Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: katrin22
Mój ma buciki z C&A i to jest rozmiar 20 i jest na styk.
Gość: dianek
chcę na imprezę, na koncert, w góry, na narty, na wspin, chcę moje wymarzone autko...
i dość mam pieluch, papek i gugania...
a ktoś mi kiedyś mówił, że rodzice wcale nie są mniej szczęśliwi niż ludzie bezdzietni... eh...
kalisto1986
Postów 7986
Data rejestracji 13.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ja miałam swoj skarb nazywany teściowa, plus czasem mamuśka, wiec od czasu do czasu wychodzilismy i byłam na telefon.Mały się budzić i w taksówkę i zaraz już był przy cycusiu
Do teraz miałam swoje sabaty czarownic i średnio co 3-6 miesięcy wychodziłam na babskie zloty potańczyć, no i czasem z mezulem na koncert, czy jak Domiś byl starszy na weekand we dwoje.
Został ktoregoś dnia męża z Beniem, umów się z koleżankami i wyskocz na kilka godzin chociaż pogadać przy soczku, na pewno pomoże
Gość: katrin22
Masz kryzys jak nic.
A mówią, że dziecko to sama radość
Radość radością, a rzeczywistość rzeczywistością. Macierzyństwo nie jest kolorowe, bo przychodzą też te szare dni i człowiek nie wie czy już coś jadł od rana...a zabawa w 'a kuku robi się nudna jak flaki w oleju. Masz ochotę uciec z domu i wyrwać się gdzieś, to normalne, ale mija, bo musisz się dzieckiem zająć i zapominasz o kryzysie
Diana weź jutro dzieciaka na dłuuuuugi spacer, dotlenisz się i kryzys minie. A dziś wypij sobie czegoś mocniejszego
Gość: dianek
eh...
idę spać, jutro będę myśleć
może przez noc nie zwariuję...
Gość: size
Oj kochana. Ja mam ten stan od 2,5 roku (moje młode ma 3,2). Zero pomocy od innych, zero realizowania siebie w jakiejkolwiek chcianej dziedzinie. Praca głównie po nocach (6 godzin plus to co urwałam na spaniu), zero wyjść, zmiana miejsca zamieszkania - bardzo wielka różnica, jeśli chodzi o możliwości, wieczne wybieranie priorytetów, totalne zmęczenie - jakby ktoś dał mi możliwość spania/nie dla spanie tylko odpoczynku psychicznego/ spałabym chyba dobę. Teraz mam przedszkole od września i nowe problemy - dwie anginy w ciągu miesiąca - choć dziecko nigdy nie chorowało. Nowe problemy, nowi lekarze, asymilacja a nadal nie wypoczęłam. Fakt-macierzyństwo daje MNÓSTWO radości ale jak zatracisz się w nim całkowicie to Cię nie będzie. Pomyślcie o tym teraz.
I jeszcze ta jesień. Melancholijna. Kurde.
Gość: size
Katrin, ja od dłuższego czasu czuję się małpką w cyrku
Jak do Was zajrzałam rok temu było jeszcze coś ale nie powiodło się. A teraz jestem z Wami i to daje mi przyjemność, taką moją, po dniu i w trakcie jego trwania.
Amen.
PS. jestem już mamą i żoną, może należy postarać się o relaks :> ...
Gość: katrin22
Gość: size
Dziękuję.
Gość: katrin22
Gość: size
Z własnego doświadczenia mogę podpowiedzieć tylko tyle, byś już teraz, organizując czas rodzinie pomyślała o |SOBIE. I starała się to utrwalać w miarę możliwości - i w tym sęk wszystkiego - bo jak ich nie masz, będzie trudno.
Potem jest współuzależnienie myślę - od dziecka - kochasz GO nad życie, wszystko poświęcasz Niemu.
Ciężko wyrwać się potem.
I ciężko potem zaplanować coś pod siebie.
Gość: katrin22
Gość: size
Otóż niech Cię nie gryzie bo ugrzęźniesz
Miłość do dziecka nic nie ucierpi a może się okazać coś zupełnie przeciwstawnego
Rozmowa z Małżonkiem to rozmowa z Małżonkiem.
Idź na kawę lepiej, bo za dwa lata, prorokuję, będziesz miał dylematy podobne jak ja.
To mówiłam ja, pedagog i psycholog co nie ma
butów. Niestety częsta przypadłość, której wcześniej nie rozumiałam.
Gość: katrin22
Gość: size
I to też jest patologia, w powszechnym i społecznym rozumieniu
Gość: katrin22
eh, to prawda, to patologia niestety.
Gość: size
Da mi buty, będę zobowiązana
Gość: katrin22
dolly
Postów 8954
Data rejestracji 01.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
wariatki
Gość: size
Oj dziurawwwwe
A tak zmieniając temat, zobaczcie - choć nie wiem czy mi wolno podawać aukcje- (wybacz administratorze Ziółko i nie karaj)jakie fajne obrazki do pokojów dziecięcych:
http://allegro.pl...oju-i2626804611.html
Właśnie szukam i myślę co moja O. by mogła chcieć i mieć
Jak to zabronione, proszę wycofać mój wpis.