Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
delfinka101
Postów 5757
Data rejestracji 08.06.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Chciałabym mieć wtedy podsłuch na taką rozmowę:)
Gość: missy7
Do mnie ostatnio dzwonił facet z pytaniem czy używam maszynek do golenia... to mu powiedziałam że lubię chodzić zarośnięta ...
i to go nawet nie spławiło.. tylko brnał dalej z pytaniami czy może ktoś w rodzinie używa
Gość: krzyszu
do mnie ostatnio dzwonił to mu powiedziałem, ze znajomi sie wypowiadali na temat tej akcji i, że jest to zwykłe naciąganie ludzi.
katmich
Postów 447
Data rejestracji 13.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: katrin22
Gość: katrin22
Ja skręcłam w lewo(ale nie krzyżówka) a gośc za mną nie widział, że włączyłam kilometr wcześniej kierunek i akurat jak ja skręcałam, on zaczął mnie wyprzedzać i BUM!!!
On ma autokasco, ja nie mam niestety...
Mandaty nam policja podarowała, lecz ja nie z mojej winy mam auto do naprawy
A ten bogaty ŚLEPY snob, sobie naprawi z autokasco.
Jedyne co mnie pociesza, że przywalił najnowszą A6( miesięczną) prosto z salonu w mojego Gratka.
Gość: missy7
ja-sylwia
Postów 606
Data rejestracji 17.11.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
skoro kilometr wcześniej wlączyłaś kierunkowskaz to sie nie dziwie bo mógł pomyśleć ze przez przypadek Ci sie włączył, bo nikt tak długo z włącząnym kierunkowskazem nie jezdzi:) ja też jak jeżdze i widze że komuś sie cos pomieszało i za długo jedzie z kierunkowskazem to go wyprzedzam bo przeciez nie bede jechała za nim az do samego domu
ziolko
Postów 10410
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
i co powiedziała??
katmich
Postów 447
Data rejestracji 13.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
zatkało ją i się rozłączyła
Gość: tedance
Gość: katrin22
Tak, jakbym wygrała sprawę w sądzie...
a poza tym ten facet mieszka w Czechach i tam ma ubezp. więc nawet jak coś to nie opłacałoby mi się jezdzić do Czech na naprawę.
eh,to zycie...
Gość: polec
TO BYŁA JEGO WINA
Walcz, idź na policje!!!!
Mój mąż miał identyczną sytuację i On zrobił dokładnie to samo co ten koleś Tobie, tyle tylko, że mój mąż już dawno wyprzedzał jak się facetowi przypomniało, że chce skręcić w lewo i mimo, że kilkoro naszych przyjaciół POLICJANTÓW z kryminalnego i z drogówki, powiedziało, że to wina skręcającego i mąż nie przyjął mandatu, to sąd orzekł jego winę, choć biegły stwierdził, że nie ma możliwość orzec czyja była wina na 100%
niestety padło na nas...
ale długo to trwało itd.
Gość: katrin22
Z tym kilometrem to sarkazm, po prostu włączyłam go dużo wcześniej, ale ten facet nie patrzył, że mam włączony i zwalaniam, żeby skręcić i zaczął mnie wyprzedzać.
Głupia sprawa,bo on mógł nie widzieć, bo nie patrzył(bogaty gach w czarnych okularach), a ja mam teraz zszargane nerwy, bo autko do remontu i teraz paniczny strach.
Gość: katrin22
Ten facet co mnie wyprzedzał jest z Czech, wyglądał na jakiegoś prezesa po 60- tce, cwaniak i wulgarny snob, a ja biedna, starym gratem, wartym 2 tys. nic nie zdziałam, nie opłaca mi sie walczyć, zresztą nie mam na niego namiarów.
Na drzwi pojdzie mi 200zl, choc jechalam z godnie z przepisami,a moglam kur.... jechac srodkiem i skrecic w lewo to wtedy nie mialby mnie jak wyprzedzac.
Gość: szunia
no ale jeśli facet przyznał, że z jego winy, to dostaniesz kasę z OC
chyba że facet się wypiera i mówi, że nie miałaś właczonego kierunkowskazu..
Gość: polec
Jeżdżę szybko, zawsze z CB Radiem włączonym ale wiadomo nowym mercedesem, można jeszcze szybciej > 150 km/h
Zjechałam na lewy pas,bo tirów na prawym mnóstwo. Cały czas patrzyłam w lusterka, czy komuś się nie spieszy i przyznaję się szczerze, że w którymś momencie się zamyśliłam i jechałam tak monotonnie tym lewym pasem, że nie spojrzałam.
Zorientowałam się dopiero jak imbecyl z tego mercedesa, wyprzedził mnie prawym pasem. Zajechał mi specjalnie drogę i jeszcze przede mną zahamował.
Myślałam, ze mnie rozniesie. Jak już mnie wyprzedzał, to podniosłam rękę, przeprosiłam, bo się zorientowałam, a tu koleś mi prosto przed maskę i po hamulcach.
Tyle co wczoraj wyzwisk poleciało, to chyba w całym swoim życiu tyle nie wypowiedziałam!!!!
PALANT
Gość: katrin22
on sie nie przyznaje, mowi ze w ostatniej chwili ja wlaczylam, co jest nie prawdą!!!ale nie mam swiadkow ze wlaczylam szybciej
Gość: katrin22
Ja też wczoraj się nawyzywałam...
Gość: szunia
no to współczuję
mój mąż miał podobną sytuację - babka jechała w szarugę bez świateł, za ciężarówką, mąż w nią walnął (i to jeszcze pod takim wiaduktem gdzie trzeba w lustro zawieszone zerknąć czy nic nie jedzie, całkiem jej widać nie było)
kobieta jechała z mężem, oboje twardo uparli się, że światła były, świadków brak
ona naprawiła sobie z OC, a nam ubyło 4 tysiące z kieszeni