Konkursowiczki w ciąży

benasia

#5372835 Napisano: 23.09.2012 08:35:11
my Mikołaja przesadziliśmy w nowy fotelik jak miał pół roku - był duży, dużo ważył i wystawał poza nosidełko zarówno głowa jak i nogi nie miały miejsca. Z nowego jestesmy bardzo zadowoleni. Jest wygodny, rośnie z dzieckim od 9 do 36kg, ma regulację nachylenia tak że maluch może spać no i ma boczne abs chyba to się nazywa przeciw uderzeniom bocznym. Daliśmy niecałe 400zł. emotka
0 0

Gość: dianek

#5372836 Napisano: 23.09.2012 08:37:33
quaqua - dokładnie o tym cybexie też myśleliśmy
kurcze, zapomniałam na inspekcji o niego zapytać emotka skupiliśmy się głównie na foteliku do jazdy tyłem jednak...

rachel - xcar ma w ogóle testy adac zrobione? (pytam bo nie mam pojęcia, nie interesowałam się tymi fotelikami jakoś)

my teraz mamy maxi cosi cabriofix, Benio troche na szerokość ma ciasno, ale jeszcze nie marudzi
powiedziano nam, że to bardzo dobry fotelik i żeby wozić w nim jak najdłużej, zwłaszcza, jeśli później dziecko mamy zacząć przewozić przodem

ale że będziemy tyłem, to Mobiego kupimy wcześniej, ale pewnie jak Benio przekroczy 10kg (teraz ma jakieś 8,2kg)

rachel wyskoczcie sobie do jakiegoś sklepu z fotelikami i porównajcie sobie modele montowane tyłem (one mają od ADACa z miejsca jedną gwiazdkę więcej), montowane przodem, o różnych zakresach wagowych
Tobiego mają nasi sąsiedzi - bardzo fajny fotelik, ale z montażem tylko przodem
no i ma 2 mankamenty - jest dość wąski i zakres wagowy mały bo tylko 9-18kg

taki Pallas ma dużo większy zakres
Mobi ma 9-25kg (i przez cały czas jest montowany tyłem)

my Mobiego później sobie zostawimy na drugiego brzdąca, a Beniowi kupimy już fotelik dla III grupy wiekowej - one też dużo tańsze już są

co do tego zdejmowania kurtek - dziecko nigdy nie powinno jeździć w foteliku w kurtce, bo tworzą się zbyt duże luzy - dziecko w kurtce podczas wypadku zazwyczaj wylatuje z fotelika i nie ważne jak drogi był fotelik i ile miał gwiazdek...
autko się podgrzewa i kurteczki zdejmuje
0 0

Gość: rachel

#5372837 Napisano: 23.09.2012 08:37:40
benasia a zdradzisz model?? bedę w przyszłym tygodniu w sklepie oglądac i skoro mówisz że wrażenia pozytywne chcętnie bym zobaczyła
0 0

Gość: dianek

#5372839 Napisano: 23.09.2012 08:39:29
benasia napisał(a):

my Mikołaja przesadziliśmy w nowy fotelik jak miał pół roku - był duży, dużo ważył i wystawał poza nosidełko zarówno głowa jak i nogi nie miały miejsca. Z nowego jestesmy bardzo zadowoleni. Jest wygodny, rośnie z dzieckim od 9 do 36kg, ma regulację nachylenia tak że maluch może spać no i ma boczne abs chyba to się nazywa przeciw uderzeniom bocznym. Daliśmy niecałe 400zł. emotka



a jak wypadł w testach adac?
bo to że był tani, jest wygodny i ma regulacje nachylenia to raczej mało daje w kwestiach bezpieczeństwa emotka

system ochrony bocznej jest już w standardzie od dawna... (nie mówię o fotelikach noname, tylko o tych, które adac testuje)
0 0

Gość: dianek

#5372842 Napisano: 23.09.2012 08:43:45
lilithbb napisał(a):

Też słyszałam że im dłużej dziecko jedzie tyłem tym dla niego lepiej. Ale zwykle wszyscy mają to gdzieś.
Od urodzenia używamy maxi cosi i teraz większy też mamy tej firmy.



no lepiej bo przy hamowaniu/stłuczce/wypadku mu głowa nie lata i nie uszkadza sobie karku

a dziecko jednak nieco delikatniejsze od dorosłego...

nie wszyscy mają to gdzieś emotka są jednostki, które ze stanów ściągają Radiana lub sprowadzają ze skandynawii foteliki (oni mają obowiązek do lat 4 dzieci wozić tyłem - dla nich wożenie małego dziecka przodem to jak wożenie bez fotelika...)

no ale - każdy rodzic robi jak uważa - w końcu jego dziecko emotka
0 0

Gość: dianek

#5372847 Napisano: 23.09.2012 08:46:38
aha - i jeszcze jednej rzeczy się dowiedzieliśmy ważnej

fotelik po kolizji (jakiejkolwiek, już nie mówi o wypadku) jest do wymiany

dlatego nie poleca się kupowania używanych fotelików,jeśli nie jesteśmy w 100% pewni ich historii

bo fotelik po jednej kolizji przy następnej lub przy wypadku nie będzie działał jak powinien
0 0

Gość: rachel

#5372849 Napisano: 23.09.2012 08:50:05
dianek nie wiem jak z testami do xcar. Kupowaliśmy w zasadzie fotelik a raczej wózek przede wszystkim. My w sumie dużo nie jeździmy autem a jeśli już to na serio góra 15 min podróży. Dalej się jeszcze nie wybieraliśmy. Powiem szczerze że jak kupowałam to wszystko to nawet mi w głowie ni było o jakiś testach, po prostu nie wiedziałam że takie są itd...wstyd no ale już czasu się nie cofnie. wózek dostaliśmy na prezent i rodzice męża kazali nam go wybrać, a kupili nam cały komplet...
co do rozbierania z kurtki to powiedzcie zawsze trzeba rozbierać?? My jeździmy głownie po mieście tak jak mówie nie przekracza to 10-15 min(małe miasto) Samochód mamy na parkingu do którego jest kawałek i nawet jak mąż podjedzie pod blok to się zastanawiam czy z tym rozbieraniem nie będzie za duzo szarpaniny?? jak sobie radzicie z którkim czasem jazdy???
0 0

Gość: dianek

#5372863 Napisano: 23.09.2012 09:02:53
rachel - ja miałam wypadek jadąc do wsi obok od babci, całe 4km, 10 minut od wyjścia z domu do wejścia do drugiego domu emotka

my tutaj też jeździmy głównie do sklepu (10 min.)
plan mamy taki, że młodego będę ubierać tak jak ma być w samochodzie (na cebulkę bo wtedy cieplej) i niosę go do auta w kocu lub ubieram kurtkę (zależy od temperatury) i jak w aucie jest za zimno na siedzenie w samej bluzie to po prostu okrywam go grubym kocem aż się samochód rozgrzeje

u nas się nagrzewa dość szybko, 2-3min i jest temperatura ok

jest to trochę problem... ale ja wiem czy warto ryzykować? przy 5-6 latku można się zastanawiać, bo dziecko jest większe, ale przy takim maluszku? no i ile znów czasu zajmuje zdjęcie kurtki? a jak fotelik ma pasy, a nie poduchę jak w Pallasie to można spokojnie dzieciaka okryć - czy kocem, czy jego kurtką, czymkolwiek

rachel, to jak faktycznie macie taki średnio fotelik to już się zacznijcie rozglądać za czymś porządnym, zwłaszcza jak Domi ma już 9kg lub zaraz będzie miała
ona jest jeszcze malutka (w sensie wieku) więc może faktycznie lepiej coś tyłem? i pomyślcie o foteliku z regulacją nachylenia - przy małym dziecku to jest fajne, bo do spania można go położyć, nie ma problemu opadającej głowy i obcierania przez pasy

rachel, a jakie macie auto? pytam, bo jeśli nowsze to warto się zastanowić nad fotelikiem też na IsoFixa (baza), one są stabilniejsze od tych montowanych pasem (mówię o fotelikach montowanych przodem do kierunku jazdy) i jeszcze bardziej zwiększają bezpieczeństwo

0 0

kalisto1986

#5372876 Napisano: 23.09.2012 09:18:16
dianek,a wyobrażasz sobie dłuższą podróż ze starszym dzieckiem tyłem ? Nie wyobrażam sobie np 7 godzinnej jazdy autem, gdzie dziecko siedzi tyłem i jakby nie było nic nie widzi. Nie zdecydowałabym się na taki fotelik
0 0

Gość: dianek

#5372885 Napisano: 23.09.2012 09:26:24
1 - jeśli dziecko nie zna innego sposobu podróżowania niż tyłem to nie ma większego problemu
2 - dlaczego nic nie widzi? przecież większość fotelików montowanych tyłem jest specjalnie podniesionych tak, by dziecko mogło swobodnie widzieć co jest za szybą boczną oraz tylną
a dziecko wożone przodem widzi tylko misiaa kierowcy zazwyczaj...

nie wiem jak to działa w praktyce, na inspekcji tylko rozmawiałam z jedną mamą, która wozi dzieciaki Radianami tyłem no i poczytałam trochę opinii

śmiem twierdzić, że to nudzenie się przy jeździe tyłem zostało wymyślone przez rodziców, a nie przez dzieci...

0 0

kalisto1986

#5372893 Napisano: 23.09.2012 09:34:23
Dianek, ja nie czytałam opini, ale jestem pewna, że kilku godzinna jazda tyłem a przodem, ma inny komfort. Pominę już chorobę lokomocyjną - która często uaktywnia się właśnie przy jeździe tyłem.
Ja tylko mówie swoją opinie, bo znam swoje dziecko i bardzo dużo jeździmy w długie trasy - w życiu nie kupiłabym dla starszaka fotelika do jazdy tyłem. Do roku ok, powyżej nie.
Mówisz nudzenie jest wymyślone przez rodziców, ale jadąc kilka godzin szukamy zabaw, które nas troszkę rozbudzą i np liczenie aut czerwonych, oglądanie budynków itp i gdy dziecko jest odwrócone tyłem do jazdy nie widzi tego co my w tym samym momencie. Może głupie przykłady, ale zapewne wiesz o co mi chodzi emotka
0 0

benasia

#5372894 Napisano: 23.09.2012 09:34:29
rachel napisał(a):

benasia a zdradzisz model?? bedę w przyszłym tygodniu w sklepie oglądac i skoro mówisz że wrażenia pozytywne chcętnie bym zobaczyła


my mamy dokładnie ten
http://www.google...4Q9QEwBw&dur=590
Jest wygodny i naprawdę fajnie się małemu jedzie - nawet długa podróż nad morze ok 400km nie była problem emotka
Dziecko ma możliwość leżenia gdy jest małe a potem siedzenia gdy większe. Fotelik też rośnie z maluchem - uważam że po tych takich markowych fotelikach typu Maxi Cosi i inne ten jest najlepsze i w dobrej cenie emotka
0 0

benasia

#5372901 Napisano: 23.09.2012 09:38:01
również sądzę że przy większym maluchu nie zda się jazda tyłem zwłaszcza gdy rodzice z przodu są. Mimo wszystko się nawiązuje kontakt z dzieckiem w czasie jazdy, czasem się zabawia rozmawia - tyłem to nieosiągalne zwłaszcza u małych dużych dzieci np 1-2 lata
0 0

Gość: dianek

#5372913 Napisano: 23.09.2012 09:49:45
kalisto - wiem o co chodzi i wiem, że długa jazda autem jest ciężka, bo sama jako dziecko duuuużo jeździłam (trasa Kraków-Lublin bo w tamtych okolicach mamy rodzinkę)
i po godzinie było już ciężko emotka

ale mimo wszystko uważam, że dziecko do lat 3 da się wozić tyłem
dłużej - raczej ciężko emotka chociaż też wszystko zależy od dziecka
są dzieci, które potrafią się bawić w jednym miejscu godzinami, a są takie, które po 30 min już nosi totalnie

dlatego po raz kolejny podkreślam - fotelik się dobiera i do dziecka i do auta emotka

my raczej nie będziemy zbyt często długich tras robić, spróbujemy jazdy tyłem - w skandynawii się da to i u nas się powinno

0 0

Gość: agasiam

#5372938 Napisano: 23.09.2012 10:22:27
Ja też uważam że jazda tyłem jest bezpieczniejsza ale wiadomo jak to jest. Dzieci są różne iczasem zwyczajnie się nie da. My robimy dużo kilometrów a maly siedzi w maxi cosi cabriofix i od jakiegoś czasu strasznie marudzi. Pręży się wygina płacze jest mu niewygodne a fotelik jeszcze wagowo i wzrostowi jest ok. Oczywiście robimy przerwy ale zauważyłam że problemem są np.zatrzymywanie się na światłach. Zwyczajnie nie lubi postoju. Próbuje wstawać z fotelika i niestety zapiera się nogami. Walczy tak aż uśnie i wtedy jest ok.
zmianę fotelika planujemy na nowy rok i chyba kupię jednak montowany przodem. Zrobiłam eksperyment z wózkiem i wróciłam do montażu tyłem do kierunku jazdy. U nas był krzyk i byłam zmuszona zmienić. Czy podobnie będzie z fotelikiem nie wiem bo nie próbowałam.
0 0

Gość: dianek

#5372942 Napisano: 23.09.2012 10:33:14
agasiam - u nas też jest problem z postojami emotka
ale póki co znaleźliśmy patent - stawiam to trzymadło od fotelika i wieszam mu tam zabawki - w czasie postoju marudzi, ale zaczyna się bawić i jakoś to działa póki co

później będziemy kombinować z dostawkami z zabawkami itp

bierzemy też pod uwagę, że teraz CabrioFix mimo iż na bazie to jest bardzo nisko i młody niewiele widzi, Mobi jest dużo wyżej i może oglądanie widoków za oknem nieco Benia zainteresuje




0 0

kalisto1986

#5372955 Napisano: 23.09.2012 10:55:58
U nas sprawdziło się śpiewanie od małego, niekoniecznie Dzieciowych piosenek, a takich, które sami słuchamy, zabawy typu liczenie aut, jak już był starszy to malowani, książeczki itp
My lubimy wspólne jazdy, ale jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Rok temu trasa Lublin-Szczecin (prawie 12 godzin) fakt, że pociągiem, ale bez chodzenia po korytarzu - tylko wc, a tak siedzenie - była spokojna i współpasażerka była w szoku, bo sama mówiła, że jak wsiadała myślała, że będzie szukała miejsca do przesiadki emotka

Jednak gdyby syn miał jechać tyłem, nie wyobrażam sobie długiej podróży
0 0

dolly

#5372972 Napisano: 23.09.2012 11:18:47
Woziłam dziecko w pierwszym foteliku tyłem, przy drugim foteliku jeździ już przodem. Przykłady Kalisto, nie są głupie bo uważam identycznie, dodatkowo zastanawia mnie, gdzie dziecko ma nóżki, jak jest duże- tłucze nogami w siedzienie? BO mój jakby miał jechac tyłem to by rozniósł wszystko, o oparciu nie wspominając.
Kurtkę można zdejmować, przy dłuższej jeździe a nie takiej na 10minut bo mija się to z celem- i dziecko się będzie wkurzać i rodzić napoci.

Dianek czy Ty już przerabiałaś zimowe ubieranie??
0 0

benasia

#5372996 Napisano: 23.09.2012 11:56:39
ja małemu kurtki jesiennej nie ściągam bo to bez sensu zreszta mamy taki dociągacz pasów że po zapięciu dociąga się i dziecko ma pasy dokładnie przylegające. I zreszta uważam to bez sensu duzy mróz a tu leciec po dworze z dzieckiem bez kurtki zeby go włozyc - bo niby jak zakładać mu i sciagac na foteliku...
Wiadomo jak sie grzeje w aucie w czasie jazdy to rozpinam mu całkiem kurtkę i czapkę ściagam - reszta szczegolow wyjdzie w praniu tegorocznej zimy bo tamta zimę mały był malutki i w nosidełku.
0 0

benasia

#5372997 Napisano: 23.09.2012 11:57:13
ale to moje osobiste zdanie i każdy robi jak uważa emotka
0 0