Konkursowiczki w ciąży

Gość: dianek

#5373089 Napisano: 23.09.2012 01:44:27
dolly przerabiałam, ale jak on był malutki i fotelik-nosidełko, więc większego problemu nie było - ale jak będzie tej zimy to się okaże

pewnie że każdy robi jak chce, ja po to byłam na inspekcji, żeby się dowiedzieć jak bezpiecznie wozić dziecko i ufam ekspertom

skoro inni rodzice wożą bez kurtek i wożą tyłem, to dlaczego my nie możemy? dzieciom krzywdy się raczej nie robi, szczególnie, że rodzice których spotkałam a tak wożą zdecydowanie AP praktykują emotka

są też rodzice, którzy wożą maluchy w kurtkach w fotelikach typu caretero, a dodatkowo luźno zapinają pasy bo dziecko nie lubi być skrępowane.. można i tak - chociaż ja osobiście tego praktykować nie będę

co do nóg - w Radianie miejsca nie ma, siedzi się po turecku, w Mobim jest dużo miejsca - kupuje się ochraniacz na misiaa i tyle
w innych fotelikach nie wiem bo nie oglądaliśmy zbyt wiele
0 0

Gość: rachel

#5373103 Napisano: 23.09.2012 01:51:34
dianek napisał(a):


rachel, a jakie macie auto? pytam, bo jeśli nowsze to warto się zastanowić nad fotelikiem też na IsoFixa (baza), one są stabilniejsze od tych montowanych pasem (mówię o fotelikach montowanych przodem do kierunku jazdy) i jeszcze bardziej zwiększają bezpieczeństwo



mamy toyotę yaris 4 letnią nie wiem czy można w niej IsoFix montować musze popatrzeć
0 0

dolly

#5373120 Napisano: 23.09.2012 02:12:38
dianek napisał(a):

dolly przerabiałam, ale jak on był malutki i fotelik-nosidełko, więc większego problemu nie było - ale jak będzie tej zimy to się okaże

co do nóg - w Radianie miejsca nie ma, siedzi się po turecku, w Mobim jest dużo miejsca - kupuje się ochraniacz na misiaa i tyle
w innych fotelikach nie wiem bo nie oglądaliśmy zbyt wiele



Przy maluchu to można kocem nakryc i w aucie odkryć, przy większym to już tylko teoria, stad moje pytanie. Masz dobre teorie Dianek, jednak często się one w praktyce nie sprawdzają...

co do siedzienia, to własnie... ja lubię jeździć po turecku w dłuzszej trasie, ale musze mieć możliwość również wyprostowania nóg, więc tym bardziej dziecko. Jeżeli dziecku maja nozki wisiec, to musza byc krótkie przy długich niestety będzie się męczyć, albo zarzuci je sobie na głowę emotka Też sie swego czasu naczytałam o wożeniu tyłem, jednak w praktyce juz nie jest tak kolorowo, więc kupilam do jazdy przodem. Sama równiez nie znosze jeździć tyłem i moje dziecko też, no ale są z pewnością dzieci, którym to przeszkadzać nie będzie.
Ja nikomu swoich racji nie narzucam i nie mam zamiaru, także napisałam swoje zdanie i tyle emotka
0 0

Gość: dianek

#5373121 Napisano: 23.09.2012 02:13:26
a to powinno się dać zamontować
0 0

Gość: grusia

#5373123 Napisano: 23.09.2012 02:15:11
W jakim foteliku dziecko by nie jechało jak ma sie mu stać krzywda to sie stanie i żaden fotelik czy to montowany tyłem czy przodem nie pomoże.


0 0

Gość: dianek

#5373126 Napisano: 23.09.2012 02:19:37
grusia - wypadek ma to do siebie że są ofiary lub ranni, zazwyczaj dziecko też się coś dzieje
od fotelika zależy czy wyleci z auta, czy będzie miał urwaną głowę, złamany kręgosłup, urazy wewnętrzne, a może skończy się na potłuczeniach czy złamanych obojczykach

wybór zależy od rodzica
0 0

Gość: grusia

#5373135 Napisano: 23.09.2012 02:26:03
Ale zaden fotelik nie gwarantuje 100% bezpieczenstwa, wszystko zalezy gdzie samochod uderzy z jaka sila itd wiec czasem i w najlepszym foteliku dziecko moze zginąć-niestety wypadki to nie tylko czołówki.

Niejeden zwykły fotelik (montowany przode, tez taki niby byle Caretero ) uratował dzieckiu zycie.

Ciekawe jakie szanse na wyjscie bez szwanku jadac w takim foteliku ma dziecko podczas gdy inny samochod wjezdza Wam w zadek z duza predkoscia-wtedy pewnie lepiej by jechało przodem. Takze nie ma fotelika cud.
0 0

Gość: dianek

#5373136 Napisano: 23.09.2012 02:26:47
dolly, ja wiem, że mam teorie, które się w praktyce nie sprawdzają emotka podobno moje teorie ze stosowaniem wielorazówek, z noszeniem w chuście/nosidle ergo, z wysadzaniem półroczniaka na nocnik itp są tylko teoriami i w praktyce się nie sprawdzają

mam nadzieje, że wożenie dziecka tyłem i rozbieranie go na czas jazdy też będzie taką teorią - bo powyższe stosujemy z powodzeniem emotka

a z nowych nowości - dziecie nam śpi od 19 do 7-8 bez pobudek emotka wreszcie! emotka mam nadzieje, że mu się szybko nie odwidzi emotka kupujemy nieco lepszą nianie i w przyszłym tygodniu ląduje na stałe w swoim pokoju emotka
0 0

Gość: dianek

#5373147 Napisano: 23.09.2012 02:31:36
grusia, oczywiście że nie ma fotelika cud
testy fotelików są jawne - można obejrzeć na filmach co w jakim foteliku się dzieje przy jakich kolizjach
ja np. chicco nie kupie bo w wielu sytuacjach obcina dziecku głowę (szanse na przeżycie? cóż...)
foteliki typu Caretero nawet nie są testowane przez adac bo nie ma co testować
Maxi Cosi są różne, ale większość chyba i tak ma tylko 3 gwiazdki

nad czymś te stada inżynierów jednak pracują

ale cudów nie ma, jak tatuś jeździ 150km/h wyprzedzając na trzeciego to w końcu na coś trafi i fotelik raczej niewiele pomoże...

0 0

kalisto1986

#5373160 Napisano: 23.09.2012 02:42:44
Dianek, wymienione wcześniej teorie zależą tylko od systematyczności, czy wygody stosujących, a w przypadku fotelika jest już inaczej.

Ok roczne, czy połtora roczne dziecko tyłem, ale wyobrażasz sobie 3/5 czy 6 latka ? Po pierwsze po turecku to można jechać w krótką trase,a nie tą kilku godziną, a nawet jeśli nóżki luzem, to u starszych będzie to mega wygodne.
My staramy pokazać ci jak jest ze starszymi dziećmi, a nie maluchami emotka
Nie raz napaliłam się na coś tak strasznie polecanego, a później okazało, że wszystko fajnie, ale w teorii.
Sama nie raz mówiłaś, że jesteście aktywni, więc moje zdanie jest takie,że u starszego dziecka w długich podrózach nie sprawdzi się takie rozwiązanie .


Co do testów, ja podchodzę do nich jako podpowiedź, a nie całkowitą wyrocznie. Są foteliki bez testów adac itp a tak samo bezpieczne jak te które je posiadają. Tak samo jak są produkty bez polecenia instytutu matki i dziecka, z lepszym składem, niż te, które są zalecane emotka
0 0

Gość: katrin22

#5373173 Napisano: 23.09.2012 02:51:13
Ranyyy, przyszłam do Was i sie już zastresowałam, czy mamy dobry fotelik? emotka
mamy nosidło- fotelik do 13kg i też będziemy czegoś szukać. Kubuś ma długie nogi, więc musi coś być wygodnego. Moj siedzi w aucie spokojnie, ogląda zazwyczaj świat zza okna.

U nas stan podgorączkowy i 2 średnio rzadkie kupy dziennie, apetyt jako taki. Kiedy te zębole wyjdą emotka
0 0

Gość: katrin22

#5373175 Napisano: 23.09.2012 02:52:54
grusia napisał(a):

Ale zaden fotelik nie gwarantuje 100% bezpieczenstwa, wszystko zalezy gdzie samochod uderzy z jaka sila itd wiec czasem i w najlepszym foteliku dziecko moze zginąć-niestety wypadki to nie tylko czołówki.

Niejeden zwykły fotelik (montowany przode, tez taki niby byle Caretero ) uratował dzieckiu zycie.

Ciekawe jakie szanse na wyjscie bez szwanku jadac w takim foteliku ma dziecko podczas gdy inny samochod wjezdza Wam w zadek z duza predkoscia-wtedy pewnie lepiej by jechało przodem. Takze nie ma fotelika cud.


Zgadzam się w 100%
0 0

dolly

#5373176 Napisano: 23.09.2012 02:53:32
dianek napisał(a):

dolly, ja wiem, że mam teorie, które się w praktyce nie sprawdzają emotka podobno moje teorie ze stosowaniem wielorazówek, z noszeniem w chuście/nosidle ergo, z wysadzaniem półroczniaka na nocnik itp są tylko teoriami i w praktyce się nie sprawdzają



Nie stosowałam, więc się nie wypowiem-
do pieluch, bo jestem za leniwa,
do nosideł, bo jakby mi nawet zapłacili to i tak bym nie nosiła (nie moge patrzec jak mamusie lecą z siatami w obu rękach a dziecku główka wisi przyciskając ucho, albo powyginane w pałąk, ledwo dychające)
do wysadzania, bo moje dziecko miałoby w nosie siedzenie na czyms takim jak nocnik w wieku 6m-cy
Także, na te tematy sie nie wypowiadam

mam nadzieje, że wożenie dziecka tyłem i rozbieranie go na czas jazdy też będzie taką teorią - bo powyższe stosujemy z powodzeniem emotka



skoro tak sobie wydumałaś, to mam nadzieję, że Wam sie uda emotka
0 0

Gość: dianek

#5373209 Napisano: 23.09.2012 03:20:53
kalisto - nie wyobrażam sobie 3,5 latka jeżdżącego tyłem - zwłaszcza że mniej więcej w takim wieku zaczynają się problemy z chorobą lokomocyjną

nasz brzdąc ma teraz pół roku i przymierzamy si do zakupu fotelika z grupy I - czyli 9-18kg
wybraliśmy Mobiego, on jest akurat 9-25, ale prawdopodobnie Benio wyleci z niego wcześniej, dostanie nowy, a w Mobim usiądzie młodszy brat czy siostra emotka
i raczej temat fotelika właśnie dla takeigo brzdąca poruszam - dla starszych nie wiem co i jak, jeszcze nie wnikałam

swoją drogą - Mobi nie ma pełnych testów ADACa więc nie dostał żadnych gwiazdek, bo ADAC jest niemiecki, a Mobi jest fotelikiem głównie na rynek skandynawski
ma jednak stos innych testów i można zobaczyć co i jak emotka
natomiast foteliki bez testów jakoś do mnie nie przemawiają - a jednak są i ludzie je kupują, więc co kto woli emotka

dolly - jakbym sobie miała to wszystko wydumać, to bym sobie wydumała i miała wszystko w d* a nie jeździła po inspekcjach i dręczyła tych miłych panów o to żeby mi odpowiedzieli na wszystkie moje pytania i zagadywała do będących tam mauś starszych dzieci pytając jak one to robią emotka
0 0

kalisto1986

#5373263 Napisano: 23.09.2012 04:09:14
18 kg często ważą 3-4 latkowie emotka
Dlatego właśnie staram Ci się wytłumaczyć, że już 2 latek może marudzić przy jeździe tyłem. Dlatego pytam czy nie warto kupić fotelik do jazdy przodem w tym, że z dużą ilością gwiazdek, niż za rok, czy dwa wymieniać fotelik za który dało się kupe kasy
0 0

Gość: dianek

#5373273 Napisano: 23.09.2012 04:18:13
kalisto,
dlatego podkreślałam kilka razy, że fotelik dobiera się i do dziecka i do auta i w ogóle do sytuacji

u nas jest tak:
młody teraz jeździ w pożyczonym CabrioFixie

zdecydowaliśmy, że chcemy, by maksymalnie długo jeździł tyłem (czyli zapewne tyle ile on wytrzyma emotka ), więc zdecydowaliśmy się na maxi cosi mobi, który ma zakres 9-25kg

planujemy niebawem następnego dzieciaka, więc tak czy inaczej trzeba będzie kupić jeszcze jeden fotelik

pewnie się skończy tak, że jak młodsze wyrośnie z cabriofixa, to Benio nie będzie chciał już jeździć tyłem i wtedy się go przesadzi do nowego fotelika, a młodsze pojeździ tyłem

jak się młodszemu znudzi, to Mobiego się sprzeda, młodsze przejdzie do fotelika Benia, a Benio dostanie już stricte fotelik grupy III/III+

jak widzisz - trochę zamieszane, ale dla nas chyba najlepsze rozwiązanie emotka

mi tutaj nie chodzi o namawianie kogokolwiek do kupowania fotelika tego czy tamtego, tak jak napisałam w 1 poście na ten temat - chciałam tylko powiedzieć to, co przekazano mi na inspekcji fotelikowej, bo może nie wszystkie mamy wiedzą (ja się dowiedziałam dużo nowych rzeczy)

a jak ktoś ma takie dylematy jak my obecnie to a nuż coś pomogę emotka a decyzja i tak należy do rodzica, bo to jego dziecko, on będzie się z nim męczył w aucie itd

ja się lubię męczyć z wielo, z nosidłem, z karmieniem tym czy tamtym, więc i w aucie się pomęczę, a co mi tam ( w końcu dla mnie to nie męka, a czysta przyjemność.. ale ja szurnięta jestem emotka )

0 0

kalisto1986

#5373360 Napisano: 23.09.2012 05:48:53
dobra zmienie temat ...
Jutro jadę do kuzyna żony i obiecałam jej, że przywiozę jej trochę info na temat wielorazówek. tzn co by musiała na początek kupić ( jeśli chce używać tylko w domu), jak się sprawdzają itp.

Możecie mi małą ściąge napisać ?
0 0

Gość: dianek

#5373385 Napisano: 23.09.2012 06:16:28
tu jest duża ściąga: http://www.pielus...alny_wybor_ebook.pdf

a z moich doświadczeń - konkretny wybór zależy od wieku i płci dziecka

nam wszelkie pieluszki-kieszonki przeciekają (próbowałam wielu firm)

na noc, na spacery, oraz jak mi się młodego nie chce przebierać co 1,5-2h tylko nieco rzadziej używamy formowanek i otulaczy
na pupę chłonna pieluszka formowana i na nią otulacz lub gatki wełniane
najlepiej sprawdzają nam się:
formowanki: totsbots, lollipop, nature babies lub hand made od sylviontka (w razie czego mogę dać namiary gdzie kupić)
otulacze do formowanek: totsbots, gatki wełniane Storchenkinger, imse vimse (rozmiar większy niż normalnie), Blueberry

na dzień, gdy młodego chce mi się przebierać częściej - prefoldy (EcoPi) i otulacze
otulacze, które najlepiej sprawdzają nam się z prefoldami to: Close Parent Pop-In v.1, Imse Vimse pulowe, Blueberry - i nasze najnowsze odkrycie - wełniany Imse Vimse (rewelacyjny z resztą)

ale Benio to chłopak i w dodatku mega sikacz emotka

na początek polecam nie kupować większej ilości, niech spróbuje różnych (opis konkretnych typów znajdzie w tym e-booku co podałam) i zobaczy sobie co i jak
a jakby coś nie podeszło - to spokojnie, na allegro bardzo dobrze się sprzedają emotka

koniecznie musi kupić dodatek antybakteryjny do prania(np. Nappy Fresh, daje się go 1 łyżkę i do tego pół porcji proszku który normalnie sypie)
w jakich temperaturach prać - to będzie miała na metce każdej pieluchy
jak daje antybakteryjny to może spokojnie prać w 40 razem z ciuchami

dobrze jest kupić krzykrywany kosz jakiś żeby gdzieś trzymać zużyte pieluchy

jeśli nie brzydzi się używanych pieluch to mam kilka sztuk różnych do sprzedania - tanio (formowanki nocne do 8kg, otulacze jakieś, kieszonkę dziewczencą)

albo w ogóle niech rzuci okiem na allegro, jest trochę fajnych używanek
0 0

kalisto1986

#5373390 Napisano: 23.09.2012 06:19:51
A chciałoby Ci się stworzyć jakiś podstawowy zestaw na początek ? Chodzi mi o zestaw dla noworodka.
I przybliżony koszt podać.
A jeszcze, na all są różne tanie typu 19,9 co o takich sądzisz ?
0 0

monika1985monik

#5373401 Napisano: 23.09.2012 06:29:17
Ja mogę potwierdzić to co mówi dianek kieszonki to nie porozumienie nie nadające się do niczego każda jedna przecieka. Ja na początek bym polecała poszperać po sklepach z pieluchami i wybrać po 1 szt i sprawdzić czy się sprawdzi bo u 1 dziecka dobra będzie 1 pielucha a u 2 inna, więc nie warto od razu kupować nie wiadomo ile pieluch
0 0