Wkurza mnie...

Gość: emilka1705

#5571954 Napisano: 02.02.2013 12:54:57
No wiesz jak bym w życiu na takie coś nie wpadła. Powiem szczerze że jak dla mnie ciut głupkowate rozwiązanie bo zazwyczaj każdy wraca do sklepu (np wczoraj pod dc znalazłam torebkę w śniegu odniosłam do kasy i jeszcze nie wyszłam, a właścicielka przyleciała wystraszona. Chyba, że chodzi o znaleźne. Ważne, że odezwał się:)
0 0

malenka89

#5571957 Napisano: 02.02.2013 12:59:51
dolly napisał(a):

MAlenka89, a może to u tej sąsiadki? emotka



emotka emotka emotka

ale ona ma 80 lat emotka chociaż w tych czasach to już nic mnie nie zdziwi emotka emotka
0 0

dolly

#5571959 Napisano: 02.02.2013 01:01:01
malenka89 napisał(a):

dolly napisał(a):

MAlenka89, a może to u tej sąsiadki? emotka



emotka emotka emotka

ale ona ma 80 lat emotka chociaż w tych czasach to już nic mnie nie zdziwi emotka emotka



o rany, to co Ty się martwisz, pewnie kobiecina nic nie słyszała i zyje w błogiej nieswiadomości
emotka

swoja drogą, jak się na 80 nie czuje, to i szaleć może, a że i słuch slabszy to głośniej krzyczy co by się słyszeć emotka
0 0

Gość: emilka1705

#5571968 Napisano: 02.02.2013 01:10:04
no, albo specjalnie chce sąsiadom pokazać jak w jej czasach to się robiło!!!
0 0

petunija1

#5571969 Napisano: 02.02.2013 01:11:41
emilka1705 napisał(a):

Cholera ostatnio marudziłam, że w domu gdzieś portfel wsadziłam, a nie wiem gdzie-znalazł się. No i co? Dzisiaj zgubiłam go gdzieś pod biedronką. Dwójka dzieci, zakupy i nie ma....do sklepu pojechałam jeszcze raz i też nie znaleźli!!!




emotka normalnie nie oszukasz przeznaczenia. emotka

Oczywiście współczuję,ale częstotliwość tych zagubień jest podejrzana. emotka emotka
0 0

mia

#5571970 Napisano: 02.02.2013 01:11:45
emilka1705 napisał(a):

no, albo specjalnie chce sąsiadom pokazać jak w jej czasach to się robiło!!!


emotka emotka emotka
0 0

Gość: emilka1705

#5571974 Napisano: 02.02.2013 01:12:38
petunija1 napisał(a):

emilka1705 napisał(a):

Cholera ostatnio marudziłam, że w domu gdzieś portfel wsadziłam, a nie wiem gdzie-znalazł się. No i co? Dzisiaj zgubiłam go gdzieś pod biedronką. Dwójka dzieci, zakupy i nie ma....do sklepu pojechałam jeszcze raz i też nie znaleźli!!!




emotka normalnie nie oszukasz przeznaczenia. emotka

Oczywiście współczuję,ale częstotliwość tych zagubień jest podejrzana. emotka emotka




no i tak jak myślałam...koleś napisał, że odda go za 50zł. Już wiem czemu przy kasie nie zostawił.
0 0

mia

#5571976 Napisano: 02.02.2013 01:15:07
emilka1705 napisał(a):

no i tak jak myślałam...koleś napisał, że odda go za 50zł. Już wiem czemu przy kasie nie zostawił.


Wiesz co, ale to już chamstwo po prostu emotka
Tzn. jak mu nie dasz 50 zł, to nie odda?!
0 0

Gość: emilka1705

#5571988 Napisano: 02.02.2013 01:31:49
No tak powiedził się znaczy napisał. 50zł dam bo mam tam bony 6x50zł do kauflanda, paragon na łakotki i jescze 100zł...tylko jak tak napisał to, aż mi się głupio zrobiło.
0 0

aneta411

#5571992 Napisano: 02.02.2013 01:36:34
emilka1705 napisał(a):

No tak powiedził się znaczy napisał. 50zł dam bo mam tam bony 6x50zł do kauflanda, paragon na łakotki i jescze 100zł...tylko jak tak napisał to, aż mi się głupio zrobiło.


Taka rada,przed daniem mu tych 50 zł, sprawdź czy w portfelu jest to co było.... Może niesłusznie źle osądzam tego gościa, ale skoro sam tak napisał, że za 50 zł odda.... Odda usty i powie, że taki znalazł...
0 0

mia

#5571995 Napisano: 02.02.2013 01:37:13
emilka1705 napisał(a):

No tak powiedził się znaczy napisał. 50zł dam bo mam tam bony 6x50zł do kauflanda, paragon na łakotki i jescze 100zł...tylko jak tak napisał to, aż mi się głupio zrobiło.


Wierzę.
Co innego napisać, że się odda i delikatnie zasugerować znaleźne, a co innego tak.
No i spotkać się z takim typem, brrr... emotka
0 0

petunija1

#5571999 Napisano: 02.02.2013 01:40:33
emilka1705 napisał(a):

petunija1 napisał(a):

emilka1705 napisał(a):

Cholera ostatnio marudziłam, że w domu gdzieś portfel wsadziłam, a nie wiem gdzie-znalazł się. No i co? Dzisiaj zgubiłam go gdzieś pod biedronką. Dwójka dzieci, zakupy i nie ma....do sklepu pojechałam jeszcze raz i też nie znaleźli!!!




emotka normalnie nie oszukasz przeznaczenia. emotka

Oczywiście współczuję,ale częstotliwość tych zagubień jest podejrzana. emotka emotka




no i tak jak myślałam...koleś napisał, że odda go za 50zł. Już wiem czemu przy kasie nie zostawił.



emotka wstydził by się.
Już nie czegoś takiego jak zwyczajna ludzka życzliwość? emotka
0 0

Gość: emilka1705

#5572018 Napisano: 02.02.2013 01:49:54
właśnie odebrałam portfel. Oddał mi go z paragonem, że kupił sobie flaszkę za 49,90...no i zdziwiłam się bo myślalam, że będzie to gówniarz w starym bmw, a tu gość z żoną i dwójką małych dzieci podjechał.
0 0

olunka

#5572021 Napisano: 02.02.2013 01:54:56
emilka1705 napisał(a):

właśnie odebrałam portfel. Oddał mi go z paragonem, że kupił sobie flaszkę za 49,90...no i zdziwiłam się bo myślalam, że będzie to gówniarz w starym bmw, a tu gość z żoną i dwójką małych dzieci podjechał.


emotka emotka
0 0

asantesana

#5572023 Napisano: 02.02.2013 01:57:53
Ja kiedyś znalazłam portfel z paroma stówkami w środku, kartami kredytowymi i spisanymi na kartce wszystkimi nr pin do nich (łącznie z podpisem który pin do jakiej karty), paragony po 500-600 zł ze sklepów z ubraniami, wystarczyło pójść do bankomatu i sobie wypłacić cały dostępny limit (a sadząc po zawartości portfela sporo tego było). Nie było dokumentów poza jakąś kartą do lekarza i kilkoma nr telefonu. Natrudziłam się bardzo, żeby odszukać tę osobę. Kobieta nawet nie wiedziała, ze zgubiła portfel (więc kasę z bankomatu można było wypłacić nawet kilka razy). Umówiłam się z nią na odbiór i w zamian dostałam... czekoladę. Głupio mi się bardzo zrobiło, ja bym inaczej potraktowała taką osobę, zwłaszcza mając sporo pieniędzy. Ale z drugiej strony nie przyszło mi do głowy nawet sugerowanie znaleźnego emotka
0 0

anialistopad

#5572026 Napisano: 02.02.2013 02:00:59
emilka to jakas pazera z tego kolesia ,ja ostatnio znalazlam saszetke,a w niej troche kaski,paszport,klucze od domu i papiery do auta ,mial tam jakis numer zapisany zadzwonilam i oddalam za darmo. Koles dawal 200 zl nie wzielam ,ostatnio byl u nas bukiet roz podarowal w podziekowaniu ,nie wiem skad wiedzial gdzie mieszkamy. Nie rozumiem ludzi znajdzie cos i oczekuje nagrody za to, a gdzie zwykla ludzka pomoc?
0 0

petunija1

#5572027 Napisano: 02.02.2013 02:01:54
asante napisał(a):

Ja kiedyś znalazłam portfel z paroma stówkami w środku, kartami kredytowymi i spisanymi na kartce wszystkimi nr pin do nich (łącznie z podpisem który pin do jakiej karty), paragony po 500-600 zł ze sklepów z ubraniami, wystarczyło pójść do bankomatu i sobie wypłacić cały dostępny limit (a sadząc po zawartości portfela sporo tego było). Nie było dokumentów poza jakąś kartą do lekarza i kilkoma nr telefonu. Natrudziłam się bardzo, żeby odszukać tę osobę. Kobieta nawet nie wiedziała, ze zgubiła portfel (więc kasę z bankomatu można było wypłacić nawet kilka razy). Umówiłam się z nią na odbiór i w zamian dostałam... czekoladę. Głupio mi się bardzo zrobiło, ja bym inaczej potraktowała taką osobę, zwłaszcza mając sporo pieniędzy. Ale z drugiej strony nie przyszło mi do głowy nawet sugerowanie znaleźnego emotka



emotka Czekoladę? To też przegięcie w drugą stronę.

Nie mogę czytać tych historii bo zaczynam się wkurzać. emotka
0 0

cudaczek121

#5572031 Napisano: 02.02.2013 02:11:52
emilka1705 napisał(a):

właśnie odebrałam portfel. Oddał mi go z paragonem, że kupił sobie flaszkę za 49,90...no i zdziwiłam się bo myślalam, że będzie to gówniarz w starym bmw, a tu gość z żoną i dwójką małych dzieci podjechał.



a skąd miał Twoje pełne dane,że Cię przez nk znalazł i wiedział w jakiej miejscowości szukać emotka
0 0

koper

#5572036 Napisano: 02.02.2013 02:15:42
Ja kiedyś znalazłam piękny pozłacany zegarek blisko przystanku autobusowego. Porozwieszałam ogłoszenia w okolicy (napisałam tylko znaleziono zegarek i numer telefonu). Zadzwoniło do mnie ok 10 osób emotka
Ale żadna nie umiała określić jaki to był zegarek, czy damski czy męski, czy mały czy duży, czy ze wskazówkami czy z wyświetlaczem jaki pasek. Nie wiem, czy to było takie pechowe miejsce do gubienia zegarków, czy to było aż dziesięciu oszustów emotka Właściciel się nie znalazł.
Zegarek wyglądał na nowy i był dość sporo warty. To był początek stycznia, pewnie ktoś zgubił prezent gwiazdkowy emotka
Naprawiłam zapięcie (było trochę luźne, pewnie dlatego spadł komuś z ręki) i oddałam go mamie. Moja mama po jakimś roku też go zgubiła widocznie tak musiało być emotka
0 0

Gość: jkkp

#5572049 Napisano: 02.02.2013 02:26:33
ja kiedyś na spacerze w parku znalazłam nowiutkiego smartfona leżał przy strumieniu, na nim 5 połączeń od mamy, wzięłam telefon zadzwoniłam na numer mamy, okazało się że dziecko zgubiło wracając ze szkoły przez park, do którego miało zakaz wchodzienia. Matka niestety była w pracy, umówiliśmy się, że przyjedzie do mnie odebrać po pracy telefon (na abonament) była tak zaskoczona że ze łzami w oczach dziękowała, że są tacy ludzi, przynisła kawę, ale nie oczekiwałam żadnych nagród. Poczułam się miło po samych słowach dziękuje pani bardzo:)
0 0