Wkurza mnie...

Gość: emilka1705

#5572065 Napisano: 02.02.2013 02:40:16
Miał jedynie imie i nazwisko i zdjęcie schowane w portfelu. Dowód został w torebce. Mieszkam w małej mieścinie, a wszystkie paragony jakie były wewnątrz pochodziły właśnie stąd więc wiecej osób o takim samym nazwisku i imieniu nie ma w okolicy. Napisał czy zgubiłam i czy mogę napisać co było wewnątrz.

Ja chciałam rzucić mu jakieś znaleźne, ale jak sam sie o nie upomniał jakoś dzwinie mi sie zrobiło.
0 0

barszcz

#5572067 Napisano: 02.02.2013 02:43:29
Kiedyś pracowałam w prywatnej szkole i znalazłam portfel jednej z Mam(aż trzeszczał od banknotów).Znalazłam właścicielkę i też dostałam słodkości .Tylko ja byłam zażenowana,bo oddałam wierząc ,że każdy by tak zrobił ,niczego nie oczekując w zamain.Nie ważne czy zgubi biedny ,czy bogaty-to jego własność,a nie moja emotka
0 0

zdolnabestia

#5572068 Napisano: 02.02.2013 02:47:59
emilka1705 napisał(a):

ej szok. Jakiś obcy koleś z miasta 20km oddalonego właśnie mi napisał na nk emotka


Ja kiedyś też napisałam do gościa właśnie na nk, tylko że był to drobiazg. Jechałam autem z UK do Polski i na parkingu w Niemczech znalazłam kartę bankową, miałam więc tylko imię i nazwisko. Kartę spaliłam w domu, a na nk był tylko jeden gościu o tym imieniu i nazwisku. Ucieszył się, że się zagadka rozwiązała, podejrzewał, że zgubił ją gdzieś w trasie i podziękował za wiadomość emotka
0 0

Gość: scofield

#5572094 Napisano: 02.02.2013 03:17:24
Ja tez miałem podobna sytuacje, wracając z zona z piwka z rynku emotka Po północy na chodniku lezał smartphone z kilkoma nieodebranymi połączeniami. Po chwili zaczął dzwonić - pisało klama . Zona odebrała, okazało się ze 200 m dalej panowie już szukali telefonu. Pamiętam tylko jak gość co zgubił rzucił się z uściskami i całusami - a był dobrze wstawiony emotka o nagrodzie nawet nie pomyslelismy bo tak zabawnie to wyszlo emotka emotka
0 0

assal

#5572099 Napisano: 02.02.2013 03:19:02
Jak się nic nie zmieniło, to jest coś takiego jak 10% znaleźnego emotka
0 0

assal

#5572101 Napisano: 02.02.2013 03:20:07
Tylko że nie zawsze i każdemu przysługuje.
Warto sobie przeczytać:
http://prawo.rp.pl/artykul/721843.html
emotka
0 0

cc_investigator

#5572107 Napisano: 02.02.2013 03:27:06
emilka1705 napisał(a):

właśnie odebrałam portfel. Oddał mi go z paragonem, że kupił sobie flaszkę za 49,90...no i zdziwiłam się bo myślalam, że będzie to gówniarz w starym bmw, a tu gość z żoną i dwójką małych dzieci podjechał.


w głowie mi się to nie mieści...
Czy to jest kwestia wychowania, czy charakteru, czy dzisiejszych dziwnych czasów?
0 0

antylopia

#5572123 Napisano: 02.02.2013 03:38:28
cc_investigator napisał(a):

emilka1705 napisał(a):

właśnie odebrałam portfel. Oddał mi go z paragonem, że kupił sobie flaszkę za 49,90...no i zdziwiłam się bo myślalam, że będzie to gówniarz w starym bmw, a tu gość z żoną i dwójką małych dzieci podjechał.


w głowie mi się to nie mieści...
Czy to jest kwestia wychowania, czy charakteru, czy dzisiejszych dziwnych czasów?



co za tupet gosc miał emotka
0 0

agusia147

#5572134 Napisano: 02.02.2013 03:54:13
Ja na uczelni znalazłam kiedyś portfel. W środku nie było dużo bo tylko 100zł, jakieś drobne, bilet miesięczny i dowód osobisty, a że u mnie w szkole maile do ludzi nie są tajemnicą to napisałam do niego zapytawszy czy nie zgubił portfela. Jeszcze tego samego dnia szczęśliwy po niego do mnie przyjechał i dostałam rafaello. Miły gest, bo w sumie uczciwie chciałam oddać mu tylko portfel. Ale nie powiem miły gest.

Kiedyś też w parku znalazłam telefon komórkowy, jakiegoś dziecka, ale ta matka co przyszła odebrać to taka suka, że jeszcze z pretensjami jakbym ja dziecku fona ukradła.
0 0

cudaczek121

#5572439 Napisano: 02.02.2013 08:44:28
wkurza mnie,że tak sobie poczytałam o tych Waszych znalezionych i zgubionych rzeczach i dosłownie przerzuciło się na mnie.Dziś się zorientowałam,że wczoraj jak wracałam do domu, to chyba musiała mi wypaść w autobusie legitymacja osoby niepełnosprawnej emotka Wczoraj ok 18.30 jak wsiadałam do autobusu jeszcze ją miałam, bo okazywałam kierowcy, a dziś patrzę do torebki i już nie mam emotka Odczekam z tydzień, może w pksie ktoś oddał,albo wyśle mi pocztą,bo tam wszystkie moje dane z adresem były.
0 0

Gość: pola731

#5572452 Napisano: 02.02.2013 08:56:28
ja tak miałam z portfelem klienta - zostawił na ladzie po zakupach - leżał ze dwie godziny w szufladzie w kasie , bo liczyłam że się w domu zorientuje i podjedzie zapytać, no ale nie podjechał, więc zajrzałam - był dowód osobisty - to były jeszcze czasy telefonów stacjonarnych, więc po nazwisku i adresie go znalazłam , dodzwoniłam się do domu do żony chyba, bo strasznie nieufna była w trakcie rozmowy - przyjechała z facetem po ten dowód - facet był szczęśliwy, bo miał tam dokumenty samochodu, prawo jazdy , wszystko co ważne - a kobieta zachowywała się tak, jakby w burdelu ten portfel zostawił i uczciwa dziwka oddała
0 0

jola29k

#5572483 Napisano: 02.02.2013 09:18:15
cudaczek121 napisał(a):

wkurza mnie,że tak sobie poczytałam o tych Waszych znalezionych i zgubionych rzeczach i dosłownie przerzuciło się na mnie.Dziś się zorientowałam,że wczoraj jak wracałam do domu, to chyba musiała mi wypaść w autobusie legitymacja osoby niepełnosprawnej emotka Wczoraj ok 18.30 jak wsiadałam do autobusu jeszcze ją miałam, bo okazywałam kierowcy, a dziś patrzę do torebki i już nie mam emotka Odczekam z tydzień, może w pksie ktoś oddał,albo wyśle mi pocztą,bo tam wszystkie moje dane z adresem były.



ja mam siostre niepełnosprawną jeździ na wózku kiedyś zgubiła portfel a miałam tam 800 zł bo miała zapłacić za studia , była pewna że zgubiła go w sklepie napisała ogłoszenie , ale nikt go jej nie oddał
0 0

Gość: minka77

#5572490 Napisano: 02.02.2013 09:24:39
a mnie na przerwie w szkole skradziono portfel z torby, były to ostatnie dni września, miałam już kupiony bilet miesięczny na pazdziernik, pieniądze, legitymację i inne dokumenty, zdjęcia a najbardziej mi szkoda było czerwonego portfela - pamiątka , dopiero w domu jak się pakowałam do szkoły na następny dzień zauważyłam,że nie mam portfela,wszystko przeszukane i nie ma, a gdzieś za tydzień jedna z dziewczyn z klasy powiedziała mi,że widziała go na parapecie w łazience, cały zniszczony i potargany emotka nic w nim nie było w całości, a bilet musiałam kupić nowy i dokumenty wyrabiać
0 0

cudaczek121

#5572600 Napisano: 02.02.2013 11:13:11
jola29k napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

wkurza mnie,że tak sobie poczytałam o tych Waszych znalezionych i zgubionych rzeczach i dosłownie przerzuciło się na mnie.Dziś się zorientowałam,że wczoraj jak wracałam do domu, to chyba musiała mi wypaść w autobusie legitymacja osoby niepełnosprawnej emotka Wczoraj ok 18.30 jak wsiadałam do autobusu jeszcze ją miałam, bo okazywałam kierowcy, a dziś patrzę do torebki i już nie mam emotka Odczekam z tydzień, może w pksie ktoś oddał,albo wyśle mi pocztą,bo tam wszystkie moje dane z adresem były.



ja mam siostre niepełnosprawną jeździ na wózku kiedyś zgubiła portfel a miałam tam 800 zł bo miała zapłacić za studia , była pewna że zgubiła go w sklepie napisała ogłoszenie , ale nikt go jej nie oddał


poczekam z tydzień, a potem pojadę wyrobić nową.Dobrze,że jest darmowa,ale i tak będę musiała zapłacić za wyrobienie zdjęcia do nowej, a do tego czasu płacić normalnie za pks i bilety mpk emotka
0 0

Gość: sarsaparilla

#5572616 Napisano: 02.02.2013 11:25:23
Ja tylko zgubiłam kilka par butów sportowych na wf jak jeździłam do liceum, jakieś kurtki i stringi w lesie:D. Ale to dlatego, że przebierałam się w strój na plażę i gdzieś je posiałam;).

A wkurza mnie to, że nie ma żadnych fajnych seriali już... Sherlock będzie później ale to tylko 3 odc, reszta albo się skończyła albo jeszcze nie ma nowego sezonu. Bu.
0 0

Gość: size

#5572629 Napisano: 02.02.2013 11:45:47
My z mężem znaleźliśmy torbę zawieszoną na wózku - przy okazji oddawania swojego. Parking przy Realu, zima, tak z 10 lat temu. Nie oddaliśmy do BOKu bo baliśmy się, że coś nie pójdzie tak. Karty, piny, gotówka - sześćset złotych. Pani była pielęgniarką - miała jakiś identyfikator.

Pogrzebaliśmy w torebce - z godzinę szukaliśmy miejsca zamieszkania, ale udało się. Pani ponoć opisała ten fakt w lokalnej gazecie, chciałam nawet zobaczyć, ale nie mieli archiwum on-line emotka

Dostaliśmy 3 banany, ale do dzisiaj pamiętam tę radość emotka Jej i naszą emotka

Cieszę się, że mamy tutaj na forum tyle fajnych osób emotka

W temacie:

Wkurzają mnie pi******* krety, zrobiło się cieplej i dają po pokarm na potęgę. Nie wiem co z nimi zrobić - sprawa jest delikatna, a kopców mieliśmy w przeciągu dwóch dni więcej niż 100.
Straszne. Mieszkamy przy lesie, tutaj to norma, ale musielibyście widzieć nasze podwórko...
Jakby ktoś miał pomysł to poproszę.
Wiele znanych mamy przetestowanych i nic...
0 0

Gość: awi

#5572664 Napisano: 03.02.2013 07:33:49
size napisał(a):


Wkurzają mnie pi******* krety, zrobiło się cieplej i dają po pokarm na potęgę. Nie wiem co z nimi zrobić - sprawa jest delikatna, a kopców mieliśmy w przeciągu dwóch dni więcej niż 100.
Straszne. Mieszkamy przy lesie, tutaj to norma, ale musielibyście widzieć nasze podwórko...
Jakby ktoś miał pomysł to poproszę.
Wiele znanych mamy przetestowanych i nic...



Mój znajomy, pacyfista, kilka lat temu pogadał z kretem, kazał mu się wynieść, podobno nakrzyczał na niego. Nie uwierzysz, pomogło emotka
0 0

aneta411

#5572675 Napisano: 03.02.2013 08:45:33
size napisał(a):


Wkurzają mnie pi******* krety, zrobiło się cieplej i dają po pokarm na potęgę. Nie wiem co z nimi zrobić - sprawa jest delikatna, a kopców mieliśmy w przeciągu dwóch dni więcej niż 100.
Straszne. Mieszkamy przy lesie, tutaj to norma, ale musielibyście widzieć nasze podwórko...
Jakby ktoś miał pomysł to poproszę.
Wiele znanych mamy przetestowanych i nic...



ja mam taki: http://odstraszac...&category_id=233 pomógł wynieść się kretom z podwórka.... sąsiadów. Przez 2 tyg. od wkopania go w ziemię ryły jeszcze bardziej, potem lekko się uspokoiły, a kiedyś sąsiad mówi, ze fajne to urządzenie - wymiotło wszystkie krety u niego emotka
Słyszalam, ale nie próbowałam, że woda ze śledzi z kretami sobie dobrze radzi. Najlepsza (najmocniejsza) jest oczywiście ta sklepowa, wiadrach.
0 0

delfinka101

#5572681 Napisano: 03.02.2013 09:11:06
A co byście zrobiły? Jedziecie z dzieckiem od lekarza stos recept do wykupienia,do wypłaty kilka dni a kasy w portfelu ...prawie nic.Dziecko zza siedzenia podnosi reklamówkę zawiniętą w tobołek.Chciałam aby to zostawił ale patrzę..pieniądze,cały plik pieniędzy,z banderolą.Były też papiery i umowa z bankiem..to była pożyczka z banku całe 8 tysięcy.Przez chwilę przyszło mi do głowy;wykupię leki.Potem ;skoro ktoś bierze pożyczkę to pilnie potrzebuje tych pieniędzy.w domu przeliczyłam wszystko i poczytałam umowę.Podjechałam do tych ludzi z dzieckiem (prawie na moim osiedlu mieszkali)okazało się,ze wzięli kredyt na endoprotezę biodra dla jednego z rodziców.Kiedy oddałam im te pieniądze i nic nie chciałam znaleźnego jakoś mi tak radośniej się samej w sobie zrobiło.2 tygodnie później Ci państwo przyjechali z wielkim koszem ze słodyczami,kawą ,winem:) Sumienie by mi nie pozwoliło cieszyć się cudzymi pieniędzmi.
0 0

sydariameki

#5572692 Napisano: 03.02.2013 09:35:46
Mój mąż zgubił portfel dwa razy. Raz nawet o tym nie wiedział-otwiera skrzynkę na listy a z niej wypada jego portfel emotka Nic z niego nie zniknęło. Nawet 40zł nikt nie ruszył. Drugi raz zgubił go zaraz koło klatki. Oddał mu go nasz sąsiad, który twierdził,że znalazł go koło kosza na śmieci. Z portfela zniknęła cała gotówka i...moje zdjęcie emotka
0 0