Wkurza mnie...

weronika112

#3444959 Napisano: 09.06.2010 04:59:20
Ludzie ! emotka

Moi sąsiedzi musieli uśpić kochanego Norka, bo jakiś debil *&^%$%%^#%$ kopnął go tak mocno, że poleciał w powietrze na kilka metrów (to mały piesek był). Po tym nie nadawał się już do życia.
Oni to wydzieli z okna, a ten idiota zdążył uciec.

emotka
0 0

Gość: finessa

#3444965 Napisano: 09.06.2010 05:03:22
Jestem wściekła! emotka

Wygrałam billboard emotka w always.pl po prostu cudem - nie zbierałam nawet głosów. I co się okazało? Że zdjęcie musi mieć 7MPx a było robione aparatem 2MPx powiększyłam je do 7MPx i żyję w niepewności czy przyjmą to zdjęcie emotka

Jestem wręcz zdesperowana, zostałam wyróżniona przez jury, a nie mam zdjęcia w odpowiednim rozmiarze emotka

myślicie, że się uda?
0 0

Gość: grusia

#3444968 Napisano: 09.06.2010 05:06:38
Nie zeby cos ale pies byl na smyczy czy puszczony wolno ? Gosciu go kopnął z jakiegos powodu ?


Ja niedawno złapałam za siersc i odepchnelam pewnego psa ktory skoczyl do mojego dziecka - niestety własciciela nie widzialam a szkoda bo straz miejska miala by robote. Niby szkoda zwierzaka ale dla mnie wazniejsze jest zdrowie mojego synka - a to ze glupota własciciela odbija sie na psie to jzu inna historia bo pies ma byc na smyczy i z kagancem i nie wazne dla mnie czy to amstaf czy york.
0 0

Gość: mmalkowska

#3444976 Napisano: 09.06.2010 05:13:42
wiem jak to jest zostać okradzioną, ostatnio straciłam wszystkie oszczędności (długa historia...) Oby nam los wynagrodził to w nagrodach... emotka
0 0

weronika112

#3444978 Napisano: 09.06.2010 05:15:07
grusia napisał(a):

Nie zeby cos ale pies byl na smyczy czy puszczony wolno ? Gosciu go kopnął z jakiegos powodu ?


Ja niedawno złapałam za siersc i odepchnelam pewnego psa ktory skoczyl do mojego dziecka - niestety własciciela nie widzialam a szkoda bo straz miejska miala by robote. Niby szkoda zwierzaka ale dla mnie wazniejsze jest zdrowie mojego synka - a to ze glupota własciciela odbija sie na psie to jzu inna historia bo pies ma byc na smyczy i z kagancem i nie wazne dla mnie czy to amstaf czy york.



To bym mały piesek. Na tyle mały żeby przecisnąć się między otworami w bramie. Ogólnie był to pies domowy, jednak czasami wychodził, a oni najczęściej razem z nim. Wtedy syn sąsiada zostawił go na chwilę, a jakiś idiota (młody, w dresie podobno) zdążył mu wyrządzić krzywdę.
Niemożliwe, że pies coś mu zrobił, był mały (chodzi o wiek, nie wielkość).

A sytuację, którą przedstawiłaś całkowicie rozumiem.
0 0

chmurka

#3445005 Napisano: 09.06.2010 05:28:48
malutka456 napisał(a):

à propos starych bab...byłam przedwczoraj z chorym kotkiem u weterynarza i oczywiście płakałam, bo kicia tak bardzo chce żyć, ale choroba ją powoli wyniszcza, no i wychodząc od niego chlipałam sobie niosąc kota i jakaś wiedźma do mnie z uśmiechem na twarzy żeby za jakimś kotem tak ryczeć i jeszcze coś marudziła.... miała szczęście, że byłam zajęta kotem i nie powiedziałem jej co myślę o niej emotka emotka emotka emotka


emotka emotka
0 0

Gość: marcinek1985

#3445064 Napisano: 09.06.2010 05:52:19
wkurza mnie, że musze się do egzaminu uczyć emotka i prace mgr muszę pisać emotka i nie mam czasu na forum i konkursy emotka emotka emotka emotka
i wkurzają mnie jeszcze osuwiska emotka już 10 % mieszkańców mojej wioski zostało ewakuowanych (czyt. wysiedlonych) na stałe a moja wioska ma takie ukształtowanie, że geolog stwierdził, że cała może zjechać emotka emotka emotka
0 0

inka113

#3445468 Napisano: 09.06.2010 08:00:41
wkurza mnie loteria Play! emotka dziś miałam z tej okazji 8 połączeń! emotka
0 0

iaziaz

#3445504 Napisano: 09.06.2010 08:12:47
inka113 napisał(a):

wkurza mnie loteria Play! emotka dziś miałam z tej okazji 8 połączeń! emotka


Tez mnie to wkurza okropnie emotka
0 0

Gość: katrin22

#3445521 Napisano: 09.06.2010 08:17:32
chmurka napisał(a):

malutka456 napisał(a):

à propos starych bab...byłam przedwczoraj z chorym kotkiem u weterynarza i oczywiście płakałam, bo kicia tak bardzo chce żyć, ale choroba ją powoli wyniszcza, no i wychodząc od niego chlipałam sobie niosąc kota i jakaś wiedźma do mnie z uśmiechem na twarzy żeby za jakimś kotem tak ryczeć i jeszcze coś marudziła.... miała szczęście, że byłam zajęta kotem i nie powiedziałem jej co myślę o niej emotka emotka emotka emotka


emotka emotka


stara franca emotka jak mnie takie babsztyle wnerwiają
0 0

smsowicz

#3445554 Napisano: 09.06.2010 08:25:00
iaziaz napisał(a):

inka113 napisał(a):

wkurza mnie loteria Play! emotka dziś miałam z tej okazji 8 połączeń! emotka


Tez mnie to wkurza okropnie emotka


Mnie też. Dzisiaj Play znowu szalał. W ogóle daje czadu. Blokuje premium, spamuje emotka
0 0

Gość: szogun102

#3445615 Napisano: 09.06.2010 08:44:43
Się wkurzyłem w długi weekend,narobiłem się przy workach z piachem wsiadłem do auta jade i bum.Kumpel cofał nie zauważył ,aż mu hak urwało.Dziś kosztorys był -PZU przeleje mi 3tyś.Koszt naprawy u znajomego około 1,5tyś.W sumie kasy zostanie sporo ale wkurza mnie kumpel ciągle dzwoni i przeprasza a ja mu mówię ze to tylko blacha,dobrze że nikomu się nic nie stało.Ja tydzień bez auta przecież przeżyje
emotka I jeszcze go na grilla zaproszę emotka
0 0

Gość: amaretta1

#3445640 Napisano: 09.06.2010 08:56:05
Buuuu, przez to, ż polacy przegrali z Luksemburgiem nie wygrałam 360 zł emotka 8 innych meczy wytypowałąm idealnie emotka
0 0

Gość: amaretta1

#3445642 Napisano: 09.06.2010 08:57:13
amaretta1 napisał(a):

Buuuu, przez to, ż polacy przegrali z Luksemburgiem nie wygrałam 360 zł emotka 8 innych meczy wytypowałąm idealnie emotka



takie literówki się robi jak się po ciemku w klawiaturkę wali emotka
0 0

Gość: krynia

#3445644 Napisano: 09.06.2010 08:59:39
czarnygreg napisał(a):

jestem tak wściekła, ze mówić nie mogę to chociaż napiszę, jest 15.15 właśnie przestało padać, padało ok 15 min bardzo intensywnie
ok 12 było włamanie w moim domu, przed sekundą pojawiła sie policja i pan stwierdził ze szkoda ale przez ten deszcz to śladów sie z zewnętrznych drzwi nie zbierze,
no pewnie, a przez 3 godziny nie mozna było tego zrobić tylko dopiero po deszczu,
teraz policjant przepytuje mojego męża w kuchni, uprzedza go o konsekwencjach nieprawdziwych zeznań itp-wiem że taka procedura i tak jestem wściekła!!! emotka



i jak się trzymasz ?

nawet nie śmiem pytać o straty materialne...

utrata poczucia bezpieczeństwa czasami najgorsza
0 0

kalisto1986

#3445671 Napisano: 09.06.2010 09:20:05
krynia napisał(a):

czarnygreg napisał(a):

ziolko napisał(a):

czarnygreg napisał(a):

jestem tak wściekła, ze mówić nie mogę to chociaż napiszę, jest 15.15 właśnie przestało padać, padało ok 15 min bardzo intensywnie
ok 12 było włamanie w moim domu, przed sekundą pojawiła sie policja i pan stwierdził ze szkoda ale przez ten deszcz to śladów sie z zewnętrznych drzwi nie zbierze,
no pewnie, a przez 3 godziny nie mozna było tego zrobić tylko dopiero po deszczu,
teraz policjant przepytuje mojego męża w kuchni, uprzedza go o konsekwencjach nieprawdziwych zeznań itp-wiem że taka procedura i tak jestem wściekła!!! emotka



ale przecież odcisków podobno nie usunie nawet detergent! a co dopiero deszcz..
pyłki owszem, ale przecież na pewno zostały jakieś inne ślady, a ten policjant to jakaś du..pa skoro mówi, że już po śladach
emotka emotka


on nie powiedział, że już po śladach tylko że to wszystko utrudni i kiepsko teraz będzie, ciągle jednak jeszcze coś robi,
jest jednak dobra strona tej sytuacji-sąsiad, dzięki niemu mam dom w jednym kawałku,



ja tam żadnym organom ścigania już nigdy w życiu nie uwierzę !!!
przed dwoma laty miałam aferę z przesyłką kurierską - cyfrówka za 7 stów mi przepadła!
kurier twierdził, że dał komuś z sąsiadów, ale nie potrafił uściślić komu; sąsiedzi nie przyznawali się do winy
i tak w koło macieju !
wszystko jednak wskazywało na kuriera, bo namawiał sąsiadów do mataczenia- mieli mówić, że przyjęli paczkę i ją mi przekazali i że to ja coś kombinuję... Słowem kabaret !
Podałam więc policji sprawcę praktycznie na tacy - miałam świadków, SMS-y, nagrania rozmów telefonicznych

I po kilku miesiącach odmówili wszczęcia postępowania, bo do chwili odebrania przesyłki to nie ja byłam właścicielką aparatu... Paranoja!

krew mogłaby człowieka zalać, ale wcześniej kurier (zapewne obawiając się konsekwencji) dostarczył mi sprzęt tej samej marki, tylko bez gwarancji i papierów z agencji

mogłam przypuszczać, że to ten sam aparat, bo za dużo było kręceń i kombinowania

policja ani prokuratura w niczym mi jednak nie pomogły i tylko moja własna determinacja pozwoliła mi wyjść cało z opresji


krynia nagranie rozmów telefonicznym nie jest żadnym dowodem, ba żeby została dana osoba nagrana musi wyrazić na to zgode
czarnygreg współczuje, ale dobra rada pilnuj policji jak się da , pilnuj żeby wszystko dokładnie notowali pozniej popros o kopie zabezpiecz się jak możesz coś wiem o tym emotka
0 0

Gość: szunia

#3445687 Napisano: 09.06.2010 09:29:54
kalisto1986 napisał(a):

krynia napisał(a):

czarnygreg napisał(a):

ziolko napisał(a):

czarnygreg napisał(a):

jestem tak wściekła, ze mówić nie mogę to chociaż napiszę, jest 15.15 właśnie przestało padać, padało ok 15 min bardzo intensywnie
ok 12 było włamanie w moim domu, przed sekundą pojawiła sie policja i pan stwierdził ze szkoda ale przez ten deszcz to śladów sie z zewnętrznych drzwi nie zbierze,
no pewnie, a przez 3 godziny nie mozna było tego zrobić tylko dopiero po deszczu,
teraz policjant przepytuje mojego męża w kuchni, uprzedza go o konsekwencjach nieprawdziwych zeznań itp-wiem że taka procedura i tak jestem wściekła!!! emotka



ale przecież odcisków podobno nie usunie nawet detergent! a co dopiero deszcz..
pyłki owszem, ale przecież na pewno zostały jakieś inne ślady, a ten policjant to jakaś du..pa skoro mówi, że już po śladach
emotka emotka


on nie powiedział, że już po śladach tylko że to wszystko utrudni i kiepsko teraz będzie, ciągle jednak jeszcze coś robi,
jest jednak dobra strona tej sytuacji-sąsiad, dzięki niemu mam dom w jednym kawałku,



ja tam żadnym organom ścigania już nigdy w życiu nie uwierzę !!!
przed dwoma laty miałam aferę z przesyłką kurierską - cyfrówka za 7 stów mi przepadła!
kurier twierdził, że dał komuś z sąsiadów, ale nie potrafił uściślić komu; sąsiedzi nie przyznawali się do winy
i tak w koło macieju !
wszystko jednak wskazywało na kuriera, bo namawiał sąsiadów do mataczenia- mieli mówić, że przyjęli paczkę i ją mi przekazali i że to ja coś kombinuję... Słowem kabaret !
Podałam więc policji sprawcę praktycznie na tacy - miałam świadków, SMS-y, nagrania rozmów telefonicznych

I po kilku miesiącach odmówili wszczęcia postępowania, bo do chwili odebrania przesyłki to nie ja byłam właścicielką aparatu... Paranoja!

krew mogłaby człowieka zalać, ale wcześniej kurier (zapewne obawiając się konsekwencji) dostarczył mi sprzęt tej samej marki, tylko bez gwarancji i papierów z agencji

mogłam przypuszczać, że to ten sam aparat, bo za dużo było kręceń i kombinowania

policja ani prokuratura w niczym mi jednak nie pomogły i tylko moja własna determinacja pozwoliła mi wyjść cało z opresji


krynia nagranie rozmów telefonicznym nie jest żadnym dowodem, ba żeby została dana osoba nagrana musi wyrazić na to zgode
czarnygreg współczuje, ale dobra rada pilnuj policji jak się da , pilnuj żeby wszystko dokładnie notowali pozniej popros o kopie zabezpiecz się jak możesz coś wiem o tym emotka


ja kilka lat temu też miałam włamanie
policjanci przyszli, zebrali ślady, spisali, co zniknęło, a po miesiącu przysłali pisemko o umorzeniu śledztwa z powodu braku dowodów

polski policyjny standard, niestety
i to mnie właśnie wkurza!
0 0

Gość: czarnygreg

#3445699 Napisano: 09.06.2010 09:35:42
ja to jeszcze pisałam w emocjach, straty nie są jakieś koszmarne, do wymiany okna 2 sztuki, drzwi garazowe tylne i drzwi balkonowe-wszystko popsute i uszkodzone nie do naprawienia, jednak na szczęście nie dostali sie do domu bo sąsiad ich przepłoszył za co jesteśmy mu ogromnie wdzięczni, okazało się że mieliśmy doskonałe drzwi ze wytrzymały łom i jakieś inne narzędzia, jak zaczęli za bardzo hałasować to sąsiad zauważył,
kasy pewnie wyjdzie sporo ale i tak najważniejsze ze do domu nie weszli a było już blisko,
i tak jestem koszmarnie zdenerwowana, organizujemy się z załozeniem alarmu, a w sobotę lecimy do Egiptu i przez to wcale mnie ten wyjazd nie cieszy,
dzięki za słowa otuchy,
polecam serdecznie profile Kamerling do okien-strasznie drogie ale warte swojej ceny, policja była pod wrażeniem,
0 0

Gość: krynia

#3445714 Napisano: 09.06.2010 09:43:40
kalisto1986 napisał(a):

krynia napisał(a):

czarnygreg napisał(a):

ziolko napisał(a):

czarnygreg napisał(a):

jestem tak wściekła, ze mówić nie mogę to chociaż napiszę, jest 15.15 właśnie przestało padać, padało ok 15 min bardzo intensywnie
ok 12 było włamanie w moim domu, przed sekundą pojawiła sie policja i pan stwierdził ze szkoda ale przez ten deszcz to śladów sie z zewnętrznych drzwi nie zbierze,
no pewnie, a przez 3 godziny nie mozna było tego zrobić tylko dopiero po deszczu,
teraz policjant przepytuje mojego męża w kuchni, uprzedza go o konsekwencjach nieprawdziwych zeznań itp-wiem że taka procedura i tak jestem wściekła!!! emotka



ale przecież odcisków podobno nie usunie nawet detergent! a co dopiero deszcz..
pyłki owszem, ale przecież na pewno zostały jakieś inne ślady, a ten policjant to jakaś du..pa skoro mówi, że już po śladach
emotka emotka


on nie powiedział, że już po śladach tylko że to wszystko utrudni i kiepsko teraz będzie, ciągle jednak jeszcze coś robi,
jest jednak dobra strona tej sytuacji-sąsiad, dzięki niemu mam dom w jednym kawałku,



ja tam żadnym organom ścigania już nigdy w życiu nie uwierzę !!!
przed dwoma laty miałam aferę z przesyłką kurierską - cyfrówka za 7 stów mi przepadła!
kurier twierdził, że dał komuś z sąsiadów, ale nie potrafił uściślić komu; sąsiedzi nie przyznawali się do winy
i tak w koło macieju !
wszystko jednak wskazywało na kuriera, bo namawiał sąsiadów do mataczenia- mieli mówić, że przyjęli paczkę i ją mi przekazali i że to ja coś kombinuję... Słowem kabaret !
Podałam więc policji sprawcę praktycznie na tacy - miałam świadków, SMS-y, nagrania rozmów telefonicznych

I po kilku miesiącach odmówili wszczęcia postępowania, bo do chwili odebrania przesyłki to nie ja byłam właścicielką aparatu... Paranoja!

krew mogłaby człowieka zalać, ale wcześniej kurier (zapewne obawiając się konsekwencji) dostarczył mi sprzęt tej samej marki, tylko bez gwarancji i papierów z agencji

mogłam przypuszczać, że to ten sam aparat, bo za dużo było kręceń i kombinowania

policja ani prokuratura w niczym mi jednak nie pomogły i tylko moja własna determinacja pozwoliła mi wyjść cało z opresji


krynia nagranie rozmów telefonicznym nie jest żadnym dowodem, ba żeby została dana osoba nagrana musi wyrazić na to zgode
czarnygreg współczuje, ale dobra rada pilnuj policji jak się da , pilnuj żeby wszystko dokładnie notowali pozniej popros o kopie zabezpiecz się jak możesz coś wiem o tym emotka



każdy ma jakieś swoje doświadczenia życiowe

mnie policja nie pomogła i gościowi się upiekło
może kantować następne potencjalne ofiary

i to mnie właśnie wkurza

a policji nigdy nie upilnujesz
0 0

Gość: kasiaw1431

#3445719 Napisano: 09.06.2010 09:46:27
krynia napisał(a):

kalisto1986 napisał(a):

krynia napisał(a):

czarnygreg napisał(a):

ziolko napisał(a):

czarnygreg napisał(a):

jestem tak wściekła, ze mówić nie mogę to chociaż napiszę, jest 15.15 właśnie przestało padać, padało ok 15 min bardzo intensywnie
ok 12 było włamanie w moim domu, przed sekundą pojawiła sie policja i pan stwierdził ze szkoda ale przez ten deszcz to śladów sie z zewnętrznych drzwi nie zbierze,
no pewnie, a przez 3 godziny nie mozna było tego zrobić tylko dopiero po deszczu,
teraz policjant przepytuje mojego męża w kuchni, uprzedza go o konsekwencjach nieprawdziwych zeznań itp-wiem że taka procedura i tak jestem wściekła!!! emotka



ale przecież odcisków podobno nie usunie nawet detergent! a co dopiero deszcz..
pyłki owszem, ale przecież na pewno zostały jakieś inne ślady, a ten policjant to jakaś du..pa skoro mówi, że już po śladach
emotka emotka


on nie powiedział, że już po śladach tylko że to wszystko utrudni i kiepsko teraz będzie, ciągle jednak jeszcze coś robi,
jest jednak dobra strona tej sytuacji-sąsiad, dzięki niemu mam dom w jednym kawałku,



ja tam żadnym organom ścigania już nigdy w życiu nie uwierzę !!!
przed dwoma laty miałam aferę z przesyłką kurierską - cyfrówka za 7 stów mi przepadła!
kurier twierdził, że dał komuś z sąsiadów, ale nie potrafił uściślić komu; sąsiedzi nie przyznawali się do winy
i tak w koło macieju !
wszystko jednak wskazywało na kuriera, bo namawiał sąsiadów do mataczenia- mieli mówić, że przyjęli paczkę i ją mi przekazali i że to ja coś kombinuję... Słowem kabaret !
Podałam więc policji sprawcę praktycznie na tacy - miałam świadków, SMS-y, nagrania rozmów telefonicznych

I po kilku miesiącach odmówili wszczęcia postępowania, bo do chwili odebrania przesyłki to nie ja byłam właścicielką aparatu... Paranoja!

krew mogłaby człowieka zalać, ale wcześniej kurier (zapewne obawiając się konsekwencji) dostarczył mi sprzęt tej samej marki, tylko bez gwarancji i papierów z agencji

mogłam przypuszczać, że to ten sam aparat, bo za dużo było kręceń i kombinowania

policja ani prokuratura w niczym mi jednak nie pomogły i tylko moja własna determinacja pozwoliła mi wyjść cało z opresji


krynia nagranie rozmów telefonicznym nie jest żadnym dowodem, ba żeby została dana osoba nagrana musi wyrazić na to zgode
czarnygreg współczuje, ale dobra rada pilnuj policji jak się da , pilnuj żeby wszystko dokładnie notowali pozniej popros o kopie zabezpiecz się jak możesz coś wiem o tym emotka



każdy ma jakieś swoje doświadczenia życiowe

mnie policja nie pomogła i gościowi się upiekło
może kantować następne potencjalne ofiary

i to mnie właśnie wkurza

a policji nigdy nie upilnujesz




do mnie jak włamali się w listopadzie zebrali odcisków sporo i niestety nie wysłali do ekspertyzy bo komenda nie miała pieniędzy i po miesiącu oczywiście umozyli śledztwo a z mieszkania troche wynieśli
0 0