Wkurza mnie...

leona

#4229654 Napisano: 19.03.2011 08:17:43
Nie przesadzajcie - niektóre dzieci nie są w stanie usiedzieć w domu, tak się rwą do szkoły, nauki i rówieśników. Sama mam 4latkę, więc wiem co mówię. Osobiście poszłam do szkoły w wieku 6 lat a mój brat 5 i odczuwamy same zalety takiego wczesnego startu.
0 0

Gość: kiro

#4229659 Napisano: 19.03.2011 08:19:36
ejulek59 napisał(a):

yaro2004 napisał(a):

monia24 napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

mał

monia24 napisał(a):

frezja napisał(a):

anava napisał(a):

leona napisał(a):

anava napisał(a):

a mnie wkurzają moi teściowie!!
Dziś jeździli nam domu szukać do kupienia! Co im do tego gdzie mamy mieszkać!



A dorzucą się chociaż do tego planowanego przez nich zakupu?
emotka


gdzieś mam to czy sie dorzucą- nie chcę by się wtrącali !!

nie chciałabym cię za synową
ani w przyszłości za teściową emotka



a ja tam sądzę że Anava ma rację. Młodzi powinni sobie sami wybrać mieszkanie, wiem ile radości mieliśmy w oglądania i wybierania. Rodzice/teściowie mieli już czas na swoje wybory, powinni dać żyć Młodym swoim życiem.


małżeństwo mojej siostry się rozpadło właśnie przez to,że teściowa się wtrącała i narzucała szwagrowi własne zdanie jako jedynie słuszne emotka



kurcze i to jest własnie najgorsze emotka Rodzice nie zawsze mądrze postępują ale dzieci też powinni mieć trochę oleju w głowie



Też popieram Anave, wiem co potrafią teściowie i jak bardzo sie wpiep... w życie młodych. Sam to przerabiałem.. w sumie nadal przerabiam. 90% kłótni zawsze zaczyna się od teściów ...


Moi też zawsze się wtrącają ale to nie teściowie są powodem rozpadu małżeństw-jeśli kochasz na prawdę nawet największy wróg nie zniszczy tego uczucia.
No ale najlepiej swoje kłopoty zwalić na innych ... emotka

Dokładnie ejulek59.Jesli dwoje ludzi potrafi sie dogadac ,pracuja nad soba ,nie zniszczą tego tesciowie ,znajomi ani rodzice.Ciekawe jakimi tesciami/tesciowymi my bedziemy .
emotka Czy sie nie powieli tego o czym tu na forum piszecie emotka
0 0

Gość: kiro

#4229664 Napisano: 19.03.2011 08:20:32
kasiaw1431 napisał(a):

czarnygreg napisał(a):

nie wkurza a po prostu wku...a mnie taka jedna minister z grzyweczką namawiająca rodziców do posłania do szkoły sześciolatków!
ażeby to szlag najjaśniejszy trafił!
mam nadzieję ze rząd się zmieni zanim ta nieznająca się kompletnie na niczym kobita zrujnuje całą oświatę,
w życiu bym nie myślała ze będę tęsknić za Romanem....

ta reklama doprowadza mnie do furii!!!!



mój młodszy synek w listopadzie skończył 4 latka i od września już musi do zerówki pójść
zabierają dzieciom dzieciństwo

nie musisz juz posylac dziecka do szkoly .
0 0

monia24

#4229670 Napisano: 19.03.2011 08:24:25
kiro napisał(a):

kasiaw1431 napisał(a):

czarnygreg napisał(a):

nie wkurza a po prostu wku...a mnie taka jedna minister z grzyweczką namawiająca rodziców do posłania do szkoły sześciolatków!
ażeby to szlag najjaśniejszy trafił!
mam nadzieję ze rząd się zmieni zanim ta nieznająca się kompletnie na niczym kobita zrujnuje całą oświatę,
w życiu bym nie myślała ze będę tęsknić za Romanem....

ta reklama doprowadza mnie do furii!!!!



mój młodszy synek w listopadzie skończył 4 latka i od września już musi do zerówki pójść
zabierają dzieciom dzieciństwo

nie musisz juz posylac dziecka do szkoly .



ale do zerówki już musi, bo rocznikowo ma 5 lat, więc to pierwszy rocznik który już musi iść do zerówki w tym roku. Już na szczescie 4 mial w styczniu, wiec jeszcze rok przed nami.
0 0

Avatea

#4229674 Napisano: 19.03.2011 08:26:03
wkurza mnie że jest sobota a jutro znowu zwłoki będę oglądać...
znowu sama (nie licząc dzieci) i mam depresję i jestem gruba i brzydka i nie umiem ściągnąć zdjęć z telefonu i tak smętnie śpiewają w bitwie na głosy i.........tysiąc innych rzeczy mnie wkurza!

jestem jednym wielkim wkurzeniem.............................................................
0 0

fryz

#4229679 Napisano: 19.03.2011 08:28:39
wkurza mnie, ze nie chce mi sie konkow rozwiazywac emotka
0 0

slonecznik1309

#4229683 Napisano: 19.03.2011 08:30:39
avatea napisał(a):

wkurza mnie że jest sobota a jutro znowu zwłoki będę oglądać...
znowu sama (nie licząc dzieci) i mam depresję i jestem gruba i brzydka i nie umiem ściągnąć zdjęć z telefonu i tak smętnie śpiewają w bitwie na głosy i.........tysiąc innych rzeczy mnie wkurza!

jestem jednym wielkim wkurzeniem.............................................................


przełącz na polsat emotka jest lepszy program muzyczny emotka pozdrawiam
0 0

ango

#4229685 Napisano: 19.03.2011 08:31:06
monia24 napisał(a):

kiro napisał(a):

kasiaw1431 napisał(a):

czarnygreg napisał(a):

nie wkurza a po prostu wku...a mnie taka jedna minister z grzyweczką namawiająca rodziców do posłania do szkoły sześciolatków!
ażeby to szlag najjaśniejszy trafił!
mam nadzieję ze rząd się zmieni zanim ta nieznająca się kompletnie na niczym kobita zrujnuje całą oświatę,
w życiu bym nie myślała ze będę tęsknić za Romanem....

ta reklama doprowadza mnie do furii!!!!



mój młodszy synek w listopadzie skończył 4 latka i od września już musi do zerówki pójść
zabierają dzieciom dzieciństwo

nie musisz juz posylac dziecka do szkoly .



ale do zerówki już musi, bo rocznikowo ma 5 lat, więc to pierwszy rocznik który już musi iść do zerówki w tym roku. Już na szczescie 4 mial w styczniu, wiec jeszcze rok przed nami.


Ciekawe, ile zapłacili pani wychowawcy przedszkola (o ile nią jest) żeby tak gadała.
0 0

Avatea

#4229693 Napisano: 19.03.2011 08:35:20
asiabuczkowska napisał(a):

avatea napisał(a):

wkurza mnie że jest sobota a jutro znowu zwłoki będę oglądać...
znowu sama (nie licząc dzieci) i mam depresję i jestem gruba i brzydka i nie umiem ściągnąć zdjęć z telefonu i tak smętnie śpiewają w bitwie na głosy i.........tysiąc innych rzeczy mnie wkurza!

jestem jednym wielkim wkurzeniem.............................................................


przełącz na polsat emotka jest lepszy program muzyczny emotka pozdrawiam




mam n emotka znalazłam film o wampirach na płycie... akurat pełnia więc na czasie...
0 0

leona

#4229718 Napisano: 19.03.2011 08:42:52
avatea napisał(a):

asiabuczkowska napisał(a):

avatea napisał(a):

wkurza mnie że jest sobota a jutro znowu zwłoki będę oglądać...
znowu sama (nie licząc dzieci) i mam depresję i jestem gruba i brzydka i nie umiem ściągnąć zdjęć z telefonu i tak smętnie śpiewają w bitwie na głosy i.........tysiąc innych rzeczy mnie wkurza!

jestem jednym wielkim wkurzeniem.............................................................


przełącz na polsat emotka jest lepszy program muzyczny emotka pozdrawiam




mam n emotka znalazłam film o wampirach na płycie... akurat pełnia więc na czasie...



Nie tylko pełnia ale księżyc będzie tej nocy największy i najjaśniejszy od 18 lat (bo najbliżej Ziemi się znajduje w tej chwili). Miałam robić zdjęcia ale chmur tyle na niebie i nie wiem czy się przejaśni choć na sekundę.
0 0

kalisto1986

#4229726 Napisano: 19.03.2011 08:46:24
leona napisał(a):

Nie przesadzajcie - niektóre dzieci nie są w stanie usiedzieć w domu, tak się rwą do szkoły, nauki i rówieśników. Sama mam 4latkę, więc wiem co mówię. Osobiście poszłam do szkoły w wieku 6 lat a mój brat 5 i odczuwamy same zalety takiego wczesnego startu.


Myślę, że tu nie chodzi o to czy dziecko wysiedzi, czy nie, czy jest mniej dojrzałe czy więcej, ale o to, że najzwyczajniej w świecie jest to zabieranie dzieciństwa. Mój syn też musi od września przez tą durną ustawę iść do zerówki i to mnie wkurza. Bo to,że da sobie radę wiem o tym, ale też wiem, że skończy się zabawa, a zaczną obowiązki, na które jest jeszcze czas.
Śmiało jeszcze rok mogłyby dzieciaciaczki posiedzieć w domu/przedszkolu i cieszyć się beztroską.
0 0

monia24

#4229731 Napisano: 19.03.2011 08:48:14
kalisto1986 napisał(a):

leona napisał(a):

Nie przesadzajcie - niektóre dzieci nie są w stanie usiedzieć w domu, tak się rwą do szkoły, nauki i rówieśników. Sama mam 4latkę, więc wiem co mówię. Osobiście poszłam do szkoły w wieku 6 lat a mój brat 5 i odczuwamy same zalety takiego wczesnego startu.


Myślę, że tu nie chodzi o to czy dziecko wysiedzi, czy nie, czy jest mniej dojrzałe czy więcej, ale o to, że najzwyczajniej w świecie jest to zabieranie dzieciństwa. Mój syn też musi od września przez tą durną ustawę iść do zerówki i to mnie wkurza. Bo to,że da sobie radę wiem o tym, ale też wiem, że skończy się zabawa, a zaczną obowiązki, na które jest jeszcze czas.
Śmiało jeszcze rok mogłyby dzieciaciaczki posiedzieć w domu/przedszkolu i cieszyć się beztroską.



Kali popieram Cię w 100 procentach.
0 0

leona

#4229741 Napisano: 19.03.2011 08:50:43
kalisto1986 napisał(a):

leona napisał(a):

Nie przesadzajcie - niektóre dzieci nie są w stanie usiedzieć w domu, tak się rwą do szkoły, nauki i rówieśników. Sama mam 4latkę, więc wiem co mówię. Osobiście poszłam do szkoły w wieku 6 lat a mój brat 5 i odczuwamy same zalety takiego wczesnego startu.


Myślę, że tu nie chodzi o to czy dziecko wysiedzi, czy nie, czy jest mniej dojrzałe czy więcej, ale o to, że najzwyczajniej w świecie jest to zabieranie dzieciństwa. Mój syn też musi od września przez tą durną ustawę iść do zerówki i to mnie wkurza. Bo to,że da sobie radę wiem o tym, ale też wiem, że skończy się zabawa, a zaczną obowiązki, na które jest jeszcze czas.
Śmiało jeszcze rok mogłyby dzieciaciaczki posiedzieć w domu/przedszkolu i cieszyć się beztroską.



Rozumiem, że Wy tak uważacie ale ja mam pozytywne doświadczenia i uważam inaczej. U mnie w domu i w szkole zawsze sprawdzało się powiedzenie nauka przez zabawę i zabawa przez naukę. Jeśli ktoś naprawdę lubi się uczyć to dla niego jest to ogromna przyjemność a nie zabieranie dzieciństwa.
0 0

merynosek

#4229755 Napisano: 19.03.2011 08:55:48
A mnie wkurzyła ostatnio przedszkolanka w mojej miejscowości... Mówi mi, że jest mała szansa na przyjęcia dziecka do przedszkola bo w końcu ja nie pracuję a one mają przepełnienie! No to jak mam iść do pracy??? Kpina! Jeszcze bym zrozumiała jeśli faktycznie byłoby dużo tych dzieciaczków... emotka
0 0

79magda

#4229761 Napisano: 19.03.2011 08:57:46
leona napisał(a):


Rozumiem, że Wy tak uważacie ale ja mam pozytywne doświadczenia i uważam inaczej. U mnie w domu i w szkole zawsze sprawdzało się powiedzenie nauka przez zabawę i zabawa przez naukę. Jeśli ktoś naprawdę lubi się uczyć to dla niego jest to ogromna przyjemność a nie zabieranie dzieciństwa.



Mam pięcioletnią Córcię, która właśnie uczy się przez zabawę i bawi ucząc... A szkoła nie ma z tym nic wspólnego!!! Dziecko sześcioletnie nie jest gotowe na pewne rzeczy, po prostu. W przedszkolu ma swoje panie, trzy posiłki i swojskie ciepełko... A w szkolnych toaletach i na korytarzach??? Nie wiem, do jakiej chodziłaś szkoły i nie przekonasz mnie, że to dobre rozwiązanie. Co ma wspólnego z tym, że maluch jest chłonny wiedzy to, że zamkną go w murach, a pani nauczycielka przez pierwsze pół roku nie będzie wiedziała, jak ma na imię???

Taki młodziak powinien być beztroski, powinien opanowywać różne zachowania i wszelkie zależności międzyludzkie, których po prostu jeszcze nie rozumie. A szkoła nie kojarzy mi się z miejscem, które go w sposób właściwy tego nauczy.

A co powiesz o obiadach? Jeżeli uważasz, że sześciolatek sam uda się do szkolnej stołówki i stanie między dwunastolatkami w kolejce po talerz, to chyba jesteś w błędzie...
0 0

Gość: ewa1982

#4229775 Napisano: 19.03.2011 09:00:20
wkurza mnie oszukiwanie klientów w sklepach emotka
dzisiaj np w realu zwróciłam uwagę na super promocję mleka gerber za jedynie 15.99 (groszy dokładnie nie pamiętam) ale jak kupisz 3 opakowania to wychodzi jedno 10,95, nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że normalnie mleko to kosztuje 11 zł i nie trzeba kupować 3, no ale wielkimi literami cenę 15zł zaznaczyli jako promocję, no i kaszka bobovita promocyjne opakowanie 3 kaszek + puszka gratis za jedyne 22,50 - tylko że pojedynczo kaszki te kosztują około mocno zaokrąglając 7 zł ( w zasadzie 6,50) wiec razy 3 to góra 21 zł więc gdzie tu tu ten gratis. Wrrryy dla człowieka, który liczy każdy grosz takie praktyki są wkurz... Może jak ktoś nie patrzy na ceny ma to gdzieś. N oto się wygadałam.
0 0

kalisto1986

#4229781 Napisano: 19.03.2011 09:02:29
leona napisał(a):

kalisto1986 napisał(a):

leona napisał(a):

Nie przesadzajcie - niektóre dzieci nie są w stanie usiedzieć w domu, tak się rwą do szkoły, nauki i rówieśników. Sama mam 4latkę, więc wiem co mówię. Osobiście poszłam do szkoły w wieku 6 lat a mój brat 5 i odczuwamy same zalety takiego wczesnego startu.


Myślę, że tu nie chodzi o to czy dziecko wysiedzi, czy nie, czy jest mniej dojrzałe czy więcej, ale o to, że najzwyczajniej w świecie jest to zabieranie dzieciństwa. Mój syn też musi od września przez tą durną ustawę iść do zerówki i to mnie wkurza. Bo to,że da sobie radę wiem o tym, ale też wiem, że skończy się zabawa, a zaczną obowiązki, na które jest jeszcze czas.
Śmiało jeszcze rok mogłyby dzieciaciaczki posiedzieć w domu/przedszkolu i cieszyć się beztroską.



Rozumiem, że Wy tak uważacie ale ja mam pozytywne doświadczenia i uważam inaczej. U mnie w domu i w szkole zawsze sprawdzało się powiedzenie nauka przez zabawę i zabawa przez naukę. Jeśli ktoś naprawdę lubi się uczyć to dla niego jest to ogromna przyjemność a nie zabieranie dzieciństwa.


tak, ja nie mówie że jestem przeciwna nauce w dzieciństwie, owszem ale nie w szkole i z obowiązku.
Wszystko ok jeśli wybór zostawia się rodzicom, a nie przymusza do tego.
Swoja drogą miałam koleżanki, ich mama wysłała obie równocześnie ( jedną rok szybciej) do szkoły, wszystko było fajnie, obie świetnie się uczyły, mimo, że młodsza zdecydowanie więcej musiała się przyłożyć i już w gimnazjum zaczęło wychodzić, że wcale nie było to dobre, z dziewczyny wcale nic dobrego nie wyszło tzn owszem uczyła się dobrze ale cały nacisk odbił się strasznie na jej psychice zaczynając od próby samobójczej kończąc na monarze.
Nie mówie że wszystkiemu winna była szkoła, ale nawet jak rozmawiałam z jej mamą żałowała że nie dała jej jeszcze roku.
Dlatego ja uważam że szybciej do szkoły owszem, ale tylko na odpowiedzialność rodziców
0 0

leona

#4229789 Napisano: 19.03.2011 09:06:21
79magda napisał(a):

leona napisał(a):


Rozumiem, że Wy tak uważacie ale ja mam pozytywne doświadczenia i uważam inaczej. U mnie w domu i w szkole zawsze sprawdzało się powiedzenie nauka przez zabawę i zabawa przez naukę. Jeśli ktoś naprawdę lubi się uczyć to dla niego jest to ogromna przyjemność a nie zabieranie dzieciństwa.



Mam pięcioletnią Córcię, która właśnie uczy się przez zabawę i bawi ucząc... A szkoła nie ma z tym nic wspólnego!!! Dziecko sześcioletnie nie jest gotowe na pewne rzeczy, po prostu. W przedszkolu ma swoje panie, trzy posiłki i swojskie ciepełko... A w szkolnych toaletach i na korytarzach??? Nie wiem, do jakiej chodziłaś szkoły i nie przekonasz mnie, że to dobre rozwiązanie. Co ma wspólnego z tym, że maluch jest chłonny wiedzy to, że zamkną go w murach, a pani nauczycielka przez pierwsze pół roku nie będzie wiedziała, jak ma na imię???

Taki młodziak powinien być beztroski, powinien opanowywać różne zachowania i wszelkie zależności międzyludzkie, których po prostu jeszcze nie rozumie. A szkoła nie kojarzy mi się z miejscem, które go w sposób właściwy tego nauczy.

A co powiesz o obiadach? Jeżeli uważasz, że sześciolatek sam uda się do szkolnej stołówki i stanie między dwunastolatkami w kolejce po talerz, to chyba jesteś w błędzie...



Ależ ja nie będę nikogo przekonywać. Piszę tylko, że ja sama wcześnie zaczęłam chodzić do szkoły i swoje dziecko też zamierzam wcześniej posłać bo dostrzegam wiele plusów tego rozwiązania. Jeśli chodzi o stołówkę to ostatnia rzecz, o którą się martwiłam mając 6 lat. Byłam szczęśliwa, że mogę chodzić do szkoły, w której nie było co prawda stołówki ale za to pracowali mądrzy ludzie. Jeśli moje dziecko nie zje obiadu w szkole to też nie będzie tragedii - zje więcej w domu po powrocie albo przygotuję mu kanapkę.
0 0

efelinkaaa

#4229795 Napisano: 19.03.2011 09:08:13
merynosek napisał(a):

A mnie wkurzyła ostatnio przedszkolanka w mojej miejscowości... Mówi mi, że jest mała szansa na przyjęcia dziecka do przedszkola bo w końcu ja nie pracuję a one mają przepełnienie! No to jak mam iść do pracy??? Kpina! Jeszcze bym zrozumiała jeśli faktycznie byłoby dużo tych dzieciaczków... emotka



my pracujemy obydwoje (ja jeszcze na wychowawczym do września) i tez mam małe szanse na przedszkole..
0 0

agamaty

#4229798 Napisano: 19.03.2011 09:09:25
efelinkaaa napisał(a):

merynosek napisał(a):

A mnie wkurzyła ostatnio przedszkolanka w mojej miejscowości... Mówi mi, że jest mała szansa na przyjęcia dziecka do przedszkola bo w końcu ja nie pracuję a one mają przepełnienie! No to jak mam iść do pracy??? Kpina! Jeszcze bym zrozumiała jeśli faktycznie byłoby dużo tych dzieciaczków... emotka



my pracujemy obydwoje (ja jeszcze na wychowawczym do września) i tez mam małe szanse na przedszkole..



my pracujemy oboje, młodsze dziecko w domu a trzylatka była we wrześniu na 30 miejscu listy rezerwowej, mnie już nic nie zdziwi, naprawdę.
0 0