Wkurza mnie...

madzia34

#5567827 Napisano: 29.01.2013 08:44:10
sylzab2294 napisał(a):

madzia34 napisał(a):

ziolko napisał(a):

właśnie, czyli? a nie jest 2 lata?


jezeli tak to chyba cie ozłoce emotka emotka



na wszystko jest ustawowo 2 lata, pamiętajcie!!!


a nie wiecie jak z kartonem,bo po roku to nawet slad po nim nie został:(
0 0

dolly

#5567828 Napisano: 29.01.2013 08:45:21
emilka1705 napisał(a):

dolly mój portfel się znalazł emotka no tylko ja cały dom przewróciłam do góry nogami, a ten w samochodzie leżał!!! No i teraz jestem wkurzona, że jutro mam tyyyyle sprzątania!!!!
ps. kasy w nim nie było(no całe 3 zł), ale kauflandowymi bonami na 300zł bym się chyba zapłakała:)




emotka
co do sprzątania nic sie nie martw, może znajdziesz coś, co CI dawno zaginęło emotka
0 0

olunka

#5567836 Napisano: 29.01.2013 08:50:33
madzia34 napisał(a):

sylzab2294 napisał(a):

madzia34 napisał(a):

ziolko napisał(a):

właśnie, czyli? a nie jest 2 lata?


jezeli tak to chyba cie ozłoce emotka emotka



na wszystko jest ustawowo 2 lata, pamiętajcie!!!


a nie wiecie jak z kartonem,bo po roku to nawet slad po nim nie został:(



mąż kiedyś oddawał w reklamówce, byle jest paragon emotka
0 0

ziolko

#5567838 Napisano: 29.01.2013 08:51:32
madzia34 - najważniejszy jest paragon, karton.. nie wiem, bo ja oddawałam w kartonie

0 0

cudaczek121

#5567839 Napisano: 29.01.2013 08:51:58
pola731 napisał(a):

uwaga, uwaga emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka
tu naczelna bl¡dynka (błąd zamierzony) RP

przez 3 miesiące miałam zepsuty piekarnik ... dziś przyjechał człowiek do naprawy i ...nastawił zegar i kuchenka działa - nauka mnie kosztowała 40 zł za dojazd.... emotka emotka emotka emotka



Mój śp. Dziadek miał na pilocie od telewizora z kolei taki jakiś dziwny przełącznik.Któreś z wnucząt w złą stronę niechcący Mu przestawiło ten cycek na pilocie,że nie mógł włączyć tv.Wezwał faceta do naprawy,a ten na szczęście wziął tylko 10 złotych za dojazd.
Wkurza mnie moja własna głupota.Poszłam dziś do Rossmanna po fakturę za maskarę Loreal, ale tak jakoś zapomniałam,że jak wydadzą mi fakturę, to będą chcieli zatrzymać oryginał paragonu.Duplikatu paragonu nie chcieli wydać.Więc jak wygram w konku Rossmanna na ten sam numer paragonu, którego oryginał wysłałam jak wygrałam 100 zł w ogólnym Loreal, to i tak mi nagroda przepadnie.Co z tego,że zrobiłam sobie kopię jak oni chcą oryginał emotka No to będę w czarnej cenzura jak wygram najwyżej.
0 0

bethan

#5567853 Napisano: 29.01.2013 09:05:28
Ale jak mogłaś wysłać oryginał, skoro zostawiłaś go w Rossmannie do faktury?
0 0

cudaczek121

#5567854 Napisano: 29.01.2013 09:09:19
bethan napisał(a):

Ale jak mogłaś wysłać oryginał, skoro zostawiłaś go w Rossmannie do faktury?


poprosiłam o zwrot oryginału jednak.Skoro w pierwszym konku Loreal mam pewną stówkę, to wolałam wysłać oryginał paragonu na to co już wygrałam, a nie czekać aż być może wygram w Loreal na Rossnecie złoty łańcuszek z serduszkiem lub maskarę.Bo jak to mówią Lepszy wróbel w garści...
0 0

Gość: katrin22

#5568643 Napisano: 30.01.2013 02:19:31
emilka1705 napisał(a):

po 1 dołączam się dogeniuszy odpiekarników emotka moją po zakupie chciałam oddawać na szczęście trafiłam z przyczyną przed zwrotem.


po 2 ryczeć mi się chce bo wsadziłam gdzieś portfel!!! Cholera na 100% jest w domu, a ja przeszukałam wszystko i pusto....i nie wiem czy wsadziła go gdzieś córka czy ja:(



to ja miałam lepszy numer! Zawsze kładłam klucze na grzejnik ( w ganku) i po jakimś czasie zobaczyłam, że ich tam nie ma, szukałam 2 miechy!!! Mąż już mi czarne scenariusze przedstawiał, że zgubiłam, że ktoś się włamie (bo pilot do bramy był przyczepiony i klucze od auta) i co się okazało? że wielmożny Pan postawił skrzynkę na piwa pod grzejnikiem,a klucze musiały spać do skrzynki i mąż POWIÓZŁ je do sklepu, na szczęście tylko mój mąż kupuje Tatrę w butelkach i w skrzynce, stąd ekspedientka skojarzyła fakty po znalezieniu kluczy i tak oto po 2 miechach klucze wróciły
emotka
A czyja wina? oczywiście moja (wg męża), bo poc stawiam klucze na grzejniku? emotka
0 0

barszcz

#5568646 Napisano: 30.01.2013 02:25:22
Wkurza mnie choroba.Przyplątało się jakies swiństwo emotka niestety przy mojej podstawowej chorobie,moja Pani doktor chce mnie widziec w szpitalu,-i to mnie dopiero wkurza emotka
0 0

agusia147

#5568723 Napisano: 30.01.2013 03:23:50
katrin22 napisał(a):

emilka1705 napisał(a):

po 1 dołączam się dogeniuszy odpiekarników emotka moją po zakupie chciałam oddawać na szczęście trafiłam z przyczyną przed zwrotem.


po 2 ryczeć mi się chce bo wsadziłam gdzieś portfel!!! Cholera na 100% jest w domu, a ja przeszukałam wszystko i pusto....i nie wiem czy wsadziła go gdzieś córka czy ja:(



to ja miałam lepszy numer! Zawsze kładłam klucze na grzejnik ( w ganku) i po jakimś czasie zobaczyłam, że ich tam nie ma, szukałam 2 miechy!!! Mąż już mi czarne scenariusze przedstawiał, że zgubiłam, że ktoś się włamie (bo pilot do bramy był przyczepiony i klucze od auta) i co się okazało? że wielmożny Pan postawił skrzynkę na piwa pod grzejnikiem,a klucze musiały spać do skrzynki i mąż POWIÓZŁ je do sklepu, na szczęście tylko mój mąż kupuje Tatrę w butelkach i w skrzynce, stąd ekspedientka skojarzyła fakty po znalezieniu kluczy i tak oto po 2 miechach klucze wróciły
emotka
A czyja wina? oczywiście moja (wg męża), bo poc stawiam klucze na grzejniku? emotka



To ja klucze zostawiłam w aucie na drzwiach, w sumie to tak bezmyślnie bo dziecko w foteliku zapinałam. Potem mi nie były potrzebne bo wyjeżdżaliśmy na parę dni, no i mąż otwierał swoimi kluczami. Kilka dni później szukałam kluczy, przetrzepałam wszelkie możliwe miejsca i nigdzie ich nie było. Mąż już straszył zmianą zamków itp, bo jak ktoś znajdzie to co wtedy... A klucze potem cudownie a aucie się znalazły emotka
0 0

Gość: pola731

#5568729 Napisano: 30.01.2013 03:25:30
wkurzają mnie polskie realia i to, że przez nie nie mogę być z moim M
0 0

maribog

#5568734 Napisano: 30.01.2013 03:28:16
pola731 napisał(a):

wkurzają mnie polskie realia i to, że przez nie nie mogę być z moim M


Ooo to samo - tylko ja z moją K
0 0

Gość: pola731

#5568741 Napisano: 30.01.2013 03:33:14
maribog napisał(a):

pola731 napisał(a):

wkurzają mnie polskie realia i to, że przez nie nie mogę być z moim M


Ooo to samo - tylko ja z moją K


do d**y taki związek, nie ?
0 0

maribog

#5568746 Napisano: 30.01.2013 03:38:04
pola731 - ja, Ty i każda inna osoba potwierdzi to, która znajduje się w takiej sytuacji emotka
0 0

cudaczek121

#5568747 Napisano: 30.01.2013 03:38:41
pola731 napisał(a):

maribog napisał(a):

pola731 napisał(a):

wkurzają mnie polskie realia i to, że przez nie nie mogę być z moim M


Ooo to samo - tylko ja z moją K


do d**y taki związek, nie ?


a to czemu emotka
0 0

Gość: emilka1705

#5568750 Napisano: 30.01.2013 03:38:56
taki związek na odległość to nie związek:( mój mąż wyjechał wczoraj, a ja czuje jakby nie było go z miesiąc...mam nadzieję że niedługo będziemy mogli być razem tak bez rozstań:( Pojechał pierwszy raz 17listopada i był na święta 2 tygodnie pojechał na 2,5tyg i tydzień był w domu. Podziwiam małżeństwa, które potrafią rozstać się na pół roku...dla mnie to niewykonywalne.
0 0

Gość: pola731

#5568751 Napisano: 30.01.2013 03:39:28
cudaczek121 napisał(a):

pola731 napisał(a):

maribog napisał(a):

pola731 napisał(a):

wkurzają mnie polskie realia i to, że przez nie nie mogę być z moim M


Ooo to samo - tylko ja z moją K


do d**y taki związek, nie ?


a to czemu emotka


bo co to za małżeństwo - on tam , ja z dziećmi gdzie indziej
0 0

Gość: pola731

#5568752 Napisano: 30.01.2013 03:40:41
emilka1705 napisał(a):

taki związek na odległość to nie związek:( mój mąż wyjechał wczoraj, a ja czuje jakby nie było go z miesiąc...mam nadzieję że niedługo będziemy mogli być razem tak bez rozstań:( Pojechał pierwszy raz 17listopada i był na święta 2 tygodnie pojechał na 2,5tyg i tydzień był w domu. Podziwiam małżeństwa, które potrafią rozstać się na pół roku...dla mnie to niewykonywalne.


nie ma co podziwiać - taki lajf
0 0

cudaczek121

#5568753 Napisano: 30.01.2013 03:41:51
emilka1705 napisał(a):

taki związek na odległość to nie związek:( mój mąż wyjechał wczoraj, a ja czuje jakby nie było go z miesiąc...mam nadzieję że niedługo będziemy mogli być razem tak bez rozstań:( Pojechał pierwszy raz 17listopada i był na święta 2 tygodnie pojechał na 2,5tyg i tydzień był w domu. Podziwiam małżeństwa, które potrafią rozstać się na pół roku...dla mnie to niewykonywalne.



Mojej mamy siostry mąż jest kierowcą tira- jeździ w trasy zagraniczne.Trzy tygodnie go nie ma, tydzień jest tylko w domu.Mojej ciotce taki tryb życia odpowiada, mojej mamie i mnie by na pewno nie przypasował.
0 0

Gość: pola731

#5568759 Napisano: 30.01.2013 03:46:24
cudaczek121 napisał(a):


Mojej mamy siostry mąż jest kierowcą tira- jeździ w trasy zagraniczne.Trzy tygodnie go nie ma, tydzień jest tylko w domu.Mojej ciotce taki tryb życia odpowiada, mojej mamie i mnie by na pewno nie przypasował.


też nie jestem szczęśliwa - ale aktualnie nie mam wyboru
0 0