Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: dianek
a jakoś z czytaniem i pisaniem nie miałam problemów (mając ledwo skończone 5 lat sama łyknęłam Dzieci z Bullerbyn)
Gość: nniewidzialnaa
a mój Mateusz używa obu rąk, z taką samą chęcią
Gość: katrin22
dianek ja Dzieci z Bullerbyn przeczytałam 3 razy
Tylko ciekawe do kiedy ono musi zacząc raczkować, by potem móc się dobrze rozwijać
Gość: grusia
Nie pisze ze wszystkie dzieci przeciez tylko ze duzy odsetek
Gość: grusia
Tu jest tez fajny artykuł :
http://emaluszki.pl/580_Raczkowanie.html
beata21
Postów 1260
Data rejestracji 18.04.2007
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Synek natomiast raczkowal od 9 miesiaca w zasadzie do roku, pozniej juz samodzielnie stawial pierwsze kroczki, teraz ma 16 miesicy (choc przeszedl powazna operacje wszedzie Go pelno
Kazde dziecko ma swoje tempo rozwoju, ze tak powiem i nie ma co przymuszac na sile
Gość: grusia
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
za 20 lat może sie okazać że dzieci które nie raczkowały są mądrzejsze
Ale co tam tak czy siak nie będę zmuszac dziecko - chciałabym by raczkował ale wszystko w swoim tempie, jeśli bedzie chciał to będzie raczkował a jak nie to nic na siłę.
Zrobię zakupy na konkursy w: ABC, Tesco HM, Intermarche, Kaufland, Polomarket, Dino, Eko, Biedronka i innych - pw
Gość: dianek
Polak mądry po szkodzie, wszelkie sugestie że na coś należy uważać są niemile widziane
a tak serio - ja już sobie temat zagłębiam - do kolacji
przy okazji - ponawiam pytanie - czy mógłby ktoś pomóc?
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Swoją drogą dziwny ten wózek
beata21
Postów 1260
Data rejestracji 18.04.2007
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Nie chce niczego udowadniac
Wypowiedzialam sie z mojego punktu widzenia na przykladzie moich dzieciaczkow
Wiem, ze dzieci powinny raczkowac, wtedy lepiej dla nich, ale w niektorych przypadkach teoria swoje, a zycie swoje i nie ma co tego na sile zmieniac
Gość: grusia
Ano masz rację
Co do wózka to mozesz chyba sprobowac skoro gondola juz przestaje wystarczac.Choc wg mnie osobiscie jakos dziwnie wyglada siedzisko kubelkowe i do tego w pozycji lezacej ( pollezacej juz co innego ). Ciekawa jestem jak sie bedzie sprawowalo siedzisko kubelkowe zwlaszcza na dluzsze wypady i do spania. Moje dzieci tez przenioslam do spacerowki gdy jeszcze nie siedzialy samodzielnie jednak mialam rozkladaną na płasko.
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: katrin22
grusia ja także niczego nie udowadniam, tyle tych teorii, że głowa boli
A czy Kuba będzie sobie raczkował, czy dalej zostanie na etapie kilka czworaków i pełzanie, to nic nie poradzę, bo każde dziecko jest inne.
A artykułów jest tysiące i każdy pediatra/ profesor ma swoje teorie, więc traktuję je z przymróżeniem oka
Gość: agasiam
Dianek a ta spacerówka ma jakiś daszek ?
Gość: eywa
ja myślę,że czasem udowadniamy sobie coś na sile, na swoim przykładzie piszę, jak mi miala nie raczkowała, to też tlumaczyłam sobie,że nie wszyscy muszą itd, a jednak w pewnym momencie się zawzielam i tak zaczęłam stymulować (poprzez jedną ulubioną zabawę Natki) no i zaczęła w wieku 10 miesiecy, czyli najpierw chodzila przy meblach a potem dopiero raczkowała:) jednak skłaniam się ku temu,że to ważny etap i że łatwo odpuszczamy stymulacje mysląc właśnie,że nie wszyscy musza, a czasem trochę pracy trzeba w to włożyć i się udaje:)
a wózek, kurcze mimo,że sliczny,ale totalnie do mnie nie przemawiają te kubelkowe spacerówki, no za nic się przekonać nie mogę do nich:)
Gość: katrin22
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
My nad morzem od soboty. W okolicach Trzęsacza i Rewala. Jutro zmieniamy miejscowość na Grzybowo koło Kołobrzegu. Pogoda dziś coś nawaliła, ale dopiero koło 17. Wcześniej było troszkę słońca, że nawet zdążyliśmy pójść do innej miejscowości na rybkę. Mam nadzieję, że pogoda się poprawi.
Odnośnie wózka, to Kamil jeździ w spacerówce takie rozkładanej na płasko już od kiedy się ciepło tylko zrobiło.
Zrobię zakupy w: Top Market, Rossman, Tesco, Real, Auchan, Carrefour, Lidl, Biedronka, Żabka
jorunn2010
Postów 664
Data rejestracji 15.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
w przypadku dzieci z zaburzeniami- dzieci które już chodza - stosuje się terapię polegającą na raczkowaniu.
Natomiast brak raczkowania w przypadku zdrowych dzieci nie wpływa w zaden sposób na ich rozwój, jest wręcz obojętne
leoniu
Postów 485
Data rejestracji 04.02.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Z tym pisaniem, to może i prawda, bo ja piszę tak, ze czasami nie mogę siebie rozczytać
I tak sobie myślę (ale tylko myślę), że u nas ta leworęczność to jest chyba genetyczna. Bo leworęczny (ale przestawiony) był dziadek i kuzyn...
Tak na marginesie: nie ma nic gorszego niż przestawianie dziecka, by pisało prawą ręką!!!