Konkursowiczki w ciąży

Gość: nineczka17

#4978899 Napisano: 27.01.2012 09:14:13
staszek napisał(a):

Dianek, litości... Przecie chłop niczego złego nie zrobił. Każdemu się zdarzy zachlać. A że nie pije na co dzień? To tym bardziej. Koledzy pewnie podpowiadali coby się napił, bo niedługo nie będzie mógł jak się maluch urodzi i popłynął chłopina. Dzisiaj się lekko pobocz na niego, ale to wszystko.
Jakby mnie mąż miał po imprezach wyrzucać z domu, to już dawno pod mostem wylądowałabym emotka on z imprezy wraca ok. północy, a ja 4, 5 nad ranem i zdarza się, że na czworaka po domu zapindżalam emotka więc relax, odpowiednią karę będzie miał dzisiaj na kacu


Też uważam,że pewnie przyczyną tego stanu byli koledzy że jak urodzisz to trzeba być odpowiedzialnym tatą i nie pić bo może być potrzebny Wam,a to pod ich wpływem tak wyszło i też po jakiejś części też na pewno ciąża jest stresująca i mimo że panowie tego nie okazują to zawsze się martwią czy dojadą na czas do szpitala czy przy rodzinnym porodzie dadzą radę i po porodzie jako tata spiszą się to wszystko siedzi w każdym facecie i jak jest bliżej porodu to powracają silniej te obawy

także głowę zmyć trzeba mu umiejętnie
0 0

Gość: dianek

#4978979 Napisano: 27.01.2012 10:05:59
emanuela24 napisał(a):

mój też nie pije więc jak się 2 lata temu do nieciekawego stanu doprowadził to następnego dnia pielęgnowałam jak dziecko (jesteśmy ze sobą 7 lat a zachlanie zdarzyło się 3 razy i nie widzę w tym nic złego ale gdyby co miesiąc tak wracał to bym awanturę robiła emotka a raz na 2 i pół roku to luzik nie przesadzajmy )



też ze sobą jesteśmy 7 lat i w sumie to mu się drugi raz zdarzyło...
nie zmienia to jednak faktu, że dobrze wie, że od kilku dni źle się czuję i raczej powinien być w stanie gotowości do pomocy na w razie czego...

ocknął się już na całe szczęście i w miarę do niego dociera co się dzieje - chyba nawet jest świadomy co się działo mniej więcej, bo minę ma jak ten kot ze Shreka... emotka

eh... pewnie znów się skończy tylko na tym, że mu opowiem co narozrabiał, wygarnę co o tym myślę i przez dzień czy dwa będę chodzić z groźną miną starając się kryć z jakimikolwiek oznakami współczucia..

z tymi chłopami...
0 0

Gość: katrin22

#4978985 Napisano: 27.01.2012 10:09:50
Przeżyłam już taką (podobną, bo był kontakt z mężem)sytuację i też jak byłam w ciąży. Mężuś wrócił z bananem na twarzy od kolegi z którym pił. Kara była samoistna, taka jak u Twojego męża, oj męczyło go, męczyło..w łazience spędził noc, bo wywaliłam z pokoju, bo też oddech był wczorajszy, na drugi dzień Bóg go sam pokarał drugi raz- MEGA KAC.
Nauczkę ma do dzisiaj, bo wie kiedy powiedzieć STOP emotka ale zobaczymy jak długo. Odkąd jest ojcem to jakiś taki odpowiedzialniejszy jest, już tyle razy odmówił % emotka
Także Twój chłop sam dosta ł/nie karę emotka hehehe

Beniaminowa czekamy!!! na wieści emotka emotka

Wczoraj na noc dałam mam sucho REWELACJA normalnie, 6h i wkad prawie suchy emotka
0 0

sonata

#4978995 Napisano: 27.01.2012 10:13:02
Dianek tu doszło do eskalacji i uwolnienia złych emocji. Teraz chwila mobilizacji i poczuje, że może wszystko i wszystkiemu podoła. - Że odbyło się w dosyć przyziemny sposób? Widać w tym szaleństwie jest metoda
Beniaminowatrzymamy kciuki i czekamy na wieści emotka
0 0

aneta411

#4979011 Napisano: 27.01.2012 10:19:33
dianek napisał(a):


...nie zmienia to jednak faktu, że dobrze wie, że od kilku dni źle się czuję i raczej powinien być w stanie gotowości do pomocy na w razie czego...


Wiesz, ja myślę, że dziewczyny mają rację, odreagował stres, pewnie bardziej się przejmuje niż Ty, a mając świadomość, że już tuż, tuż... - odleciał emotka
Ja nie jestem w ciąży, siedzę jednak na minie ze świadomością, ze w każdej chwili mogę trafić do szpitala, mój mąż będzie musiał mnie tam zawieźć i patrzeć jak cierpię emotka i zwykle jest gotowy stawić temu czoła, czasem jednak, jak mam gorszy dzień i zdaje się, ze dłużej nie wytrzymam, a tu męża nie ma.... wraca po piwie, albo kilku
emotka Ale ponieważ zdarza się to sporadycznie (jak u Ciebie) tydzień się nie odzywam, a potem on przez kilka tygodni nosi mnie na rękach emotka
0 0

agusia147

#4979038 Napisano: 27.01.2012 10:29:51
Dianek groźna mina, brak obiadu i zero współczucia, niech się sam pomęczy. Dobrze, że mój ma alkowstręt. Czasem na wakacjach tylko piwo wypije... Ostatnio na 18tce jego siostrzeńca tylko lampkę szampana wypił i to nie do końca bo stwierdził, że ohyda emotka

Beniaminowa czekamy na jakieś radosne info emotka
0 0

staszek

#4979044 Napisano: 27.01.2012 10:31:31
To ja widzę, że tu sami abstynenci i abstynetnki emotka Nam się często zdarza poimprezować, co tydzień to na pewno, co prawda fajerwerki takie jak miała Dianek dopadają nas na szczęście baaardzo rzadko, ale piwka czy winka w weekend to rzecz swieta. Ale w sumie macie maluchy lub bedziecie miec, to i nie da sie tak jak kiedys pewnie poszalec
0 0

agusia147

#4979081 Napisano: 27.01.2012 10:45:21
My nigdy nie szaleliśmy w sumie jak tak myślę, kiedyś się trochę wypiło, ostatnia taka impreza że dochodziliśmy do siebie kilka dni to ze 3 lata temu... Od tej pory piwko to tylko nad morzem do rybki, lub czasem w domu na smaka. Winko bardzo rzadko.
0 0

Gość: katrin22

#4979089 Napisano: 27.01.2012 10:51:51
A coś TY, jacy sami abstynenci emotka
Przed ciążą potrafiłam wypić kilka kieliszków z mężem jakiejś smakowej wódki i zdarzało się to nie rzadko emotka jak remontowaliśmy dom, było zimno brrrr, bo to był grudzień, styczeń, ot tak na rozgrzewkę, razem zakładaliśmy rury, tynk stary zbijaliśmy heheh, było wesoło emotka
I moja główka pamięta duuużo imprez, ja nie stronię od alkoholu normalnie jak jest okazja to piję do dobrego humoru, nie do zapicia heheh, bo mam nauczkę z pewnego sylwestra... emotka
Teraz jak wiadomo jest inaczej, jest dziecko, karmię piersią, brak czasu, mniej znajomych hehe zwłaszcza tych co nie mają dziecka, pora roku nie sprzyja.
A mój mąż piwo lubi i wieczorkiem kufelek po pracy sobie pije, uważam, że to nic złego, sama bym się z nim napiła hhehehe.
0 0

agusia147

#4979133 Napisano: 27.01.2012 11:11:40
My też się gorsi nie czujemy, że nie pijemy. DObrze nam z tym. Tak samo nie ćpamy i nie palimy.
0 0

Gość: grusia

#4979142 Napisano: 27.01.2012 11:16:24
Ja tez alkoholu nie za bardzo lubie pic , za to uwielbiam robic nalewki, likiery itd emotka
0 0

sonata

#4979149 Napisano: 27.01.2012 11:19:38
grusia napisał(a):

Ja tez alkoholu nie za bardzo lubie pic , za to uwielbiam robic nalewki, likiery itd emotka


Witaj w klubie! My tez uwielbiamy je robić i wymyślać nowe. Gdyby to nie było nielegalne na mojej śliwowicy zbiłabym majątek emotka
0 0

Gość: katrin22

#4979150 Napisano: 27.01.2012 11:19:44
Papierochów też nie trawię, oboje z mężem nie palimy ,blleeee emotka
0 0

Gość: grusia

#4979158 Napisano: 27.01.2012 11:23:33
Sonata graba emotka

Dziewczynki w wolnej chwili zajrzyjcie do stopki i wspomozcie emotka Glosowanie tylko dzis.

Katrin a jak wygladaja kupki u Twojego synka po tym Pepti ?
0 0

Gość: dianek

#4979169 Napisano: 27.01.2012 11:27:24
staszek napisał(a):

To ja widzę, że tu sami abstynenci i abstynetnki emotka Nam się często zdarza poimprezować, co tydzień to na pewno, co prawda fajerwerki takie jak miała Dianek dopadają nas na szczęście baaardzo rzadko, ale piwka czy winka w weekend to rzecz swieta. Ale w sumie macie maluchy lub bedziecie miec, to i nie da sie tak jak kiedys pewnie poszalec


e abstynenci emotka
akurat i ja i mąż jesteśmy koneserami pewnych trunków - regionalne piwa z małych browarów, kilka gatunków specyficznych win, oj lubimy sobie podegustować (i szczerze to się już nie mogę doczekać lampki półsłodkiego imiglikosa, najlepiej z roczników 2005-2008...)

tylko degustowanie to degustowanie, helikoptera w głowie raczej nie doświadczamy emotka

wódki się tyka tylko mąż i to raz na pare lat - jak widać chyba nie ma wprawy emotka

no, mężu na nogach (na kolanach?:P)
nawet łazienkę wstępnie po sobie ogarnął, ale chyba sobie zrobił dłuższą przerwę na płukanie żołądka emotka

albo lewa wódka albo ilość taka że mu weszła w reakcje z lekami...

no nic, przynajmniej na jedzeniu oszczędzimy przez weekend
dobrze że wczoraj na zakupach zrobiliśmy zapas herbaty miętowej i takichtam emotka

0 0

sonata

#4979172 Napisano: 27.01.2012 11:28:24
Grusia - zagłosowane. Mamy taką samą pościel w księżyce i misie emotka
0 0

Gość: grusia

#4979178 Napisano: 27.01.2012 11:29:55
Super jest emotka Dzieki
0 0

Gość: katrin22

#4979181 Napisano: 27.01.2012 11:33:18
grusia napisał(a):

Sonata graba emotka

Dziewczynki w wolnej chwili zajrzyjcie do stopki i wspomozcie emotka Glosowanie tylko dzis.

Katrin a jak wygladaja kupki u Twojego synka po tym Pepti ?


kupki są takie same jak po moim pokarmie, czyli średnio gęste, bez grudek, średnio brązowe, o zapachu nieciekawym, ale on pije mieszane to pewnie dlatego ten zapach. My Pepti używamy dopiero od 8 stycznia, poszła 1 puszka, ale nic małemu nie jest po nim, tylko smak mu czasem przeszkadza, zwłaszcza jak po cycu daję mu jeszcze z 30ml pepti na dopicie, wtedy się krzywi,ale po chwili wypija.
My mamy już zapas 4 puszek, nie zginiemy emotka
0 0

Gość: katrin22

#4979188 Napisano: 27.01.2012 11:37:38
Grusia zagłosowane. Słodki Kacperek emotka
0 0

Gość: dianek

#4979192 Napisano: 27.01.2012 11:38:11
grusia poszedł głosik emotka

katrin - pamiętaj że pełnych właściwości te wkłady nabierają dopiero po 5-6 praniach - więc teraz to takie jeszcze do połowy działające emotka

a jak otulacz? nie przecieka?
0 0