek, magnezu tylko idź do lekarza bo szkoda każdego zdołowanego dnia

0 0

jola29k

#5521612 Napisano: 18.12.2012 01:11:15
asiabuczkowska napisał(a):

jola29k napisał(a):

wkurza mnie... córka ma zapalenie płuc ale ona nawet mocna nie kaszlała zero gorączki lekarka podejrzewa zapadnięte płuco jutro prześwietlenie i badanie krwi co to będzie za krzyk


my tez teraz walczymy z zapelniem płuc emotka córka ma 3 lata ...rtg wykazał zapalenie płuc...od 3 miesięcy kaszlała, co tydzien byłam u kontroli. niby osłuchowo czysto, zero gorączki...a jednak .... emotka


moja ma 10 lat ,gorączki nie miała a kaszlała bardzo mało ale jakieś 3 tyg. temu miała zapalenie oskrzeli może nie do konca zostały wyleczone i powtórka z rozrywki ja kiedyś oszaleje jak nie jedno to drugie chore dobrze że ta najmłodsza jako tako się trzyma
0 0

Gość: jenny21

#5521636 Napisano: 18.12.2012 01:17:24
pola731 napisał(a):

chochliczka napisał(a):

Hm zeby stawiac komus diagnoze trzeba byc lekarzem. Depresja to powazne slowo wiec wstrzymajcie sie z takimi diagnozami. CZasem kazdy ma gorszy okres. Proponuje kupic sobie witaminki, magnez - pomaga na nerwy, wit b, w razie smutku zjesc kawalek czekolady, a przede wszystkim - mniej sie przejmowac- zycie ma sie tylko jedno szkoda je marnowac emotka
W temacie -wkurza mnie non stop padajacy snieg od 3 dni emotka


nikt na forum nie doradzi - ale miałam doświadczenia w bliskiej rodzinie z depresyjnymi - jeśli sama masz choć cień podejrzenia , że mogła Cię dotknąć depresja - nie szukaj witaminek, magnezu tylko idź do lekarza bo szkoda każdego zdołowanego dnia


zgadzam sie w 100%, kazdy ma gorszy okres, ale jesli samemu sie podejrzewa ze to nie tylko zly humor, jesli nic nie cieszy i tra to dluzszy czas a nie dzien czy tydzien to naprawde warto sie wybrac do lekarza. Zwlaszcza, ze jak piszesz nie pomaga Ci wygadanie sie kolezankom
0 0

ziolko

#5521919 Napisano: 18.12.2012 03:59:12
Emanuela to samo myślę - brak witaminy B12
niby jedna witamina a tyyle problemów, jak jest niedobór - sama z tym walczę, więc nie mówię bezpodstawnie

Przedwcześnie siwe włosy, anemia, nerwy takie, że telepie z byle powodu - to właśnie brak wit. B12
a lekarze nie zawsze potrafią rozpoznać objawy

i nikt mi nie powie, że to bzdura emotka

w dodatku badanie B12 nie jest refundowane, kosztuje od 25 do ok 40 zł, w zależności od regionu
0 0

malenka89

#5521952 Napisano: 18.12.2012 04:22:21
efelinkaaa badałaś sobie tarczycę?

0 0

Gość: pola731

#5521963 Napisano: 18.12.2012 04:30:31
ziolko napisał(a):

Emanuela to samo myślę - brak witaminy B12
niby jedna witamina a tyyle problemów, jak jest niedobór - sama z tym walczę, więc nie mówię bezpodstawnie

Przedwcześnie siwe włosy, anemia, nerwy takie, że telepie z byle powodu - to właśnie brak wit. B12
a lekarze nie zawsze potrafią rozpoznać objawy
i nikt mi nie powie, że to bzdura emotka
w dodatku badanie B12 nie jest refundowane, kosztuje od 25 do ok 40 zł, w zależności od regionu



ja nie piszę, że to bzdura - piszę, że warto pójść do lekarza a nie samemu w ciemno strzelać

ja dla odmiany mam dobre doświadczenia z lekarzem - ale trafiliśmy na sensownego, takiego , który spojrzał na pacjenta całościowo - i zaczął od pełnego wywiadu rodzinnego i zdrowotnego

pierwsza wizyta prywatnie trwała 1,5 godziny - kosztowała 100 zł a na kolejne już zapisywał do siebie przez przychodnię na NFZ
0 0

Gość: zeida

#5521979 Napisano: 18.12.2012 04:41:21
pysiek30 napisał(a):

malenka89 napisał(a):

zeida napisał(a):

Martwi mnie mój piękny dotychczas kot- źródło mojej radości. Dostał jakiegoś problemu skórnego - drapie się, dostał czerwoną zaognioną skórę prawie na całym ciele. Już drugi raz byliśmy u weterynarza - seria zastrzyków, antybiotyków, smarowań, to już trochę trwa i jestem już zmęczona. Żadnej poprawy - kot osowiały i tak brzydki, jak nigdy. Nie wiadomo do końca, co to i dlaczego. Żeby choć był jakiś cień poprawy po tej całej chemii. W piątek znowu wet i następna dawka - ja już nie mam siły. Jak jest chory ktokolwiek z mojej rodziny, ja tracę siły witalne. emotka



Weterynarz weterynarzowi nie równy, więc z własnego doświadczenia poleciłabym Ci iść z kotkiem do jakiegoś innego emotka
Mojego psa też faszerowali różnymi antybiotykami, zastrzykami, była leczona nie na to, co powinna, aż w końcu trafiliśmy do dobrej kliniki, gdzie postawili prawidłową diagnozę już przy pierwszej wizycie emotka

Kot teściowej miał coś podobnego, ale tylko na karku. Jakieś zastrzyki i maść pomogły emotka

Będzie dobrze! emotka


Mój kocurek kiedyś dostał uczulenia na środek do czyszczenia dywanów (dywan był czyszczony w pralni chemicznej). Najpierw strasznie się drapał, później od tego drapania zaczęły mu się robić rany na całym ciele, a później zaczęła mu wypadać sierść. W międzyczasie przeszedł kurację antybiotykową (jeździliśmy chyba przez dwa tygodnie na zastrzyki, bo sami wiecie jak to jest wmusić tabletkę w kota), smarowania jakimiś płynami i maściami. Kot w pewnym momencie był tak słaby, że dostawał jakieś kroplówki. Najgorsze jednak było to, że przez kilkanaście tygodni wyglądał jakby straszydło. Wyobraźcie sobie perskiego kota z sierścią tylko na czubku pyszczka, uszach i gdzienigdzie na łapkach. Reszta ciała skóra pokryta rankami, strupkami i dochodzącą do siebie skórą. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, a kot niedawno obchodził swoje 11 urodziny emotka


No właśnie, mój Puszek to pers i teraz właśnie wygląda jak nieszczęście - na grzbiecie nie ma włosów, łysieje na bokach i czole, okazało się, ze ma uczulenie na jad pchli, więc wczoraj 4 zastrzyki , masaże,smarowidła, drugi kot zdrowy jak ryba ale po podaniu środka na pchły dostał jakiejś głupawki i w nocy skakał na telewizor, łaził dookoła łóżka i ogólnie był pobudzony - znowu nocka nieprzespana - wory pod oczami mam i wściekła jakaś jestem - ja już nie wiem, czy przez te koty, czy po prostu jesienno-zimowy dół jakiś mam!
0 0

anet

#5522084 Napisano: 18.12.2012 06:05:35
ziolko napisał(a):

anet - ja miałam wysyłane paragony zwykłym priorytetem i 3 mi zaginęły... a osoba, która mi wysyłała jest godna zaufania, więc wierzę, że było wysłane. Jak już ktoś mi wysyła paragon, to wolę dopłacić i mieć polecony



Sprostowanie: Odezwała się dziś do mnie anitkasc na PW z czego bardzo się cieszę emotka Wysłała paragon już dawno, więc zwracam honor emotka Niemniej przyznam- nerwy mnie poniosły na tą naszą pocztę...bo list gdzieś zaginął widać w natłoku innych ,jeah życie
emotka nadzieję mam, że jakiś listonosz znajdzie go po czasie w swojej torebeli...
0 0

anet

#5522101 Napisano: 18.12.2012 06:12:24
jenny21 napisał(a):

efelinkaaa napisał(a):

magdus8 napisał(a):

efelinkaaa napisał(a):

strasznie martwię się błahostkami, już sama nie mogę tego wytrzymać. Wszystko okropnie przeżywam ostatnio, nie mogę spać, denerwuje się, paznokci to juz nie mam bo pozjadałam wszystkie. Tak bez powodu praktycznie. Tragedia emotka Jak z tego wyjść? Kiedyś tak nie było, a teraz sama ze sobą sobie nie radzę.. Nawet nie mam z kim pogadać o tym, bo koleżanki patrzą na mnie jak na wariatkę.. emotka



Może to jakieś początki depresji ?


nie wiem, ale to chyba za długo trwa. I bardziej mi chodzi o to, że ja martwię się takimi pierdołami, no nie wiem: sprzeczka z koleżanką, czy jakiś komentarz na mój temat. Potem siedzę, analizuję wszystko, myślę o tym, denerwuje się i nie śpię po nocach. Nie potrafie się cieszyć z niczego, bo w głowie siedzą ciągle jakieś wyimaginowane problemy, głupią błahostka jest dla mnie życiową tragedią.. Pewnie i tak nikt tego nie zrozumie emotka



Tez mysle ze to depresja



Niekoniecznie.
efelinkaaa- PW
0 0

Gość: barcza

#5522104 Napisano: 18.12.2012 06:14:05
iva napisał(a):

mnie dzisiaj wkurzało dosłownie wszytsko zaczynając od pchających się emerytek na poczcie, które wysłanie kartki świątecznej traktowały jako sprawę życia lub śmierci po zakupowy szał w markecie gdzie omal mnie nie stratowano gdy Pani z mikrofonem oświadczyła że banany przez 15min będą po 1,50zł

gorzej jak w dżungli emotka


dobre a ja przeczytalam ,ze barany i tak chwile sie zastanawiałam czy to juz barany cukrowe na Wielkanoc dali dopiero po chwili dokładnie przeczytałam ze chodzi o bananay emotka
0 0

anialistopad

#5522118 Napisano: 18.12.2012 06:26:20
barcza napisał(a):

iva napisał(a):

mnie dzisiaj wkurzało dosłownie wszytsko zaczynając od pchających się emerytek na poczcie, które wysłanie kartki świątecznej traktowały jako sprawę życia lub śmierci po zakupowy szał w markecie gdzie omal mnie nie stratowano gdy Pani z mikrofonem oświadczyła że banany przez 15min będą po 1,50zł

gorzej jak w dżungli emotka


dobre a ja przeczytalam ,ze barany i tak chwile sie zastanawiałam czy to juz barany cukrowe na Wielkanoc dali dopiero po chwili dokładnie przeczytałam ze chodzi o bananay emotka


daj spokój dzis miałam to samo dzień świra normalnie , od rana wszyscy dookoła mnie wkurzali .6 rano obudził mnie wrzask na klatce schodowej , sąsiad z żoną się kłócił.No to jak juz wstałam to myślę sobie , napije się kawki, otwieram szafkę puste pudełko, zanim się ogarnełam do sklepu była juz za 20 minut 7 więc nici z mojej kawki , małęgo obudziłam do przedszkola .Wstał z wielkim bólem , bo za wczesnie,nie chciał umyć zębów , pastą wymazał całą podłogę w łazience.W końcu wyszłam z nim do szkoły , mamy dosłownie 2 kroki (mieszkam obok szkoły),w szatni spotkałam matki małego z grupy .Oczywiście oburzone o coś , w końcu się dowiedziałam o co im chodzi.Mają żal wielki do 3 klasowej , że nie organizujemy prezentów gwiazdkowych dla dzieci , ale wspominałam im o tym i mówiłam aby się złożyć chociaż po te 20 zł.Wtedy nikt nie chciał , za dużo składek stwierdzenie rodziców.A teraz jak zostało kilka dni oni poszli po rozum do głowy, dobra postanowiłam to zorganizować i znowu problem bo nie potrafią ustalić co chcą , aby kupić dzieciakom.Moje propozycje złe bo zbyt drogie , koleżanki też bo za tanie , no kur....... jak im dogodzić?Potem w przychodni wkur........ mnie stara babka , bo ona tylko wejdzie się spytać czy lekarz ją przyjmie , ok wchodź, siedziała ponad 40 minut, moje wyniki sa nadal do du........W sklepach ludzie latają jak oparzeni , pchają się walą wózkami , makabra normalnie, a na koniec tego cenzurago dnia złamałam obcas w moich ukochanych kozakach emotka emotka Teraz mi lepiej , nikt tak nie wysłucha jak klawiatura i Wy emotka
0 0

Gość: magdaa

#5522202 Napisano: 18.12.2012 07:04:09
dzisiaj zadzwonił do mnie kurier, że ma przesyłkę ale nie zastał nikogo w domu. Ja akurat byłam na wydziale i powiedział mi, że jak już wrócę do siebie to mam zadzwonić do niego i umówić się na mieście, bo nie chce mu się drugi raz przyjeżdżać emotka

o tyle dobrze, że jak już wróciłam to był niedaleko mojego domu i nie musiałam daleko biegać, ale pierwszy raz się spotkałam z czymś takim emotka emotka
0 0

anet

#5522216 Napisano: 18.12.2012 07:09:41
kaki76 o masakra emotka no to się nagromadziło tego emotka
Może osobiste pytanie, jak co możesz na pw, jakie wyniki masz tak negatywne ?
A z tymi wózkami to jest tragedia, dziś byłam w realu to przejścia pomiędzy regałami pozastawiane i żeby się dostać w potrzebne miejsce czasem trzeba było iść z drugiej strony bo ludzie nie słyszą słowa przepraszam..i wózek dalej stoi na środku emotka
0 0

efelinkaaa

#5522315 Napisano: 18.12.2012 07:47:34
Dziękuję dziewczyny za wszystkie pw. Ja też raczej wątpię w depresję. Aż tak źle jak na razie nie jest. Ja po prostu wszystko przeżywam sto razy mocniej od jakiegoś czasu. Potrafie usiąśc i płakać, tak bez powodu praktycznie, budzę się nocami z jakimś lękiem... i te nerwy wieczne.. już tyle lat nie obgryzałam paznokci, a teraz? Aż wstydzę się zdjąć rękawiczki. Wiem, że to głupie, ale na prawde nie mam z kim nawet pogadać. Od wszystkich z boku słyszę: Kobieto, nie masz prawdziwych problemów, to martwisz się byle czym.. Ale dla mnie to nie jest byle co, bo najmniejsza rzecz jest dla mnie tragedią.... Okropność.

Możliwe, że mam niedobory witaminy B12 (mam w domu te tabletki, mogę je brać zapobiegawczo? Niedawno leczyłam anemię i mi zostało opakowanie...).

To po prostu wszystko się nawarstwia. W dodatku siedzę w domu praktycznie bezczynnie (na razie nie mogę iść do pracy) a takie nicnierobienie potęguję te wszystkie dziwaczne myśli. Tak się zastanawiam, czy nie zapisać się do jakiegoś wolontariatu, może gdybym zobaczyła prawdziwą ludzką tragedię, to byłoby mi wstyd się martwić o błahostki...?
0 0

Gość: pola731

#5522316 Napisano: 18.12.2012 07:48:25
przez kuriera DHL chyba zaraz eksploduję - nie zdążył burak ? trudno - ale pisać mi w statusie przesyłki że mnie w domu nie było - 7 razy dzwoniłam na ich linię żeby się upewnić że będzie na pewno dziś , siedzę jak pies na smyczy

co za k*** dzień
0 0