Konkursowiczki w ciąży

bridget

#5566648 Napisano: 28.01.2013 07:49:29
Agusia mowiła ze nie zakłada na dobra wrozbe po poprzedniej stracie w 8/9 tyg, karte uzupełnic za wsze moze wczesniej, w ogole tak to z tym becikowym pozmienili ze sama nie wiem czy dostaniemy? musze sie wczytac.

a test to dokładniejsze badanie genetyczne, ni wiem jak podchodzic w styczniu skonczyłam 35 lat? czy któras tak pozno rodziła i nie wykonywała badan genetycznych?
0 0

bridget

#5566650 Napisano: 28.01.2013 07:50:54

agusia147

#5566651 Napisano: 28.01.2013 07:51:53
keiti78zg napisał(a):

Agusia mowiła ze nie zakłada na dobra wrozbe po poprzedniej stracie w 8/9 tyg, karte uzupełnic za wsze moze wczesniej, w ogole tak to z tym becikowym pozmienili ze sama nie wiem czy dostaniemy? musze sie wczytac.

a test to dokładniejsze badanie genetyczne, ni wiem jak podchodzic w styczniu skonczyłam 35 lat? czy któras tak pozno rodziła i nie wykonywała badan genetycznych?



Jak skończyłaś to myślę warto.
0 0

monika1985monik

#5566664 Napisano: 28.01.2013 08:01:11
Ja bym zrobiła to badanie.
0 0

Gość: grusia

#5566701 Napisano: 28.01.2013 08:25:37
agusia147 napisał(a):

Pamiętaj, że warunkiem aby dostać becikowe jest opieka lekarska od 10 tyg ciąży, a co się z tym wiąże musisz mieć kartę.



Mi tez zalozono karte pozniej , ok 12 tygodnia ( i wcale nie mialam o to pretensji ) chyba i problemów nie bylo z becikowym bo karta ciąży wypełniana jest na podstawie kartoteki wiec wsio jedno kiedy ta pierwsza zostanie wypisana, wazne by w papierach bylo kiedy wizyta.
0 0

agusia147

#5566710 Napisano: 28.01.2013 08:36:57
grusia napisał(a):

agusia147 napisał(a):

Pamiętaj, że warunkiem aby dostać becikowe jest opieka lekarska od 10 tyg ciąży, a co się z tym wiąże musisz mieć kartę.



Mi tez zalozono karte pozniej , ok 12 tygodnia ( i wcale nie mialam o to pretensji ) chyba i problemów nie bylo z becikowym bo karta ciąży wypełniana jest na podstawie kartoteki wiec wsio jedno kiedy ta pierwsza zostanie wypisana, wazne by w papierach bylo kiedy wizyta.



U mnie robili ksero z karty w urzędzie. Podobno w niektórych starcza zaświadczenie od byle lekarza, a u mnie karty sobie zażyczyli...
0 0

Gość: grusia

#5566728 Napisano: 28.01.2013 08:47:34
My dostaliśmy w szpitalu zaświadczenie po porodzie od lekarza który poród odebrał ( w moim wypadku zdarzył tylko przyjść i pogratulować córki ) ze dziecko się urodzilo i z terminem pierwszej wizyty. Karta ciąży została w szpitalu, nikt jej nie chciał do wglądu. Przy składaniu wniosku wystarczyło owo zaświadczenie.
0 0

kalisto1986

#5566736 Napisano: 28.01.2013 08:57:22
ja mam kartę też później założoną niż wizyta emotka
Myślę,że nie mogą robić problemów i tak ten cały przepis można łatwo obalić w sądzie, jakby któraś się uparła emotka
0 0

Gość: size

#5566739 Napisano: 28.01.2013 09:00:10
A ja Was podczytuję ostatnio i zaczynam się bać...

Porody, skurcze, wyprawki, badania...

Wraca wszystko...
0 0

Gość: dianek

#5566772 Napisano: 28.01.2013 09:23:46
ja miałam kartę założoną chyba w 14 tyg ciąży (taka jest data założenia)
ale w karcie mam wpisaną pierwszą wizytę w 6 tyg ciąży

przy becikowym interesowało ich tylko zaświadczenie lekarza - i zgodnie z prawem tylko to ma prawo ich interesować, karta ciąży jest dokumentem takim jak kartoteka w przychodni - osoba z zewnątrz nie ma do niej wglądu jeśli właściciel sobie tego nie życzy
0 0

agusia147

#5566897 Napisano: 29.01.2013 06:42:33
size napisał(a):

A ja Was podczytuję ostatnio i zaczynam się bać...

Porody, skurcze, wyprawki, badania...

Wraca wszystko...



Hihi to do roboty. emotka
0 0

bridget

#5566960 Napisano: 29.01.2013 08:42:03
dziewczyny czy wy tez macie/miałyscie problem z jedzeniem, otwiertam lodówke i na nic nie mam ochoty, ale czuje ze mnie mdli ze az mi sie niedobrze robi wiec musze zjesc, wczoraj umysliłam zrobic te nalesniki po chłopsku kupiłam pieczarki wstawiłam ziemniaki, a dzis? na sama mysl robi mi sie zle, zawsze byłam wszystkozerna, w ciazy z Wikim tak nie miałam, odrzuciło mnie tylko 1 raz od rogala z serem z dziurami, a teraz mam problem co jesc...
0 0

benasia

#5566977 Napisano: 29.01.2013 08:56:14
Kasiu też tak miałam w ogole mnie odrzucało od jedzenia szczegolnie zapachy lodówki, zapach mięsa smażonego to tez był fee, a wczesniej byłam mięsożerna,a w ciązy totalnie mnie odrzuciło niedobrze mi się robiło na widok kurczaka pieczonego czy innego miesa...
0 0

agusia147

#5566986 Napisano: 29.01.2013 08:59:42
keiti78zg napisał(a):

dziewczyny czy wy tez macie/miałyscie problem z jedzeniem, otwiertam lodówke i na nic nie mam ochoty, ale czuje ze mnie mdli ze az mi sie niedobrze robi wiec musze zjesc, wczoraj umysliłam zrobic te nalesniki po chłopsku kupiłam pieczarki wstawiłam ziemniaki, a dzis? na sama mysl robi mi sie zle, zawsze byłam wszystkozerna, w ciazy z Wikim tak nie miałam, odrzuciło mnie tylko 1 raz od rogala z serem z dziurami, a teraz mam problem co jesc...



No mam podobnie, a potem idę do sklepu i stwierdzam, że mam ochotę na banana, albo jakieś inne tałatajstwo. Na widok Coli ślinka cieknie. Mięso to zależy jakie, ale jak pomyślę o mielonych to prawie muszę treść żołądka przełykać spowrotem, za to bym zjadła pieczonego kurczaka, albo karkówkę w sosiku emotka Dobrze mi wchodzą wszelkiego rodzaju jogurty, owoce: głównie cytrusy i banany. W ostatniej ciąży zaś w ogóle nie mogłam patrzeć na żadne mięso. Wkurzają mnie tylko mdłości i to głównie wieczorne.
0 0

malutka456

#5566993 Napisano: 29.01.2013 09:06:47
Dzien dobry emotka wlasnie w rocilam z badan, test obciazenia glukoza 75 g wcale nie jest taki zly emotka myslalam, ze przy moich wymiotach i mdlosciach nie dam rady, a wypilam wszystko na raz emotka najgorsze jest to czekanie przez 2 godziny.... teraz ide zjesc jakas kanapke z szyneczka, a pozniej swiezy sok z pomaranczy emotka na widok miesa juz mnie na szczescie nie mdli, ale znam ten bol emotka
0 0

Gość: minia

#5566995 Napisano: 29.01.2013 09:07:23
odnośnie dyskusji o jedzeniu.
Ja miałam ogromną ochotę na frytki, słone chipsy i sok z marchewki a i Prince Polo (inne wafelki się nie liczyły).
0 0

bridget

#5566998 Napisano: 29.01.2013 09:07:38
no własnie jest godzina 10 a ja wziełam gryza jabłka i na nic nie mam ochoty, a z 2 strony ssie mnie z głodu, o czymkolwiek nie pomysle to mi niedobrze, nawet kanapki z masłem nie moge przełknac. Najwieksze pocieszenie ze nie wymiotuje
Pewnie nie ma 2 identycznych ciaz a i wiek poteguje ze te ciaze przechodze duzo trudniej.
Sennosc jest bezgraniczna , chodze spac o 22 wtaje po 8 spie w dzien..., a do tego te bole podbrzusza i ciagniecie w pachwinach...
0 0

agusia147

#5567000 Napisano: 29.01.2013 09:09:05
Aaaa no i cebula smażona feee, przynajmniej w momencie smażenia jak w kuchni śmieeeerdzi.
0 0

malutka456

#5567001 Napisano: 29.01.2013 09:10:12
agusia147 napisał(a):

Aaaa no i cebula smażona feee, przynajmniej w momencie smażenia jak w kuchni śmieeeerdzi.


dla mnie cebula smazona pachnie rewelacyjnie, ale nie moge jej za duzo jesc ;/ no chyba, ze najpierw lekow sie najem emotka
0 0

agusia147

#5567008 Napisano: 29.01.2013 09:13:51
keiti78zg napisał(a):

no własnie jest godzina 10 a ja wziełam gryza jabłka i na nic nie mam ochoty, a z 2 strony ssie mnie z głodu, o czymkolwiek nie pomysle to mi niedobrze, nawet kanapki z masłem nie moge przełknac. Najwieksze pocieszenie ze nie wymiotuje
Pewnie nie ma 2 identycznych ciaz a i wiek poteguje ze te ciaze przechodze duzo trudniej.
Sennosc jest bezgraniczna , chodze spac o 22 wtaje po 8 spie w dzien..., a do tego te bole podbrzusza i ciagniecie w pachwinach...



Ja też jeszcze nie jadłam, ale właśnie stwierdziłam, że mam ochotę na płatki chocapic z mlekiem takim z lodówki emotka Więc zaraz sobie zrobię. Śpię normalnie, chodzę spać o 24 czasem później, wstaję często z mężem rano, żeby jakieś śniadanko mu zrobić i jakoś jest emotka Ale się przyzwyczaiłam, że do spania muszę mieć ciemno jak w grobie, albo muszę być mega zmęczona. Ciesz się, że nie wymiotujesz, bo to duży dyskomfort, no i wtedy już całkiem bym sobie nie wyobrażała pójścia np. do pracy.
0 0