Wkurza mnie...

cudaczek121

#6383400 Napisano: 27.07.2017 12:31:35
kermit napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Jako osoba, która od 2010 posiada 1 grupę inwalidzką na wzrok- stopień znaczny jestem uprawniona do otrzymywania 153 zł zasiłku pielęgnacyjnego.Mój ojciec tam specjalnie nie zwracał uwagi na na tytuł przelewu, jaki do niego przychodzi i był święcie przekonany, że na jego rachunek bankowy wpływa mój zasiłek.Kilka dni temu oświadczyłam mu,że skoro ja mam swoje konto, to życzę sobie,aby ta kasa szła bezpośrednio na moje konto.Zadzwoniłam więc w tym celu do MOPS, że chciałabym zmienić numer rachunku do przelewu zasiłku. A tam mi Pani mówi,że taka osoba jak ja w ogóle nie widnieje w systemie, a ów zasiłek mój ojciec i owszem, dostaje,ale na mojego mieszkającego w Domu Pomocy Społecznej wujka, którego jest kuratorem emotka Od 7 lat razy 12 miesięcy razy 153 zł, czyli lekko licząc jestem w plecy jakieś 12 tysięcy złotych emotka No nic, obecne orzeczenie o niepełnosprawności mam ważne jeszcze do sierpnia 2018 roku i Pani w MOPS mi powiedziała,że jak do 31 lipca złożę podanie o zasiłek, to dostanę go jeszcze za lipiec przez okrągły rok.

Pytanie tylko kto tak naprawdę jest w plecy? Nie orientuję się w tych zasiłkach, ale na logikę skoro jest na wujka to chyba powinien być przeznaczony na jego potrzeby? (to jest zasiłek o charakterze zaopatrzeniowym?)...

Ale Ty nie zrozumiałaś chyba. Wujek- brat mamy, którego mój ojciec jest kuratorem ma znaczny stopień i ja też, więc świadczenie przysługuje nam obojgu.
0 0

madzia34

#6383406 Napisano: 27.07.2017 12:40:22
cudaczek121 napisał(a):

bruce napisał(a):

zasiłek mój ojciec i owszem, dostaje, ale na mojego mieszkającego w Domu Pomocy Społecznej wujka, którego jest kuratorem emotka Od 7 lat razy 12 miesięcy razy 153 zł, czyli lekko licząc jestem w plecy jakieś 12 tysięcy złotych 

emotka  Brak słów... emotka emotka  Całe szczęście, że coś Cię tknęło, aby zapytać... emotka A w temacie - ostatnio mocno mnie wkurzają opakowania papierosów "niby-mające" odstraszać i zniechęcać do palenia: stoję przy kasie i mam wrażenie, że jestem chirurgiem krojącym bezbronnego człowieka albo - za przeproszeniem - ginekologiem... emotka A co do konkursów: jadę ostatnio na zakupy do bi1, a tu półki aż uginają się od mnóstwa słoiczków z esencją Pudliszki; kiedy był konkurs, jednego tam nie było! emotka

No rychło w czas mnie tknęło,ale lepiej późno niż wcale.Moja niepełnosprawność się raczej nie cofnie, więc mam nadzieję,że kiedy ponownie stanę przed komisją, nadal będę mieć stopień znaczny, aby pobierać zasiłek. W 2015 roku najpierw mi dali stopień umiarkowany, podczas gdy wcześniej miałam znaczny (wtedy dawali orzeczenie na 5 lat), więc się odwołałam.Nie wiem jak można "wyleczyć" kogoś ze schorzeń, które miał od zawsze.

obawiam sie ze mozesz nie dostac znacznego----teraz nawet dzieciaki z downem uzdrawiaja:(   
0 0

Gość: kermit

#6383407 Napisano: 27.07.2017 12:42:16
cudaczek121 napisał(a):

kermit napisał(a):

Pytanie tylko kto tak naprawdę jest w plecy? Nie orientuję się w tych zasiłkach, ale na logikę skoro jest na wujka to chyba powinien być przeznaczony na jego potrzeby? (to jest zasiłek o charakterze zaopatrzeniowym?)...

Ale Ty nie zrozumiałaś chyba. Wujek- brat mamy, którego mój ojciec jest kuratorem ma znaczny stopień i ja też, więc świadczenie przysługuje nam obojgu.

Zrozumiałam...
cb656 napisał(a):

Kasiu, ale ja mam wrażenie, że Ty również nie zrozumiałaś kermita - skoro przez tyle lat ojciec odbierał zasiłek, będąc przekonanym, że to Twój, to on (zasiłek) nie szedł raczej na potrzeby wujka, prawda? emotka emotka

Właśnie...
0 0

cudaczek121

#6383413 Napisano: 27.07.2017 12:46:14
cb656 napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

kermit napisał(a):

Pytanie tylko kto tak naprawdę jest w plecy? Nie orientuję się w tych zasiłkach, ale na logikę skoro jest na wujka to chyba powinien być przeznaczony na jego potrzeby? (to jest zasiłek o charakterze zaopatrzeniowym?)...

Ale Ty nie zrozumiałaś chyba. Wujek- brat mamy, którego mój ojciec jest kuratorem ma znaczny stopień i ja też, więc świadczenie przysługuje nam obojgu.

Kasiu, ale ja mam wrażenie, że Ty również nie zrozumiałaś kermita - skoro przez tyle lat ojciec odbierał zasiłek, będąc przekonanym, że to Twój, to on (zasiłek) nie szedł raczej na potrzeby wujka, prawda? emotka emotka

Ja tych pieniędzy też nie dostawałam na swoje potrzeby- ani na konto własne, ani do ręki.Nie wiem, na czyje potrzeby to szło. Co miesiąc odbieram z poczty 1453 zł renty tego wujka, za które rodzice kupują mu ubrania, buty, soki, jedzenie, bo to z DPS mu nie wystarcza.Od czasu da czasu mama zawozi tam jakieś kawy czy czekoladki w podziękowaniu za opiekę nad wujkiem,aby tam mu się lepiej żyło (tak,wiem, zaraz powiecie,że mama daje "łapówki"). Resztę kasy z renty mama odkłada na specjalne konto wujka, gdyby np. trzeba było mu kupić nowy wózek albo gdyby był nagle bardziej chory niż jest.
0 0

delvitto

#6383422 Napisano: 27.07.2017 13:14:57
cudaczek121 napisał(a):

cb656 napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

kermit napisał(a):

Pytanie tylko kto tak naprawdę jest w plecy? Nie orientuję się w tych zasiłkach, ale na logikę skoro jest na wujka to chyba powinien być przeznaczony na jego potrzeby? (to jest zasiłek o charakterze zaopatrzeniowym?)...

Ale Ty nie zrozumiałaś chyba. Wujek- brat mamy, którego mój ojciec jest kuratorem ma znaczny stopień i ja też, więc świadczenie przysługuje nam obojgu.

Kasiu, ale ja mam wrażenie, że Ty również nie zrozumiałaś kermita - skoro przez tyle lat ojciec odbierał zasiłek, będąc przekonanym, że to Twój, to on (zasiłek) nie szedł raczej na potrzeby wujka, prawda? emotka emotka

Ja tych pieniędzy też nie dostawałam na swoje potrzeby- ani na konto własne, ani do ręki.Nie wiem, na czyje potrzeby to szło. Co miesiąc odbieram z poczty 1453 zł renty tego wujka, za które rodzice kupują mu ubrania, buty, soki, jedzenie, bo to z DPS mu nie wystarcza.Od czasu da czasu mama zawozi tam jakieś kawy czy czekoladki w podziękowaniu za opiekę nad wujkiem,aby tam mu się lepiej żyło (tak,wiem, zaraz powiecie,że mama daje "łapówki"). Resztę kasy z renty mama odkłada na specjalne konto wujka, gdyby np. trzeba było mu kupić nowy wózek albo gdyby był nagle bardziej chory niż jest.

mam chorego syna i od lat pobieram na niego taki zasiłek. Interesują mnie te sprawy, bo warto być na bieżąco, jeśli ma się w rodzinie chorą osobę. Dlatego zdziwiło mnie, że Twój tato pobiera na wujka zasiłek, podczas gdy wujek przebywa w DPS. Od lat zasiłek nie należy się osobom mającym całodobową opiekę w jakichś placówkach:( Teraz nawet zajrzałam do google by się upewnić. Proszę, oto treść mówiąca to dokładnie:
"zasiłek pielęgnacyjny nie przysługuje osobie umieszczonej w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie. Zasiłku nie otrzyma więc osoba umieszczona w domu pomocy społecznej, młodzieżowym ośrodku wychowawczym, schronisku dla nieletnich, zakładzie poprawczym, areszcie śledczym, zakładzie karnym czy też szkole wojskowej lub innej szkole, jeżeli instytucje te zapewniają nieodpłatnie pełne utrzymanie"
Dlatego sprawdź, czy może w MOPS ktoś nie zrobił błędu, bo wszystko możliwe, że wypłacany zasiłek należał się Tobie, tylko coś ktoś pomylił. Nie bardzo chce mi się wierzyć, że przez 7 lat MOPS nie zorientował się że osoba przebywa w DPS, tego chyba nie można jakoś ukryć? Jeśli jednak faktycznie były to pieniądze na wujka, to niestety, przygotujcie się na to, że będziecie musieli je zwrócić za cały okres - odkąd wujek przebywa w DPS, jak tylko wyjdzie to na wierzch emotka

malgol

#6383423 Napisano: 27.07.2017 13:23:42
delvitto napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

cb656 napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

kermit napisał(a):

Pytanie tylko kto tak naprawdę jest w plecy? Nie orientuję się w tych zasiłkach, ale na logikę skoro jest na wujka to chyba powinien być przeznaczony na jego potrzeby? (to jest zasiłek o charakterze zaopatrzeniowym?)...

Ale Ty nie zrozumiałaś chyba. Wujek- brat mamy, którego mój ojciec jest kuratorem ma znaczny stopień i ja też, więc świadczenie przysługuje nam obojgu.

Kasiu, ale ja mam wrażenie, że Ty również nie zrozumiałaś kermita - skoro przez tyle lat ojciec odbierał zasiłek, będąc przekonanym, że to Twój, to on (zasiłek) nie szedł raczej na potrzeby wujka, prawda? emotka emotka

Ja tych pieniędzy też nie dostawałam na swoje potrzeby- ani na konto własne, ani do ręki.Nie wiem, na czyje potrzeby to szło. Co miesiąc odbieram z poczty 1453 zł renty tego wujka, za które rodzice kupują mu ubrania, buty, soki, jedzenie, bo to z DPS mu nie wystarcza.Od czasu da czasu mama zawozi tam jakieś kawy czy czekoladki w podziękowaniu za opiekę nad wujkiem,aby tam mu się lepiej żyło (tak,wiem, zaraz powiecie,że mama daje "łapówki"). Resztę kasy z renty mama odkłada na specjalne konto wujka, gdyby np. trzeba było mu kupić nowy wózek albo gdyby był nagle bardziej chory niż jest.

mam chorego syna i od lat pobieram na niego taki zasiłek. Interesują mnie te sprawy, bo warto być na bieżąco, jeśli ma się w rodzinie chorą osobę. Dlatego zdziwiło mnie, że Twój tato pobiera na wujka zasiłek, podczas gdy wujek przebywa w DPS. Od lat zasiłek nie należy się osobom mającym całodobową opiekę w jakichś placówkach:( Teraz nawet zajrzałam do google by się upewnić. Proszę, oto treść mówiąca to dokładnie:"zasiłek pielęgnacyjny nie przysługuje osobie umieszczonej w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie. Zasiłku nie otrzyma więc osoba umieszczona w domu pomocy społecznej, młodzieżowym ośrodku wychowawczym, schronisku dla nieletnich, zakładzie poprawczym, areszcie śledczym, zakładzie karnym czy też szkole wojskowej lub innej szkole, jeżeli instytucje te zapewniają nieodpłatnie pełne utrzymanie"
Dlatego sprawdź, czy może w MOPS ktoś nie zrobił błędu, bo wszystko możliwe, że wypłacany zasiłek należał się Tobie, tylko coś ktoś pomylił. Nie bardzo chce mi się wierzyć, że przez 7 lat MOPS nie zorientował się że osoba przebywa w DPS, tego chyba nie można jakoś ukryć? Jeśli jednak faktycznie były to pieniądze na wujka, to niestety, przygotujcie się na to, że będziecie musieli je zwrócić za cały okres - odkąd wujek przebywa w DPS, jak tylko wyjdzie to na wierzch emotka

Dziwne jest również, że renta nie zostaje przelana na konto DPS-u, z tego co wiem, to właśnie z renty podopiecznego opłacany jest pobyt w DPS. Zwykle jeszcze rodzina dopłaca, bo pobyt jest dużo droższy niż świadczenie jakie otrzymuje rencista.

Gość: kermit

#6383427 Napisano: 27.07.2017 13:30:17
malgol napisał(a):

Dziwne jest również, że renta nie zostaje przelana na konto DPS-u, z tego co wiem, to właśnie z renty podopiecznego opłacany jest pobyt w DPS. Zwykle jeszcze rodzina dopłaca, bo pobyt jest dużo droższy niż świadczenie jakie otrzymuje rencista.

Ja też byłam przekonana, że renta/emerytura osoby przebywającej w DPS-ie jest "odbierana" przez nich i przeznaczona na utrzymanie podopiecznego.  Rozumiem, że tak nie jest? To kto ponosi koszty pobytu takiej osoby w placówce?
0 0

agniehaha89

#6383429 Napisano: 27.07.2017 13:38:13
kermit napisał(a):

malgol napisał(a):

Dziwne jest również, że renta nie zostaje przelana na konto DPS-u, z tego co wiem, to właśnie z renty podopiecznego opłacany jest pobyt w DPS. Zwykle jeszcze rodzina dopłaca, bo pobyt jest dużo droższy niż świadczenie jakie otrzymuje rencista.

Ja też byłam przekonana, że renta/emerytura osoby przebywającej w DPS-ie jest "odbierana" przez nich i przeznaczona na utrzymanie podopiecznego.  Rozumiem, że tak nie jest? To kto ponosi koszty pobytu takiej osoby w placówce?

Niekoniecznie, są takie ośrodki w których podopieczni otrzymują rentę do ręki. Nie znam szczegółów czy jest renta jest wypłacana w całości, czy potrącona jest kwota za pobyt w placówce, czy też pobyt jest finansowany ale znam ludzi- podopiecznych placówki, którzy normalnie dostają kasę w takich placówkach. 
0 0

cudaczek121

#6383432 Napisano: 27.07.2017 13:46:42
malgol napisał(a):

delvitto napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

cb656 napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

kermit napisał(a):

Pytanie tylko kto tak naprawdę jest w plecy? Nie orientuję się w tych zasiłkach, ale na logikę skoro jest na wujka to chyba powinien być przeznaczony na jego potrzeby? (to jest zasiłek o charakterze zaopatrzeniowym?)...

Ale Ty nie zrozumiałaś chyba. Wujek- brat mamy, którego mój ojciec jest kuratorem ma znaczny stopień i ja też, więc świadczenie przysługuje nam obojgu.

Kasiu, ale ja mam wrażenie, że Ty również nie zrozumiałaś kermita - skoro przez tyle lat ojciec odbierał zasiłek, będąc przekonanym, że to Twój, to on (zasiłek) nie szedł raczej na potrzeby wujka, prawda? emotka emotka

Ja tych pieniędzy też nie dostawałam na swoje potrzeby- ani na konto własne, ani do ręki.Nie wiem, na czyje potrzeby to szło. Co miesiąc odbieram z poczty 1453 zł renty tego wujka, za które rodzice kupują mu ubrania, buty, soki, jedzenie, bo to z DPS mu nie wystarcza.Od czasu da czasu mama zawozi tam jakieś kawy czy czekoladki w podziękowaniu za opiekę nad wujkiem,aby tam mu się lepiej żyło (tak,wiem, zaraz powiecie,że mama daje "łapówki"). Resztę kasy z renty mama odkłada na specjalne konto wujka, gdyby np. trzeba było mu kupić nowy wózek albo gdyby był nagle bardziej chory niż jest.

mam chorego syna i od lat pobieram na niego taki zasiłek. Interesują mnie te sprawy, bo warto być na bieżąco, jeśli ma się w rodzinie chorą osobę. Dlatego zdziwiło mnie, że Twój tato pobiera na wujka zasiłek, podczas gdy wujek przebywa w DPS. Od lat zasiłek nie należy się osobom mającym całodobową opiekę w jakichś placówkach:( Teraz nawet zajrzałam do google by się upewnić. Proszę, oto treść mówiąca to dokładnie:"zasiłek pielęgnacyjny nie przysługuje osobie umieszczonej w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie. Zasiłku nie otrzyma więc osoba umieszczona w domu pomocy społecznej, młodzieżowym ośrodku wychowawczym, schronisku dla nieletnich, zakładzie poprawczym, areszcie śledczym, zakładzie karnym czy też szkole wojskowej lub innej szkole, jeżeli instytucje te zapewniają nieodpłatnie pełne utrzymanie"Dlatego sprawdź, czy może w MOPS ktoś nie zrobił błędu, bo wszystko możliwe, że wypłacany zasiłek należał się Tobie, tylko coś ktoś pomylił. Nie bardzo chce mi się wierzyć, że przez 7 lat MOPS nie zorientował się że osoba przebywa w DPS, tego chyba nie można jakoś ukryć? Jeśli jednak faktycznie były to pieniądze na wujka, to niestety, przygotujcie się na to, że będziecie musieli je zwrócić za cały okres - odkąd wujek przebywa w DPS, jak tylko wyjdzie to na wierzch emotka

Dziwne jest również, że renta nie zostaje przelana na konto DPS-u, z tego co wiem, to właśnie z renty podopiecznego opłacany jest pobyt w DPS. Zwykle jeszcze rodzina dopłaca, bo pobyt jest dużo droższy niż świadczenie jakie otrzymuje rencista.

Wujek otrzymuje rentę po SWOIM ojcu, czyli moim dziadku,której całkowity koszt to jakieś 3 tysiące złotych. Od mamy wiem,że drugie 1453 zł albo i więcej za pobyt wujka dostaje właśnie DPS bezpośrednio.
Delvitto, o to w takim razie mam zagwozdkę- muszę koniecznie powiedzieć o tym rodzicom. To w takim razie gdzieś ktoś musiał się "walnąć" na górze, bo wujek jest w tym DPS już od 22 lat i to świadczenie w takim razie powinno być na mnie przyznane, a nie na wujka. Nigdy tato tego nie odkręcał, bo myślał,że na mnie pobiera emotka emotka Jaja jak berety!
1 brucee 0

zdolnabestia

#6383455 Napisano: 27.07.2017 14:41:25
cb656 napisał(a):

Tu rządzi pionas i on decyduje, co jest przewinieniem, a co nie. Inni dostają karniaki za dyskusje o konkursach, których nie ma w bazie, ale adminka może sobie to robić bezkarnie emotka emotka TO JEST ŚWIŃSTWO I NIEUCZCIWOŚĆ emotka

Szukałam linka do tego konkursu na forum, bo nie mogłam go wygooglać. Przeczytałam Twoje zgłoszenia, a sprawa jest w toku. Dostałam na PW link do konkursu od forumowicza, inaczej bym nie znalazła, strona konkursowa wymaga rejestracji, aby na nią wejść. Czekamy na pewne informacje od organizatora tego konkursu, niedługo pojawi on się w bazie. 
0 0

jokan

#6383460 Napisano: 27.07.2017 14:57:42
ze mi sie wydaje, ze to juz dzisiaj piątek....aaaaaa to nie piątek niestety....emotka
0 0

cudaczek121

#6383473 Napisano: 27.07.2017 15:37:52
madzia34 napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

bruce napisał(a):

zasiłek mój ojciec i owszem, dostaje, ale na mojego mieszkającego w Domu Pomocy Społecznej wujka, którego jest kuratorem emotka Od 7 lat razy 12 miesięcy razy 153 zł, czyli lekko licząc jestem w plecy jakieś 12 tysięcy złotych 

emotka  Brak słów... emotka emotka  Całe szczęście, że coś Cię tknęło, aby zapytać... emotka A w temacie - ostatnio mocno mnie wkurzają opakowania papierosów "niby-mające" odstraszać i zniechęcać do palenia: stoję przy kasie i mam wrażenie, że jestem chirurgiem krojącym bezbronnego człowieka albo - za przeproszeniem - ginekologiem... emotka A co do konkursów: jadę ostatnio na zakupy do bi1, a tu półki aż uginają się od mnóstwa słoiczków z esencją Pudliszki; kiedy był konkurs, jednego tam nie było! emotka

No rychło w czas mnie tknęło,ale lepiej późno niż wcale.Moja niepełnosprawność się raczej nie cofnie, więc mam nadzieję,że kiedy ponownie stanę przed komisją, nadal będę mieć stopień znaczny, aby pobierać zasiłek. W 2015 roku najpierw mi dali stopień umiarkowany, podczas gdy wcześniej miałam znaczny (wtedy dawali orzeczenie na 5 lat), więc się odwołałam.Nie wiem jak można "wyleczyć" kogoś ze schorzeń, które miał od zawsze.

obawiam sie ze mozesz nie dostac znacznego----teraz nawet dzieciaki z downem uzdrawiaja:(   

Ojej, to straszne.Jak ja w 2015 szłam na komisję odwoławczą ze stopnia umiarkowanego na znaczny,to na pytanie komisji,dlaczego chcę mieć znaczny stopień, bez ogródek stwierdziłam,że skoro niejaki pan Dubieniecki z ekipą wyprowadził grube miliony z PFRON, to dlaczego ja mam dostać niższy stopień niepełnosprawności i tym samym mój pracodawca niższe dofinansowanie za osobę niepełnosprawną.A komisja w śmiech.Oczywiście rodzicom nie przyznałam się,że tak powiedziałam, bo ojciec by mnie chyba zabiłemotka

agniehaha89

#6383491 Napisano: 27.07.2017 16:41:56
A mi dali lekki a chciałabym mieć chociaż umiarkowany i rwać kasę z dofinansowania. Chcę kartę parkingową, dofinasowanie na zakup samochodu i dofinansowanie przedszkola. 
0 0

delvitto

#6383497 Napisano: 27.07.2017 16:55:44
cudaczek121 mam nadzieję, że wszystko wyjaśni się na Twoją korzyść, będzie dobrze emotka
0 0

agniehaha89

#6383500 Napisano: 27.07.2017 16:59:56
alea napisał(a):

agniehaha89 napisał(a):

A mi dali lekki a chciałabym mieć chociaż umiarkowany i rwać kasę z dofinansowania. Chcę kartę parkingową, dofinasowanie na zakup samochodu i dofinansowanie przedszkola. 

A ja z chęcią oddam stopień znaczy córki , nie chcę tej kasy i ciągłej bieganiny z rehabilitacji na rehabilitację , z chęcią oddam te turnusy które kupę kasy kosztują . Sił już brak na zbieranie na te cudowne wczasy, oddam wszystko co córa złego posiada . Tak bardzo bym chciała aby była zdrowa . 

Współczuje choroby córki. Sama oddłabym wszystko dla mojego dziecka, nawet własne zdrowie i życie. Niestety w pewnych wypadkach nic nie można zrobić. Jeśli chodzi o moją niepełnosprawność to chciałabym ją mieć tylko na papierku. Poza tym nic nie chciałabym zmieniać.
0 0

defed

#6383506 Napisano: 27.07.2017 17:04:54
cb656 napisał(a):

A co, chcesz sobie wzrok uszkodzić?

Wolałabym wiedzieć czy jest sens zapisywać się na prawko i wpłacać ciężko zarobione stówki - to sobie pójdę do lekarza najpierw emotka

edit.: Przepraszam Cię za bezpośredniość, nie sądziłam, że wada wzroku to tabu.
0 0

pini

#6383527 Napisano: 27.07.2017 18:37:12
zdolnabestia napisał(a):

cb656 napisał(a):

Szukałam linka do tego konkursu na forum, bo nie mogłam go wygooglać. Przeczytałam Twoje zgłoszenia, a sprawa jest w toku. Dostałam na PW link do konkursu od forumowicza, inaczej bym nie znalazła, strona konkursowa wymaga rejestracji, aby na nią wejść. Czekamy na pewne informacje od organizatora tego konkursu, niedługo pojawi on się w bazie. 

Dostałam karniaka, bo pytałam o konkurs, którego nie mogłam wygoglować. Nie mogłam go dodać do bazy, bo miałam tylko papierową ulotkę, a tam nie było regulaminu, tylko strona internetowa, która nie działała. Taki konkurs widmo, na tyle mnie zaintrygował, że zapytałam na forum... Organizator stwierdził, że zakończył się i ślady po nim w necie nie ma, sklep nic nie wie... Czuje się pokrzywdzona tym karniakiem.
0 0

Astronautka

#6383552 Napisano: 27.07.2017 20:15:27
Polan w Doradcy Smaku....dostaję ataku kaszlu i wysypki jak go słucham....Miszel wróć....
0 0

cudaczek121

#6383600 Napisano: 27.07.2017 22:34:43
madzia34 napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

bruce napisał(a):

zasiłek mój ojciec i owszem, dostaje, ale na mojego mieszkającego w Domu Pomocy Społecznej wujka, którego jest kuratorem emotka Od 7 lat razy 12 miesięcy razy 153 zł, czyli lekko licząc jestem w plecy jakieś 12 tysięcy złotych 

emotka  Brak słów... emotka emotka  Całe szczęście, że coś Cię tknęło, aby zapytać... emotka A w temacie - ostatnio mocno mnie wkurzają opakowania papierosów "niby-mające" odstraszać i zniechęcać do palenia: stoję przy kasie i mam wrażenie, że jestem chirurgiem krojącym bezbronnego człowieka albo - za przeproszeniem - ginekologiem... emotka A co do konkursów: jadę ostatnio na zakupy do bi1, a tu półki aż uginają się od mnóstwa słoiczków z esencją Pudliszki; kiedy był konkurs, jednego tam nie było! emotka

No rychło w czas mnie tknęło,ale lepiej późno niż wcale.Moja niepełnosprawność się raczej nie cofnie, więc mam nadzieję,że kiedy ponownie stanę przed komisją, nadal będę mieć stopień znaczny, aby pobierać zasiłek. W 2015 roku najpierw mi dali stopień umiarkowany, podczas gdy wcześniej miałam znaczny (wtedy dawali orzeczenie na 5 lat), więc się odwołałam.Nie wiem jak można "wyleczyć" kogoś ze schorzeń, które miał od zawsze.

obawiam sie ze mozesz nie dostac znacznego----teraz nawet dzieciaki z downem uzdrawiaja:(   

To jest skandal- dzieci z zespołem Downa powinny "z automatu" dostać znaczny stopień
1 brucee 0

dzikuska21

#6383618 Napisano: 28.07.2017 00:01:57
wkurza mnie jak jest jakis konkurs gdzie trzeba kupic konkretny produkt i nigdzie go nie mozna dostac
tak było z esencja Pudliszki, tak jest teraz z batonami Milki w ABC (prawie kazdy odwiedzony przeze mnie sklep świeci pustkami) Luksja, Pokon etc
1 brucee 0