Wkurza mnie...

Gość: krynia

#3464807 Napisano: 16.06.2010 07:59:19
joan napisał(a):

Poza tym, to dzięki, że sobie tu mogę tak popisać, bo chodzi o moją prawie-szwagierkę i w sumie nie mam z kim pogadać = wszyscy się już popłakali, nie nadają się do rozmowy i nie mam jak odreagować. Więc się wkurzam.



samo USG nic nie znaczy
najbardziej miarodajne są badania prenatalne, bo zapewne chodzi o jakąś wadę genetyczną

lekarka nie powinna bredzić, tylko od razu dać stosowne skierowanie
0 0

olus15

#3464816 Napisano: 16.06.2010 08:01:13
najczęściej we wczesnym stadium trudno coś powiedzieć
lekarze często się mylą ,szczególnie jak na szybko robią badanie w szpitalach
Wiesz oni plotą czasem takie bzdury bo zwyczajnie dla nich to tylko kolejny płód a nie wyczekane dziecko i nie zwracają uwagi na uczucia kobiety
Trochę przeleżałam w ciąży w szpitalu i wiem , że dla nich to żmudna codzienność, praca niestety
Najlepiej szybko umówić się gdzieś prywatnie i rozwiać wątpliwości
ginekolog ginekologowi nierówny
0 0

Gość: moniaainom

#3464817 Napisano: 16.06.2010 08:01:35
joan napisał(a):

Poza tym, to dzięki, że sobie tu mogę tak popisać, bo chodzi o moją prawie-szwagierkę i w sumie nie mam z kim pogadać = wszyscy się już popłakali, nie nadają się do rozmowy i nie mam jak odreagować. Więc się wkurzam.



No i zrobili coś z tym? Mogli jej zrobić awanturę na dobry początek. Dziewczyna pewnie roztrzęsiona, ale facet powinien zrobić porządek, jezeli rzeczywiście tak ich potraktowała.
0 0

olus15

#3464821 Napisano: 16.06.2010 08:02:48
emanuela24 napisał(a):

joan napisał(a):

krynia napisał(a):

ż-a-r-t-u-j-e-s-z ?
i takie coś kogoś ma czelność diagnozować ?????


Moim zdaniem, skoro jeszcze nic nie jest pewne, kobieta mogła sobie darować swoje pseudoużyteczne komentarze, bo znajomi są kompletnie rozbici psychicznie, rodziny spłakane, a przecież kobietom w ciąży trzeba w miarę możliwości stresujących sytuacji oszczędzać emotka Szkoda, że babsko ma państwową posadkę. Gdyby pracowała w prywatnym przybytku, już dawno by się z nią pożegnali...




niech załatwiają co się da
koleżanka miała w ręce skierowanie do szpitala bo płód jest martwy (serduszko nie bije nie odczuwała ruchów dziecka) miała iść na wywołanie porodu - hm... instynkt macierzyński?? rozpacz?? niedowierzanie?? nie wiem co sprawiło że załatwiła prywatnie USG 3D w tym samym dniu w którym się dowiedziała że płód jest martwy i co??? teraz ma 2 letniego synka - połowa lekarzy to powinna zająć się czymś innym emotka emotka emotka emotka
i pomyślcie co by było gdyby ufnie poszła do tego szpitala ?? (dodam ze w szpitalu przyjmuje ten sam lekarz do którego prywatnie chodziła i który jej oświadczył że płód jest martwy)




no właśnie Emi mnie też lekarz posłał na czyszczenie a jak się okazuje właśnie moja urocza dwójka śpi w pokoju obok emotka
też radzę konsultacje gdzie indziej:)
0 0

merynosek

#3464846 Napisano: 16.06.2010 08:10:40
emanuela24 napisał(a):

moniaainom napisał(a):

joan napisał(a):

Poza tym, to dzięki, że sobie tu mogę tak popisać, bo chodzi o moją prawie-szwagierkę i w sumie nie mam z kim pogadać = wszyscy się już popłakali, nie nadają się do rozmowy i nie mam jak odreagować. Więc się wkurzam.



No i zrobili coś z tym? Mogli jej zrobić awanturę na dobry początek. Dziewczyna pewnie roztrzęsiona, ale facet powinien zrobić porządek, jezeli rzeczywiście tak ich potraktowała.



często mężczyźni sami są w szoku więc nie ma co go winić
co do lekarzy mi lekarka ( na kase ) USG robiła w piątym miesiącu i się pytam jakie duże jest dziecko bo toć nic nie mówi człowiek ciekawy ile ma kruszynka (nie wg książek tylko wg USG) a ona do mnie jakieś 50 cm
emotka emotka
ja na to ile ??To ja metrowe urodzę ?? na to ona oj Pani jest w piątym miesiącu oj faktycznie coś mi się pomyliło emotka


I takie MATOŁY nas leczą... I jeszcze się podwyżek domagają...
0 0

Gość: ania

#3464850 Napisano: 16.06.2010 08:11:38
ja dostaje nerwicy jak mam iść do lekarza, z kręgosłupem musiałam iść 4 razy do lekarza żeby mnie wysłał na l4 i przepisał leki.
0 0

Gość: xagadee

#3464862 Napisano: 16.06.2010 08:18:35
emanuela24 napisał(a):

oj lekarze są tak okrutni (oczywiście nie wszyscy ale spokojnie90%) i tak mało delikatni w tych sprawach że sobie nie wyobrażasz - sama kiedyś (trochę inna sytuacja) doświadczyłam jak mało mają taktu - dla nich to zarodek,zygota, płód - nie ma w tym żadnego uczucia -współczucia - a matka ( w sumie dla nich ciężarna a nie matka) ?? oj jak nie skończyła 25 lat to na 100% wpadła i na rękę będzie jej poronienie ;/ więc tak radośnie potrafią przekazywać takie informacje że jakbym w papę wylakierowała emotka emotka emotka emotka




wpadę to się zalicza po 11 latach małżeństwa, mając siedmioletnie dziecko - tak jak ja emotka

co wcale nie oznacza, że zachowanie tamtego lekarza/lekarki mnie nie wkurza emotka
0 0

Gość: cobra176

#3464866 Napisano: 16.06.2010 08:20:48
xagadee napisał(a):

emanuela24 napisał(a):

oj lekarze są tak okrutni (oczywiście nie wszyscy ale spokojnie90%) i tak mało delikatni w tych sprawach że sobie nie wyobrażasz - sama kiedyś (trochę inna sytuacja) doświadczyłam jak mało mają taktu - dla nich to zarodek,zygota, płód - nie ma w tym żadnego uczucia -współczucia - a matka ( w sumie dla nich ciężarna a nie matka) ?? oj jak nie skończyła 25 lat to na 100% wpadła i na rękę będzie jej poronienie ;/ więc tak radośnie potrafią przekazywać takie informacje że jakbym w papę wylakierowała emotka emotka emotka emotka




wpadę to się zalicza po 11 latach małżeństwa, mając siedmioletnie dziecko - tak jak ja emotka

co wcale nie oznacza, że zachowanie tamtego lekarza/lekarki mnie nie wkurza emotka



Coś okropnego emotka
0 0

merynosek

#3464867 Napisano: 16.06.2010 08:20:49
xagadee napisał(a):

emanuela24 napisał(a):

oj lekarze są tak okrutni (oczywiście nie wszyscy ale spokojnie90%) i tak mało delikatni w tych sprawach że sobie nie wyobrażasz - sama kiedyś (trochę inna sytuacja) doświadczyłam jak mało mają taktu - dla nich to zarodek,zygota, płód - nie ma w tym żadnego uczucia -współczucia - a matka ( w sumie dla nich ciężarna a nie matka) ?? oj jak nie skończyła 25 lat to na 100% wpadła i na rękę będzie jej poronienie ;/ więc tak radośnie potrafią przekazywać takie informacje że jakbym w papę wylakierowała emotka emotka emotka emotka




wpadę to się zalicza po 11 latach małżeństwa, mając siedmioletnie dziecko - tak jak ja emotka

co wcale nie oznacza, że zachowanie tamtego lekarza/lekarki mnie nie wkurza emotka


Moja siostra zaliczyła wpadę po 11 latach małżeństwa mając 8letnie dziecko emotka
0 0

zaczytana-pola

#3464868 Napisano: 16.06.2010 08:21:35
emanuela24 napisał(a):

moniaainom napisał(a):

krynia napisał(a):

joan napisał(a):

Wkurza mnie zachowanie lekarki, do której znajoma poszła z mężem na badanie USG. Lekarka stwierdziła, że dziecko ma jakiś duży brzuszek, więc raczej będzie upośledzone, ale dobrze, że ona to wypatrzyła już teraz, to będzie można dokonać aborcji albo gdyby jednak nie, to lepiej zacząć szukać specjalnych ośrodków, bo tam można t-a-k-i-e dziecko oddać i oni już się nim zajmą emotka We wtorek będą dodatkowe badania, niestety ich wyniki przyjdą dopiero za miesiąc... Aż trudno sobie wyobrazić, że takie babsko ma kontakt z kobietami w ciąży emotka



ż-a-r-t-u-j-e-s-z ?
i takie coś kogoś ma czelność diagnozować ?????



Myślę, że to trochę przesadzone. Nie sądzę, żeby tak powiedziała (owszem, mogę się mylić). Lekarze są różni, ale pewnie to słowa wyrwane z kontekstu.




oj lekarze są tak okrutni (oczywiście nie wszyscy ale spokojnie90%) i tak mało delikatni w tych sprawach że sobie nie wyobrażasz - sama kiedyś (trochę inna sytuacja) doświadczyłam jak mało mają taktu - dla nich to zarodek,zygota, płód - nie ma w tym żadnego uczucia -współczucia - a matka ( w sumie dla nich ciężarna a nie matka) ?? oj jak nie skończyła 25 lat to na 100% wpadła i na rękę będzie jej poronienie ;/ więc tak radośnie potrafią przekazywać takie informacje że jakbym w papę wylakierowała emotka emotka emotka emotka


I to jak okrutni. Mi bezczelna baba w szpitalu po urodzeniu dziecka powiedziała prosto z mostu- dziecko nie będzie słyszało. I to tak, jakby powiedziała, że rano wstała i wzięła prysznic. Obojętnie. Ale oczywiście nie miała racji- z moim synem jest wszystko w porządku.
0 0

joan

#3464871 Napisano: 16.06.2010 08:22:54
ania napisał(a):

ja dostaje nerwicy jak mam iść do lekarza, z kręgosłupem musiałam iść 4 razy do lekarza żeby mnie wysłał na l4 i przepisał leki.


Też tak mam, lekarzy omijam z daleka, oprócz wizyt kontrolnych. Wkurza mnie, że nigdy nie pytają o możliwą przyzynę choroby, tylko zaraz jakieś leki przepisują, adekwatne do sponsorów posiadanych notesików i zegarów ściennych emotka
0 0

Gość: xagadee

#3464879 Napisano: 16.06.2010 08:25:22
merynosek napisał(a):

xagadee napisał(a):

wpadę to się zalicza po 11 latach małżeństwa, mając siedmioletnie dziecko - tak jak ja emotka

co wcale nie oznacza, że zachowanie tamtego lekarza/lekarki mnie nie wkurza emotka


Moja siostra zaliczyła wpadę po 11 latach małżeństwa mając 8letnie dziecko emotka



przebijam - moi rodzice zaliczyli wpadę po 14 latach małżeństwa, mając dwunastoletnie dziecko (czyli mnie) - i tylko dlatego mam brata emotka

to widać rodzinne jest emotka

a dziś wybitnie mnie wkurza fakt, że się pokłóciłam z mężem emotka
0 0

joan

#3464888 Napisano: 16.06.2010 08:29:09
Tak sobie czytam i czytam & widzę, jak wiele tutaj mam się nazbierało - kurczę, będę szczera: spadać mi mamuśki czym prędzej do wątku Dziś cieszę się z... i tam coś na dobranoc skrobnijcie, bo macie zaiste wieeelkie szczęście emotka
Do jutra.
0 0

malutka456

#3464900 Napisano: 16.06.2010 08:33:45
ilonar2301 napisał(a):

emanuela24 napisał(a):

moniaainom napisał(a):

krynia napisał(a):

joan napisał(a):

Wkurza mnie zachowanie lekarki, do której znajoma poszła z mężem na badanie USG. Lekarka stwierdziła, że dziecko ma jakiś duży brzuszek, więc raczej będzie upośledzone, ale dobrze, że ona to wypatrzyła już teraz, to będzie można dokonać aborcji albo gdyby jednak nie, to lepiej zacząć szukać specjalnych ośrodków, bo tam można t-a-k-i-e dziecko oddać i oni już się nim zajmą emotka We wtorek będą dodatkowe badania, niestety ich wyniki przyjdą dopiero za miesiąc... Aż trudno sobie wyobrazić, że takie babsko ma kontakt z kobietami w ciąży emotka



ż-a-r-t-u-j-e-s-z ?
i takie coś kogoś ma czelność diagnozować ?????



Myślę, że to trochę przesadzone. Nie sądzę, żeby tak powiedziała (owszem, mogę się mylić). Lekarze są różni, ale pewnie to słowa wyrwane z kontekstu.




oj lekarze są tak okrutni (oczywiście nie wszyscy ale spokojnie90%) i tak mało delikatni w tych sprawach że sobie nie wyobrażasz - sama kiedyś (trochę inna sytuacja) doświadczyłam jak mało mają taktu - dla nich to zarodek,zygota, płód - nie ma w tym żadnego uczucia -współczucia - a matka ( w sumie dla nich ciężarna a nie matka) ?? oj jak nie skończyła 25 lat to na 100% wpadła i na rękę będzie jej poronienie ;/ więc tak radośnie potrafią przekazywać takie informacje że jakbym w papę wylakierowała emotka emotka emotka emotka


I to jak okrutni. Mi bezczelna baba w szpitalu po urodzeniu dziecka powiedziała prosto z mostu- dziecko nie będzie słyszało. I to tak, jakby powiedziała, że rano wstała i wzięła prysznic. Obojętnie. Ale oczywiście nie miała racji- z moim synem jest wszystko w porządku.


Lekarze są okrutni, wiem bo z nimi pracuję i nie raz pocieszałam pacjentki, które zapłakane wychodziły z gabinetu lekarskiego. Czasami szybciej mówią niz myślą...
0 0

Gość: misia89p

#3464902 Napisano: 16.06.2010 08:34:35
wkurza mnie ból pleców emotka od ponad tyg ciągle mnie boli, dzisiaj aż nie mogłam wstać emotka ale cały czas mówię, że to przez to, że się śpię
0 0

Gość: bruce

#3465265 Napisano: 17.06.2010 05:04:24
w prasie czytam właśnie info o 20-letniej matce, która po urodzeniu dziecka... wrzuciła je do zsypu ze śmieciami...
trudno nawet nazwać to wkurzeniem się...
SZOK, potworny SZOK...
emotka emotka emotka
0 0

delfinka101

#3465275 Napisano: 17.06.2010 05:13:22
malutka456 napisał(a):

ilonar2301 napisał(a):

emanuela24 napisał(a):

moniaainom napisał(a):

krynia napisał(a):

joan napisał(a):

Wkurza mnie zachowanie lekarki, do której znajoma poszła z mężem na badanie USG. Lekarka stwierdziła, że dziecko ma jakiś duży brzuszek, więc raczej będzie upośledzone, ale dobrze, że ona to wypatrzyła już teraz, to będzie można dokonać aborcji albo gdyby jednak nie, to lepiej zacząć szukać specjalnych ośrodków, bo tam można t-a-k-i-e dziecko oddać i oni już się nim zajmą emotka We wtorek będą dodatkowe badania, niestety ich wyniki przyjdą dopiero za miesiąc... Aż trudno sobie wyobrazić, że takie babsko ma kontakt z kobietami w ciąży emotka



ż-a-r-t-u-j-e-s-z ?
i takie coś kogoś ma czelność diagnozować ?????



Myślę, że to trochę przesadzone. Nie sądzę, żeby tak powiedziała (owszem, mogę się mylić). Lekarze są różni, ale pewnie to słowa wyrwane z kontekstu.




oj lekarze są tak okrutni (oczywiście nie wszyscy ale spokojnie90%) i tak mało delikatni w tych sprawach że sobie nie wyobrażasz - sama kiedyś (trochę inna sytuacja) doświadczyłam jak mało mają taktu - dla nich to zarodek,zygota, płód - nie ma w tym żadnego uczucia -współczucia - a matka ( w sumie dla nich ciężarna a nie matka) ?? oj jak nie skończyła 25 lat to na 100% wpadła i na rękę będzie jej poronienie ;/ więc tak radośnie potrafią przekazywać takie informacje że jakbym w papę wylakierowała emotka emotka emotka emotka


I to jak okrutni. Mi bezczelna baba w szpitalu po urodzeniu dziecka powiedziała prosto z mostu- dziecko nie będzie słyszało. I to tak, jakby powiedziała, że rano wstała i wzięła prysznic. Obojętnie. Ale oczywiście nie miała racji- z moim synem jest wszystko w porządku.


Lekarze są okrutni, wiem bo z nimi pracuję i nie raz pocieszałam pacjentki, które zapłakane wychodziły z gabinetu lekarskiego. Czasami szybciej mówią niz myślą...


Wstrętna pilęgniarka ze szpitala na Parkitce w Czestochowie powiedziała mi,ze niepotrzebnie brałam leki na podtrzymanie ciaży,bo natura sama selekcji dokonuje.Teraz mam chore dziecko i sama jestem temu winna..myślałam,ze ja uduszę.Poszłam do dyrektora i powiedziałam,ze zgłosze to wyzej.Wezwał ją i przepraszała nas ,ze ona nie to miała na myśli..ale właściwie co to to miało być nie powiedziała.
0 0

Gość: bruce

#3465307 Napisano: 17.06.2010 05:46:06
delfinka101 napisał(a):

malutka456 napisał(a):

ilonar2301 napisał(a):

emanuela24 napisał(a):

moniaainom napisał(a):

krynia napisał(a):

joan napisał(a):

Wkurza mnie zachowanie lekarki, do której znajoma poszła z mężem na badanie USG. Lekarka stwierdziła, że dziecko ma jakiś duży brzuszek, więc raczej będzie upośledzone, ale dobrze, że ona to wypatrzyła już teraz, to będzie można dokonać aborcji albo gdyby jednak nie, to lepiej zacząć szukać specjalnych ośrodków, bo tam można t-a-k-i-e dziecko oddać i oni już się nim zajmą emotka We wtorek będą dodatkowe badania, niestety ich wyniki przyjdą dopiero za miesiąc... Aż trudno sobie wyobrazić, że takie babsko ma kontakt z kobietami w ciąży emotka



ż-a-r-t-u-j-e-s-z ?
i takie coś kogoś ma czelność diagnozować ?????



Myślę, że to trochę przesadzone. Nie sądzę, żeby tak powiedziała (owszem, mogę się mylić). Lekarze są różni, ale pewnie to słowa wyrwane z kontekstu.




oj lekarze są tak okrutni (oczywiście nie wszyscy ale spokojnie90%) i tak mało delikatni w tych sprawach że sobie nie wyobrażasz - sama kiedyś (trochę inna sytuacja) doświadczyłam jak mało mają taktu - dla nich to zarodek,zygota, płód - nie ma w tym żadnego uczucia -współczucia - a matka ( w sumie dla nich ciężarna a nie matka) ?? oj jak nie skończyła 25 lat to na 100% wpadła i na rękę będzie jej poronienie ;/ więc tak radośnie potrafią przekazywać takie informacje że jakbym w papę wylakierowała emotka emotka emotka emotka


I to jak okrutni. Mi bezczelna baba w szpitalu po urodzeniu dziecka powiedziała prosto z mostu- dziecko nie będzie słyszało. I to tak, jakby powiedziała, że rano wstała i wzięła prysznic. Obojętnie. Ale oczywiście nie miała racji- z moim synem jest wszystko w porządku.


Lekarze są okrutni, wiem bo z nimi pracuję i nie raz pocieszałam pacjentki, które zapłakane wychodziły z gabinetu lekarskiego. Czasami szybciej mówią niz myślą...


Wstrętna pilęgniarka ze szpitala na Parkitce w Czestochowie powiedziała mi,ze niepotrzebnie brałam leki na podtrzymanie ciaży,bo natura sama selekcji dokonuje.Teraz mam chore dziecko i sama jestem temu winna..myślałam,ze ja uduszę.Poszłam do dyrektora i powiedziałam,ze zgłosze to wyzej.Wezwał ją i przepraszała nas ,ze ona nie to miała na myśli..ale właściwie co to to miało być nie powiedziała.


nie, no, skandal! takie rzeczy kwalifikują się od razu przed sąd... emotka
moja Córcia miała być niepełnosprawna i niedorozwinięta pod różnymi względami, a potem się okazało, że... lekarze błędnie odczytali wyniki moich badań... dziecko mam całkowicie zdrowe, ale miesiąc przed porodem mało nie wykitowałam sama po takich głupkowatych diagnozach...
pociąć się też wtedy nie dałam, wypisałam się na własną odpowiedzialność ze szpitala i dzięki temu moje dziecko ma wszystkie układy rozwinięte prawidłowo i uniknęło inkubatora...
szlag może trafić, jakie to bestie! emotka
0 0

Gość: savojka

#3465398 Napisano: 17.06.2010 06:12:29
do dziś mam w głowie zdanie bardzo ważnej pani doktor która z wielką łaską wykonywała mi usg...jedna nóżka jest a druga?......te kilkadziesiat sekund było dla mnie wiecznością.A w głowie w tym momencie dokonywał się armagedon.Syn zdrowy cały tylko uraz do lekarzy pozostał.Pozdrwaiam.
0 0

sydariameki

#3465490 Napisano: 17.06.2010 06:45:27
że mam znów lenia...A chińskie żarcie z Lidla okazało się delikatnie mówiąc-niesmaczne emotka
0 0