Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
ela
Postów 2041
Data rejestracji 27.11.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ja czesto wyjeżdzam 2 -3 razy w roku na 2-3 miesiące i zostawiam dzieci i męża samego ale cóż zrobić takie życie coś za coś
Gość: emilka1705
Kiedy tylko pojawi się okazja (mam nadzieję że niedługo). Zabieram moje dziewczynki i wybywamy do męża.
Nie chcę się odzwyczaić siebie od partnera, a dzieci od taty. Wczoraj płakaliśmy obydwoje jak jacyś gówniarze...
Gość: pola731
za dużo spraw mam tu rozgrzebane żeby jechać z całą rodziną tam - bo też nie jest na tyle różowo bym mogła jechać bez obaw - jeszcze minimum rok takiego życia razem-oddzielnie mnie czeka
Gość: emilka1705
asantesana
Postów 6361
Data rejestracji 14.01.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane 12
Co do związków/małżeństw na odległość - widziałam takich sporo, po kilku latach potrafią już tylko milczeć lub się kłócić. Każdy musi sobie odpowiedzieć, czy chce się na to zgodzić i czy jest gotów na ewentualne konsekwencje, bo nigdy nie jest tak, ze jest tylko jedna droga, wybór jest zawsze.
Gość: emilka1705
Gość: pola731
po zapłaceniu Vatu likwidacyjnego i podatków trzeba było zaczynać życie od nowa- ale już bez kapitału - no i my nie mamy już po 20 lat ;
nikt nie mówił, ze będzie lekko - oby przejściowo
- pozamykam to , co mnie trzyma w PL i jak się nic nie zmieni to się przesadzę - ale muszę to zrobić tak, by jak najmniej odczuły to dzieci - więc mimo, ze ciężko to zęby zaciskam i trwam
asantesana
Postów 6361
Data rejestracji 14.01.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane 12
Wiem, wiem, że to nie jest łatwe. I tego Ci życzę, żebyście jak najszybciej byli razem, bo im dłużej, tym trudniej jest wrócić do życia razem, a nie koło siebie. Mówię trochę z własnego doświadczenia. Pamiętam, kiedy pewnej nocy podjęłam decyzję o wyprowadzeniu się z domu. Pomyślałam, że moje zdrowie psychiczne jest najważniejsze. Wynajęłam mieszkanie, które ze wszystkimi opłatami kosztowało mnie 1500 zł (mieszkanie puste, bez mebli, z odpadającymi płytkami pcv na podłodze, bo takie są realia w Krakowie). Moja pensja wynosiła też 1500 zł. Pomyślałam, że z głodu nie umrę, są w razie czego jadłodajnie dla ubogich, albo będę kraść bułki w sklepie, byłam tak zdesperowana. I wiesz co - to była najlepsza decyzja mojego życia i choć czasami było (i jest) bardzo trudno, nigdy tego nie żałowałam. Wiem, że mając dzieci nie jest łatwo, ale człowiek gdy chce, potrafi góry przenosić.
Gość: size
W rodzinie męża był wujek - bardzo młody jak na wujka bo miał chyba 34 lata
zabrał całą swoją czwórkę do siebie. I z Polski. Żyją tam już 18 lat, małżeństwo nie ucierpiało, bardzo się kochają, pokończyli szkoły na obczyźnie i stali się zamożnymi ludźmi. Na pewno nie żałują podjętej decyzji, choć tęsknią za Polską.
Życzę Wam, by właśnie taki scenariusz napisał Wam życie
Ps. Chyba, że nie chcecie bliźniaków w międzyczasie
malenka89
Postów 7292
Data rejestracji 10.06.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Jak tak czytam Wasze wydatki za rachunki to zazdroszczę
Także trzeba się cieszyć z tego co się ma...
A jeżeli chodzi o związki na odległość to mój wyjechał na roczne szkolenie i jakoś daliśmy radę, ale wiadomo, każde inne wyjście niż rozstanie będzie lepsze.
anialistopad
Postów 14219
Data rejestracji 06.07.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
www.zabawkikrasnala.pl
Gość: pola731
mój staż małżeński trzeba pomnożyć przez 3 - przez 18 lat spędziliśmy oddzielnie zaledwie 30 nocy (wliczając moje pobyty w szpitalach ), do tego pracowaliśmy razem w jednym pomieszczeniu i wszystko robiliśmy razem , bo to uwielbialiśmy - dlatego ten rok był dla nas bardzo, bardzo trudny a następny nie zapowiada się lepiej
jest mi dziś bardzo, bardzo źle
Gość: sarsaparilla
Mój obecny małż pracuje tydzień na tydzień. Matko jaki jest spokój jak go nie ma, nie muszę się chrzanić z obiadkami, kolacyjkami, ciastami, wszystko poukładane, żadnej walizki na środku pokoju przez tydzień, nikt mi się nie wpierdziela do porządku dnia.
Nie umiem sobie wyobrazić jak to jest mieć faceta na co dzień, przy moim i jego charakterze, pewnie byśmy się często kłócili. Przy tym systemie, jaki mamy od początku znajomości, wszystko dobrze się układa i żadne z nas nie musi podnosić głosu;).
asantesana
Postów 6361
Data rejestracji 14.01.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane 12
Pola, zazdroszczę Ci związku (ale tak pozytywnie zazdroszczę)
Gość: katrin22
kaki jak zawsze wymiata i mi poprawia humorek
malenka89
Postów 7292
Data rejestracji 10.06.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ale przecież to nie było do Ciebie
tylko do emilka1705
asantesana
Postów 6361
Data rejestracji 14.01.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane 12
a... no i wszystko jasne
Gość: size
Kochana
Teraz być może już z górki. Jak to rok, to wypada myśleć tylko rok. Doskonale Cię rozumiem, co do chwil spędzonych i tych nie spędzonych ze sobą --> choć chyba jesteś lepsza
Ja też mam strasznie długi związek, choć małżeństwo tylko 12. Ale suma godna porcelany
Jak byłam w szpitalu, płakałam nie przez strach, tylko dlatego, że Jego nie było. ¬le mi się nawet chodzi po ulicy samej - nie wiem co z ręką zrobić...
Będzie dobrze. Zleci szybko - czego życzę
Są telefony, skype, będziesz zaglądać na forum
Zleci jak z bicza.
I nie smuć się już.
masza
Postów 7694
Data rejestracji 11.11.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Obcując z kotem, człowiek ryzykuje jedynie to, że stanie się wewnętrznie bogatszy.
Colette
Gość: czarnygreg
tych klocków z superpharm tez pewnie nie dostanę,
nie lubię ich
i pewnie za jakiś czas rezerwę wyslą co mnie jeszcze bardziej wkurzy