Konkursowiczki w ciąży

madziamck

#5822485 Napisano: 12.02.2014 10:59:28
malutka456 napisał(a):

madziamck napisał(a):

Czy to normalne że w 35tygodniu ciąży występują wymioty?

jeżeli występowały całą ciążę, to mogą być, ale jeżeli masz podwyższone ciśnienie i boli Cię głowa, to lepiej skonsultuj się z lekarzem. Czasem wymioty towarzyszą rozwieraniu się szyjki macicy, ale w 35 tyg. ciąży na to za wcześnie.


Wymiotowałam tylko może 5 x w I trymestrze ciąży, nic mi teraz nie dolega, głowa mnie nie boli
0 0

malutka456

#5822488 Napisano: 12.02.2014 11:02:50
madziamck napisał(a):

malutka456 napisał(a):

madziamck napisał(a):

Czy to normalne że w 35tygodniu ciąży występują wymioty?

jeżeli występowały całą ciążę, to mogą być, ale jeżeli masz podwyższone ciśnienie i boli Cię głowa, to lepiej skonsultuj się z lekarzem. Czasem wymioty towarzyszą rozwieraniu się szyjki macicy, ale w 35 tyg. ciąży na to za wcześnie.


Wymiotowałam tylko może 5 x w I trymestrze ciąży, nic mi teraz nie dolega, głowa mnie nie boli

jeżeli głowa Cię nie boli, brzuch się nie stawia, nie czujesz skurczy ani też nie śluzujesz, to może to być jakieś zatrucie pokarmowe lub po prostu coś Ci "siadło" na żołądku.
0 0

madziamck

#5822490 Napisano: 12.02.2014 11:04:52
malutka456 napisał(a):

madziamck napisał(a):

malutka456 napisał(a):

madziamck napisał(a):

Czy to normalne że w 35tygodniu ciąży występują wymioty?

jeżeli występowały całą ciążę, to mogą być, ale jeżeli masz podwyższone ciśnienie i boli Cię głowa, to lepiej skonsultuj się z lekarzem. Czasem wymioty towarzyszą rozwieraniu się szyjki macicy, ale w 35 tyg. ciąży na to za wcześnie.


Wymiotowałam tylko może 5 x w I trymestrze ciąży, nic mi teraz nie dolega, głowa mnie nie boli

jeżeli głowa Cię nie boli, brzuch się nie stawia, nie czujesz skurczy ani też nie śluzujesz, to może to być jakieś zatrucie pokarmowe lub po prostu coś Ci "siadło" na żołądku.


Dziękuje za info, się przestraszyłam trochę, że coś może z dzieckiem się dzieje, ale jest bardzo aktywne, boli mnie tylko trochę podbrzusze, tak jakby na okres
0 0

agusia147

#5822858 Napisano: 12.02.2014 19:46:52
Za to mnie dziś boli głowa jak nie wiem, a mam full różnej roboty ;(
0 0

malutka456

#5823065 Napisano: 13.02.2014 08:44:09
agusia147 napisał(a):

Za to mnie dziś boli głowa jak nie wiem, a mam full różnej roboty ;(

mnie wczoraj też głowa bolała, wieczorem dołączyły sie dolegliwości żołądkowe, ale chyba przedawkowałam herbatę... wypiłam ponad 2 litry Tetleya emotka w sumie to ok. 3l emotka dziś czuje się jakbym kaca miała emotka
0 0

agusia147

#5824437 Napisano: 15.02.2014 20:53:09
A ja się dziś z domu wyrwałam, co prawda nie na wygibusy a za męża wykład poprowadzić - rozłożyło go ;( Ale i tak było fajnie. Kilka godzin bez dzieci i odżyłam emotka

Mam fajne czapy tanio do sprzedania:
http://allegro.pl...g.php?us_id=27178526
0 0

malutka456

#5824490 Napisano: 15.02.2014 22:09:37
agusia147 napisał(a):

A ja się dziś z domu wyrwałam, co prawda nie na wygibusy a za męża wykład poprowadzić - rozłożyło go ;( Ale i tak było fajnie. Kilka godzin bez dzieci i odżyłam emotka

Mam fajne czapy tanio do sprzedania:
http://allegro.pl...g.php?us_id=27178526



dziś też zaliczyłam wyjście do ludzi emotka pojechałam na konferencję z koleżankami z pracy i pomimo tego, że niczego nowego się nie dowiedziałam, to i tak było miło emotka
0 0

dzasmina

#5824495 Napisano: 15.02.2014 22:11:46
ma któraś może kontakt z buskowianką? dawno się nie logowała, a mam pytanie emotka
0 0

kalisto1986

#5825814 Napisano: 18.02.2014 14:42:15
Wiem, że to już było, ale moze cos się zmieniło emotka

Znacie jakieś ciche i nie za drogie inhalatory ?
na razie znalazłam taki z 35db w odległości metra,
http://allegro.pl...gwa-i3966746208.html
ale wolalabym coś sprawdzonego
0 0

koper

#5825823 Napisano: 18.02.2014 14:56:00
Wszystkie tłokowe inhalatory są głośne (mniej lub bardziej),
jak chcesz mieć cichutki inhalator to poszukaj ultradźwiękowego, są praktycznie bezdźwięczne (jak nawilżacze powietrza), ale niestety nie wszystkie leki da się rozbić na mgiełkę, no i takie inhalatory są sporo droższe.
0 0

kalisto1986

#5825842 Napisano: 18.02.2014 15:09:09
koper napisał(a):

Wszystkie tłokowe inhalatory są głośne (mniej lub bardziej),
jak chcesz mieć cichutki inhalator to poszukaj ultradźwiękowego, są praktycznie bezdźwięczne (jak nawilżacze powietrza), ale niestety nie wszystkie leki da się rozbić na mgiełkę, no i takie inhalatory są sporo droższe.

nie no, nie chce też zapłacić za niego fortuny emotka
Na razie orientuje się, mieliśmy inhalator, ale już dawno zepsuł nam się, jedziemy na pożyczonym, ale wole mieć jednak swój w domu.


W ogóle Bartusia ząbkowanie to jakaś tragedia, już nawet lekarka powiedziała, że to ewenement. Od kilku miesięcy go gnębi, a ostatnio to już strasznie.
3 tygodnie miał katar ( zdecydowanie ząbkowy), przeszedł mu w tamtym tygodniu, a w sobote od nowa katar, kaszel i wczoraj i dzisiaj gorączka. Byliśmy u lekarki i sama potwierdziła, że wszystko ewidentnie ząbkowe, jeszcze trochę i jedynka przebije się i mam nadzieje, że reszte ząbków nie będzie go już tak męczyło emotka Dzisiaj biedny na siedząco co chwile mi usypia co chwile, tak jest tym wszystkim zmęczony
0 0

Gość: katrin22

#5825851 Napisano: 18.02.2014 15:18:49
Kali przerabiałam to z Kubusiem. Najgorsze były katary co 2 tygodnie, niekończące się katary i biedne płaczliwe, marudne dziecko. U nas było tak aż do 5tek... Chociaż z każdym ząbkiem było lepiej.
0 0

kalisto1986

#5825856 Napisano: 18.02.2014 15:22:32
katrin22 napisał(a):

Kali przerabiałam to z Kubusiem. Najgorsze były katary co 2 tygodnie, niekończące się katary i biedne płaczliwe, marudne dziecko. U nas było tak aż do 5tek... Chociaż z każdym ząbkiem było lepiej.


Biedny strasznie się męczy, a jak widzi, że biorę chusteczkę albo sól do psikania to nagle nabiera sił i spierdziela z płaczem najszybciej jak może.
W czwartek ma sesje na którą czekaliśmy dłuuuugo i jak do jutra nic się nie poprawi będę musiała odwołać, żeby takiego zasmarkanego nie ciągać.
Eh te ząbki emotka
0 0

benasia

#5826216 Napisano: 18.02.2014 21:35:04
dziś w dużym Tesco widzialam 2 rodzaje inhalatorów - jeden zwyłky, drugi w kształcie małpki - oba po 99zł.
0 0

bridget

#5826231 Napisano: 18.02.2014 22:07:22
dziewczyny a ja mam innej natury problem:/ gryzie .... było sporadycznie , przypadkowo dało sie żyć, dzis przy karmieniu chyba uzarł mnie z 25 razy i nie wiem co robic, podchodze do tego ja do jeza, mam traume i zawsze sie zastanawiam ile razy znow to zrobi. To boli , ja krzycze, on płacze przestraszzony. Cały rytuał zasypiania mielismy przy piersi a teraz nie wiem co robic. Wikiego karmiłam do 18 msc nie miałam tego problemu, a tu jakaś masakra, zaczynam nie nawidzić karmienia po jednym dniu, a wiele dl a mnie znaczyło poprzez bliskosc , komfort...te oczka wpatrzone... czy macie jakies z tym tematem doswiadczenie?
0 0

Gość: katrin22

#5826258 Napisano: 18.02.2014 22:32:20
Kali mój też płakał na widok aspiratorka i wody morskiej, ale z czasem się przyzwyczaił.

keiti współczuję, nie miałam takiego problemu, bo karmiłam do 5 miesiąca,a Kuba nie miał wtedy ząbków. Pewnie Twój Mały gryzie, bo Mu ząbki wychodzą i swędzi. Wierzę, że się boisz, bo to nieprzyjemna sprawa. Nie zniechęcaj się, jak dziabnie zmień na drugą pierś, może Mu przejdzie.
0 0

bridget

#5826271 Napisano: 18.02.2014 22:50:21
znalazłam cos takiego
Być może Pani synek ma przetrwały odruch kąsania, powinien on wygasnąć między 4 a 5 miesiącem życia, czasami jest obecny nawet do 7, w jego miejsce pojawia się odruch żucia. Zbyt silny odruch kąsania uniemożliwia karmienie piersią,

Odruch ten może ocenić logopeda wczesnej interwencji, dotykając palcem dziąseł od przodu, dziecko mające zbyt mocny odruch kąsania zaciska w tym czasie szczęki i trwa to do ustania bodźca.
0 0

Gość: katrin22

#5826291 Napisano: 18.02.2014 23:22:46
Pierwszy raz o czymś takim słyszę emotka
0 0

dolly

#5826312 Napisano: 19.02.2014 00:09:51
Keiti78zg, a ile Twoj rozbojnik ma miesiecy? Bo ja nie kojarze za bardzo, ale sprobuj kupic sobie nakladki silikonowe na sutki i tak karmic, wtedy nawet jak ugryzie to nie bedzie takiego bolu. moj mnie ugryzl 3 razy, ale 2x z mojej winy , bo wredna matka chciala cyca zabrac jak sobie smacznie zasnal. Pamietam, ze raz tez krzyknelam, bo krew mi siknela i bol, ale innym razem tylko zdazylam zacisnac zeby , a z oczu normalnie jakby ktos kurek odkrecil, tak mi lzy polecialy.

Jezeli ma mniej jak 7miesiecy, to byc moze faktycznie ten odruch jeszcze u Niego jest, ale nie martw sie tym na zas- oczywiscie pisze o odruchu, nie o Twoim bolu i problemie z karmieniem.
0 0

bridget

#5826377 Napisano: 19.02.2014 09:30:54
Oli ma 5,5 miesiąca, w nocy jak karmie na spiocha jest wszytstko oki, gorzej w swiadomosci, dzis juz raz mnie ugryzł, karmie go z taka trwoga, ze jak powinno byc to dla mnie przyjemnoscia staje sie udreką do pierwszego bolu.
0 0