SZUKAM....

estrelitta

#6277157 Napisano: 29.10.2016 15:49:46
W jakiej cenie wychodzi najtańszy zakup na konkurs ACUVUE ?
0 0

kalka

#6277181 Napisano: 29.10.2016 17:18:52
teodozja napisał(a):

kalka napisał(a):

teodozja napisał(a):

Szukam "Kociarzy"i proszę o poradę na priv najlepiej. Jak już kiedyś pisałam mamy kota,jest to kot syjamski,nie ma nawet 3 latek,samiec,wykastrowany,nie wychodzi z domu. Strasznie zły,wczoraj znów rzucił się i pogryzł mojego i jego mamę,pogłaskać się nie da bo nie lubi. On chyba  ludzi nie lubi emotka

Hm, jak wykastrowany, to dziwne, że taki agresywny  emotka
Moje koty (wykastrowane) były zawsze bardzo łagodne i bardzo towarzyskie  (z tym, że nie syjamy)  Może miał jakieś przejścia z  ludźmi, a może po prostu taka jego natura. Poza tym wiele zależy od tego jak był wychowywany, czy przebywał często wśród ludzi.

Tak, kupiony był malutki. Od samego początku przebywa z ludźmi w domu. Mój facet przed nim miał koty tylko dachowce, od kocięcia do ich śmierci były milutkimi przylepkami, a teraz taka bestia się trafiła.Dodam że on mocno gryzie,tak że krew się leje bo doczepi się do ręki pazurami i trzeba go podnieść zeby zdjąć go emotka

O kurcze, to faktycznie ciężki przypadek emotka  Ja z dachowcami nie miałam takich doświadczeń, może jedna kotka była trochę dziwnym samotnikiem, ale nie wychowywaliśmy jej od maleńkości. Współczuję Wam problemu emotka     
A może koci psycholog?!emotka
0 0

isiulka

#6277218 Napisano: 29.10.2016 19:59:47
estrelitta napisał(a):

W jakiej cenie wychodzi najtańszy zakup na konkurs ACUVUE ?

 ok 60 zł
0 0

nanajka81

#6277224 Napisano: 29.10.2016 20:16:26
icotynato napisał(a):

teodozja napisał(a):

Szukam "Kociarzy"i proszę o poradę na priv najlepiej. Jak już kiedyś pisałam mamy kota,jest to kot syjamski,nie ma nawet 3 latek,samiec,wykastrowany,nie wychodzi z domu. Strasznie zły,wczoraj znów rzucił się i pogryzł mojego i jego mamę,pogłaskać się nie da bo nie lubi. On chyba  ludzi nie lubi emotka

Moja tez, napisalam Ci PW

spotkałam się z opinią że syjamy są wredne i złośliwe i że jak ktoś im raz krzywdę zrobi to są baaardzo pamiętliwe. Czy Twój mały kotek nie pochodzi przypadkiem od jakiś "złych ludzi"?
0 0

Gość: 1mariusz

#6277271 Napisano: 29.10.2016 23:23:56
bethan napisał(a):

joan napisał(a):

Nie wiem, jak to się dzieje, bo kiedy jeszcze nosiłam okulary, co jakiś czas zaczynałam widzieć gorzej i kufa ciągle zmieniałam szkła

To prawda, mi wzrok leciał jak szalony, odkąd stale noszę tylko soczewki - bez zmian.
Wreszcie znalazłam soczewki idealne (i nie jest to Acuvue), ale spróbuję, może też dadzą radę z tym, z czym inne nie dawały emotka

Ej ,no co Wy mówicie???W okularach się sypało a w soczewach NIE??Soczewy noszę tylko na wakacjach ale i tak moi chłopcy mają polewkę,bo ciągle poprawiam ,,opadające,, oprawki.A nie macie problemu z prowadzeniem samochodu-a jeszcze nie daj Boże po zmierzchu i w deszczu? A może ,,sprzedacie ,,mi jakiś patent na montaż i demontaż  tego ustrojstwa? Bo ja zawsze wyglądam jak angora alkoholizująca się od tygodnia i jeszcze po porządnym wpie...u. Z tym,że jak się ma -7 z groszami i daaaaleko do lustra ,to i tak się cieszę,że i tak sobie oczu jeszcze nie wydłubałam...
0 0

estrelitta

#6277274 Napisano: 29.10.2016 23:41:04
isiulka napisał(a):

estrelitta napisał(a):

W jakiej cenie wychodzi najtańszy zakup na konkurs ACUVUE ?

 ok 60 zł

emotka dziękuję
0 0

joan

#6277275 Napisano: 29.10.2016 23:43:08
1mariusz napisał(a):

]Ej ,no co Wy mówicie???W okularach się sypało a w soczewach NIE??Soczewy noszę tylko na wakacjach ale i tak moi chłopcy mają polewkę,bo ciągle poprawiam ,,opadające,, oprawki.A nie macie problemu z prowadzeniem samochodu-a jeszcze nie daj Boże po zmierzchu i w deszczu? A może ,,sprzedacie ,,mi jakiś patent na montaż i demontaż  tego ustrojstwa? Bo ja zawsze wyglądam jak angora alkoholizująca się od tygodnia i jeszcze po porządnym wpie...u. Z tym,że jak się ma -7 z groszami i daaaaleko do lustra ,to i tak się cieszę,że i tak sobie oczu jeszcze nie wydłubałam...


Dokładnie tak, jak mówisz:
Okulary -> dawniej u mnie = tik poprawiania bryli na nosie, szczególnie środkowym palcem fakju, mało eleganckie, że tak powiem. Do tego co jakiś czas pogorszenie wzroku i zmiana dioptrii na inne. Neverending story. Nie wiem, ile bym miała teraz, gdybym w dalszym ciągu nosiła okulary.

Jakość widzenia w soczewkach -> ulala, w połączeniu z okularami polaryzacyjnymi przeciwsłonecznymi, no różnica jest jak w przypadku starego filmu, a filmu cyfrowego w 3D. Wzrok mam sokoli, widzę wszystko, nawet mocno ode mnie oddalone i niewielkich rozmiarów przedmioty. W deszczu? Po zmierzchu? Żaden problem! Jedynie w saunie mam oczy zamknięte, bo soczewki nie lubią tego miejsca.

Montaż/demontaż -> moje pierwsze 3 dni to było piekło, a potem czarodziejsko w jednej sekundzie wszystko się udało. Kładę soczewkę na prawą dłoń na palec środkowy. Lewą ręką minimalnie odciągam powiekę - palcami np. 2 i 3, prawą zakładam soczewkę. Zdejmowanie jest proste, o ile zrozumiesz, że oko jest kulą, a soczewka ma kształt miski dopasowanej do tej kuli. Wystarczy więc suchym palcem środkowym prawej ręki przesunąć soczewkę ku zewnętrznemu kącikowi; wtedy miska przestanie przylegać do kuli i już łatwo soczewkę zdjąć.
1 petunija1 0

Gość: 1mariusz

#6277280 Napisano: 30.10.2016 00:19:25
joan napisał(a):

1mariusz napisał(a):

]Ej ,no co Wy mówicie???W okularach się sypało a w soczewach NIE??Soczewy noszę tylko na wakacjach ale i tak moi chłopcy mają polewkę,bo ciągle poprawiam ,,opadające,, oprawki.A nie macie problemu z prowadzeniem samochodu-a jeszcze nie daj Boże po zmierzchu i w deszczu? A może ,,sprzedacie ,,mi jakiś patent na montaż i demontaż  tego ustrojstwa? Bo ja zawsze wyglądam jak angora alkoholizująca się od tygodnia i jeszcze po porządnym wpie...u. Z tym,że jak się ma -7 z groszami i daaaaleko do lustra ,to i tak się cieszę,że i tak sobie oczu jeszcze nie wydłubałam...


Dokładnie tak, jak mówisz:
Okulary -> dawniej u mnie = tik poprawiania bryli na nosie, szczególnie środkowym palcem fakju, mało eleganckie, że tak powiem. Do tego co jakiś czas pogorszenie wzroku i zmiana dioptrii na inne. Neverending story. Nie wiem, ile bym miała teraz, gdybym w dalszym ciągu nosiła okulary.

Jakość widzenia w soczewkach -> ulala, w połączeniu z okularami polaryzacyjnymi przeciwsłonecznymi, no różnica jest jak w przypadku starego filmu, a filmu cyfrowego w 3D. Wzrok mam sokoli, widzę wszystko, nawet mocno ode mnie oddalone i niewielkich rozmiarów przedmioty. W deszczu? Po zmierzchu? Żaden problem! Jedynie w saunie mam oczy zamknięte, bo soczewki nie lubią tego miejsca.

Montaż/demontaż -> moje pierwsze 3 dni to było piekło, a potem czarodziejsko w jednej sekundzie wszystko się udało. Kładę soczewkę na prawą dłoń na palec środkowy. Lewą ręką minimalnie odciągam powiekę - palcami np. 2 i 3, prawą zakładam soczewkę. Zdejmowanie jest proste, o ile zrozumiesz, że oko jest kulą, a soczewka ma kształt miski dopasowanej do tej kuli. Wystarczy więc suchym palcem środkowym prawej ręki przesunąć soczewkę ku zewnętrznemu kącikowi; wtedy miska przestanie przylegać do kuli i już łatwo soczewkę zdjąć.

Łachacha -u nas w rodzinie to normalne:mój Tata,siostra,brat,ja,mój syn-wszyscy używamy fakulca zamiast palca wskazującego! Przynajmniej Tata nie powinien mieć  żadnych wątpliwości...emotka A jakich używasz ?Bo ja jednodniówek a one są chyba trochę bardziej miękkie +brak doświadczenia i wychodzi horror.
0 0

joan

#6277281 Napisano: 30.10.2016 00:25:30
1mariusz napisał(a):

Łachacha -u nas w rodzinie to normalne:mój Tata,siostra,brat,ja,mój syn-wszyscy używamy fakulca zamiast palca wskazującego! Przynajmniej Tata nie powinien mieć  żadnych wątpliwości... emotka A jakich używasz ?Bo ja jednodniówek a one są chyba trochę bardziej miękkie +brak doświadczenia i wychodzi horror.


emotka

Słyszałam od kilku osób, że z jednodniówkami jest ciężej, bo są bardzo cienkie; używam dwutygodniówek Acuvue i nie mam żadnych problemów.
1 kumulacja 0

ziolko

#6277282 Napisano: 30.10.2016 00:34:01
dziewczyny, a jak to jest z soczewkami w przypadku astygmatyzmu i skłonności do suchego oka? bo ja ponad pół życia noszę okulary (przydają mi trochę inteligencji emotka  ) i jak jest sezon zimowy, to mnie trafia, zanim szkła mi odparują po wejściu z zimnego do ciepłego i wilgotnego pomieszczenia emotka emotka
0 0

Gość: 1mariusz

#6277283 Napisano: 30.10.2016 00:34:45
joan napisał(a):

1mariusz napisał(a):

Łachacha -u nas w rodzinie to normalne:mój Tata,siostra,brat,ja,mój syn-wszyscy używamy fakulca zamiast palca wskazującego! Przynajmniej Tata nie powinien mieć  żadnych wątpliwości... emotka A jakich używasz ?Bo ja jednodniówek a one są chyba trochę bardziej miękkie +brak doświadczenia i wychodzi horror.


emotka

Słyszałam od kilku osób, że z jednodniówkami jest ciężej, bo są bardzo cienkie; używam dwutygodniówek Acuvue i nie mam żadnych problemów.

No właśnie ja też używałam Acuvue i był dramat.W tym roku kupiłam inne-oczywiście nie pamiętam nazwy-bym musiała zobaczyć opakowanie to skojarzę  emotka .I było ciut lepiej! Czyli muszę spróbować z takimi długoterminowymi .
0 0

isiulka

#6277284 Napisano: 30.10.2016 00:35:02
joan napisał(a):

1mariusz napisał(a):

Łachacha -u nas w rodzinie to normalne:mój Tata,siostra,brat,ja,mój syn-wszyscy używamy fakulca zamiast palca wskazującego! Przynajmniej Tata nie powinien mieć  żadnych wątpliwości... emotka A jakich używasz ?Bo ja jednodniówek a one są chyba trochę bardziej miękkie +brak doświadczenia i wychodzi horror.


emotka

Słyszałam od kilku osób, że z jednodniówkami jest ciężej, bo są bardzo cienkie; używam dwutygodniówek Acuvue i nie mam żadnych problemów.

dla mnie 1 dniówki są dużo wygodniejsze, chociaż mam dziwny tik pocierania oczu i za każdym razem soczewka mi wypada... wygląda jak glut przyklejony do rzęsy  emotka  te tygodniowe/miesięczne tak mi nie wypadają.
0 0

isiulka

#6277285 Napisano: 30.10.2016 00:38:34
ziolko napisał(a):

dziewczyny, a jak to jest z soczewkami w przypadku astygmatyzmu i skłonności do suchego oka? bo ja ponad pół życia noszę okulary (przydają mi trochę inteligencji emotka  ) i jak jest sezon zimowy, to mnie trafia, zanim szkła mi odparują po wejściu z zimnego do ciepłego i wilgotnego pomieszczenia  emotka emotka

 ja mam astygatyzm ale soczewki dobrano mi standardowe bo różnica jest minimalna. A z suchym okiem możesz sobie poradzić tylko kroplami, w aptece bez problemu kupisz specjalnie krople do soczewek. 
0 0

petunija1

#6277287 Napisano: 30.10.2016 00:40:46
isiulka napisał(a):

joan napisał(a):

1mariusz napisał(a):

Łachacha -u nas w rodzinie to normalne:mój Tata,siostra,brat,ja,mój syn-wszyscy używamy fakulca zamiast palca wskazującego! Przynajmniej Tata nie powinien mieć  żadnych wątpliwości... emotka A jakich używasz ?Bo ja jednodniówek a one są chyba trochę bardziej miękkie +brak doświadczenia i wychodzi horror.


emotka

Słyszałam od kilku osób, że z jednodniówkami jest ciężej, bo są bardzo cienkie; używam dwutygodniówek Acuvue i nie mam żadnych problemów.

dla mnie 1 dniówki są dużo wygodniejsze, chociaż mam dziwny tik pocierania oczu i za każdym razem soczewka mi wypada... wygląda jak glut przyklejony do rzęsy  emotka  te tygodniowe/miesięczne tak mi nie wypadają.

Nigdy w życiu nie wypadła mi soczewka a nosze je 17 lat.
Te kiepskiej jakości jedynie potrafiły się dostać pod powiekę-nie polecam.emotka
Może nosisz "za duże" ?Są różne krzywizny. emotka
Dla mnie 2-tyg. Acuvue są idealne,tylko cena w tych punktach promocyjnych mnie nieco odstrasza.emotka
1 joan 0

ziolko

#6277288 Napisano: 30.10.2016 00:41:27
isiulka napisał(a):

ziolko napisał(a):

dziewczyny, a jak to jest z soczewkami w przypadku astygmatyzmu i skłonności do suchego oka? bo ja ponad pół życia noszę okulary (przydają mi trochę inteligencji emotka  ) i jak jest sezon zimowy, to mnie trafia, zanim szkła mi odparują po wejściu z zimnego do ciepłego i wilgotnego pomieszczenia  emotka emotka

 ja mam astygatyzm ale soczewki dobrano mi standardowe bo różnica jest minimalna. A z suchym okiem możesz sobie poradzić tylko kroplami, w aptece bez problemu kupisz specjalnie krople do soczewek. 

korci mnie, ale z drugiej strony jeśli wyczuwam najdrobniejszy pyłek, to nie wiem, jak wytrzymam z takim dużym ciałem obcym w oku... 
A jak z malowaniem? przed włożeniem soczewki, czy po?
0 1 masa_k

petunija1

#6277289 Napisano: 30.10.2016 00:43:25
ziolko napisał(a):

isiulka napisał(a):

ziolko napisał(a):

dziewczyny, a jak to jest z soczewkami w przypadku astygmatyzmu i skłonności do suchego oka? bo ja ponad pół życia noszę okulary (przydają mi trochę inteligencji emotka  ) i jak jest sezon zimowy, to mnie trafia, zanim szkła mi odparują po wejściu z zimnego do ciepłego i wilgotnego pomieszczenia  emotka emotka

 ja mam astygatyzm ale soczewki dobrano mi standardowe bo różnica jest minimalna. A z suchym okiem możesz sobie poradzić tylko kroplami, w aptece bez problemu kupisz specjalnie krople do soczewek. 

korci mnie, ale z drugiej strony jeśli wyczuwam najdrobniejszy pyłek, to nie wiem, jak wytrzymam z takim dużym ciałem obcym w oku... 
A jak z malowaniem? przed włożeniem soczewki, czy po?

Dla mnie zdecydowanie po założeniu soczewek makijaż. emotka
Pomijając aspekt higieniczny to lepiej się widzę w lustrze...emotka
1 ziolko 0

Gość: 1mariusz

#6277291 Napisano: 30.10.2016 00:45:53
Ja mam jeszcze starczowzroczność (nic tylko się ciąć-taka nazwa!)i jako krótkowidz noszę -7 z groszami,jak chcę coś zobaczyć z bliska to po prostu patrzę ponad okularami .Ale w soczewkach no niestety się nie da!emotka
0 0

isiulka

#6277292 Napisano: 30.10.2016 00:46:38
petunija1 napisał(a):

ziolko napisał(a):

isiulka napisał(a):

ziolko napisał(a):

dziewczyny, a jak to jest z soczewkami w przypadku astygmatyzmu i skłonności do suchego oka? bo ja ponad pół życia noszę okulary (przydają mi trochę inteligencji emotka  ) i jak jest sezon zimowy, to mnie trafia, zanim szkła mi odparują po wejściu z zimnego do ciepłego i wilgotnego pomieszczenia  emotka emotka

 ja mam astygatyzm ale soczewki dobrano mi standardowe bo różnica jest minimalna. A z suchym okiem możesz sobie poradzić tylko kroplami, w aptece bez problemu kupisz specjalnie krople do soczewek. 

korci mnie, ale z drugiej strony jeśli wyczuwam najdrobniejszy pyłek, to nie wiem, jak wytrzymam z takim dużym ciałem obcym w oku... 
A jak z malowaniem? przed włożeniem soczewki, czy po?

Dla mnie zdecydowanie po założeniu soczewek makijaż. emotka

Dokładnie jak pisze petuinija. Po pierwsze mniejsze ryzyko, że dostanie Ci się jakiś syfek, a po drugie lepiej widzisz jak się malujesz  emotka  Teraz są różne akcje, z próbnym zestawem. Płaciśz ok 100 zł za wizytę u okulisty, on ci dobiera soczewki, uczy Cie je zakładać i ściągać, i dostajesz taki zestawik - miesięczne + dzienne ileś tam sztuk.
0 0

Gość: 1mariusz

#6277295 Napisano: 30.10.2016 00:54:18
petunija1 napisał(a):

1mariusz napisał(a):

Ja mam jeszcze starczowzroczność (nic tylko się ciąć-taka nazwa!)i jako krótkowidz noszę -7 z groszami,jak chcę coś zobaczyć z bliska to po prostu patrzę ponad okularami .Ale w soczewkach no niestety się nie da! emotka

Też nie mam małej wady i widzę dobrze z bliska.
Dobierał Ci soczewki okulista? Może masz coś źle dobrane. emotka

Wiesz na zasadzie -ma pani -7 i takie soczewki może se pani kupić!Pierwsze wkładanie pokazała mi optyczka ale już BEZ wyciągania ,bo to robiłam sama w domu-horror!
0 0

ziolko

#6277298 Napisano: 30.10.2016 01:00:12
petunija1 a co z demakijażem? emotka  
Najpierw wyjąć? 
ja mam jakieś -3 na jednym i -3,5 na drugim.. bez zmian od kilkunastu lat  
0 0

Gość: defed

#6277311 Napisano: 30.10.2016 09:13:11
ziolko napisał(a):

petunija1 a co z demakijażem? emotka  
Najpierw wyjąć? 
ja mam jakieś -3 na jednym i -3,5 na drugim.. bez zmian od kilkunastu lat  

Nosze soczewki, ale kupowalam od poczatku tylko jednodniowe, bo nosze je na zmiane z okularami. Czasami wygodniej mi bez.
Mam minusy i do tego bardzo maly astygmatyzm, wiec wybieram soczeki bez korekcji tej drugiej wady.
Makijaz robie zawsze PO zalozeniu. Demakijaz PO wyjeciu.
Kiedys probowalam zalozyc soczewke na juz pomalowane oko i mi sie wszystko pobabralo.
W aptece kupuje kropelki nawilzajace oko dla osob noszacych soczeki. Zawsze wybieram produkty, ktore mozna uzywac nawet 3 miesiace od pierwszego otwarcia lub malutkie opakowania, ktore mozna stosowac do miesiaca po otwarciu.
Podczas zakladania trzeba uwazac na czystosc palca, bo nawet mikroskopijne wlokno miedzu soczewka a okiem to koszmar. Mam swoj rytual, gdy przygotowuje palucha do wkladania do oka. Pierwsze proby prawie mnie zrazily, ale warto troche pocwiczyc, bo soczewki to mega wygoda latem (mozna nosic okulary przeciwsloneczne), zima (szkla nie paruja) i na jesien/wiosne (mozna isc na spacer w deszczu i nie martwic sie kroplami  emotka  )