Konkursowiczki w ciąży

agusia147

#5566153 Napisano: 28.01.2013 01:57:46
grusia napisał(a):

Wiesz możesz próbować zafarbowac w domu ale kolor może wyjść kiepsko a plamy pozostaną jaśniejsze. A kupiliście jako nowy ? Bo blaknięcie może dałoby się reklamować. Ja złożony wózek biorę do wanny wypełnionej letnia woda z dodatkiem startego na tarce mydelka dr beckmann i tak trochę mocze, gdzie ew plamy dodatkowo traktuje gąbka po czym prysznicem splukuje i suszę. Z tym ze ja nie mam jakos brudnego wózka zbytnio, ew jak mała lubisia w tapicerke wetrze czy coś w tym stylu emotka



No tak tylko jaką farbę? Można taki materiał wózkowy gotować?
0 0

malutka456

#5566158 Napisano: 28.01.2013 02:00:52
normalnie musze sie wygadac,bo dalej jestem zla...bylam dzis w aptece (jutro test obciazenia glukoza 75g ) emotka , a tam jak zwykle kolejka, wiec czekam grzecznie ok. 15 min i gdy przychodzi moja kolej podbija pewna starsza pani w pelni sil (ok. 65 lat, wymalowana, futro oczywiscie musi byc) i mowi do mnie, ze ona stala tu wczesniej, ale zapomniala jednej rzeczy i ona ja teraz sobie kupi, a ja mam poczekac! No to ja grzecznie do niej, ze ja tez musze kupic tylko 3 rzeczy i sie nie zgadzam..... a baba jak wyrwala do okienka, to oczywiscie zrobila swoje zakupy, odwraca sie i mowi, ze mi dziekuje. Nie wytrzymalam, na cala apteke powiedzialam babie co o niej mysle, ale co z tego? Niepotrzebnie sie zdenerwowalam, zrobilo mi sie duszno, a ta ..... wyszla zadowolona emotka emotka emotka wiele potrafie zrozumiec, ale mam dosyc takiego traktowania emotka emotka
0 0

Gość: grusia

#5566159 Napisano: 28.01.2013 02:01:06
Gotowac ? Niesadze .
U nas farbki do materialow sa w sklepach typu 101 drobiazgów itp . Proszek wsypuje sie do zimnej wody i w nim moczy material.
0 0

agusia147

#5566173 Napisano: 28.01.2013 02:10:14
grusia napisał(a):

Gotowac ? Niesadze .
U nas farbki do materialow sa w sklepach typu 101 drobiazgów itp . Proszek wsypuje sie do zimnej wody i w nim moczy material.



Aha, czy to jest coś w stylu: http://allegro.pl...uzy-i2914407464.html

malutka456 nie przejmuj się. Ja w ostatniej ciąży z dużym brzuszkiem wsiadam do tramwaju, wolne miejsce było, więc do niego zmierzałam, w jednej chwili do tramwaju wbiegła babcia i rzuciła się na to miejsce tylko po to by walnąć na nim siaty. A ja co? Stałam jak głupia 19 przystanków...
0 0

Gość: grusia

#5566174 Napisano: 28.01.2013 02:12:33
No cos takiego mniej wiecej tylko musisz wiedziec z jakiego materiału jest tapicerka tak by barwnik był dostosowany do niego.
0 0

malutka456

#5566178 Napisano: 28.01.2013 02:15:35
agusia147 napisał(a):

grusia napisał(a):

Gotowac ? Niesadze .
U nas farbki do materialow sa w sklepach typu 101 drobiazgów itp . Proszek wsypuje sie do zimnej wody i w nim moczy material.



Aha, czy to jest coś w stylu: http://allegro.pl...uzy-i2914407464.html

malutka456 nie przejmuj się. Ja w ostatniej ciąży z dużym brzuszkiem wsiadam do tramwaju, wolne miejsce było, więc do niego zmierzałam, w jednej chwili do tramwaju wbiegła babcia i rzuciła się na to miejsce tylko po to by walnąć na nim siaty. A ja co? Stałam jak głupia 19 przystanków...

no tak, zakupy rzecz swieta, a pozniej to narzekaja, ze mlodziez taka i owaka....
ehhh, ja naprawde moge stac grzecznie w kolejce i 30 min, ale tej baby tam nie bylo przede mna wczesniej emotka przyszla, zobaczyla mloda dziewczyne (chociaz za niedlugo 30-stka, ale nie wygladam)no to skorzystala z okazji emotka nie poiwem gdyby rzeczywiscie wygladala no chora i nie majaca czasu, ale ... emotka emotka emotka ide sie polozyc, cos mnie brzuch boli emotka
0 0

bridget

#5566180 Napisano: 28.01.2013 02:19:23
dziewczyny trzymajcie kciuki , jade płena obaw na 1 wizyte...
0 0

kalisto1986

#5566190 Napisano: 28.01.2013 02:25:58
mnie ostatnio wkurzyła baba u gina.
Przyszłam ja miałam wizyte na 14, ona na 14:40 ja mam wchodzić a ona już startuje i stoi przy drzwiach, mówię jej,że teraz moja kolej, a ta,że ona tu siedzi już 3 godziny, a ja dopiero przyszłam emotka
Czy to moja wina,że ja nie nudzę się i nie przychodze z kilku godzinnym wyprzedzeniem, skoro mam wyznaczoną godzine ?
Wpuściłam ją tylko dlatego,że nie chciało mi sie szarpać z nią.
Autobusami całe szczęście nie jeżdżę, chyba,że od wielkiego dzwonu, a jak idę po małego do szkoły, to mamuśki rzucają się żeby mi ustąpić miejsca jak czekamy, mimo,że nigdy nie chcę
0 0

agusia147

#5566197 Napisano: 28.01.2013 02:31:55
kalisto1986 napisał(a):

mnie ostatnio wkurzyła baba u gina.
Przyszłam ja miałam wizyte na 14, ona na 14:40 ja mam wchodzić a ona już startuje i stoi przy drzwiach, mówię jej,że teraz moja kolej, a ta,że ona tu siedzi już 3 godziny, a ja dopiero przyszłam emotka
Czy to moja wina,że ja nie nudzę się i nie przychodze z kilku godzinnym wyprzedzeniem, skoro mam wyznaczoną godzine ?
Wpuściłam ją tylko dlatego,że nie chciało mi sie szarpać z nią.
Autobusami całe szczęście nie jeżdżę, chyba,że od wielkiego dzwonu, a jak idę po małego do szkoły, to mamuśki rzucają się żeby mi ustąpić miejsca jak czekamy, mimo,że nigdy nie chcę



Ja bym się pokłóciła, bo skoro są godziny wyznaczone, to tak jakby była wyznaczona kolejka. Ja przychodzę zawsze punktualnie i jakoś nie obchodzi mnie to, że ktoś przede mną już siedział w poczekalni. Godzina rzecz święta. A jak ktoś nie ma co robić i mu się nudzi to niech sobie siedzi.
0 0

Gość: minia

#5566214 Napisano: 28.01.2013 02:45:12
agusia147 napisał(a):

kalisto1986 napisał(a):

mnie ostatnio wkurzyła baba u gina.
Przyszłam ja miałam wizyte na 14, ona na 14:40 ja mam wchodzić a ona już startuje i stoi przy drzwiach, mówię jej,że teraz moja kolej, a ta,że ona tu siedzi już 3 godziny, a ja dopiero przyszłam emotka
Czy to moja wina,że ja nie nudzę się i nie przychodze z kilku godzinnym wyprzedzeniem, skoro mam wyznaczoną godzine ?
Wpuściłam ją tylko dlatego,że nie chciało mi sie szarpać z nią.
Autobusami całe szczęście nie jeżdżę, chyba,że od wielkiego dzwonu, a jak idę po małego do szkoły, to mamuśki rzucają się żeby mi ustąpić miejsca jak czekamy, mimo,że nigdy nie chcę



Ja bym się pokłóciła, bo skoro są godziny wyznaczone, to tak jakby była wyznaczona kolejka. Ja przychodzę zawsze punktualnie i jakoś nie obchodzi mnie to, że ktoś przede mną już siedział w poczekalni. Godzina rzecz święta. A jak ktoś nie ma co robić i mu się nudzi to niech sobie siedzi.


Gdyby była w ciąży to bym jej ustąpiła ale ze siedzi 3 godziny to jej problem. Mogła tak wcześnie nie przychodzic.
Kiedyś miałam sytuacje ze była godzina 15:00 a baba przyszła o 15:15 i mówi ze ona miała na 14:30 ale się spózniła i teraz ona wchodzi bo jej godzina była

0 0

dolly

#5566290 Napisano: 28.01.2013 03:45:51
Malutka456 sorry, ale powinnaś kopa dostać, dlaczego Ty stoisz w aptece w kolejce? No kurde bolek załapać coś jeszcze chcesz? wrrrrrr
0 0

dolly

#5566304 Napisano: 28.01.2013 03:53:14
Keiti78zg trzymam emotka
KAlisto też kopa powinna zarobić...
0 0

benasia

#5566334 Napisano: 28.01.2013 04:21:37
a u nas u lekarzy tak jest róznie ze czasem liczy sie godzina i obojetnie o ktorej sie przyjdzie wazne ze na ta sie miało godzine umowiona wizyte wiec mozna przujsc 5 minut wczesniej, a czasem tak ze obowiazuje mimo godzin kolejka typu kto ostatni... emotka
0 0

agusia147

#5566343 Napisano: 28.01.2013 04:24:17
minia napisał(a):

agusia147 napisał(a):

kalisto1986 napisał(a):

mnie ostatnio wkurzyła baba u gina.
Przyszłam ja miałam wizyte na 14, ona na 14:40 ja mam wchodzić a ona już startuje i stoi przy drzwiach, mówię jej,że teraz moja kolej, a ta,że ona tu siedzi już 3 godziny, a ja dopiero przyszłam emotka
Czy to moja wina,że ja nie nudzę się i nie przychodze z kilku godzinnym wyprzedzeniem, skoro mam wyznaczoną godzine ?
Wpuściłam ją tylko dlatego,że nie chciało mi sie szarpać z nią.
Autobusami całe szczęście nie jeżdżę, chyba,że od wielkiego dzwonu, a jak idę po małego do szkoły, to mamuśki rzucają się żeby mi ustąpić miejsca jak czekamy, mimo,że nigdy nie chcę



Ja bym się pokłóciła, bo skoro są godziny wyznaczone, to tak jakby była wyznaczona kolejka. Ja przychodzę zawsze punktualnie i jakoś nie obchodzi mnie to, że ktoś przede mną już siedział w poczekalni. Godzina rzecz święta. A jak ktoś nie ma co robić i mu się nudzi to niech sobie siedzi.


Gdyby była w ciąży to bym jej ustąpiła ale ze siedzi 3 godziny to jej problem. Mogła tak wcześnie nie przychodzic.
Kiedyś miałam sytuacje ze była godzina 15:00 a baba przyszła o 15:15 i mówi ze ona miała na 14:30 ale się spózniła i teraz ona wchodzi bo jej godzina była



Ja np. do gina bez potrzeby nie chodzę, w sumie tylko jak w ciąży jestem i potem jak coś chcę, ale tak czy inaczej, w tej chwili bym nie przepuściła. Wkurzają mnie też ludzie co się przepychają pod pretekstem, że oni tylko po receptę a potem siedzą i siedzą i siedzą....


dolly napisał(a):

Malutka456 sorry, ale powinnaś kopa dostać, dlaczego Ty stoisz w aptece w kolejce? No kurde bolek załapać coś jeszcze chcesz? wrrrrrr



Też się dziwię, bo w ciąży masz pierwszeństwo w okienku, w większości aptek.
0 0

kalisto1986

#5566360 Napisano: 28.01.2013 04:29:04
To była starsza babka, wpuściłam ją, bo po pierwsze nie chciałam sie kłócić, po drugie ja już tak mam do starszych,że czasem mnie najdzie miękie serce emotka
No i wtedy był kołchoz, bo lekarz przyjmował wszystkich z 2 dni, bo przesunął wizyty piątkowe ( min ja byłam przesunięta)

Najlepsze u nas są dziadki i babcie obok działek, pamiętam jeszcze jak jeździłam autobusami.
Autobus jedzie a ci dawaj jak na wyścigach z siatami biegną, wlecą do autobusu i nagle im się przypomina ile mają lat i upominają się o miejsce emotka
0 0

agusia147

#5566423 Napisano: 28.01.2013 05:10:15
kalisto1986 napisał(a):

To była starsza babka, wpuściłam ją, bo po pierwsze nie chciałam sie kłócić, po drugie ja już tak mam do starszych,że czasem mnie najdzie miękie serce emotka
No i wtedy był kołchoz, bo lekarz przyjmował wszystkich z 2 dni, bo przesunął wizyty piątkowe ( min ja byłam przesunięta)

Najlepsze u nas są dziadki i babcie obok działek, pamiętam jeszcze jak jeździłam autobusami.
Autobus jedzie a ci dawaj jak na wyścigach z siatami biegną, wlecą do autobusu i nagle im się przypomina ile mają lat i upominają się o miejsce emotka



U nas dokładnie to samo, niby starzy schorowani, a tu takie wygibasy, zakupy wielkie itp.
0 0

malutka456

#5566430 Napisano: 28.01.2013 05:17:11
od tych Waszych kopniakow, to mnie juz tylek boli emotka ja to mam takie szczescie, ze zawsze ktos ma cos przede mna szybko cos do zalatwienia emotka a ze ja naprawde cicha i pokornego serca jestem, to dostaje po d.....ale obiecuje, ze to sie zmieni emotka zastanawiam sie co jutro zabrac na badania, 2 godziny siedzenia w laboratorium bedzie cudownym przezyciem emotka
0 0

kalisto1986

#5566431 Napisano: 28.01.2013 05:19:51
ja brałam laptopa emotka
malutka456 powiedz mi kochana co sądzisz o znieczuleniu przy porodzie ? Bo już mam rozdwojenie jaździ i sama nie wiem czego chce, a to zależy od wyboru szpitala emotka
0 0

malutka456

#5566436 Napisano: 28.01.2013 05:22:04
kalisto1986 napisał(a):

ja brałam laptopa emotka
malutka456 powiedz mi kochana co sądzisz o znieczuleniu przy porodzie ? Bo już mam rozdwojenie jaździ i sama nie wiem czego chce, a to zależy od wyboru szpitala emotka


uwazam, ze dobrze miec takie zabezpieczenie, w sensie komfortu psychicznego, nigdy nie odradzam rodzacym znieczulenia, ale chyba nie chcialabym miec tej igly w kregoslupie emotka zobaczymy czy za 3 miesiace tez bede taka madra emotka
0 0

kalisto1986

#5566446 Napisano: 28.01.2013 05:28:56
hehe właśnie będziesz po drugiej stronie mocy emotka
Mam do wyboru 3 szpitale
W 1 jest znieczulenie bezpłatne, sam szpital stary, ale opinie ma w miare ok, znajome które tam rodziły, nie narzekały, no i pracuje tam mój lekarz
2 to jest mercedes wśród szpitali w całym kraju jeśli chodzi o wyposażenie - otworzyli oddział chyba 2-3 lata temu i mają tam wszystko od kół porodowych do super wypaśnych sprzętów - tylko pacjentki walą tam drzwiami i oknami, więc lubią odsyłać rodzące ( u mnie nie byłoby tego problemu, jakbym bardzo chciała, to znalazłoby się na pewno miejsce emotka ) - wszystkich lekarzy zna teściowa, ogólnie kadra super
3 też nowo otwart oddział, ale mam z tym szpitalem średnie wspomnienia - porodówka ok, po porodowo średnio, ale znowu u nich stosują mało znane techniki, np zamiast oxy najpierw wywołują jakimś balonikiem itp - do tego jeden facet położny, to marzenie każdej rodzącej - no i tutaj w szpitalu teściówka pracuje


I tak każdy szpital ma jakieś plusy i minusy, a ja mam mętlik w głowie.
2 szpital odpada, jeśli byłoby mało czasu bo trzeba się przebić przez calutkie miasto i jechac na drugi koniec, 1 luzik, znamy taką trase,że moment da się dojechać, do 2 też bez problemu, mimo,że to w innym mieście, ale mamy blisko.
Coś czuje,że dużo mi powiedzą wizyty jak w końcu zdecyduje się jechać oglądać, no i fakt czy biorą pod uwagę plan porodu
0 0