Wkurza mnie...

delfinka101

#3533440 Napisano: 09.07.2010 11:32:54
tedance napisał(a):

kaki76 napisał(a):

do mnie też dzwoniła ta kobieta jakaś wybitnie tępa nie rozumie słowa nie dopiero jak krzyknęłam , że n ie chcę to się uciszyła i dała dojść do słowa i więcej nie zadzwoniła


Szkoda, że do mnie nie chcą zadzwonić emotka


Chciałabym mieć wtedy podsłuch na taką rozmowę:)
0 0

Gość: missy7

#3533441 Napisano: 09.07.2010 11:33:11
Ojj jak ja lubię takie telefony emotka
Do mnie ostatnio dzwonił facet z pytaniem czy używam maszynek do golenia... to mu powiedziałam że lubię chodzić zarośnięta ...
i to go nawet nie spławiło.. tylko brnał dalej z pytaniami czy może ktoś w rodzinie używa emotka emotka
0 0

Gość: krzyszu

#3533449 Napisano: 09.07.2010 11:35:40
missy7 napisał(a):

Ojj jak ja lubię takie telefony emotka
Do mnie ostatnio dzwonił facet z pytaniem czy używam maszynek do golenia... to mu powiedziałam że lubię chodzić zarośnięta ...
i to go nawet nie spławiło.. tylko brnał dalej z pytaniami czy może ktoś w rodzinie używa emotka emotka


do mnie ostatnio dzwonił to mu powiedziałem, ze znajomi sie wypowiadali na temat tej akcji i, że jest to zwykłe naciąganie ludzi.
0 0

katmich

#3533452 Napisano: 09.07.2010 11:37:51
do mnie też kilka dnie temu dzwoniła Pani w sprawie fig, trafiła na mój wyjątkowo zły humor i nie chciała się odczepić, w końcu tak mnie wku..iła że jej powiedziałam żeby se te figi w du..pe wsadziła i zadzwoniła jak zakwitną! emotka
0 0

Gość: katrin22

#3533530 Napisano: 09.07.2010 11:58:11
Ja sie odrazu rozłączam, bo szkoda czasu na tłumaczenia, że nie chcę.
0 0

Gość: katrin22

#3533609 Napisano: 09.07.2010 12:13:46
A naj naj najbardziej mnie wkurza wczorajsza stłuczka nie z mojej winy!!! auto mam zmaskrowane, lecz nie było świadków.
Ja skręcłam w lewo(ale nie krzyżówka) a gośc za mną nie widział, że włączyłam kilometr wcześniej kierunek i akurat jak ja skręcałam, on zaczął mnie wyprzedzać i BUM!!!
On ma autokasco, ja nie mam niestety...
Mandaty nam policja podarowała, lecz ja nie z mojej winy mam auto do naprawy emotka
A ten bogaty ŚLEPY snob, sobie naprawi z autokasco.
Jedyne co mnie pociesza, że przywalił najnowszą A6( miesięczną) prosto z salonu w mojego Gratka.
0 0

Gość: missy7

#3533612 Napisano: 09.07.2010 12:14:00
Wkurzają mnie znowu kłótnie na Kliknijcie chyba tam porządek by się przydało zrobić emotka Bo laski przeginają troche
0 0

ja-sylwia

#3533632 Napisano: 09.07.2010 12:16:41
katrin22 napisał(a):

A naj naj najbardziej mnie wkurza wczorajsza stłuczka nie z mojej winy!!! auto mam zmaskrowane, lecz nie było świadków.
Ja skręcłam w lewo(ale nie krzyżówka) a gośc za mną nie widział, że włączyłam kilometr wcześniej kierunek i akurat jak ja skręcałam, on zaczął mnie wyprzedzać i BUM!!!
On ma autokasco, ja nie mam niestety...
Mandaty nam policja podarowała, lecz ja nie z mojej winy mam auto do naprawy emotka
A ten bogaty ŚLEPY snob, sobie naprawi z autokasco.
Jedyne co mnie pociesza, że przywalił najnowszą A6( miesięczną) prosto z salonu w mojego Gratka.


skoro kilometr wcześniej wlączyłaś kierunkowskaz to sie nie dziwie bo mógł pomyśleć ze przez przypadek Ci sie włączył, bo nikt tak długo z włącząnym kierunkowskazem nie jezdzi:) ja też jak jeżdze i widze że komuś sie cos pomieszało i za długo jedzie z kierunkowskazem to go wyprzedzam bo przeciez nie bede jechała za nim az do samego domu emotka
0 0

ziolko

#3533657 Napisano: 09.07.2010 12:23:44
katmich napisał(a):

do mnie też kilka dnie temu dzwoniła Pani w sprawie fig, trafiła na mój wyjątkowo zły humor i nie chciała się odczepić, w końcu tak mnie wku..iła że jej powiedziałam żeby se te figi w du..pe wsadziła i zadzwoniła jak zakwitną! emotka


i co powiedziała?? emotka
0 0

katmich

#3533701 Napisano: 09.07.2010 12:33:56
ziolko napisał(a):

katmich napisał(a):

do mnie też kilka dnie temu dzwoniła Pani w sprawie fig, trafiła na mój wyjątkowo zły humor i nie chciała się odczepić, w końcu tak mnie wku..iła że jej powiedziałam żeby se te figi w du..pe wsadziła i zadzwoniła jak zakwitną! emotka


i co powiedziała?? emotka




zatkało ją i się rozłączyła emotka
0 0

Gość: tedance

#3533757 Napisano: 09.07.2010 12:48:16
katmich napisał(a):

do mnie też kilka dnie temu dzwoniła Pani w sprawie fig, trafiła na mój wyjątkowo zły humor i nie chciała się odczepić, w końcu tak mnie wku..iła że jej powiedziałam żeby se te figi w du..pe wsadziła i zadzwoniła jak zakwitną! emotka


emotka emotka emotka emotka emotka emotka
0 0

Gość: katrin22

#3533778 Napisano: 09.07.2010 12:52:38
emanuela24 napisał(a):

katrin22 napisał(a):

A naj naj najbardziej mnie wkurza wczorajsza stłuczka nie z mojej winy!!! auto mam zmaskrowane, lecz nie było świadków.
Ja skręcłam w lewo(ale nie krzyżówka) a gośc za mną nie widział, że włączyłam kilometr wcześniej kierunek i akurat jak ja skręcałam, on zaczął mnie wyprzedzać i BUM!!!
On ma autokasco, ja nie mam niestety...
Mandaty nam policja podarowała, lecz ja nie z mojej winy mam auto do naprawy emotka
A ten bogaty ŚLEPY snob, sobie naprawi z autokasco.
Jedyne co mnie pociesza, że przywalił najnowszą A6( miesięczną) prosto z salonu w mojego Gratka.




no ale Ty naprawisz z jego ubezpieczenia jeśli to nie Twoja wina była emotka


Tak, jakbym wygrała sprawę w sądzie...
a poza tym ten facet mieszka w Czechach i tam ma ubezp. więc nawet jak coś to nie opłacałoby mi się jezdzić do Czech na naprawę.
eh,to zycie...
0 0

Gość: polec

#3533792 Napisano: 09.07.2010 12:55:06
katrin22 napisał(a):

A naj naj najbardziej mnie wkurza wczorajsza stłuczka nie z mojej winy!!! auto mam zmaskrowane, lecz nie było świadków.
Ja skręcłam w lewo(ale nie krzyżówka) a gośc za mną nie widział, że włączyłam kilometr wcześniej kierunek i akurat jak ja skręcałam, on zaczął mnie wyprzedzać i BUM!!!
On ma autokasco, ja nie mam niestety...
Mandaty nam policja podarowała, lecz ja nie z mojej winy mam auto do naprawy emotka
A ten bogaty ŚLEPY snob, sobie naprawi z autokasco.
Jedyne co mnie pociesza, że przywalił najnowszą A6( miesięczną) prosto z salonu w mojego Gratka.



TO BYŁA JEGO WINA
Walcz, idź na policje!!!!

Mój mąż miał identyczną sytuację i On zrobił dokładnie to samo co ten koleś Tobie, tyle tylko, że mój mąż już dawno wyprzedzał jak się facetowi przypomniało, że chce skręcić w lewo i mimo, że kilkoro naszych przyjaciół POLICJANTÓW z kryminalnego i z drogówki, powiedziało, że to wina skręcającego i mąż nie przyjął mandatu, to sąd orzekł jego winę, choć biegły stwierdził, że nie ma możliwość orzec czyja była wina na 100%
niestety padło na nas...

ale długo to trwało itd.
0 0

Gość: katrin22

#3533796 Napisano: 09.07.2010 12:55:44
magic18girl napisał(a):

katrin22 napisał(a):

A naj naj najbardziej mnie wkurza wczorajsza stłuczka nie z mojej winy!!! auto mam zmaskrowane, lecz nie było świadków.
Ja skręcłam w lewo(ale nie krzyżówka) a gośc za mną nie widział, że włączyłam kilometr wcześniej kierunek i akurat jak ja skręcałam, on zaczął mnie wyprzedzać i BUM!!!
On ma autokasco, ja nie mam niestety...
Mandaty nam policja podarowała, lecz ja nie z mojej winy mam auto do naprawy emotka
A ten bogaty ŚLEPY snob, sobie naprawi z autokasco.
Jedyne co mnie pociesza, że przywalił najnowszą A6( miesięczną) prosto z salonu w mojego Gratka.


skoro kilometr wcześniej wlączyłaś kierunkowskaz to sie nie dziwie bo mógł pomyśleć ze przez przypadek Ci sie włączył, bo nikt tak długo z włącząnym kierunkowskazem nie jezdzi:) ja też jak jeżdze i widze że komuś sie cos pomieszało i za długo jedzie z kierunkowskazem to go wyprzedzam bo przeciez nie bede jechała za nim az do samego domu emotka


Z tym kilometrem to sarkazm, po prostu włączyłam go dużo wcześniej, ale ten facet nie patrzył, że mam włączony i zwalaniam, żeby skręcić i zaczął mnie wyprzedzać.
Głupia sprawa,bo on mógł nie widzieć, bo nie patrzył(bogaty gach w czarnych okularach), a ja mam teraz zszargane nerwy, bo autko do remontu i teraz paniczny strach.
0 0

Gość: katrin22

#3533821 Napisano: 09.07.2010 01:01:07
polec napisał(a):

katrin22 napisał(a):

A naj naj najbardziej mnie wkurza wczorajsza stłuczka nie z mojej winy!!! auto mam zmaskrowane, lecz nie było świadków.
Ja skręcłam w lewo(ale nie krzyżówka) a gośc za mną nie widział, że włączyłam kilometr wcześniej kierunek i akurat jak ja skręcałam, on zaczął mnie wyprzedzać i BUM!!!
On ma autokasco, ja nie mam niestety...
Mandaty nam policja podarowała, lecz ja nie z mojej winy mam auto do naprawy emotka
A ten bogaty ŚLEPY snob, sobie naprawi z autokasco.
Jedyne co mnie pociesza, że przywalił najnowszą A6( miesięczną) prosto z salonu w mojego Gratka.



TO BYŁA JEGO WINA
Walcz, idź na policje!!!!

Mój mąż miał identyczną sytuację i On zrobił dokładnie to samo co ten koleś Tobie, tyle tylko, że mój mąż już dawno wyprzedzał jak się facetowi przypomniało, że chce skręcić w lewo i mimo, że kilkoro naszych przyjaciół POLICJANTÓW z kryminalnego i z drogówki, powiedziało, że to wina skręcającego i mąż nie przyjął mandatu, to sąd orzekł jego winę, choć biegły stwierdził, że nie ma możliwość orzec czyja była wina na 100%
niestety padło na nas...

ale długo to trwało itd.


Ten facet co mnie wyprzedzał jest z Czech, wyglądał na jakiegoś prezesa po 60- tce, cwaniak i wulgarny snob, a ja biedna, starym gratem, wartym 2 tys. nic nie zdziałam, nie opłaca mi sie walczyć, zresztą nie mam na niego namiarów.
Na drzwi pojdzie mi 200zl, choc jechalam z godnie z przepisami,a moglam kur.... jechac srodkiem i skrecic w lewo to wtedy nie mialby mnie jak wyprzedzac.
0 0

Gość: szunia

#3533830 Napisano: 09.07.2010 01:03:18
katrin22 napisał(a):

magic18girl napisał(a):

katrin22 napisał(a):

A naj naj najbardziej mnie wkurza wczorajsza stłuczka nie z mojej winy!!! auto mam zmaskrowane, lecz nie było świadków.
Ja skręcłam w lewo(ale nie krzyżówka) a gośc za mną nie widział, że włączyłam kilometr wcześniej kierunek i akurat jak ja skręcałam, on zaczął mnie wyprzedzać i BUM!!!
On ma autokasco, ja nie mam niestety...
Mandaty nam policja podarowała, lecz ja nie z mojej winy mam auto do naprawy emotka
A ten bogaty ŚLEPY snob, sobie naprawi z autokasco.
Jedyne co mnie pociesza, że przywalił najnowszą A6( miesięczną) prosto z salonu w mojego Gratka.


skoro kilometr wcześniej wlączyłaś kierunkowskaz to sie nie dziwie bo mógł pomyśleć ze przez przypadek Ci sie włączył, bo nikt tak długo z włącząnym kierunkowskazem nie jezdzi:) ja też jak jeżdze i widze że komuś sie cos pomieszało i za długo jedzie z kierunkowskazem to go wyprzedzam bo przeciez nie bede jechała za nim az do samego domu emotka


Z tym kilometrem to sarkazm, po prostu włączyłam go dużo wcześniej, ale ten facet nie patrzył, że mam włączony i zwalaniam, żeby skręcić i zaczął mnie wyprzedzać.
Głupia sprawa,bo on mógł nie widzieć, bo nie patrzył(bogaty gach w czarnych okularach), a ja mam teraz zszargane nerwy, bo autko do remontu i teraz paniczny strach.


no ale jeśli facet przyznał, że z jego winy, to dostaniesz kasę z OC

chyba że facet się wypiera i mówi, że nie miałaś właczonego kierunkowskazu..
0 0

Gość: polec

#3533835 Napisano: 09.07.2010 01:04:06
Ja wczoraj miałam sytuacje z takim kolesiem. natury nie jestem lewopasowcem, ale jechałam sobie wczoraj A4 na Katowice.
Jeżdżę szybko, zawsze z CB Radiem włączonym ale wiadomo nowym mercedesem, można jeszcze szybciej > 150 km/h
Zjechałam na lewy pas,bo tirów na prawym mnóstwo. Cały czas patrzyłam w lusterka, czy komuś się nie spieszy i przyznaję się szczerze, że w którymś momencie się zamyśliłam i jechałam tak monotonnie tym lewym pasem, że nie spojrzałam.
Zorientowałam się dopiero jak imbecyl z tego mercedesa, wyprzedził mnie prawym pasem. Zajechał mi specjalnie drogę i jeszcze przede mną zahamował.

Myślałam, ze mnie rozniesie. Jak już mnie wyprzedzał, to podniosłam rękę, przeprosiłam, bo się zorientowałam, a tu koleś mi prosto przed maskę i po hamulcach.

Tyle co wczoraj wyzwisk poleciało, to chyba w całym swoim życiu tyle nie wypowiedziałam!!!!

PALANT emotka emotka emotka emotka
0 0

Gość: katrin22

#3533842 Napisano: 09.07.2010 01:05:03
szunia napisał(a):

katrin22 napisał(a):

magic18girl napisał(a):

katrin22 napisał(a):

A naj naj najbardziej mnie wkurza wczorajsza stłuczka nie z mojej winy!!! auto mam zmaskrowane, lecz nie było świadków.
Ja skręcłam w lewo(ale nie krzyżówka) a gośc za mną nie widział, że włączyłam kilometr wcześniej kierunek i akurat jak ja skręcałam, on zaczął mnie wyprzedzać i BUM!!!
On ma autokasco, ja nie mam niestety...
Mandaty nam policja podarowała, lecz ja nie z mojej winy mam auto do naprawy emotka
A ten bogaty ŚLEPY snob, sobie naprawi z autokasco.
Jedyne co mnie pociesza, że przywalił najnowszą A6( miesięczną) prosto z salonu w mojego Gratka.


skoro kilometr wcześniej wlączyłaś kierunkowskaz to sie nie dziwie bo mógł pomyśleć ze przez przypadek Ci sie włączył, bo nikt tak długo z włącząnym kierunkowskazem nie jezdzi:) ja też jak jeżdze i widze że komuś sie cos pomieszało i za długo jedzie z kierunkowskazem to go wyprzedzam bo przeciez nie bede jechała za nim az do samego domu emotka


Z tym kilometrem to sarkazm, po prostu włączyłam go dużo wcześniej, ale ten facet nie patrzył, że mam włączony i zwalaniam, żeby skręcić i zaczął mnie wyprzedzać.
Głupia sprawa,bo on mógł nie widzieć, bo nie patrzył(bogaty gach w czarnych okularach), a ja mam teraz zszargane nerwy, bo autko do remontu i teraz paniczny strach.


no ale jeśli facet przyznał, że z jego winy, to dostaniesz kasę z OC

chyba że facet się wypiera i mówi, że nie miałaś właczonego kierunkowskazu..


on sie nie przyznaje, mowi ze w ostatniej chwili ja wlaczylam, co jest nie prawdą!!!ale nie mam swiadkow ze wlaczylam szybciej emotka
0 0

Gość: katrin22

#3533852 Napisano: 09.07.2010 01:07:19
polec napisał(a):

Ja wczoraj miałam sytuacje z takim kolesiem. natury nie jestem lewopasowcem, ale jechałam sobie wczoraj A4 na Katowice.
Jeżdżę szybko, zawsze z CB Radiem włączonym ale wiadomo nowym mercedesem, można jeszcze szybciej > 150 km/h
Zjechałam na lewy pas,bo tirów na prawym mnóstwo. Cały czas patrzyłam w lusterka, czy komuś się nie spieszy i przyznaję się szczerze, że w którymś momencie się zamyśliłam i jechałam tak monotonnie tym lewym pasem, że nie spojrzałam.
Zorientowałam się dopiero jak imbecyl z tego mercedesa, wyprzedził mnie prawym pasem. Zajechał mi specjalnie drogę i jeszcze przede mną zahamował.

Myślałam, ze mnie rozniesie. Jak już mnie wyprzedzał, to podniosłam rękę, przeprosiłam, bo się zorientowałam, a tu koleś mi prosto przed maskę i po hamulcach.

Tyle co wczoraj wyzwisk poleciało, to chyba w całym swoim życiu tyle nie wypowiedziałam!!!!

PALANT emotka emotka emotka emotka


Ja też wczoraj się nawyzywałam...
0 0

Gość: szunia

#3533862 Napisano: 09.07.2010 01:09:13
katrin22 napisał(a):

szunia napisał(a):

katrin22 napisał(a):

magic18girl napisał(a):

katrin22 napisał(a):

A naj naj najbardziej mnie wkurza wczorajsza stłuczka nie z mojej winy!!! auto mam zmaskrowane, lecz nie było świadków.
Ja skręcłam w lewo(ale nie krzyżówka) a gośc za mną nie widział, że włączyłam kilometr wcześniej kierunek i akurat jak ja skręcałam, on zaczął mnie wyprzedzać i BUM!!!
On ma autokasco, ja nie mam niestety...
Mandaty nam policja podarowała, lecz ja nie z mojej winy mam auto do naprawy emotka
A ten bogaty ŚLEPY snob, sobie naprawi z autokasco.
Jedyne co mnie pociesza, że przywalił najnowszą A6( miesięczną) prosto z salonu w mojego Gratka.


skoro kilometr wcześniej wlączyłaś kierunkowskaz to sie nie dziwie bo mógł pomyśleć ze przez przypadek Ci sie włączył, bo nikt tak długo z włącząnym kierunkowskazem nie jezdzi:) ja też jak jeżdze i widze że komuś sie cos pomieszało i za długo jedzie z kierunkowskazem to go wyprzedzam bo przeciez nie bede jechała za nim az do samego domu emotka


Z tym kilometrem to sarkazm, po prostu włączyłam go dużo wcześniej, ale ten facet nie patrzył, że mam włączony i zwalaniam, żeby skręcić i zaczął mnie wyprzedzać.
Głupia sprawa,bo on mógł nie widzieć, bo nie patrzył(bogaty gach w czarnych okularach), a ja mam teraz zszargane nerwy, bo autko do remontu i teraz paniczny strach.


no ale jeśli facet przyznał, że z jego winy, to dostaniesz kasę z OC

chyba że facet się wypiera i mówi, że nie miałaś właczonego kierunkowskazu..


on sie nie przyznaje, mowi ze w ostatniej chwili ja wlaczylam, co jest nie prawdą!!!ale nie mam swiadkow ze wlaczylam szybciej emotka


no to współczuję emotka
mój mąż miał podobną sytuację - babka jechała w szarugę bez świateł, za ciężarówką, mąż w nią walnął (i to jeszcze pod takim wiaduktem gdzie trzeba w lustro zawieszone zerknąć czy nic nie jedzie, całkiem jej widać nie było)

kobieta jechała z mężem, oboje twardo uparli się, że światła były, świadków brak

ona naprawiła sobie z OC, a nam ubyło 4 tysiące z kieszeni emotka
0 0