Wkurza mnie...

Gość: bruce

#3321445 Napisano: 23.04.2010 09:26:25
cudaczek121 napisał(a):

bruce napisał(a):

mariolakal napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Wkurza mnie,że w zwykłych spożywczakach,w których dziś byłam,nie mieli promocyjnego masmixa,a nie będę jechała do marketu po 1 masło emotka


u mnie nawet w marketach nie ma... emotka


pojawią się!
masowo!
jak zwykle - po konkursie/promocji!
w moim realu to reguła!
i wkurza mnie to potwornie!!!
emotka


no,dokładnie-po zakończeniu promocji jest wysyp


w moich małych sklepikach sprzedawczynie na mnie ryczą, że przecież one nie mogą wystawiać nowego towaru z jakimiś promocjami, kiedy im stary w magazynie leży...
ale w marketach postępują podobnie!
0 0

zaczytana-pola

#3321510 Napisano: 23.04.2010 09:58:22
aniutka napisał(a):

bruce napisał(a):

ewa1982 napisał(a):

mariolakal napisał(a):

martu18 napisał(a):

baxter napisał(a):

rifle77 napisał(a):

zeida napisał(a):

Wkurza mnie, że dzisiaj rano wstałam z takim przeświadczeniem, że jakaś drobnostka wpadnie ! I faktycznie, był konkurs z orzeszkami, zdążyłam, pisali coś o tym, że każdy, kto wyrazi chęć w określonej godzinie załapie się - a ja oczywiście nic !!!
Oczywiście mogło być tak, że czegoś nie zrozumiałam, bo niestety, nic nie kumam na tym Facebooku, nie wiem, jak tam się poruszać i co kiedy zrobić.


Na pocieszenie - nie jesteś sama która nie kumasz emotka


to jest na wiecej emotka


i ja dołączam do zacnego grona emotka


ja o3wiście też... emotka


i ja i ja może o jakiesz szkolenie w ramach funduszy unijnych wystąpimy?


emotka emotka
ja z moim nie kumaniem to wolę się nawet nie odzywać...
emotka emotka



Ja też niestety nie wiele kumam emotka



ja trochę kumam, ale niestety- przegapiam, a to chyba gorsze emotka
0 0

Gość: polec

#3321512 Napisano: 23.04.2010 09:59:28
ile rzeczy mnie wkurza to kosmos, ale musze się wyżyć:

wkurza mnie, ze rozwaliłam samochód i nie mam czym jeździć, więc czekam na mój, nowy, lśniący wygrany samochód

wkurza mnie, że czekolady cotedor kupiłam i smsy nie poszły w ten sam dzień, więc wał

wkurza mnie, że boli mnie kręgosłup

wkurza mnie, że tyle produktów na konki musiałabym kupić, że przestaje to być opłacalne. W tym miesiącu gram bez paragonów, bo inaczej się nie da emotka

tyle!
0 0

Gość: katrin22

#3321535 Napisano: 23.04.2010 10:23:36
Biszkopt się nie udał(wersja cunzuralna), masa jak nigdy się ścięła, co jest do cholery emotka
Zawsze mi się moje ulubione ciacho udawało!!! a teraz się starałam, bo mama moja przyjeżdza z zagranicy i chciałam dobre ciacho mieć emotka
0 0

avatea

#3321606 Napisano: 24.04.2010 06:35:39
cenzuraa mnie nasza służba zdrowia!
Niech mi ktoś powie - czy do chorego dziecka i kobiety w ciąży oni naprawdę mogą odmówić złożenia wizyty i powiedzieć - przyjedz na własną rękę? - może pani sobie taksówkę

zamówić...http://avatea.blo...zba-wnerw_aibij.html

Wnerwiona jestem do białości...
0 0

Gość: bruce

#3321695 Napisano: 24.04.2010 07:10:27
avatea napisał(a):

cenzuraa mnie nasza służba zdrowia!
Niech mi ktoś powie - czy do chorego dziecka i kobiety w ciąży oni naprawdę mogą odmówić złożenia wizyty i powiedzieć - przyjedz na własną rękę? - może pani sobie taksówkę

zamówić...http://avatea.blo...zba-wnerw_aibij.html

Wnerwiona jestem do białości...



tak, tak, Kochana moja! potwierdzam! nasza pani pediatra odmówiła przyjazdu do mojej Córci, chyba 2-3 letniej! nie będę cytować słów, jakie potem do niej skierowałam, bo to kulturalny portal...

emotka
zagroź im opublikowaniem w mediach takiego potraktowania sprawy - to działa najlepiej...
emotka
i poszukaj innych lekarzy rodzinnych - jeśli ci tak traktują ludzi, lepiej nie mieć z nimi więcej do czynienia...
zagrożenie stanowią...
(co też mnie wkurza...)
jakby co - proszę o pw - może pomogę przy chorobie Córci?...
emotka emotka
0 0

avatea

#3321724 Napisano: 24.04.2010 07:18:26
bruce napisał(a):

avatea napisał(a):

cenzuraa mnie nasza służba zdrowia!
Niech mi ktoś powie - czy do chorego dziecka i kobiety w ciąży oni naprawdę mogą odmówić złożenia wizyty i powiedzieć - przyjedz na własną rękę? - może pani sobie taksówkę

zamówić...http://avatea.blo...zba-wnerw_aibij.html

Wnerwiona jestem do białości...



tak, tak, Kochana moja! potwierdzam! nasza pani pediatra odmówiła przyjazdu do mojej Córci, chyba 2-3 letniej! nie będę cytować słów, jakie potem do niej skierowałam, bo to kulturalny portal...

emotka
zagroź im opublikowaniem w mediach takiego potraktowania sprawy - to działa najlepiej...
emotka
i poszukaj innych lekarzy rodzinnych - jeśli ci tak traktują ludzi, lepiej nie mieć z nimi więcej do czynienia...
zagrożenie stanowią...
(co też mnie wkurza...)
jakby co - proszę o pw - może pomogę przy chorobie Córci?...
emotka emotka




to nie był Nasz pediatra - tylko lekarz co ma dyżur na pogotowiu- nie w szpitalu tylko w przychodni naszej...

ja to rozumiem tak - że skoro w tygodniu idziemy do swojego lekarza to w weekend mamy prawo do opieki lekarza, który dyżuruje.
I tak jak są wizyty domowe to i on w takic przypadkach powinien przyjechać...
0 0

Gość: bruce

#3321749 Napisano: 24.04.2010 07:26:04
avatea napisał(a):

bruce napisał(a):

avatea napisał(a):

cenzuraa mnie nasza służba zdrowia!
Niech mi ktoś powie - czy do chorego dziecka i kobiety w ciąży oni naprawdę mogą odmówić złożenia wizyty i powiedzieć - przyjedz na własną rękę? - może pani sobie taksówkę

zamówić...http://avatea.blo...zba-wnerw_aibij.html

Wnerwiona jestem do białości...



tak, tak, Kochana moja! potwierdzam! nasza pani pediatra odmówiła przyjazdu do mojej Córci, chyba 2-3 letniej! nie będę cytować słów, jakie potem do niej skierowałam, bo to kulturalny portal...

emotka
zagroź im opublikowaniem w mediach takiego potraktowania sprawy - to działa najlepiej...
emotka
i poszukaj innych lekarzy rodzinnych - jeśli ci tak traktują ludzi, lepiej nie mieć z nimi więcej do czynienia...
zagrożenie stanowią...
(co też mnie wkurza...)
jakby co - proszę o pw - może pomogę przy chorobie Córci?...
emotka emotka




to nie był Nasz pediatra - tylko lekarz co ma dyżur na pogotowiu- nie w szpitalu tylko w przychodni naszej...

ja to rozumiem tak - że skoro w tygodniu idziemy do swojego lekarza to w weekend mamy prawo do opieki lekarza, który dyżuruje.
I tak jak są wizyty domowe to i on w takic
przypadkach powinien przyjechać...



ale oczywiście! masz całkowitą rację! zadzwoń tam jeszcze raz i go opyskuj! to skandal jest po prostu!!!
a tyle się płaci na nich!
emotka emotka emotka
0 0

anialistopad

#3321861 Napisano: 24.04.2010 08:01:25
Zgadzam się z tą służbą zdrowia też mnie to wkur.....a , a najbardziej mnie wkurza jak nie raczą dać skierowań na podstawowe badania .Trzeba się dopominać i walczyć o skierowania.
0 0

Gość: bruce

#3321866 Napisano: 24.04.2010 08:03:50
emanuela24 napisał(a):


jeśli lekarz co ma dyżur na pogotowiu to internista (nie pediatra) to sobie podaruj emotka lepiej poszukaj prywatnie pediatry
Ci z dyżurów nie znają się na dzieciach - idę z chorym duszącym się dzieckiem a ten mi wmawia że jestem panikara i że DZIECKU NIC NIE JEST i bardzo wyraźnie mi powiedział PROSZÊ SIÊ USPOKOIÆ I PRZESTAÆ PANIKOWAÆ a że doświadczenie miałam podobne rok temu i się na szpitalu skończyło bo przez durnia dobę czekaliśmy a wiadomo u dziecka doba to bardzo dużo - odwróciłam się na pięcie poszukałam pediatry i co się okazało ?? zapalenie krtani, oskrzeli i ewidentnie lekarka powiedziała ze widać że wchodzi na płuca ( u dzieciaków tego nie słychać zapalenia płuc )

więc jak dla mnie to szkoda czasu na tych z dyżurów - teraz jestem mądrzejsza i od razu pędzę do pediatry bo szkoda mi czasu na oczekiwanie do dyżurującego który mi powie ze panikuje a dziecku nic nie jest emotka a wolę płacić za wizyty niż później za szpitalny pokój


racja! lepiej iść/wezwać specjalistę! błędy lekarskie są potem nie od odrobienia...
a jest ich naprawdę sporo, co wkurza potwornie!

emotka

0 0

avatea

#3321871 Napisano: 24.04.2010 08:07:04
No i lekarz był - i jeszcze ze świetnym podejściem do małej... pediatra

Mamy ostrą wirusówkę...

Leżenie w domu i trochę leków w poniedziałek do kontroli.

Lekarz jeszcze mnie przeprosił, że szorstko się odezwał ale był u jakiegoś pacjenta menkojły co go zdenerwował....

eh....

no to leżymy i leczymy się emotka

0 0

avatea

#3321950 Napisano: 24.04.2010 08:51:14
emanuela24 napisał(a):

avatea napisał(a):

No i lekarz był - i jeszcze ze świetnym podejściem do małej... pediatra

Mamy ostrą wirusówkę...

Leżenie w domu i trochę leków w poniedziałek do kontroli.

Lekarz jeszcze mnie przeprosił, że szorstko się odezwał ale był u jakiegoś pacjenta menkojły co go zdenerwował....

eh....

no to leżymy i leczymy się emotka




a cp dziecku zapisał ?? pewnie syropki emotka



syropy, panadol, bo płuca i oskrzela czyste... podać syrop po godzinie ostukać - jeśli zwymiotuję tą flegmę to dobrze.

pierwsza seria zapodana - jej gorączka spadła do 36.8 a ja bym poszła spać...
0 0

jola29k

#3322035 Napisano: 24.04.2010 09:43:43
Niezapomne jak pojechałam z synkiem do szpitala mały miał wtedy 5 miesiecy i miał taka biegunke robił kupe razem z krwia pojechał do najbliszego szpitala to samo wojewdztwo tylko inna miejscowosc to mi powiedzieli ze nie maja pediatry dziwne bo tam rodziłam a po drugie mam szukac pomocy u siebie u lekarza a nie unich a ja byłam tam na wakacjach.





0 0

Gość: bruce

#3322538 Napisano: 24.04.2010 02:19:22
ja pamiętam, jak lekarka pozwoliła wejść do gabinetu, ale z daleka wrzeszczała, żeby ... się zbytnio do niej nie zbliżać, bo zarazki można jej przynieść i kazała zaraz z dzieckiem wychodzić...
a na recepcie był... rutinoscorbin...

emotka
wkurzające, jak szlag!
emotka
0 0

smsowicz

#3322556 Napisano: 24.04.2010 02:30:42
bruce napisał(a):

emanuela24 napisał(a):


jeśli lekarz co ma dyżur na pogotowiu to internista (nie pediatra) to sobie podaruj emotka lepiej poszukaj prywatnie pediatry
Ci z dyżurów nie znają się na dzieciach - idę z chorym duszącym się dzieckiem a ten mi wmawia że jestem panikara i że DZIECKU NIC NIE JEST i bardzo wyraźnie mi powiedział PROSZÊ SIÊ USPOKOIÆ I PRZESTAÆ PANIKOWAÆ a że doświadczenie miałam podobne rok temu i się na szpitalu skończyło bo przez durnia dobę czekaliśmy a wiadomo u dziecka doba to bardzo dużo - odwróciłam się na pięcie poszukałam pediatry i co się okazało ?? zapalenie krtani, oskrzeli i ewidentnie lekarka powiedziała ze widać że wchodzi na płuca ( u dzieciaków tego nie słychać zapalenia płuc )

więc jak dla mnie to szkoda czasu na tych z dyżurów - teraz jestem mądrzejsza i od razu pędzę do pediatry bo szkoda mi czasu na oczekiwanie do dyżurującego który mi powie ze panikuje a dziecku nic nie jest emotka a wolę płacić za wizyty niż później za szpitalny pokój


racja! lepiej iść/wezwać specjalistę! błędy lekarskie są potem nie od odrobienia...
a jest ich naprawdę sporo, co wkurza potwornie!

emotka


Prędzej lenistwo lekarskie emotka
0 0

anialistopad

#3322558 Napisano: 24.04.2010 02:31:04
A ja pamiętam w tamtym roku koniec stycznia miałam wyjechać na tydzien w delegację a mój mały dostał gorączki ponad 40 stopni , poszłam do przychodni bo żadne leki nie obniżały gorączki i mały tracił przytomność a tu słyszę od lekarza , że on idzie do domu i nie ma czasu .Dodam , że był to jedyny lekarz jaki pozostał w przychodni po południu, zrobiłam awanturę to łaskawie obejrzał synka i podał mu nurofen nazywając mnie panikarą .Wkurzył mnie niesamowicie i wymusiłam na nim skierowanie do szpitala z wielką łaską dostałam.A w szpitalu jak go zobaczył normalny lekarz zaaplikował mu serię kroplówek , jakiś leków i innych pomocnych rzeczy. Okazało się , że mały miał zapalenie płuc i pęcherza a taki głupi lekarz z przychodni twierdzi , że jestem panikarą
0 0

anialistopad

#3322563 Napisano: 24.04.2010 02:33:00
I od tamtej pory chodzę prywatnie i zawsze lekarz ma czas i jest miły , doradzi i pomoże w potrzebie.
0 0

Gość: nineczka17

#3322594 Napisano: 24.04.2010 02:54:44
kaki76 napisał(a):

A ja pamiętam w tamtym roku koniec stycznia miałam wyjechać na tydzien w delegację a mój mały dostał gorączki ponad 40 stopni , poszłam do przychodni bo żadne leki nie obniżały gorączki i mały tracił przytomność a tu słyszę od lekarza , że on idzie do domu i nie ma czasu .Dodam , że był to jedyny lekarz jaki pozostał w przychodni po południu, zrobiłam awanturę to łaskawie obejrzał synka i podał mu nurofen nazywając mnie panikarą .Wkurzył mnie niesamowicie i wymusiłam na nim skierowanie do szpitala z wielką łaską dostałam.A w szpitalu jak go zobaczył normalny lekarz zaaplikował mu serię kroplówek , jakiś leków i innych pomocnych rzeczy. Okazało się , że mały miał zapalenie płuc i pęcherza a taki głupi lekarz z przychodni twierdzi , że jestem panikarą




nas też w tamtym roku lekarka nasz pediatra za taka ją uważaliśmy wyśmiała jak pojechaliśmy z dzieckiem które całą noc mokro kasłało i co chwilę,to nas wyśmiała że przyjeżdżamy i panikujemy, majac trójkę dzieci stwierdziła że powinniśmy wiedzieć że to nic poważnego i mu za kilka dni przejdzie i że tylko antybiotyki chcemy dziecia amplikować a my staramy się by nasze dzieci jak najrzadziej i w ostateczności brały antybiotyk i po to do niej pojechaliśmy by może go od antybiotyku uratować innymi lekami,kilka razy jeszcze nam dogryzła i to była nasz ostatnia u niej wizyta teraz unika ją jak mam chore dzieci , chodzę do innej pediatry z tej przychodzi ,doda że syn za dwa dni miał rozpoznane mocne zapalenie oskrzeli a kaszel mokry męczył go potwornie i to nas niepokoiło a ona nas wyśmiała ,zlekceważyła emotka emotka
0 0

anialistopad

#3322598 Napisano: 24.04.2010 03:00:44
Niestety takie są realia w naszym kraju , składki zdrowotne pobierają a my w zamian dostajemy chamstwo a nie leczenie.
0 0

Gość: bruce

#3322625 Napisano: 24.04.2010 03:23:23
kaki76 napisał(a):

Niestety takie są realia w naszym kraju , składki zdrowotne pobierają a my w zamian dostajemy chamstwo a nie leczenie.



wprawdzie często niesłusznie obrywają za tamtych uczciwi i porządni lekarze, ale faktycznie - więcej jest niekompetentnych i odwalających swoją robotę...
no, bo żeby tak potraktować kobietę w ciąży, która jest chora i do tego - z małym, chorym dzieckiem sama jest w domu, bez samochodu i wzywa pomocy?!
a tyle się bębni o polityce prorodzinnej państwa!
skandal!!!
emotka
0 0