Konkursowiczki w ciąży

malutka456

#5557040 Napisano: 20.01.2013 01:28:03
wlasnie przegladam lozeczka i widzialam gdzies lozeczko, z ktorego mozna zrobic pozniej lozko, ma ktoras z Was moze takie cacko? zastanawiam sie czy jest ok, czy lepiej kupic normalne lozeczko?
0 0

benasia

#5557042 Napisano: 20.01.2013 01:29:18
a ja miałam początek porodu sn i mimo że poród rodzinny (nie wiem czy pora dnia miała znaczenie - bo przyjechałam po północy) to musiałam cały czas leżec na tym łózku pod ktg...
I w sumie do 6cm doszło a na koniec i tak mialam cc - i jestem bardzo wdzięczna jeśli tak to można nazwać bo jakby nie to to nie wiem czy i ja i mały byśmy się nie wykończyli...
A po cc czułam się dobrze, jedynie bolało pierwszy dzień przy siadaniu, no i łóżko miałam wysokie że nie mogłam dosiegnac podłogi siedząc a nie miało regulacji wiec tu tez minus bo wtedy bolało przy wchodzeniu - ale generalnie czułam się dobrze i po powrocie do domu nawet od razu upiekłam ciasto emotka
0 0

kalisto1986

#5557048 Napisano: 20.01.2013 01:39:46
malutka456 ja właśnie tak czekałam z Dominikiem, akurat złapało mnie u mamy, biedna przeżywała,że urodzę w wannie emotka Chociaż przyznam, że jak już byłam w taksówce ze skurczami co 3 minuty, to sama zastanawiałam się czy dojadę emotka
A u Ciebie nie liczy się,że pierwszy poród, bo przeżyłaś ich setki emotka

A co do łóżeczka też intensywnie nad takim myślałam, baa już chciałam kupować, ale chyba jednak zdecyduje się na zwykłe, a później pomyślimy nad takim dla dwójki ( albo piętrowym, albo innym fajnym).

Benasia mnie też położna położyła i nie kazała chodzić emotka największa głupota jaka może być przy porodzie.
0 0

malutka456

#5557050 Napisano: 20.01.2013 01:45:48
wspolczuje Wam dziewczyny, ze musialyscie lezec emotka zastanwiam sie tylko po co, porod sie przedluza, a polozna i tak jest na porodowce do konca dyzuru emotka ja tam nie raz skakalam na pilce razem z rodzaca mama, zeby Ja zachecic do aktywnosci i zeby czas szybciej nam minal emotka to byly czasy emotka emotka
0 0

Gość: limka82

#5557051 Napisano: 20.01.2013 01:45:49
hej dziewczyny! weszłam tutaj do Was żeby poczuć klimat oczekiwania emotka zazdroszczę brzuszków, sama mam 2 córki i jutro wracam do pracy po macierzyńskim... aż mi się łezka w oku zakręciła jak pomyślałam, że dopiero co i ja byłam w ciąży emotka
0 0

kalisto1986

#5557059 Napisano: 20.01.2013 02:04:50
malutka456 napisał(a):

wspolczuje Wam dziewczyny, ze musialyscie lezec emotka zastanwiam sie tylko po co, porod sie przedluza, a polozna i tak jest na porodowce do konca dyzuru emotka ja tam nie raz skakalam na pilce razem z rodzaca mama, zeby Ja zachecic do aktywnosci i zeby czas szybciej nam minal emotka to byly czasy emotka emotka


No jest do końca, ale jak mnie uwaliła, to mogła spokojnie odpytywać dziecko przez telefon z lekcji emotka jak to usłyszałam, to, gdybym miała coś pod ręką, to by był potrzebny lekarz emotka
0 0

dolly

#5557067 Napisano: 20.01.2013 02:12:03
malutka456 napisał(a):

wlasnie przegladam lozeczka i widzialam gdzies lozeczko, z ktorego mozna zrobic pozniej lozko, ma ktoras z Was moze takie cacko? zastanawiam sie czy jest ok, czy lepiej kupic normalne lozeczko?



jeżeli chodzi o takie małe łóżko, to ja mam i jestem zadowolona. Dopóki mały się mieści na długość to korzystamy, bo jest niższe niż już normalne a to jest dobre przy ewentualnym spadaniu podczas snu emotka

0 0

Gość: emilka1705

#5557098 Napisano: 20.01.2013 02:34:52
malutka456 napisał(a):

wspolczuje Wam dziewczyny, ze musialyscie lezec emotka zastanwiam sie tylko po co, porod sie przedluza, a polozna i tak jest na porodowce do konca dyzuru emotka ja tam nie raz skakalam na pilce razem z rodzaca mama, zeby Ja zachecic do aktywnosci i zeby czas szybciej nam minal emotka to byly czasy emotka emotka


rozumiem, że jesteś położną emotka więc jakkiedyś mi się trzeciego zachcę wynajmuję Cię jako moją prywatną:)
0 0

koper

#5557169 Napisano: 20.01.2013 04:18:17
et1978 napisał(a):

Dziewczyny mam termin na 25.01 na razie nic się nie dzieje, czuję się bardzo dobrze. Moja lekarka sugerowała wcześniejsze położenie się w szpitalu, żeby nie gnać na ostatnią chwilę. A ja nie wiem... Boję się maksymalnie. Nie wiem czy czekać do końca w domu, czy jechać wcześniej i się nakręcać.


Ja bym się nie kładła, jeżeli nic się nie dzieje i na ktg wszystko ok, przecież teoretycznie możesz przeleżeć w tym szpitalu prawie 3 tygodnie czekając na poród emotka
Jak byłam już 10 dni po terminie to moja ginekolog namówiła mnie, żebym już się położyła, że bezpieczniej będzie częściej sprawdzać jak się ma dziecko, zgodziłam się. Po południu pojechałam do szpitala, a w nocy odeszły mi wody.
Więc generalnie cieszyłam się, że jestem w szpitalu...
0 0

agusia147

#5557174 Napisano: 20.01.2013 04:30:25
malutka456 napisał(a):

wspolczuje Wam dziewczyny, ze musialyscie lezec emotka zastanwiam sie tylko po co, porod sie przedluza, a polozna i tak jest na porodowce do konca dyzuru emotka ja tam nie raz skakalam na pilce razem z rodzaca mama, zeby Ja zachecic do aktywnosci i zeby czas szybciej nam minal emotka to byly czasy emotka emotka



A ze mną mąż skakał emotka Szkoda, że do wanny nie chciał ze mną wejść emotka Ale dzielny był i masował plecki, był obok a to najważniejsze emotka No i nie zemdlał jak mąż dziewczyny na sąsiedniej sali emotka Ale pamiętam skakanie bolało. Po znieczuleniu zaś przysypiałam chwilami. A jaka radość była potem jak młody na świecie był emotka Nie wyobrażam sobie jednak leżeć, nie da się po prostu.
0 0

dejzi

#5557199 Napisano: 20.01.2013 05:00:40
malutka456 napisał(a):

wlasnie przegladam lozeczka i widzialam gdzies lozeczko, z ktorego mozna zrobic pozniej lozko, ma ktoras z Was moze takie cacko? zastanawiam sie czy jest ok, czy lepiej kupic normalne lozeczko?



Ja mam od bratowej takie łóżeczko 70 na 140cm kupowaliśmy tylko nowy materac do niego. Minus tylko, że zajmuje więcej miejsca. Plusy mały ma więcej miejsca, jak zaczyta chodzić to w łóżeczku w koło mógł spokojnie kilka kroków robić, do teraz czasem się tam umie zabawić z zabawki, a potem jako łóżeczko bez szczebelków bratowa miała do swojego do 4 roku życia.
0 0

dejzi

#5557200 Napisano: 20.01.2013 05:02:23
U nas mały równo miesiąc był zdrowy teraz ma zapalenie gardła dostał antybiotyk trzy dniowy i w miarę fajnie ustępuje. Ważyłam go przybrał pół kg za 5 tyg jak by tak przybierał teraz to by było fajnie emotka
0 0

tygrysek82bu

#5557216 Napisano: 20.01.2013 05:18:59
A ze mną mąż skakał emotka Szkoda, że do wanny nie chciał ze mną wejść emotka Ale dzielny był i masował plecki, był obok a to najważniejsze emotka No i nie zemdlał jak mąż dziewczyny na sąsiedniej sali emotka Ale pamiętam skakanie bolało. Po znieczuleniu zaś przysypiałam chwilami. A jaka radość była potem jak młody na świecie był emotka Nie wyobrażam sobie jednak leżeć, nie da się po prostu.


Ja też na piłce skakałam i z bólu jęczałam, a mąż się tylko śmiał, że już wie jak kręcą niemieckie pornole emotka Jego obecność dużo mi dała, aczkolwiek rodziłam bez znieczulenia i żeby to jakoś przeżyć, myślałam tylko o tym, że zaraz będzie po.A jak urodziłam już córeczkę i położna powiedziała, że jeszcze tylko trzeba urodzić łożysko, to mając przed oczami wizję kolejnych skurczów, zapytałam ją czy koniecznie muszę. Ona się zaśmiała, nacisnęła na brzuch i łożysko samo wyskoczyło.
0 0

agusia147

#5557228 Napisano: 20.01.2013 05:29:35
tygrysek82bu napisał(a):


Ja też na piłce skakałam i z bólu jęczałam, a mąż się tylko śmiał, że już wie jak kręcą niemieckie pornole emotka Jego obecność dużo mi dała, aczkolwiek rodziłam bez znieczulenia i żeby to jakoś przeżyć, myślałam tylko o tym, że zaraz będzie po.A jak urodziłam już córeczkę i położna powiedziała, że jeszcze tylko trzeba urodzić łożysko, to mając przed oczami wizję kolejnych skurczów, zapytałam ją czy koniecznie muszę. Ona się zaśmiała, nacisnęła na brzuch i łożysko samo wyskoczyło.



No skakanie bolało emotka Ale gdyby nie mąż to pewnie bym się dłużej ze sobą cackała.
0 0

benasia

#5557255 Napisano: 20.01.2013 06:03:07
Moj mąż tez ze mną był i mnie podtrzymywał na duchu -tez liczyłam na skakanie i inne zwłaszcza ze na szkole rodzenia tak robismy ale co jak musiałam leżec...
Znieczulenia nie dostalam ale moze to dobrze bo wiadomo było że coś nie tak a tak moze bym tego tak nie odczuwała...
Ale kiedys jak bede miała miec drugie dzidzi niechybnie bede się bała znów takiego porodu sn, i dlatego chyba bym wolała miec cc, ale to jeszcze duzo czasu i duzo sie moze zmienic...
0 0

monika1985monik

#5557261 Napisano: 20.01.2013 06:10:46
Mój mąż też był przy mnie bez niego bym chyba tam umarła emotka


et1978 ja bym została w domu emotka
0 0

bridget

#5557286 Napisano: 20.01.2013 06:30:36
a moj Wiki ma 38:/ ciezka noc przed Nami i nie wiem co jutro ech...
0 0

agusia147

#5557328 Napisano: 20.01.2013 07:07:17
keiti78zg napisał(a):

a moj Wiki ma 38:/ ciezka noc przed Nami i nie wiem co jutro ech...



Idźcie do lekarza. Teraz jakiś syf panuje. Moi też chorowali, skończyło się na antybiotykach i inhalacjach.
0 0

agusia147

#5557332 Napisano: 20.01.2013 07:11:49
Macie jakiś przepis na pycha tort i sposób na cenzura przyozdobienie go?
0 0

Gość: emilka1705

#5557336 Napisano: 20.01.2013 07:16:35
agusia ja robiłam ostatnio mężowi tort tiramisu na urodzinki. Mega prosty, a zdjęcie przyozdobienia na szybko mogę Ci na maila podesłać. Tylko to raczej tak dla dorosłego:)
0 0